zasadzkas Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Mam taką nadzieję, że układy i układziki sprawiają, że hycel wielkie psy podwozi hyclowi od Korabiewic, bo tam z kolei mamy głównie naprawdę duże burki wiejskie. I to też trochę dziwne. A nasza p.Magda to staruszka i nie ma układów, a psów jej szkoda, więc bierze. To sąsiednie tereny. Quote
oktawia6 Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 cały dzień nikt maluszka nikt nie odwiedził:-( do góry:painting: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Boże znowu niewidomy piesek .Oktawio 6 ty to dopiero musisz sie martwic,a przeciez masz teraz tyle swoich problemów i stała opieke nad niewidomą i schorowana Viki.Skad ty na to wszystko bierzesz siły . Jak ktos sie zglosi z allegro w sprawie maluszka chetnie moge z nim porozmawiac ,że slepe zwierzaczki sa bardzo kochane i w cale z nimi nie ma tak duzo pracy tymbardziej ,że maluszek jest młody i może faktycznie mozna uratowac mu wzrok. Quote
oktawia6 Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 :placz: :placz: :placz: tak Foksia i Dżekuś-prawda-martwię się-mogę też powiedzieć, że nie powinno się bać opieki nad ślepym pieskiem-tymbardziej takim maluszkiem kieszonkowym-potrzebuje przewodnika i miłości:placz: Quote
iwonamaj Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Strasznie żal mi maluszka... Podnoszę! Quote
oktawia6 Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 :help1: :help1: :help1: :Help_2: :Help_2: :Help_2: zabierzcie te maleństwo-choć na tymczas!!! Quote
tamiczek Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 TERAZ JA PODNISE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mirka-ela Posted September 30, 2006 Author Posted September 30, 2006 Krecik przebywa w izolatce z sukami zaraz po sterylce.Nie można go przenieść do normalnego boksu,bo psy by go zagryzły.Przytula się przez kraty i popiskuje.Też mi go żal.ale ja juz jestem dokładnie zapsiona i zakocona/ 3 psy na podwórku .3 koty własne w domu i jeden kot na tymczasie/. Quote
oktawia6 Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 [quote name='mirka-ela'] Krecik przebywa w izolatce z sukami zaraz po sterylce.Nie można go przenieść do normalnego boksu,bo psy by go zagryzły.Przytula się przez kraty i popiskuje.Też mi go żal.ale ja juz jestem dokładnie zapsiona i zakocona/ 3 psy na podwórku .3 koty własne w domu i jeden kot na tymczasie/. Dobrze chociaż że go nie prznoszą do zbiorczego boksu-bo już by został zagryziony-ludzie kochajcie takie kaleki!!! on jest malutki i piękny-ja mam ślepą Viktorię-w dodatku z rakiem-i już zostanie do końca swoich dni-a taki mały żuczek-jak ten jest zdrowy-a ślepota w niczym nie pszeszkadza-tylko na ssmyczce trzeba wyprowadzać na spacery-to zrozumiałe... Quote
oktawia6 Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 czy ten ślepy miniatrurowy piesio jeszcze jest?:roll: mam nadzieję, że śladu po nim nie ma-już grzeje łóżko w domu:razz: Quote
mirka-ela Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Ciągle jest i nie ma dla niego domku. Quote
mirka-ela Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 doddy napisała że może bedzie domek dla Krecika :multi: Trzymajcie kciuki. Quote
malagos Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 No pewnie, że trzymamy! Ale byłoby cudownie! Quote
oktawia6 Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 to wspaniale:lol: dobrze, że ktoś się nim troskliwie zajmie- Quote
mirka-ela Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Może będzie domek za tydzień, jak Jarek wywlecze się ze szpitala. Quote
oktawia6 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='mirka-ela'] Może będzie domek za tydzień, jak Jarek wywlecze się ze szpitala. To dom jest dla niego czy..."może" ?:roll: :nerwy: Quote
mirka-ela Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Sprawa się skomplikowała. Jarek ma wziąć Krecika do swojej rodziny jeśli nie znajdzie się dla niego inny domek.Tak więc dalej trzeba szukac. Na razie Jarek jest w szpitalu i będzie mógł przyjechac dopiero za półtora, dwa tygodnie. Quote
oktawia6 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 jestem pewna-że w przeciągu 2 tygodni nie znajdzie się dom dla niego:roll: czyli 2 tygodnie biedactwo musi poczekać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.