Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie.

We wsi Knorydy jest bezpanski pies w typie rasy Labrador.pomieszkuje sobie gdzie popadnie albo tam gdzie moze zostac. Obecnie jest na posesji mojej rodziny. Co jakis czas ktos tam jest i dokarmia sunie. Wczoraj definitywnie stwierdzilismy z mezem, ze pora temu psu znalezc dom. Ale jak?
My mamy juz psa. Pozatym nie mamy warunkow na drugiego psa. Mieszkamy w bloku i nawet przygarniecie suni na jakis czas nie wchodzi w gre.
Nasi znajomi niestety nie przygarna kolejnego psa do siebie. Znacie moze jakas fundacje? dom tymczasowy? cokolwiek?
Sunia jest radosna, towarzyska, lubi ludzi, jest lagodna.
Nikt jej we wsi nie bierze do siebie, nikt tez jakos szczegolnie o nia nie dba.
Sunie moge nawet dowiezc do wyznaczonego miejsca. Gdyby sie znalazl ktos odpowiedzialny do adopcji to zasponsoruje sterylizacje, odrobaczenie i szczepienie.
Bardzo mi zalezy na tym, zeby pies znalazl nowy dom i kochajacych wlascicieli.
Moze jakas dobra dusza mi doradzi co z tym fantem zrobic?

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A może się komuś zgubiła?długo się tak błąka?na wyjeździe z bielska (wylot na siemiatycze czyli i na knorydy) zaraz za kościołem jest "hodowla" wiem że tam są labradory może uciekła któraś z suń.

Posted

Tez myslalam nad tym, ze sie zgubila. Pies byl zadbany w miare, nie byl wychudzony. zupelnie nic nie wskazuje na to, ze blakala sie od dluzszego czasu. W Knorydach jest juz od poczatku lutego moze od konca stycznia. ciezko dokladnie powiedziec bo o tym dowiedzialam sie dosc niedawno.
Gdyby sie zgubila to podejrzewam, ze wlasciciel by sie znalazl. Tam naprawde nie ma takiego gospodarstwa gdzie by bylo widac psa w typie labradora. Pozatym to gospodarstwo, w ktorym obecnie pomieszkuje jest praktycznie jednym z ostatnich we wsi i podejrzewam, ze ktos ja po prostu wyrzucil jadac w strone glownej ulicy na siemiatycze.
Musialabym porzadnie psa obejrzec, zeby sprawdzic czy nie ma tatuazu albo czipa. ale maz ogladal sunie wiec gdyby byl tatuaz czy czip to bym wiedziala.
Naprawde widac, ze pies byl psem domowym. nie byl trzymany na lancuchu. lgnie do ludzi i widac, ze ma duza potrzebe kontaktu z nimi. jest lagodna.
nie ma zadnej obrozy.

Posted

a robiliście jakieś ogłoszenia bądź pytaliście ludzi?chociaż w sumie nie zdziwiłabym się że z tym wyrzuceniem bo to się zdarza dość często,Czy to jakaś dorosła suczka czy młoda?może masz zdjęcia?

Posted

Ogloszen nie robilismy, w tym nasz blad. przyznaje sie. suka na oko 3-4 letnia. zdjecia ma maz w telefonie. jak wroci do domu to wrzuce na forum.
wg. mnie to wlasnie pies w typie labradora. ale moge sie mylic. glowy sobie uciac nie dam, reke z kolei tak. nie wiem co zrobic z tym psem. bo tak naprawde nikt z moich znajomych nie moze go wziac na tymczas. u nas tez odpada. pies poki co spi albo w kacie miedzy choinkami albo w starym chlewie.
A co to za hodowla za kosciolem? przyznam sie, ze nie slyszalam o niej. interesowac sie czy u nich pies przepadl czy darowac sobie bo to fabryka psow?

Posted

no to renomowana hodowla to to nie jest koleś moim zdaniem zdecydowanie nastawiony na zysk ale tak mi się skojarzyło że to w tamtym kierunku więc może od niego,on ogłasza się w kauflandzie ale aktualnie chyba sprzedam szczeniaki begle.

Posted

Ok. w takim razie poszukam tych ogloszen w Kauflandzie i zadzwonie do niego zapytam czy nie uciekla mu sunia. Wrzuce zdjecia na forum jak maz wroci do domu i bede cierpliwie czekac na Wasze pomysly co poczac z ta psia biedka. Moze w miedzyczasie znajdzie sie jakis tymczas.
I jak juz pisalam : jestem w stanie zaplacic za sterylizacje psa, szczepienia, odrobaczenie i o ile nie bedzie innych nieprzewidzianych wydatkow to moge zapewnic tez wyprawke dla suni. karme, obroze, smycz, miski itp.
Naprawde bardzo mi zalezy na tym, zeby sunia znalazla dom i kochajacych wlascicieli.

Posted

ifka napisał(a):
oj, widzę, że kolejna bieda,
napisz, gdzie dokładnie można znaleźć tego pieska?



Teraz jest w Knorydach na posesji mojej rodziny. Nie wiem czy pies jest na tej posesji ciagle czy moze blaka sie po calej wsi. Ale zazwyczaj jest wlasnie tam. Posesja znajduje praktycznie sie przed cmentarzem. Jadac z Bielska do Siemiatycz trzeba skrecic w prawo i jechac ciagle glowna droga wsi. Gdyby ktos chcial tego psa obejrzec, zobaczyc cokolwiek. to sluze transportem ( calkiem dobry ze mnie kierowca, nie gryze :) ) a czasowo moge sie dostosowac do kazdego.
I w razie czego sluze tez swoim nr kontaktowym.

Posted

Witam, zapisuję sobie wątek... muszę pomyśleć gdzie by można ją dać na DT, niestety ciężko z nimi bywa ale może się coś znajdzie :) a na razie założę wątek na Labradory.info zgłoście się jeszcze do Fundacji Prima.

Posted

Dzieki serdeczne :)
Poki co bezdomke nazwalam Bella. Jest przesliczna i naprawde kochana. Dzisiaj do niej jade. Musze jej cos na wzor budy zrobic, zeby nie marzla i miala gdzie spac.
Nie wiem jaka karme jej kupic. Nasza goldenica wcina purine dla alergikow. Ale Belli chyba potrzebna jest jakas porzadna karma, zeby nie byla ciagle glodna.
No i najtrudniejsze to wlasnie znalezienie domu. Wstawilam ogloszenia na serwisach spolecznych ale nie wiem na ile to sie przyda.
Zaangazowalam meza do poszukiwania domu dla Belli.
Siadam z telefonem w reku i dzwonie do fundacji.
Jeszcze raz dzieki za zainteresowanie :) Mam nadzieje, ze Bella znajdzie dom :)

Posted

labki to kochane psiaki mam nadzieję, że szybko znajdzie się jakiś domek dla Belli, teraz chyba ogłoszenia to najsilniejza broń :)
Dla wszystkiego możecie sprawdzić czy suka ma szew po sterylce.

I jeszcze jedno pytanko - sprawdziliście u weta czy ma czip?

Posted

Dzisiaj zajme sie wszystkim po kolei :)
Najpierw kupie jej karme, moze weterynarz z Bielska ( nawet nie wiem ktory chyba bede pytac kazdego po kolei ) zgodzi sie podjechac ze mna i obejrzec sunie ( nie wiem jak pies zareaguje na jazde autem a nie chce jej tez dodatkowo stresowac ), zawioze cieple koce, zeby zrobic jej cos na wzor budy, zeby nie spala na golej ziemi albo na sniegu. Sunia jest tak przyjazna, ze jak ktos do niej podchodzi to ona doslownie pyszczek wtyka na kolana albo w dlonie, zeby ja glaskac. co do szwu musialabym porzadnie ja obejrzec. dzisiaj mam zamiar to zrobic. i planuje tez zrobic jej kilka lepszej jakosci fotek.
Mam nadzieje, ze zdaze ze wszystkim. Musze jeszcze swoja goldenice do weterynarza zaprowadzic, odstawic do domu i jechac do Belli.
Poki co jest we mnie duza nadzieja dzieki Wam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...