danusiadanusia Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 to to jest pikuś w porównaniu z tym co zwleka na podwórko.... ostatnio przyniosła, mówię poważnie łepek prosiaczka..... Quote
storozak Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 kocha swój nowy dom i w darach przynosi to co znajdzie:) Dla ukochanej pańci:) Quote
danusiadanusia Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 zgadza się, tylko nie wiadomo skąd ona to bierze:) jest odrobaczana, zaszczepiona więc nie trzeba nam takich widoków;) ludzie na wsi wszystko wyrzucają albo zakopują, a ona działa;0:) Quote
danusiadanusia Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Kocurek napisał(a):Czesc Szarutko:) witaj Kocurku;) u nas jest wszystko ok;) jak będę u teściowej wstawię nowe zdjęcia dziewczyny Quote
Kocurek Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Danusiu co u Szarutki?Grzeczna pannica? Quote
kinga_kinga7 Posted November 22, 2012 Author Posted November 22, 2012 Kocurek napisał(a):Danusiu co u Szarutki?Grzeczna pannica? Szarutka - Halusia ma nową,dużą budę i tak jest się podoba,że praktycznie w ogóle z niej nie wychodzi:evil_lol: jak będę u babci,to porobię jej zdjęcia,coś ostatnio bardzo nie ma apetytu,ale jak ją babcia poprosi,wygłaszcze,to Halusia się namyśli i ładnie zje:loveu: Quote
kinga_kinga7 Posted November 22, 2012 Author Posted November 22, 2012 Kocurek napisał(a):ot...rozpieszczona lalunia:)) taaak! potrafi jeszcze się obrazić ....;) Quote
kinga_kinga7 Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 (edited) byłam dzisiaj w odwiedzinach u Halusi - dziewczyna była ze mną na godzinnym,długim spacerku :) i dwa zdjęcia przy budzie ...Halusia nie może być sama na dworze,bo kopie straszne doły i się w nie kładzie,ale chodzi z babcią ( dzisiaj poszła z nami) rano i wieczorem na spacerki :) Edited November 25, 2012 by kinga_kinga7 Quote
Kocurek Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 piekny pycholek....i jaka zadbana pannica:) Quote
kinga_kinga7 Posted February 15, 2013 Author Posted February 15, 2013 Kocurek napisał(a):zagladam sobie do Halutki:) chociaż jedna ciotka pamięta o dziewczynie :kiss_2: u Halusi wszystko w porządku,ostatnio byłam u babci,wyspacerowałam się z Halusią po lesie,ale z niej cwaniara - oczywiście jak idziemy,to Halusia musi być pierwsza, jak nie jest pewna gdzie idziemy,to ogląda się i czeka,ale jak już wracamy,ona zna drogę,to leci pierwsza i czeka już w domu:crazyeye::evil_lol: jest kochana! Quote
kinga_kinga7 Posted May 30, 2013 Author Posted May 30, 2013 Halutka wczoraj niestety odeszła za TM :-(:-(:-( Quote
andegawenka Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Jak one szybko odchodzą w nowych domach. Mój Minio był tylko rok ze mną. Szarutko:candle: Quote
Kocurek Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Szarutko...:(((a chorowala....czy tak nagle...?:((( Quote
kinga_kinga7 Posted May 30, 2013 Author Posted May 30, 2013 [quote name='Kocurek']Szarutko...:(((a chorowala....czy tak nagle...?:((( właściwie nie wiadomo kocurku, prawdopodobnie też te kleszcze,w kwietniu wtarłam jej w kark Fypryst,ale pewnie już za późno :( Halutka nie chciała już jeść,schudła bardzo :( zdążyłam ją wykąpać i wyczesać mój mały kochany Halutek [**] Quote
bela51 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Mój boze, jak to nie wiadomo dlaczego ? Nie była u weta ?:-( Tak mi przykro :-( Quote
danusiadanusia Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='bela51']Mój boze, jak to nie wiadomo dlaczego ? Nie była u weta ?:-( Tak mi przykro :-([/QUOTE] jeszcze wczoraj szykowała się z teściową na spacer, ale położyła się na drodze i wróciła na podwórko, nie chciała już jeść:(:( gdyby teściowa zadzowniła do nas....:(:( Quote
bela51 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Nie winie Cie, ale gdy zwróciła uwage wczesniej. na pewno były jakies symptomy. Tam bardzo mi jej zal:-(, taka sliczna sunia :-( Quote
danusiadanusia Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='bela51']Nie winie Cie, ale gdy zwróciła uwage wczesniej. na pewno były jakies symptomy. Tam bardzo mi jej zal:-(, taka sliczna sunia :-([/QUOTE] wiem, my wszyscy jesteśmy w szoku:( teściowa jak zadzwoniła płakała jak bóbr, to ona ją pokochała i z nią zawsze chodziła za spacery, zawsze po spacerku ją miziała a ona zaczynała jeść:(:( Quote
LILUtosi Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Nie wszystko można zwalić na kleszcze przecież. Może miała coś chorego, albo zjadła coś. Tak od razu się nie odchodzi. Szkoda, szkoda bo to przecież nie stary pies. Bidulka. Quote
danusiadanusia Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 [quote name='LILUtosi']Nie wszystko można zwalić na kleszcze przecież. Może miała coś chorego, albo zjadła coś. Tak od razu się nie odchodzi. Szkoda, szkoda bo to przecież nie stary pies. Bidulka.[/QUOTE] tak, rozumiem, ale naszą czujność uśpiły też te stare złamania, że się szybko męczy, nie ma kondycji, jest ciepło :(:( post. 692 - RTG Quote
andegawenka Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 Myslę że serduszko zawiniło i na tym poprzestańmy. Dla mnie najważniejsze że Szarutka miała dom. Bardzo współczuje Pańci Szarutki , bo dla niej teraz są to trudne chwile.:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.