Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Syla napisał(a):
Nadrobiłam zaległości i przeczytałam :lol: Wszystkie zdjęcia obejrzałam :lol: Piękna okolica i sama chętna byłabym na adopcję, mojej osoby :lol: Halutka, to fakt, większa wydaje się na zdjęciach teraźniejszych, niż tych schroniskowych.Pozdrawiam serdecznie.

witaj, tak ona jest spora tzn. jest rozbudowana :):) wysoka nie jest ciut za kolanko, a odnośnie adopcji to mam pytać teściowej czy chcesz Sylwio żebym ja Cię adoptowała? :):):):):):)

  • Replies 829
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

karolkamadry napisał(a):
Z tym jedzeniem to jest taka jakaś dziwna sprawa - one chyba w tym schronisku nie miały tak źle (tu oczywiście mała ironia) bo Nuka tez się wcale na jedzenie nie rzucała i nie rzuca i ciągle ma problem, chociaż odkąd w domu pojawiła się jeszcze większa konkurencja to zaczyna jesc coraz więcej:) Ona chyba odkrywa smaki - bo na początku nie chciała w ogóle jesć różnych rzeczy a dzisiaj jej ulubionym daniem są surowe zoladki kurczaka - pierwsza wklada leb do woreczka:))) Jest cudna...ale tak czy siak to jedzenie wymaga czasu..

dzięki Karolina spróbuję jej kupić , moja Lusia też z tego schroniska była niejadkiem, nawet z ręki nie zjadła myślałam, że czeka ją śmierć głodowa i przyznam, że trwało to długo ale teraz uwielbia serduszka i wątróbkę gotowaną o smaczkach nie wspomnę :):) Jak zawieźliśmy Halutce serduszka z wątróbką i ryżem to troszkę zjadła, ale nie było to jedzenie z apetytem:(

Posted

ciotki nie martwcie się to już od Was nie zależy:) dałyście jej domek, budę, ludzi:) jedzonko, ona poprostu musi sie ogarnąc i zacznie jesc na pewno:):) jedna z cioteczek napisała o swoim psiaku ze taksamo reagował ale "jak sie pojawila konkurecja" ha ha ha skad ja to znam:)

Posted

zioberek87 napisał(a):
ciotki nie martwcie się to już od Was nie zależy:) dałyście jej domek, budę, ludzi:) jedzonko, ona poprostu musi sie ogarnąc i zacznie jesc na pewno:):) jedna z cioteczek napisała o swoim psiaku ze taksamo reagował ale "jak sie pojawila konkurecja" ha ha ha skad ja to znam:)

tak tylko ja nie mogę teściowej zawieźć drugiego psa :):) chyba że ...... pomyślę :):) dzisiaj nie zjadła nic :(:( śmierć głodowa ją czeka :(:(

Posted

danusiadanusia napisał(a):
tak tylko ja nie mogę teściowej zawieźć drugiego psa :):) chyba że ...... pomyślę :):) dzisiaj nie zjadła nic :(:( śmierć głodowa ją czeka :(:(


nawet małego dla towarzystwa ?, mam takiego w ofercie;)

Posted

andegawenka napisał(a):
nawet małego dla towarzystwa ?, mam takiego w ofercie;)

nie, na pewno nie jeśli już to pomyślę nad zmiana miejsca, u mnie jest kot :( ( pupil męża ) a ona nie może mieszkać z kotem :( kurczę tak się o nią martwię :(:(
Kupiłam jej serduszka i wątróbkę, ale jak ona kurczaka nie zjadła :(:( teściowa mówi, że ona teraz tęskni podwójnie za towarzyszami ze schroniska i za nami :(:(:(

Posted

nie wiem co jadły.. Szarutka karmy nie zna, wczoraj z ręki zjadła mi karmę drobniutki Royal, ale to było na zasadzie lizania i jak coś poczuła to schrupała, zjadła garstkę, potem nie chciała, zjadła skrzydełko z kurczaka i tyle było jej jedzenia, dzisiaj nic :(:(:( a ma ugotowany rosołek z 5 skrzydełkami, warzywami, makaronem i ryżem :(:(:( nie macie pojęcia jak ja się o nią martwię, jak tak będzie do jutra to zawiozę tam swojego weterynarza, nie wiem co mam robić?

Posted

przede wszystkim nie panikować Danusiu!
może faktycznie dobrze by było spytać weta o radę, ale z tą śmiercią głodową bym nie przesadzała - jak poczuje naprawdę duży głód, to na pewno zje! zwierzę ma instynkt, nie umrze z głodu gdy ma pełną miskę :)

Posted

brzośka napisał(a):
przede wszystkim nie panikować Danusiu!
może faktycznie dobrze by było spytać weta o radę, ale z tą śmiercią głodową bym nie przesadzała - jak poczuje naprawdę duży głód, to na pewno zje! zwierzę ma instynkt, nie umrze z głodu gdy ma pełną miskę :)


Też mi to mówiono....na poczatku, a później kluchę musiałam odchudzać.

Posted

Dzisiaj znowu problem z jedzeniem jest, teściowa biega i przygrzewa jej rosół ale jesteśmy umówione do weterynarza, jedziemy do Kąkolewnicy pomyślałam sobie, że może ta łapka przy próbie ucieczki ją boli więc ją prześwietlimy, potem pojadę do swojego weta skonsultować jej stan, kurcze jak ja się o nią boję :(:(:( bardzo proszę o kciuki za dziewczynkę

Posted

Ja myślę że Szarutce trzeba dać czas, ona musi się przyzwyczaić, nawet człowiek w nowych sytuacjach nie myśli o jedzeniu.
A psiaki, potrafią nie sikać przez kilkanaście godzin w nowym miejscu.
Może ona faktycznie troszkę tęskni, tam było tyle psów. Teraz ma pewnie spokój, ciszę.
Ale to nic dziwnego Danusiadanusia że się o nią martwisz, przecież chcesz i zawsze chciałaś dla niej jak najlepiej.
Trzymam więc mocno kciuki za szarutkowo -halutkową szczęście i zdrowie w nowym domu :).

Posted

dzięki dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki, Szarutka musi zacząć jeść!!! albo ja zwariuję. Przecież przez te cholerne koty ona ma miała zmniejszone szanse na adopcję a u teściowej jest sama. I teściowa może nie jest wylewna jak my, ale krzywdy nie da jej zrobić, za to ręczę.Wieczorem dam znać co u weta

Posted (edited)

już jesteśmy i jestem uspokojona, otóż nasza Halutka ma ok. 6- 7 lat, pięknie jedzie samochodem, u weta była bardzo grzeczna, prześwietlenie miała robione bez usypiania, miała kiedyś wypadek samochodowy i wszystkie złamania łącznie z miednicą to przedawniona sprawa, już nic teraz nie można z tym zrobić, odpruski kości są wrośnięte w mięśnie,ogólnie wet określił ją na sunię zdrową, temp. miała mierzona - 38,7, dostała jeszcze tabletki na robaki i preparat od pcheł i kleszczy, za 2 tyg. podamy następną dawkę,jakby coś się działo to mamy jechać, ale lekarz stwierdził, że nic nie powinno być.mam zdjęcia robione telefonem, ale wstawię jutro :):)

Edited by danusiadanusia
Posted

brzośka napisał(a):
jak Ci ciotki mówią, żebyś się nie denerwowała to nie słuchasz, ale jak Ci facet do powie to się czujesz uspokojona, taaak?? :cool3:

kochana nie, tylko ja myślałam, że jak chciała zwiać to sobie coś zrobiła w ta łapkę, stąd chciałam koniecznie to prześwietlenie, jednym słowem baletnicy z niej nie będzie:):), ale skoro ona się już przyzwyczaiła to nikomu to nie przeszkadza, i może po witaminach zacznie jeść więcej i poprawi się sierść, bo ona sama w sobie jest przytulaskiem:):):)

Posted

andegawenka napisał(a):
Bedziesz ją jeszcze odchudzać;)

Pewnie też bym się na Twoim miejscu zamartwiała, nawet na pewno:razz:

wczoraj wieczorem zjadła jeden żołądek z indyka i troszkę babcinego krupniku to już coś:):):) dziękuję dziewczyny, za obecność na wątku i podtrzymywanie na duchu, a było mi bardzo źle z tym. teraz już na spokojnie napiszę,jak ją zabieraliśmy ze schroniska do samochodu na smyczy wyprowadziła ją pracownica, ja zostałam jeszcze chwilę i nie widziałam jak ona szła, prawdopodobnie tak już chodziła, ponieważ my zawieźliśmy ją do teściów od razu i szybciutko na Sylwestra nic nie widziałam, a po telefonie teściowej, że chciała przejść przez bramę zwróciłam uwagę na jej nietypowy chód i cały czas myślałam, że to wtedy coś sobie zrobiła, ale już spokojnie! skoro ona się już przyzwyczaiła do takiego chodzenia to nam to nie przeszkadza.Wet.- chirurg stwierdził, że naprawiać jej nie będzie :):) jest bardzo silną psiną fizycznie i wczoraj ładnie wykonywała komendy - siad, jest kochana:):):)

Posted

danusiadanusia napisał(a):
i jeszcze jedno, obiecuję, że już nie będę panikować ;)


no widzisz jak się powoli rzecz wyjaśnia, najważniejsze że ma troskliwy nowy Dom.....reszta to szczegóły które czas uformuje od nowa:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...