basaga Posted December 14, 2003 Posted December 14, 2003 Mam nasseta - psa i każdej zimy pojawia się ten sam problem. Otóż, jak wiadomo, bassecie jajeczka poruszją się dość swobodnie i do tego są nisko zawieszone. Kiedy spadnie śnieg, mój Tynio ciągle je sobie obciera i nawet krewka leci... :cry: Smaruję je przed wyjściem tłustym kremem, ale to nic nie daje... Poradźcie coś. Quote
Besa Posted December 15, 2003 Posted December 15, 2003 Oj to masz problem. Mój jakoś nie ma tego problemu, ale to dlatego, że jak zauważyliśmy, jak jest bardzo zimno to Karol wciąga jajeczka prawie do środka :wink: , no może przesadziłam , ale skóra mu się kurczy i jajeczka nie wiszą tak nisko, więc problem znika :) . Może spróbuj smarowac jakąś wazeliną dla ochrony. Pozdrawiam i zapraszam na naszą stronę : http://republika.pl/uchole/ Quote
basaga Posted December 15, 2003 Author Posted December 15, 2003 Biedny ten mój Tynio, do on się tak cieszy na spacery :( Ponieważ Tytusek nie jest hodowlany, tak sobie myślę, że go wykastruję :o I będzie mógł chodzić na spacerki i biegać po tych swoich ukochanych łąkach do woli :D . A i jak suczki będą miały cieczkę, nie będzie tego tak przeżywał :fadein: . Dobry pomysł? :o A na stronie już byłam, a jużci! :D Zapraszamy do nas www.basaga.republika.pl Quote
Besa Posted December 15, 2003 Posted December 15, 2003 Jeśli nie jest hodowlany - to jak najbardziej dobry pomysł. Ale będziesz potem musiała uważać na przyrosty wagi - jeśli jest bardzo "żarty". Psy po kastracji (i suki też) często tyją. I robią się jeszcze bardziej "przylepiaste". :D A na stronce już oczywiście byłam. Oj zazdroszczę tej leśniczówki. :P Zaglądasz czasem na stronę klubu ? www.basset.pl Jest tam informacja o szukającej domu bassetce, gdyby ktoś z Twojego otoczenia chciał ... Strasznie mi zawsze żal takich wędrujących bassetów. Sama miałam 2 suczki "z drugiej ręki" i wiem jak one to bardzo przeżywają. :cry: Swoją drogą jak można katować basseta??? Po co wobec tego ludzie kupują sobie psa??? Quote
basaga Posted December 15, 2003 Author Posted December 15, 2003 Mam sterylizowane suki, więc trochę doświadczenia w tych sprawach też. Tynio ma nawet niedowagę, więc jak ciutkę przytyje nic mu nie będzie. Zresztą wybiega. Na stronę klubu zaglądam codziennie, wiem o tej bassetce. Nawet rozesłałam do znajomych informację. Szczerze mówiąc myślałam o tym, żeby ją wziąć, ale wiem, że może być różnie z moimi psami, bo to nie szczenię... Nie mogę dopóścić do takiego ryzyka, ona zbyt dużo przeszła... Nawet się popłakałam z tego powodu... Ciągle mnie bardzo porusza ta sprawa... Quote
Besa Posted December 15, 2003 Posted December 15, 2003 My tez szukamy dla niej domu. Sami raczej nie możemy jej wziąć bo warunki mieszkaniowe nie te ( administracja budynku zaczyna sie buntować :x - najwyraźniej dwa psy już komuś przeszkadzają, tylko nie wiem komu bo sąsiadom napewno nie ). Ile razy czytam takie historie to potwierdza sie powiedzenie IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZĘTA. Quote
basaga Posted December 15, 2003 Author Posted December 15, 2003 IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZĘTA Bodpisuję sie pod tym. Beso, jak będziesz coś wiedzieć na temat tej bassetki, daj znać. Wiem, że Dark Icon też działa. Quote
basaga Posted December 15, 2003 Author Posted December 15, 2003 przyjme basseta naj...suczke posiadam doswiadczenie z psami tej rasy.0507 -286-061 anka fabijan Małopolskie rynek glowny 28/6 krakow o507- - 286-061 13.12.2003 cdn. Quote
basaga Posted December 15, 2003 Author Posted December 15, 2003 i oto ciąg dalsz. Zwróć uwagę na adres. Czy to nie podejrzane? oddam za symboliczna cene dogo argentino 2,5 roczny pies w miare lagodny wychowany przy dzieciach 0505-416-413 janusz maciejasz Małopolskie rynek glowny 28/6 krakow 0505 - 416-413 Quote
Besa Posted December 15, 2003 Posted December 15, 2003 Prawdę mówiąc wygląda to nieco dziwnie - oddam dogo argentino - przyjmę basseta, jeden adres dwie różne osoby - co jest grane :o ? Skąd to wzięłaś? Quote
basaga Posted December 15, 2003 Author Posted December 15, 2003 Z pokoju "psy w potrzebie " ... bassetka szuka... Quote
tunio Posted December 24, 2003 Posted December 24, 2003 i co z jajeczkami ?Poprawilo sie ? co z bassetka ?ma na swieta juz swoj kat ? Quote
basaga Posted December 29, 2003 Author Posted December 29, 2003 Jajeczkom raz jest lepiej raz gorzej, dziś na przykład podiegły ze swoim właścicielem do lasu i potem bolały :( do podrapały sie o krzaczki. Czy bassetka znalazła dom, niestety nie wiem, ale ogłoszenie jeszcze wisi na stronie klubu bassetów... Quote
Besa Posted January 2, 2004 Posted January 2, 2004 Dzisiaj przeczytałam na stronie klubu, że bassetka znalazła nowy dom. Całe szczęście. Miejmy nadzieję, że tym razem na stałe. :P Quote
basaga Posted January 5, 2004 Author Posted January 5, 2004 Ogromnie się cieszę, też mam nadzieję, że na stałe, bo biedne psisko dość już w życiu przeszło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.