Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

16.03
Bertunia pojechała dzisiaj do zuzki gdzie będzie miała zapewnioną domową opiekę.
:modla::modla:Bardzo potrzebujemy pomocy w opłaceniu jej pobytu:modla::modla:
[SIZE=2]Chętnym pomóc podamy dane do przelewu na pw


09.03
BERTUNIA JUŻ PO OPERACJI
Już jesteśmy po zabiegu. Nie uwierzycie co z tego maleństwa wyszło :crazyeye:
Malutka miała ogromny nawet jak na człowieka kamień w worku moczowym.Kamień ma ok 3 cm wielkości Taki kamień rośnie przez kilka lat więc maleństwo cierpiało już od dawna.
Ślicznotka dzisiaj u mnie bo jutro jedziemy jeszcze na kroplówki,jutro pojedzie do hoteliku.Pilnie szukamy domowego tymczasu







[SIZE=3]Maleńka, kochana, grzeczniutka, spokojna i wszystko, co naj.Taka jest ta sunia.

Zdezorientowana nie wie, co się stało, czemu nie jest w domu przy swojej pani. Była przecież grzeczna i zawsze posłuszna.
Nie wie, że jej pani pożałowała kilku złotych, aby sprawdzić, co dolega tej wspaniałej suni.Wolała ją oddać lub uśpić.

Sunia jest chora najprawdopodobniej zaniedbane ropomacicze. Macica jest tak powiększona, że uciska na pęcherz, co powoduje, że sunia cały czas próbuje oddawać mocz. Właśnie, dlatego została oddana, bo brudziła w domu i miała brzydko pachnący krwawy wyciek z dróg rodnych. Gdyby nie to sunia pewnie nadal by cierpiała, bo przecież, po co psa leczyć lepiej go oddać lub uśpić.

Sunia w środę będzie poddana operacji i wtedy okaże się, co jej jest naprawdę, mam nadzieję ze to nic poważnego i za kilkanaście dni będzie gotowa do adopcji.

W tej chwili dostaje antybiotyk i jest przygotowywana do zabiegu. Przebywa w zaprzyjaźnionym hoteliku i widać, że bardzo tęskni.
Tylko psy umieją kochać tak bezwarunkowo.

Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu operacji i hoteliku.
[SIZE=2]
Każda złotówka to dla nas ogromna pomoc, bo to w ostatnim czasie kolejny pies w złym stanie, który trafił pod naszą opiekę.


[FONT=Arial]

[/FONT]
Kontakt w sprawie psa
792-061-133 Agnieszka



















  • Replies 189
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

WPŁATY

BEATA P. - 50 zł
MARCELINA D H. - 20 zł
KATARZYNA T. - 10 zł
KATARZYNA W. - 50 zł
ZOFIA K. - 100 zł
PIOTR M. - 10 zl

WYDATKI
170zł operacja
150zł hotelik

Posted

Jest po usg widać że macica jest ogromna i uciska na pęcherz
Jest w hoteliku ale w pomieszczeniu wiec nie ma problemu,jest to hotelik z którym współpracujemy już od dawna i zawsze po zabiegach psy mają zapewnioną opiekę.Gdyby było po operacji bardzo źle rozważam możliwość zabrania jej do siebie ,ale nie wiem czy jest to dobre rozwiązanie bo u mnie są dwie suki w tym jedna dominantka i na 100% nie dadzą jej spokoju.Zobaczymy jak będzie

Posted

malawaszka napisał(a):
o rany jaki nietoperz kochany :mdleje: ale ona w tym hoteliku jest w kojcu??? gdzie będzie po operacji? robiliście już USG?

Tak sobie pomyślałam, że trzeba Ci ją pokazać, ale doskonale trafiłaś sama;)

Posted

no to dobrze, ze ma cieplutko, trzymam :kciuki: - jakby była sytuacja bardzo krytyczna to jeśli nie ma problemów z kontaktami z psami to mogłaby do mnie przyjechać po operacji, tylko to też kicha bo podróż po operacji niewskazana :/ no musi być dobrze tfu tfu!!!!!


:kciuki:

Posted

Koszt hoteliku to 15zł dziennie
Jaki będzie koszt operacji dowiemy się jak ją się otworzy i zobaczy co się dzieje w środku.
ma na imię Berta i ma ok 5 lat

Posted

Berta jest bardzo miłą sunią, doskonale znosi wszytkie czynnosci robione przy niej, u lekarza w trakcie badania zachowywała sie nienagannie, troszke sie na poczatku obawiała, ale po chwili była juz zupełnie spokojna.
Myśle, że czynności pielegnacyjne równiez nie będą robiły na niej wrażenia. :)

Dodatkowo swietnie jezdzi autem, siada na siedzeniu pasażera i jedzie jak człowiek :) bez marudzenia, skakania, jojczenia, sapania, pucia, ziania i całej reszty repertuaru. :)

Sunia nie ma szczęscia do ludzi, ma za soba juz przekazywanie z rąk do rąk, ponieważ naprzykład jej obecność załączała w domu alarm :/

Posted

co taka malizna komu zawiniła..? mam znajomych co kasy nie mają,ale jak pies im zachorował to za wszelką cenę go ratowali. Wet zgodził się na raty rozłożyć dług..wystarczyło zapytać..:shake: ale widocznie wolała pozbyć się jej ..ech ludzie..

Posted

odebrałam własnie telefon od byłej włascicielki Berty z zapytaniem " jak moja Berta" ?
Przyznam szczerze ze mnie troche zmierziło ;/


Do innych psów ok, kiedy byłam z nią na pierwszej wizycie u weta było bardzo duzo pacjentów w poczekalni, zachowanie jak najbardziej w porządku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...