conceited Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 Rudisiowy_domku, bardzo chętnie bym Was kiedyś jeszcze odwiedziła, taka przyjemna, ciepła atmosfera kocio-psio-żabio-ludzkiej miłości (no, może za wyjątkiem Rudisiowego focha) panuje u Was w domku :) Quote
rudisiowy_dom Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Dawno nie miałam okazji żeby tu napisać, ale już nadrabiam zaległości :) Rudisiowy stworek potworek jest w rewelacyjnej kondycji. Codzienne spacerki i zabawy w ogrodzie. Zaczął nawet jeść suchą karmę, na co początkowo w ogóle nie miał ochoty. Oczka pełne życia i ogonek nie przestaje merdać. Wstawiam zdjęcia z psiej eskapady. Rudiś zachowywał się na niej wzorowo (nie licząc dwóch warknięć na Winstona ;) ). Agnieszko, kiedy tylko będziesz chciała, możesz czuć się do nas zaproszona! Rudiś, reszta zwierzyńca i my, bardzo się ucieszymy :) a żaby już trochę ciszej ;) http://imageshack.us/photo/my-images/121/dsc05629s.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/709/dsc05635w.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/835/dsc05646q.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/854/dsc05663z.jpg/ Quote
conceited Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 No nie wierzę, cud !!! Cudowne ozdrowienie :) to jest ten mały trupek, który leżał trzy dni z lekkim ślinotokiem i nie miał siły stać czy podmieniłyście psa ?!?:) Tak się cieszę, że kolejne leki okazały się być skuteczne. A cóż to za piesek, który z Rudisiem spaceruje? Bo Winston widzę na trzeciego idzie :) Bardzo chętnie skorzystam z zaproszenia. W ten weekend będziemy i w sobotę i niedzielę na festynie "kejter też poznaniak" na Cytadeli, więc nie dam rady, ale w przyszły myślę, że dotrę ! Quote
basiaaap Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Co słychać u Rudika? Dobrze się czuje piesek? A jak relacje z Winstonem? Quote
conceited Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 W natłoku zdarzeń, zapomniałam, ze otrzymałam zaproszenie do odwiedzin Rudisia. Chętnie skorzystam w ten weekend :) Rudisiowydomku, jesteście w domu w ten weekend czy urlopujecie ? :) Quote
conceited Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 Niestety, dziś rano Rudiś przeszedł za tęczowy most. Dostał kolejnego ataku, z którego już nie wyszedł. Bardzo nam wszystkim przykro, ale cieszymy się, że nie był sam i spędził ostatnie miesiące życia z ludźmi, których kochał i którzy go kochali. Jestem pełna podziwu dla Rudisiowegodomku za walkę jaką toczyli o Rudilka, kundelka z przytuliska. Nie spotkałam w życiu wielu takich ludzi. Szkoda, że Rudiś miał tak mało czasu, żeby się nimi nacieszyć. Uploaded with ImageShack.us Quote
SkarpetKa Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 [*] [*] [*] Dziękujemy Rudisowydomku za to, że ten zwykły schroniskowy piesek mógł odejść w niezwykły sposób!!! Quote
basiaaap Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Boże... popłakałam się:-( Rudisiu... Pocieszam się myślą, że rudy stworek przez ostatnie 4 miesiące był bardzo szczęsliwym psem - najpierw u Asi, a potem w Rudisiowym domku... Dla psa 4 miesiace to o wiele dłużej niż dla nas, ludzi. Conceited, Asi i Rudisiowemu domkowi, którzy z takim oddaniem walczyli o "zwykłego", niemłodego pieska, bardzo współczuję. Ja też nie spotkałam wielu takich ludzi jak Oni. A bardzo chciałabym spotykać tylko takich. Trzymajcie się i pamiętajcie, że czasem miesiące są ważniejsze niż lata. Quote
What May NN Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 [*] biegaj szczęsliwy Rudiś za TM [*] Rudisiowydomku - dziękuję Wam! trzymajcie się dzielnie ! Quote
margo54 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Ale smutne wieści:-( Rudisiu, bądź szczęśliwy za TM [*] [*] [*] Quote
rudisiowy_dom Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Bardzo dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa. Nie wiem co napisać... Może tyle, że żegnamy go ze świadomością, że zrobiliśmy dla niego ile było w naszej mocy i, że jego czas spędzony u nas przyniósł mu chociaż trochę psiej radości. Nigdy nie zapomnę tego merdającego ogonka i oczek, które, pomimo wieku Rudzielca, miały w sobie iskrę szczenięctwa! Rudiś zostawił po sobie nową, porządną obrożę (z uchwytem do krótkiego trzymania psa, odwód od 37cm) oraz tabletki vetmedin (które tanie nie są - Agnieszko,może ktoś w Poznaniu ich potrzebuje?) - chętnie przekaże te rzeczy, aby służyły komuś innemu. Rudzielcu, biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem! Quote
conceited Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Agnieszko - popytam który psiak potrzebowałby vetmedinu. Na pewno się któremuś przyda, tylko nie wiem któremu, zapytam opiekunkę Dyzia, czy on tego przypadkiem nie bierze. W razie czego, założę wątek na dogo, że mamy to lekarstwo na wydanie. A dużo zostało? Co do obroży...może Wam się jeszcze kiedyś przyda...? Dziekuję Tobie za wszsytko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.