Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 104
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zosia4 napisał(a):
Trafna uwaga. Też jeszcze nigdy nie widziałam księdza z psem :lol:

Zlitujcie się dziewczyny!!! Co ma w sutannie i koloratce na spacery z psiakiem brykać? Może nieraz widziałyście tylko wam nawet nie przyszło do głowy, że to księdzor.
Ja tam myślę, że trzeba go oczywiście sprawdzić itd. ale nie przekreślać tylko dlatego, że nie widziałyście księdza z psem. LITOŚCI:angryy:

Posted

graszka napisał(a):
Zlitujcie się dziewczyny!!! Co ma w sutannie i koloratce na spacery z psiakiem brykać? Może nieraz widziałyście tylko wam nawet nie przyszło do głowy, że to księdzor.
Ja tam myślę, że trzeba go oczywiście sprawdzić itd. ale nie przekreślać tylko dlatego, że nie widziałyście księdza z psem. LITOŚCI:angryy:


Tez nie widzialam ksiedza w sutannie z psem...
ale wiem ze ksiadz na codzien, gdy nie wystepuje "sluzbowo" nie musi nosic sutanny, a to moga byc wlasnie te chwie kiedy wyprowadza pieska na spacerek....

Posted

Ale Berneńczyk nie powienien mieszkać w kojcu z dala od ludzi, głównie o to mi chodziło. A tak zwykle jest na plebaniach. Szczekacze gdzieś na uboczu, wypuszczane tylko na noc.

Posted

My tu gadu gadu, a tymczasem malgos się od wczoraj nie odzywa, więc może sprawa "adopcji przez księdza" już nieaktualna i tylko niepotrzebnie sobie język strzępimy zamiast zintensyfikować działania i szukać domku dla bernusia. Do roboty dziołszki, do roboty!!!;)

Posted

Moze pomoge....
Wlasnie dzwonilam do domu, chcialam powiedziec o tym psie mojemu tacie. Nie zastalam go, bede probowac....
Wczoraj opowiedzial mi tragiczna historie psa u naszego znajomego:
znajomy mial owczarka bernenskiego przywiezionego ze slowackiej hodowli, pies mial 2 lata, kilka dni temu znalezl go martwego - zawiesil sie za lapke na plocie probujac przeskoczyc ten plot, nikogo nie bylo w domu, jak wrocili juz nie zyl. Facet strasznie rozpacza.
Porozmawiam z tata moze ten znajomy chcialby przygarnac innego na miejsce tego psiaczka. Moze.....
PS Ja od dzisiaj mam now nabytek - Doda z tego forum!

Posted

Rozmawialam, wieczorem tata podjedzie z sprawie psa do znajomego.
Mowi o nim ze to "psiarz" - kocha zwierzeta i moze jak juz ochlonal po stracie poprzednego, podejmie decyzje o adopcji.
Facet mieszka z rodzina w domu jednorodzinnym, z ogrodkiem, miejscowosc - wies (Jelesnia k/Zywca), nie przy ruchliwej drodze (ale to jeszcze sie upewnie).
Pomyslalam tez, moze zbyt dalokosieznie, ze jesli ta adopcja by wypalila, to juz w przyszlym tyg oba pieski - moj i ten - z Olsztyna przez Warszawe mogly by trafic do domkow jednym transportem.

Posted

Dałam dziś rano moim zaprzyjaźnionym hodowcom nr telefonu do siostry Miumiu, niech sobie pogadają. Jeśli kandydat na nowego właściciela spełni warunki, będzie ok. Ja tylko pośredniczę, ci hodowcy zreszta też. Ale znają i rase, i tego księdza, myślę że podejmą dobrą decyzję :lol:

Posted

Małgoś wysłałam Cipw. Wujostwo z chęcia porozmawia o pise z jego włascicielem lub osoba wydającą. Trochę go przeraża wiek , ale myśle ze jeśli osoba rozmawiająca przedtsawi wszystkie za i przeciw brania 3 letniego psa to się zdecyduja. Taki pies to marzenie wujka Tz-a wiec moze akurat. A dom przeswietny z duzym ogrodem. Decyzja nalezy już do Was.

Posted

u piesa nic się nie zmieniło

dziękuje wam za zaangażowanie

w piątek wyjeżdżam, nie będzie mnie do 6 października. Komu mogę zostawić namiar na moją siostrę?

Posted

[quote name='Jola_K']
Pomyslalam tez, moze zbyt dalokosieznie, ze jesli ta adopcja by wypalila, to juz w przyszlym tyg oba pieski - moj i ten - z Olsztyna przez Warszawe mogly by trafic do domkow jednym transportem.

Zdanie nieaktualne. Doda jest juz u nas.
yyyyy czy ten bernenczyk jest jeszcze do adopcji? czy jest juz "zarezerwowany"? z postu nr 38 miumiu wnioskuje ze piesek nadal szuka domku.
znajomy zastanawia sie nad adopcja takiego psa. Jesli sie zdecyduje bede miec domek! :p
Bede informowac na biezaco....

Posted

Więc tak
Havier jest juz u mojej siostry.
Duuuże zainteresowanie jest, dzięki czemu można zrobić casting na właścicieli.

Brdzo wam za to dziękuję, bo 3/4 dzwoniących to osoby z dogo lub dzięki osobom z dogo poinformowane.
Wiem, ze jest jakaś kandydatka, która najbardziej mojej siostrze pasuje, ale się jeszcze nie spotkały. To siostra będzie decydować.

Jeśli ktoś jeszcze byłby zainteresowany - poproszę o pw do mnie a po 22.09 do Zosi4

Niemniej -mam wielką nadziję, ze dzięki waszej niesamowitej pomocy pies będzie miał nowy dom jeszcze przed moim wyjazdem.

Posted

Tak czy siak, jesli facet sie zdecyduje bede miec domek chetny na adopcje, pieskow jest bardzo duzo, na pewno znajdzie sie taki ktory go urzeknie.
To jest osoba znajoma (wlasciwie baaaaardzo daleka rodzina,
brat zony taty brata, czyli brat mojej cioci ;) ), tata z nim wedkuje i wczoraj na zawodach o tym rozmawiali.
Trzymajcie kciuki za nowy domek....
Odezwe sie....

Posted

miumiu napisał(a):

Wiem, ze jest jakaś kandydatka, która najbardziej mojej siostrze pasuje, ale się jeszcze nie spotkały. To siostra będzie decydować.

Mam cichutką nadzieję, że może chodzi o mnie;)
Podjęliśmy decyzję o zaproszeniu do naszej gromady jeszcze jednego psa.
Gdzie szukać? Oczywiście najpierw na Dogomanii.
Rodzina zdecydowała, że złożymy propozycję pieskowi, lubiącemu otwarte przestrzenie i wiejskie zabawy na własnych łąkach.
Jest wiele ras, które mogą zamieszkać w bloku, w mieście. Ale są rasy lub psy, którym zgiełk przeszkadza.
Niestety, pierwsza sunia, do której zapukaliśmy podobno źle znosi towarzystwo innych zwierząt. A z nami mieszkają już dwa psiska i koty, które z psami żyją w wielkiej przyjaźni.
Nie kryję, że pies, który do nas trafi, zostanie poddany kastracji, niezależnie od urody i pochodzenia. "W zamian" dostanie dużo miłości, hektary własnego ogrodu, sadu i łąk do zabawy, towarzystwo naszego zwierzyńca, bardzo dobre warunki i najlepszą opiekę weterynaryjną u dobrego specjalisty.
I ludzi z doświadczeniem w opiece nad dużymi, kudłatymi psiskami. Może też jakiś wątek na Dogomanii, ale na pewno stały kontakt z hodowlą i serwis fotograficzny mna bieżąco.
Mam nadzieję, że to będzie Havier, bo podobno woli trawę od asfaltu... Do nas się jedzie polną drogą, bo innej nie ma. Sąsiadów także brak - można biegać albo szczekać do woli.

Posted

:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
Miumiu już pewnie o tym wie od Siostry: TAK!
Havierek zamieszka z nami!
Będzie hasał ze swoim rówieśnikiem Retusiem po polach i łąkach, będą oszczekiwać sarny i płoszyć bażanty. Zimą będa się tarzać w czystym białym śniegu (zamiast osikiwać miejskie hałdy błota pośniegowego).
Retuś jest psem bardzo towarzyskim, a nasz staruszek Kenzo już nie ma sił na zabawy w berka.
Havierowi będzie dobrze.

Posted

[quote name='champion']:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
będą oszczekiwać sarny i płoszyć bażanty.

może niekoniecznie...? :roll:

Gratulacje z powodu powiększenia stada :cool3: I od razu zapraszam na www.szwajcary.fora.pl Forum Bernusiowe

Posted

Gratulacje!!
Od niedawna wiem jakie to wspaniale uczucie gdy dowiadujesz sie ze piesek moze u ciebie zamieszkac....:p
Jesli pan ktorego ja proonowalam zdecyduje sie na pieska, to bedziemy miec kolejny domek do adopcji! Mysle ze to tez dobra wiadomosc!
Zycze pieknych chwil calemu stadku i opiekunom!

Posted

[quote name='Ulaa']może niekoniecznie...? :roll:

Gratulacje z powodu powiększenia stada :cool3: I od razu zapraszam na www.szwajcary.fora.pl Forum Bernusiowe

Ulaa, nie udało mi sie jakoś nigdy przekonać psiurów, żeby nie szczekały na sarenki i bażanty;) Zawsze drą ryjki i alarmują, jeśli tylko wiatr przywieje te zapachy. Myślę, że to normalne i nie ma w tym nic złego (chyba, że jest 4 rano i ludzka część stada próbuje spać:diabloti:).

Na forum berneńskim pojawię się wkrótce, musze sporo poczytać o rasie. Dziękuję za zaproszenie, niezawodnie skorzystam:lol:.

Posted

champion napisał(a):
Ulaa, nie udało mi sie jakoś nigdy przekonać psiurów, żeby nie szczekały na sarenki i bażanty;) Zawsze drą ryjki i alarmują, jeśli tylko wiatr przywieje te zapachy. Myślę, że to normalne i nie ma w tym nic złego (chyba, że jest 4 rano i ludzka część stada próbuje spać:diabloti:).

Na forum berneńskim pojawię się wkrótce, musze sporo poczytać o rasie. Dziękuję za zaproszenie, niezawodnie skorzystam:lol:.


Wiesz, może nie ma w tym nic złego dla ludzi, ale po co straszyć zwierzęta? U nas był taki przypadek kiedyś, że pies dla zabawy pogonił sarnę i ona wpadła na jakąś barierkę otaczającą szkółkę leśną... Niestety połamała sobie nogi i wybiła kręgi szyjne. Musiała zostać uśpiona. Podobnie jeśli jest w pobliżu ulica - przestarszona spanikowana sarna nie patrzy, leci przed siebie na oślep...
Dla jednych jest zabawą to, co dla innych jest panicznym strachem :shake:. Może warto w lesie lub na polach troszkę pohamować psiaki? Są różne psie zabawy i sporty, gdzie nikt nie musi być ścigany i straszony.

A tak przy okazji - 7 października koło kopca kościuszki w krakowie odbędzie się spotkanie bernusiowe :cool3: Zapraszamy!! (choć może bez psiaka, jeśli boi się miasta). Program jest ciekawy: grill/ognisko, podczas niego spotkanie ze specjalistami (behawiorysta, weterynarz, hodowcy), pokazy i konkursy oraz przemarsz bernusiów z wózkami :lol: Warto być!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...