GoniaP Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='ata'] GoniaP została poinformowana, że pies niestety nie był szczepiony ze względu na krótki czas po leczeniu.[/QUOTE] Ata, nie wprowadzaj ludzi w błąd. Zostałam poinformowana, że psa przed wyjazdem widział wet i go zaszczepił. Quote
Plicha Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Pela przeczytałam na Sforze że DT Victora chce z nim na 20km spacery chodzić, myślę że to przesada w jego stanie, jego trzeba przede wszystkim do weterynarza porządnego zaprowadzić, na jego koncie jest ponad 1700 zł z tego co widzę więc starczy mu spokojnie i na karmę i na badania i ewentualne leki. Myślę że trzeba go oszczędzać na razie. Spacerki częste ale raczej krótsze :) Quote
GoniaP Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Plicha']Pela przeczytałam na Sforze że DT Victora chce z nim na 20km spacery chodzić, myślę że to przesada w jego stanie, jego trzeba przede wszystkim do weterynarza porządnego zaprowadzić, na jego koncie jest ponad 1700 zł z tego co widzę więc starczy mu spokojnie i na karmę i na badania i ewentualne leki. Myślę że trzeba go oszczędzać na razie. Spacerki częste ale raczej krótsze :)[/QUOTE] Plicha, on był u porządnego weterynarza, miał zrobione wszystkie możliwe badania, więc po co nabijać koszty i psa stresować? Poza tym, od zebranej kwoty należy odjąć poniesione koszty. Quote
Plicha Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Ok, w takim razie nie trzeba, tylko odniosłam wrażenie że DT nie jest do końca świadomy że on raczej w kiepskim stanie jest (chociaż w sumie to widać). No i pytałam co z jego oczkiem, co powiedział weterynarz? Czy coś da się zrobić z tą opadającą powieką czy juz mu tak zostanie do końca życia? I czy są jakieś zalecenia w sprawie żywienia, ew. leczenia psiaka? Na pierwszej stronie trzeba wypisać wszystkie koszty bo chyba nie ma. Quote
GoniaP Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Plicha, pies jest po urazie, musiał nieźle oberwać. Pisałam już, że widzi na to oko, ale powieka była rozcięta (na około 1 cm) i opada, dlatego tak wygląda. Koszty podam jak spłyną do mnie faktury. Quote
Poker Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Cieszę się i mam nadzieję ,że pies jest bezpieczny. ponieważ jest na razie dobrze zabezpieczony finansowo, to grosz podaruję innemu psu. Quote
ata Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 [quote name='GoniaP']I mam nadzieję, że to nie wścieklizna, bo jak się okazuje, pies nie był jeszcze szczepiony. Tfu!![/QUOTE] Proszę Małgosiu tu jest Twój wpis.... nigdzie dalej nie znalazłam informacji, że Victor przed wyjazdem do Was został zaszczepiony .... Quote
GoniaP Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='ata']Proszę Małgosiu tu jest Twój wpis.... nigdzie dalej nie znalazłam informacji, że Victor przed wyjazdem do Was został zaszczepiony ....[/QUOTE] Pies w schronie nie był szczepiony, ale tuż przed przekazaniem go nam był z p. Irkiem u weterynarza i ten go zaszczepił - tak wynikało z rozmowy z p. Irkiem. Quote
ata Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='GoniaP']Pies w schronie nie był szczepiony, ale tuż przed przekazaniem go nam był z p. Irkiem u weterynarza i ten go zaszczepił - tak wynikało z rozmowy z p. Irkiem.[/QUOTE] Tak, właśnie przed chwilą mi to potwierdził. Podobno po wyjściu z boksu był grzeczny i ładnie szedł na smyczy. Quote
pelaodrudego Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Otrzymałam informacje o szczepieniach, potwierdzenie dotrze do Janka, wiec nie ma już co dywagować. Odnośnie 20 km..., chyba nie sądzisz Plicha, że Janek będzie go ciągnął po ziemi, jak pies nie będzie chciał?, to bylo z przymrużeniem oka, nie ma się co martwic. Wczoraj byli na spacerze, Victorio nie ma dobrej kondycji, po 4 km mial dość. Nikt na siłę nie bedzie go szarpał, wszystko zależy od jego checi i wydolności. Quote
Plicha Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Chodziło mi o to żeby go nie przeforsować, bo on może mieć ochotę na długi spacer ale w jego stanie trzeba stopniowo dawkować wysiłek. Domyślam się że na siłę nikt go ciągać nie będzie :) Quote
pelaodrudego Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Nic nie rusza z miejsca. Nie ma rozliczenia, nie wiadomo jaka karma zostala przekazana, z tego co wiem to nic specjalnego, nie ma pieniędzy na żarcie, Victor ma jeść suche polane olejem. Fundacja rozlicza się z faktur, trudno o fakture w wiejskim sklepie. Paragony nie wchodza w grę. Ja si,e nie znam na zywieniu, potrzebach huskich,na tym co wolno a co nie podawac do jedzenia, Janek to samo, jestem głupia i niemysląca.Do tego urwałam się z chlewa i jestem bezczelna baba. W tej sytuacji pozostawię chyba decyzje Jankowi: o adopcji względnie oddaniu psa na inny tymczas. Gdyby byla inna sytuacja to pomoglabym mu ale w tej chwili nie mogę, w zeszłym tygodniu ulegl rozbiciu kompletnemu nasz samochod i musielismy kupić nowy. Quote
ata Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 [quote name='pelaodrudego']Nic nie rusza z miejsca. Nie ma rozliczenia, nie wiadomo jaka karma zostala przekazana, z tego co wiem to nic specjalnego, nie ma pieniędzy na żarcie, Victor ma jeść suche polane olejem. Fundacja rozlicza się z faktur, trudno o fakture w wiejskim sklepie. Paragony nie wchodza w grę. Ja si,e nie znam na zywieniu, potrzebach huskich,na tym co wolno a co nie podawac do jedzenia, Janek to samo, jestem głupia i niemysląca.Do tego urwałam się z chlewa i jestem bezczelna baba. W tej sytuacji pozostawię chyba decyzje Jankowi: o adopcji względnie oddaniu psa na inny tymczas. Gdyby byla inna sytuacja to pomoglabym mu ale w tej chwili nie mogę, w zeszłym tygodniu ulegl rozbiciu kompletnemu nasz samochod i musielismy kupić nowy.[/QUOTE] Niby napisałaś wyraznie, ale ja i tak z tego nic nie rozumię ...... Jaki nowy tymczas ??? i w ogóle o co chodzi ?? Tak nie można ... przecież to darmowy tymczas ....... Może jestem upierdliwa, ale czy Victor został zaczipowany ?/ Quote
pelaodrudego Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Nie wiem czy jest zaczipowany. Piszę więc dokladniej. Victor nie chce jeść suchego. Nie wiem dlaczego, podejrzewam, że ze względu na starte zęby, może obolale dziąsła? Z suchego, nasypanego pierwszego dnia (porcja uzgodniona z Patrykiem, ktory odwoził Victora) do następnego dnia zostalo więcej niż połowę. Janek się martwi, nie chce aby pies schudł, zdaje sobie sprawę jak karmia w schronie, chcialby dostarczyc mu wszystkich potrzebnych produktów do odbudowy formy i zdrowia. Kupil mu więc mięsko odpadowe, dal pasztet, victor rzucil się jakby nie jadl tydzień. Wczoraj napisałm do niego odnośnie przygotowywania posiłków, żeby przynajmniej raz na trzy dni nastawil gar, obgotowal mięso, dodał ryz, makaron, względnie kasżę gryczaną no i cos z warzyw, jabłko. Napisalam tez o witaminach, ja swoim daję canvit niebieski, nie jest drogi, zawiera cynk. Wczoraj Janek kupił nóżki. Zadzwonil do mnie, że miał telefon : pies ma jeść suche polane olejem, nóżki są niedobre bo mają kości a kości żadnych absolutnie. Chce zaznaczyc, że zdaje sobie sprawę iż pies mial zlogi kostne. Martwilabym się jednak dgyby mial dostawać kości od schabu czy żeberek. Zlogi powstały przez żarcie schroniskowe, podejrzewam, że jakąś mielona breje kostną lub nagminne podawanie samych - obranych kości. No ale ja sie nie znam. Z zebranych pieniędzy nie mozna przekazać na jedzenie bez pokrycia w fakturze. Paragony nie wchodza w grę. No i dostałam rozkaz, ze Victor ma jeść suche i koniec. Resztę, tak jak napisalam wyżej. Rozmawialam wczoraj z Jankiem i stwierdził, że albo poprosi o papiery adopcyjne i wtedy nie będzie liczyl na pomoc albo po prostu zgłosi rezygnację. Pies nie jest niczemu winny a on ucierpi. Quote
ata Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 Jestem zmartwiona.... Przecież karmę dobrej jakości dla Victorka może zamówić sama fundacja do tego jakieś witaminy (np. w zooplus) a kurier dostarczy to do domu tymczasowego. W schronisku w większości dają zlewki.... prawdopodobnie on nie miał styczności z suchą karma i dlatego teraz wybrzydza. Moim zdaniem możnaby karmę polać wywarem z rosołu, wtedy powinno mu smakować. A czy dostaniemy jakieś zdjęcia? No i może jakiś opis, jak on się tez sprawuje :modla: Quote
pelaodrudego Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Chcę jeszcze zaznaczyc, że mam dwa huskie od ponad pięciu lat. Nie jestem ignorantka w sprawach zdrowia i zywienia. Suka jest znajdą, z padaczka, pies jest alergikiem pokarmowym z zaburzeniami wydalania. Prze trzy lata leczyłam go podając karmę RC Intestinal, wedrując po weterynarzach , czytając wiele natemat żywienia. Quote
Plicha Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Pela a Janek nie może ze swoich pieniędzy założyć na jedzenie? Ja wydaję ok. 100zł miesięcznie na psa, to nie jest duża kwota (25zł na tydzień). Gotuję np. kg serduszek drobiowych lub wątróbki drobiowej + kg ryżu + kilka marchewek, burak, seler np. Taka porcja powinna starczyć Wiktorowi na 3 dni (2 suki zjadają w 2 dni). Oprócz tego daję np. surowe szyje z indyka ale nie wiem czy da radę pogryzć surowe mięso. Karmę wywarem mięsnym też można polać, poczekac aż się rozmiękczy, może wtedy psiak zje. No i zapytaj co to za karma, jeśli jakaś lepsza to warto żeby jadł. Quote
ata Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 [quote name='Plicha']Pela a Janek nie może ze swoich pieniędzy założyć na jedzenie? Sory Plicha, wiem że nie do mnie było skierowane to pytanie, ale wydaje mi się, że to lekka przesada .... :roll: Quote
Rumi. Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 zgodzę się z tym, facet zapewnia bezpłatny DT a tu jeszcze ma dawać kasę na niego. Nie mam tu pretensji do Ciebie, ale po prostu jestem zła na fundację i co facet ma zrobić, chce dobrze dla psa i ma na niego wykładać pieniądze choć powinien dostawać pieniądze na jedzenie, bo w końcu jeśli się nie mylę fundacja dużo zebrała na Viktora. A no właśnie wszystkie pieniądze które zbierałyście trafiły na konto fundacji? Jeśli nie to można z tego dać na to jedzenie na które nie wystawią faktury :hmmmm: Quote
conceited Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Kochani, trzeba bylo sobie zbierac pieniadze do skarpety i placic pod stolem ! Kazda fundacja w Polsce i na swiecie musi rozliczac sie fakturami za zakupy i nie moze oddac za wczesniej zakupione na runku kurze nozki?!?! Pela, nie wiedzialas o tym? Myslalas, ze mozna z reki, pod stolem placic za podroby? Pieniadze Viktora, sa tylko i wylacznie pieniedzmi Viktora. To co uzbieral (podana juz kwota wynisola ponad 1500zl z tego co pamietam) jest JEGO ! Poczekajcie sekunde na rozliczenie, bo musimy pozbierac faktury ! Poki co, pobyt Viktora w klinice i dwa wory karmy wyniosły: 616, 74 zł Nie mamy jeszcze faktur za transport bo ma je wolontariuszka Asia, ktora w tej chwili ma nieplanowanego psa na glowie, husky Tytusa, ktory wrocil z Krakowa bo tymczas zalatwiony przez Pelę okazal sie byc fatalny i nawet do toalety chodzi z psem, zeby nie pożarł jej kotów, wiec nie bardzo miala czas dostarczyc fakturki, zeby Pela miała rozliczenie. Póki co, Viktor jest bezpieczny i ma ze sobą dwa worki karmy ! Jesli nie chce jej jesc, niech Pan Viktora sprobuje ja najpierw polac oliwą lub rosołkiem zanim wyrzucicie dwa wory karmy do smieci i kupicie nowa ?! Moze dajmy jej szanse? Greatmadwoman - za co jestes zla na fundacje? Quote
Rumi. Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Już wyjaśniłaś wszystko, lecz w takim razie rozumiem że jeśli osoba zajmująca się Viktorem nie może mu kupić za jak to podkreśliłaś pieniądze Viktora mięsa do zjedzenia, ponieważ w sklepie nie dadzą mu faktury? Czyli Viktor MUSI jeść suchą karmę? Quote
conceited Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Niestety, bez faktury nie mamy mozliwosci wydawania pieniedzy ! Tak dzialają fundacje. Przykladowo, wysylajac fanty z bazarku musze brac fakture za wysylke (5zl) bo inaczej nie dostane zwrotu. To jest normalne. Sa jednak inne mozliwosci... sa puszki, sa tez na swiecie sklepy, gdzie wystawiaja faktury. Poki co, Gonia zasugerowala podlanie karmy - jesli Viktorowi zasmakuje - sukces, jesli nie - bedzie myslec dalej. Quote
Rumi. Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 A nie wiesz czy wszystkie pieniądze są na koncie fundacji czy ktoś jeszcze zbierał i jeszcze nie wysłał? Bo może z tego by się kupiło jakieś inne jedzenie dodatkowo, jeśli tak chętnie Viktorek zajada :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.