martka1982 Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 teraz mamy inne władze w schronie, więc jest inaczej:) Quote
delfy2000 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 kometa napisał(a):o czwartej w nocy była pobudka - prosba o zabawe:) Patinka biegala i nawet podrzucala mój kapec od czasu do czasu słodko skubiac mnie w reke:)POtem znów spanie, o 8.20 spacerek i siusianko. Potem niestety kolejny atak na mojego owczarka, wiec pojechalysmy do mnie.a tam...kocica próbowała Patisie zjesc, drugi zwiał pod łózko, a trzeci wyskoczyl ze strachu w powietrze zrzucajac przy tym wszystkie miski i zamieniajac kuchnie w wielka podłogową wyzerkę...;)obecnie jest aza spania-Patisia ma swoj kocyk w łazience(lubi mi towarzyszyc gdy sie myje), koszyczek w przedpokoju i poslanko w pokoju, 2 koty za łozkiem udaja że nie zyja, a kocica na łózku...wkrótce kolejny spacerek:) Kometa - świetne opisy... uśmiałam się nieziemsko z tych wszystkich ataków, wyskoków w powietrze, tarzania w koopkach, zaproszen do zabawy w środku nocy... chociaż pewnie do śmiechu Ci wtedy nie było... ale to przecież było do przewidzenia, że taki obronny pies jak Pati wszystkich sobie poustawia na dzień dobry ;) Mam nadzieje, że kotki się do Pati przyzwyczają i może nawet polubią...bidulki.... Kometa -dzięki za relację i pomoc w znalezieniu domu dla tej kruszyny :) Quote
delfy2000 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 ludka napisał(a):Nie bylam pewna, co dzisiaj robie, dlatego zaproponowalam na juz, na ostatnie wieczorne pociagi, ale chyba nie wierzylam, ze bedzie decyzja w ciagu 15 minut, a przede wszystkim, ze uda sie sunie tak szybko wyciagnac ze schronu. Kiedys zaproponowalam przewoz kotow z Konina, wolontariuszki odeslaly mnie do dyrektorki schronu, i z milej rozmowy wynikalo, ze na wszystko trzeba co najmniej tygodnia, a w tym czasie poszukaja samochodu zamiast pociagu ;) Tym razem zaskoczenie. W biegu wylaczalam gotujacą sie zupe i lecialam na dworzec. Cud, ze dziewczyny w Koninie mi powierzyly psa, bo wygladalam chyba na taka, co nie wie, jak sie nazywa. Bylam zdenerwowana, bo jak zwykle w takich razach padla bateria w komorce i bylam bez kontaktu, wiec w nerwach latalam po dworcu i zaczepialam ludzi z malymi czarnymi psami :lol: Dopiero w pociagu odetchnelam. Ludka - wielkie dzięki za pomoc z Patką...:) Quote
ludka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Spoko, zawsze chetnie wpadne z Miau. ;) Na trasach z dobrym polaczeniem pociagiem z Wawą dla nieklopotliwego psiaka chetnie pomoge. Martka, zachowaj telefon i w razie potrzeby dzwoncie :) Quote
kometa Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 kolejne nowe wiesci-nie powinnysmy jesc bialego serka;)jej maslane oczy zmusiy mnie do dania jej malenkiego kawaleczka(no dobrze-dwoch;))bialego serka i jakie efekt...?sraczka na całego, nie wiedzialam gdzie mam łazienke:)Biedactwo:( Quote
terra Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 O kurcze! Ale to może być reakcja na zmianę żywienia wogóle, nie koniecznie na to trochę serka. Niestety pieski tak mają. Mam nadzieję, że wszystko szybciutko się unormuje. Quote
delfy2000 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 terra napisał(a):O kurcze! Ale to może być reakcja na zmianę żywienia wogóle, nie koniecznie na to trochę serka. Niestety pieski tak mają. Mam nadzieję, że wszystko szybciutko się unormuje. Też tak pomyślałam Terra... bo prawie wszystkie psiaki schroniskowe przez to przechodzą ... co najmniej przez tydzień... a już to, że Pati miała rozwolnienie pierwszej nocy może świadczyć o reakcji organizamu na nowe środowisko .... Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 sraczula to niemalże norma, niestety:( mam nadzieję,że będzie trwała jak najkrócej Quote
ludka Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Koty w takich razach karmi sie kurczakiem gotowanym z ryzem i marchewka. Moja kumpela podobnie karmi sznaucerka. Udka sa tanie, szybko sie gotuje... Kometa, umiesz gotowac? Z medykamentow to juz sama wiesz, co podac :) Quote
kometa Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 odpukac-kupki nie bylo od rana;)poza tym jestem mega zauroczona babinka a jej usmiech zwala mnie z nóg:)jednak charakterrrna z niej dziewczynka-nie toleruje nowej kumppeli niedoli-pudliczki ze schronu ktora do mnie dotarla..Patinka chciala chyba ja zjesc na kolacje;)zatem próbuje znalezc jej nowy domek u tesciów przyjaciólki lub w ostatecznosci trafi pod opieke undcaji i do lecznicy na diagnozowanie,bad krwi,mastektomie,kamien itp...Takze Patisia ma niezły charakterek;)na dodatek zaczęla warczec na koty...ale i tak ją kocham:) Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 a o jakiej fundacji piszesz? kto się nią tam zajmie? tzn gdzie miałaby przez ten czas mieszkać? Quote
kometa Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Pudliczka ewent pojdzie pod opieke Fundacji Przytul Psa, do czasu zdiagnozowania i ew leczenia i/lub zoperowania bylaby w całodobowej lecznicy Patinka zostaje ze mna i juz wiem ze bede za nią rozpaczać:) Quote
terra Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Kometa, potrafisz stopniować napięcie :) Bardzo się cieszę, że z koopalkiem się uregulowało, oby na stałe. Patusia chyba chce mieć Ciebie na własność, walczy biedula jak może ;) ale co ona może? Kochaj ją kometo, kochaj :) Quote
kometa Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Z dnia na dzien coraz wieksze postepy:)jest kochana, bezproblemowa, mega zarłoczna:)pieknie chodzi po schodach, jak wracam do domu to mało ogonek się nie urwie:)ona tak pięknie się śmieje!wtedy na nowo uswiadamiam sobie jak psy sa bezbronne i jaka prwdziwą bezinteresowną miłoscia kochaja....to straszne jak łatwo je zranić..a co się stało z pozostałymi 9 kolegami Pati?czy ktos moze podac mi swojego maila to jutro zrobie Patince fotki i przesle:) Quote
kometa Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 z innych, bardziej przyziemnych spraw:) - odrobaczamy sie drontaem, na wszelki wypadek przez 3 kolejne dni, zostala takze juz zabezpieczona przed kleszczami i pchlami poprzez kropelki a teraz czekamy na kiltixa ktory ma dojsc wkrotce:)dzis kupilam tez Patince bardzo niskokaloryczne chrupki royala-educ by dawac dziewczynce jak wychodze bez niej-tk w ramach pocieszenia:) Quote
delfy2000 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Kometa -możesz przesłać na mój przytulasik@gmail.com ....dzięki :) Quote
terra Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Kochana Patinka :) niecierpliwie czekam na foteczki. Quote
martka1982 Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 ugrzeczniła się dziewczynka, bardzo się cieszę:) Quote
martka1982 Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 o matko! jestem w szoku! ona się mega zmieniła!! mega!!!!!!!!!!!!!! Quote
Syla Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Taka, jakaś puchata się zrobiła, a ta minka przeurocza i oczka weselsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.