ata Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 [quote name='GoniaP']Na razie niczego nie będę komentować. Dobrze, że Patryk, który wiózł psiaki ma głowę na karku. A Tytus do żadnego schroniska nie pójdzie. Weźmie go nasza wolontariuszka.[/QUOTE] Co można napisać ... jedynie dziękujemy :loveu::shake: Quote
Rumi. Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 zobaczcie: http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=187871917921146&id=100000410592699 ja nawet nie widzę żadnego wątku Tytusa na żadnym forum Quote
Plicha Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Info ze Sforahusky: :) "Wiktor ma sie dobrze, będzie mieszkał w domu. Obszedł cały dom, obwąchiwał i poznawał. Wrócił własnie ze spaceru." Quote
ata Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 [quote name='Plicha']Info ze Sforahusky: :) "Wiktor ma sie dobrze, będzie mieszkał w domu. Obszedł cały dom, obwąchiwał i poznawał. Wrócił własnie ze spaceru." O, to wiadomość na odstresowanie ;) Quote
pelaodrudego Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Moja wina z tymczasem dla Tytusa i nikogo więcej. Za szybko to poszło, nie sprawdziłam. Mały kojec, teren nieoghrodzony, to wiedzialam ale facet miał wygrodzic wybieg. Nie mam sily polemizowac, że wysłałam Tytusa w miejsce gorsze niż schron. Ciekawe tylko co stałoby si,e do tej pory z Victorem. Tkwiłby w schronie albo już nie byłoby go. nieważne Quote
ata Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 [quote name='pelaodrudego']Moja wina z tymczasem dla Tytusa i nikogo więcej. Za szybko to poszło, nie sprawdziłam. Mały kojec, teren nieoghrodzony, to wiedzialam ale facet miał wygrodzic wybieg. Nie mam sily polemizowac, że wysłałam Tytusa w miejsce gorsze niż schron. Ciekawe tylko co stałoby si,e do tej pory z Victorem. Tkwiłby w schronie albo już nie byłoby go. nieważne[/QUOTE] Nie znam szczegółów, więc na pewno nie będę się wymądrzać, tylko nie wyobrażam sobie nie sprawdzić domu (choćby to miał być tymczas..... :shake: Za Victorka dziękujemy . Quote
sunshine Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Czy ktoś może podać namiary na tamte domy tymczasowe które były chętne? Może przygarneli by Sweety? Quote
Rumi. Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 sunshine tutaj jest wydarzenie Cezara i w komentarzach się deklarowali :) http://www.facebook.com/event.php?eid=187781737930164¬if_t=event_wall#wall_posts Quote
GoniaP Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='pelaodrudego'] Nie mam sily polemizowac, że wysłałam Tytusa w miejsce gorsze niż schron. Ciekawe tylko co stałoby si,e do tej pory z Victorem. Tkwiłby w schronie albo już nie byłoby go. nieważne[/QUOTE] Przypomnę, że Tytus był w hotelu... bardzo dobrym hotelu z troskliwą opieką! Quote
caromina Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='GoniaP']Przypomnę, że Tytus był w hotelu... bardzo dobrym hotelu z troskliwą opieką![/QUOTE] Dlaczego go wyciągałyście? Quote
GoniaP Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='caromina']Dlaczego go wyciągałyście?[/QUOTE] Justyna, nie zaczepiaj! Quote
conceited Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='caromina']Dlaczego go wyciągałyście?[/QUOTE] Prosze Cie, daruj sobie. Moze zacznijmy od tego dlaczego wogole znalazl sie w hotelu, a nie w schronie? Szkoda, ze wraz z mezem nie przyznacie, ze wina lezy po stronie tego, kto nie sprawdzil DT (zdarza sie, kazdy popelnia bledy, wystarczy przyznac i koniec, tak jak zrobila to Pela ) tylko mąż zaczął tyradę pod moim adresem na Sforze. Wstyd. Dzieki wspanialym osobom Tytus jednak nie znajdzie sie w schronie, a Viktor jest bezpieczny i za to dziekuje. Co do reszty - mega niesmak. Quote
ata Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 A my tu teraz czekamy na wieści i zdjęcia Victora z nowego tymczasu :) Quote
conceited Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Skopiuje co napisala Pela na Sforze: Janek napisał: Ewunia,spokojnie,ja mialem juz pare psow z azylu i wiem,ze one sa na poczatku troche nerwowe. Biore poprawke na to. Nic nie zniszczy. Jest bardzo grzeczny i ulozony. Nawet,gdyby mial cos z zoladkiem,to nie problem. Ale na razie nic nie ma. ... Bylem z V. dzisiaj na spacerze,a od jutra bedzie ze mna chodzil do lasu,codziennie po 20 km Moze to mu wystarczy??? Heheh TEraz V. siedzi kolo mnie i patrzy co ja tak pisze na kompie Quote
ata Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Lepszych wiadomości nie można było się spodziewać:loveu: Quote
pelaodrudego Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Ktos ma moze informacje na temat szczepień Victora bo w książeczce nie ma wpisów Quote
sunshine Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Wspaniałe wieści dot. Victora:) A biorąc go ze schroniska nie dostaliście takiego druczku jak się dostaje przy szczepieniu na wścielkiznę? Quote
magda222 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 To gdzie Victor teraz przebywa? A byłaby taka możliwość, żeby zrobić jakieś nowe fotki? Quote
pelaodrudego Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Victorio jest pod Krakowem i ma się dobrze. Zdjęcia będa, dajcie czas na aklimatyzacje, chociaz musze przyznac, ze obopulne relacje są od pierwszego momentu bardzo dobre. Co do wypowiedzi concited : sprawę dt wyjasnialam juz na forum, tak niestety sie zdarza, kiedy nie jestesmy na miejscu, nie znamy ludzi a ludzie sa rozni, ich wyobrażenia o pewnych sprawach nie musza byc zgodne z naszymi. To, że powiem, >bardzo mi przykro< nie zalatwia sprawy. Chyba za bardzo chcialam, czas byl krotki, możliwości ograniczone. Gdyby można było to prosilabym o potwierdzenie: czy był szczepiony i na co? Quote
sunshine Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Jeśli nie dostaliście w schronisku kartki od wścieklizny to można się spodziewać że nie był szczepiony... bo watpię żeby tego nie wystawił wet. A po za wścieklizną nie szczepia na nic psów. Quote
ata Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 [quote name='sunshine']Jeśli nie dostaliście w schronisku kartki od wścieklizny to można się spodziewać że nie był szczepiony... bo watpię żeby tego nie wystawił wet. A po za wścieklizną nie szczepia na nic psów.[/QUOTE] Sunshine i tu się mylisz ;) oni szczepią na wirusówki, tylko nie wiem dlaczego wet nie dokleja naklejek ... GoniaP została poinformowana, że pies niestety nie był szczepiony ze względu na krótki czas po leczeniu. Quote
sunshine Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 A to sorry, sugerowałam się naklejkami. Przeciwko parvo czy jakieś jeszcze robią? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.