Plicha Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 To super że pies mieszka w domu, chodziło mi tylko o czas kiedy nikogo nie ma, żeby nie niszczył :( mam nadzieję że on się uspokoi trochę :( Quote
caromina Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Plicha napisał(a):To super że pies mieszka w domu, chodziło mi tylko o czas kiedy nikogo nie ma, żeby nie niszczył :( mam nadzieję że on się uspokoi trochę :( To niszczenie to dramat i zupełnie szczerze podejrzewam, że sedno problemu. To jest nowa chata, słuchajcie. Nie wszystko jest skończone jeszcze. Płot był na cito specjalnie dla Victora robiony. Dom na dodatek z bali. Muru Victor by nie przegryzł, al drewniane bale może mocno poharatać. Babka wzięła 3 tygodnie urlopu na przyjazd psa. I teraz nic się nie dzieje. Natomiast są przerażeni co będzie jak wróci do pracy:( Nie każą nam zabierać Victora ani dziś ani jutro, ale jak będzie dalej demolował to ta sytuacja może się szybko zmienić:( Dlatego proszę Was o namiary na tanie! i dobre! PDT. Pies musi mieszkać w domu z ludźmi. Oczywiście nie ma deklaracji. Z mojej strony będzie na pewno deklaracja. Może ktoś z Was tez jest w stanie nie dużą sumę zadeklarować. Ale to najczarniejszy scenariusz. W miedzy czasie będziemy szukać dalej. No i mam nadzieja , niewielką, ale jednak, ze się w tym domu dotrą. Quote
Inez de Villaro Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Tak to sie kończy, jak nie ma rzetelniej informacji o charakterze psa z dt. :( Bardzo przykra sytuacja... Quote
Rumi. Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 A klatka by nie zadziałała? Na demolkę zawsze jest sposób Quote
Panca Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 dokladnie! klatka kennelowa zadzialala w przypadku suni mego exa :) warto podpowiedziec Panstwu wlascicielom Quote
caromina Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Piotr mimo sugestii i prób nie przyjmuje do wiadomości, że pies może być w kennelu. Rozmawiałam z nim 4 x. Może nawet ma rację, obejrzyjcie film http://sforahusky.pl/component/content/article/74-pomoc/275-senior-pilnie-potrzebny-ratunek.html Victor chciał zjeść klatkę. Stracił na niej większość zębów. W kennelu straci resztę. Na filmie widać, ze Victor nienawidzi klatek Quote
What May NN Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 biedny psiak.. a może dadzą radę nauczyć go przez te 3 tygodnie zostawania w domu w samotności?? caromina - macie szkoleniowca dobrego z tego co wiem. cosik się dorzucę jak bedzie trzeba, ale trzymam moooocno kciuki za chłopaka!! Quote
conceited Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 caromina napisał(a):Piotr mimo sugestii i prób nie przyjmuje do wiadomości, że pies może być w kennelu. Rozmawiałam z nim 4 x. Może nawet ma rację, obejrzyjcie film http://sforahusky.pl/component/content/article/74-pomoc/275-senior-pilnie-potrzebny-ratunek.html Victor chciał zjeść klatkę. Stracił na niej większość zębów. W kennelu straci resztę. Na filmie widać, ze Victor nienawidzi klatek dokładnie, cały czas mam ten film przed oczami, przecież jego nienawiść do zamknięcia w klatce spowodowała tą lawinę zdarzeń. Quote
Panca Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 racja....zapomnialam o tym filmie :-/...on wymaga cierpliwosci bo Husky z natury to trudne psy ,mam nadzieje ze wlasciciele sie nie poddadza bo jaki los wtedy spotk aVictora?:-( Quote
majka2222 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Szkolenie chyba by pomogło. Ale to wiadomo koszty. Szkoda jednak, żeby psiak stracił dom Quote
caromina Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 What May NN napisał(a):biedny psiak.. a może dadzą radę nauczyć go przez te 3 tygodnie zostawania w domu w samotności?? caromina - macie szkoleniowca dobrego z tego co wiem. cosik się dorzucę jak bedzie trzeba, ale trzymam moooocno kciuki za chłopaka!! Aneto dziękuje za wsparcie :) Szkoleniowiec pracuje z naszymi psami za darmo. Rozmawiałam z nim, mówi, ze w przypadku psów starszych lęki separacyjne sa trudne do leczenia. Zrobi co może, ale ktoś powinien popracować z nim na miejscu, a ona jest w Warszawie. Victor ma jeszcze kilkaset zł na koncie fundacji, załatwiłam transport za darmo, wiec pieniądze zostały. Można wydać je na szkolenie Quote
caromina Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Rozmawiałam własnie z Gonią - będziemy szkolić Victora. Mamy trzech potencjalnych kandydatów, jeśli ktoś wie o dobrym szkoleniowcu w Poznaniu proszę pisać Quote
conceited Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 caromina napisał(a):Rozmawiałam własnie z Gonią - będziemy szkolić Victora. Mamy trzech potencjalnych kandydatów, jeśli ktoś wie o dobrym szkoleniowcu w Poznaniu proszę pisać właściciele się zgodzili na taką opcję?:) świetnie. Quote
What May NN Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 caromina napisał(a):Rozmawiałam własnie z Gonią - będziemy szkolić Victora. Mamy trzech potencjalnych kandydatów, jeśli ktoś wie o dobrym szkoleniowcu w Poznaniu proszę pisać http://www.psiaakademia.com/ baardzo polecam!! piotr jest swietny no i sam ma boskie 4 malamuty! Quote
kaskadaffik Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Super, że Victor dostanie sznasę na naukę :) Quote
caromina Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Jeśli ktoś am kontakt Gonią proszę zapytać czy orientuje się kiedy szkoleniowiec ma być u Victora. Pisałam maile, ale nie odpisuje. Jedyny PDT, które ostatecznie mogłoby wziąć Victora do domu to stajenna sfora. Można też zapytać Goni czy znalazła jakieś miejsce w PDT. Czas leci, ludzie rozjadą sie na wakcję. Do tej pory jedyny szkoleniowiec jaki odezwał sie do ludzi to nasz - telefonicznie stara sie pomóc. Najpewniej to za mało. Quote
What May NN Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 a to nie oni powinni się odezwac do szkoleniowca?? Quote
GoniaP Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 caromina napisał(a):Jeśli ktoś am kontakt Gonią proszę zapytać czy orientuje się kiedy szkoleniowiec ma być u Victora. Pisałam maile, ale nie odpisuje. Jedyny PDT, które ostatecznie mogłoby wziąć Victora do domu to stajenna sfora. Można też zapytać Goni czy znalazła jakieś miejsce w PDT. Czas leci, ludzie rozjadą sie na wakcję. Do tej pory jedyny szkoleniowiec jaki odezwał sie do ludzi to nasz - telefonicznie stara sie pomóc. Najpewniej to za mało. Caromina, nie wiem jak w terenie mam odebrać maila, mogłaś zadzwonić. Nic to, dziś wzięłam się za sprawę Victora. Rozmawiałam z p. Piotrem i zaproponowałam usługi Pawła Zielińskiego u niego w Mieczewie - niestety nie może jeździć do Victora z powodu braku czasu. P. Piotr nie pali się jednak do tej konsultacji i chce dać Victorowi czas, co nie znaczy, że z tej pomocy nie skorzysta np. za tydzień czy dwa. Od Doroty z Warszawy dostał książkę i inne materiały poglądowe i na teraz mu starczą. Victor nie jest już zamykany w domu podczas nieobecności domowników, ale zostaje na ogrodzie. Niestety znalazł sposób by się z niego wydostać i podkopuje bramę. Ponoć trzyma się domu, urządzając sobie jedynie wycieczki nad pobliski staw (b. blisko domu) i się kąpie. Oczywiście nie jest to komfortowa sytuacja i bardzo się o Victora martwię, bo przecież huskiemu różne rzeczy do głowy mogą strzelić i wiele się może mu stać podczas tych spacerów samopas. P. Piotr zapewnił mnie jednak, że na dniach wkopie w tym miejscu krawężniki, ale to też nie znaczy, że pies nie znajdzie innego miejsca do podkopu. Viktor to pies nieznoszący żadnego zamknięcia. Dla niego nawet duży ogród jest więzieniem, a klatka w jego przypadku równałaby się z okrucieństwem. P. Piotr powiedział mi również że ewentualnie możemy Victorowi szukać domu stałego, który byłby lepszy od tego, który On jest mu w stanie zapewnić. Na chwilę obecną On nie skreśla Victora i ma nadzieję, że pies będzie mógł z nimi zamieszkać na stałe. Bardzo polubili go i nie chcą by znów cierpiał przez zmianę miejsca. Gdyby zaistniały okoliczności, które ich zmuszą do oddania Victora, bliżej nieokreślone, to i tak nie powiedzą nam by zabierać go nazajutrz. P.Piotr to optymista i wierzy, że wszystko się ułoży, dodał, że tego mamy się trzymać. Podsumowując, gdyby znalazł się dla Victora dom idealny, p. Piotr rozważyłby rozstanie z nim. Na ten czas prosi jedynie o karmę dla niego. Caromina proszę o adres p. Piotra na pw to zamówię. Quote
caromina Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 What May NN napisał(a):a to nie oni powinni się odezwac do szkoleniowca?? szkoleniowiec to bardzo zajęty człowiek, ustaliliśmy, że odezwie się gdy znajdzie czas. Gonia jak jestem w pracy to z dzwonieniom bywa ciężko. Teraz tylko trzymać kciuki za Victora, choć bardzo mnie martwią te jego lęki. Póki co nie jest sam w domu, mam nadzieję, ze trochę się oswoi zanim ta chwila w końcu nastąpi Quote
GoniaP Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 caromina napisał(a): Póki co nie jest sam w domu, mam nadzieję, ze trochę się oswoi zanim ta chwila w końcu nastąpi Z rozmowy z p. Piotrem wynikało, że jest sam w domu. Co prawda są na terenie ronbtnicy robiący dach, ale Rodziny nie ma... Quote
caromina Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 to byłby przełom i duża nadzieja. Rozmawiałam z Piotrem w sobotę, wtedy jeszcze Victor nie zostawał sam. Zadzwonię do nich , a co tam - odwiedzę i przywiozę nowe foty Quote
GoniaP Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Caromina, proszę o adres p. Piotra na pw to zamówię karmę. Quote
ata Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Jak tam Victor ?.... chłopak się na podróżuje..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.