Zuza96 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Ślicznie razem wyglądacie :shiny: [SIZE=5]Jak anioły, BO NIMI JESTEŚCIE :lilangel: Quote
Aga76 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Zuza, ale nam się powiedziało - troszkę podobnie :-) Quote
nadzieja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 Do aniolow nam jeszcze troszeczke brakuje chcby skrzydel:) avi zasnal na pleckach Quote
nadzieja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 obrona pilki zbabawa po spacerku Quote
Zuza96 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Ja juz musze iśc, do juterka ndziejo i Aviku !! Quote
nadzieja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 jak to mowi moja Bacia "Dobranoc kwiatku rozany.." zuzanko Quote
SuperGosia Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Nadzieja, ja Ci podrzuce jeszcze sposob na robienie kucyka u psiaka, ktory ma za krotkie wloski nad oczkami. Robisz dwa - jednym lapiesz te krotsze wloski, a drugi kucyk zostaje taki jak robilas do tej pory. Potem bierzesz trzecia gumke i laczysz te dwa kucyki ;) Ja mam wprawdzie Shih Tzu, ale moze sie ta rada na cos przyda :) A oto moj Tysiek w wieku 6 miesiecy w takim kucyku (nieco rozczochranym :evil_lol: ) Quote
nadzieja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 i toochyba tyle Avi ma tez nowa sztruksowa katane:) ale nie bede juz wklejac fotki zaa pozno Quote
nadzieja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 bardzo sie przyda ta praktyka dzieujemy supergosiu.:) ja obcielam niepotrzebnie aviemu nad oczami Quote
nadzieja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 Przepiekny moja ciocia tez ma shih tzu. Cioci dziewczynka ma na imie Moli jest czarno popielata taka Angielska dama z charakterkiem i grymasem na twarzy:) Quote
nadzieja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 Tysio wyglada jak krol lew w trawie bardzo ladzne ujecia Quote
SuperGosia Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 nadzieja napisał(a):bardzo sie przyda ta praktyka dzieujemy supergosiu.:) ja obcielam niepotrzebnie aviemu nad oczami Nie przejmuj sie, wloski odrosna :) A tak nota bene to dosc czesto poczatkujacy groomerzy wycinaja yoreczkom i Shih wloski w okolicach oczu - niepotrzebnie. Krotszy wlos drazni oko. Dziekujemy za komplementy :loveu: Rozgladamy sie dla Was za odpowiednia osoba, ktora ma doswiadczenie w wystawianiu YT. Quote
nadzieja Posted February 10, 2007 Author Posted February 10, 2007 Dziendobry:) milo ze tak wczesnie zagladasz do nas:) U nas zima pelna para:) Avi rano biegal w kombinezonie po sniegu:) za chile musimy posprzatac dom , Avi piszczy i szczeka na odkurzac:) rok w krok za mna chodzi :) potrafi nawet chodzic do tylu kiedy i ja sie cofam on za mna:) Quote
nadzieja Posted February 10, 2007 Author Posted February 10, 2007 oo tak moje najkochansze sloneczko. dzis idziemy po poludniu w gosci do innej rodziny Yorkow:) Quote
owczarnia Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='bea100']pisałam O WYPROWADZANIU PSA W ZIMIE NA SPACER 3 GODZ PO KAPIELI...jakoś na ten temat mi nie odpowiedziałaś a szkoda, bo jak rozumiem, Ty jesteś obeznana No to może ja odpowiem :). Mam yorka od ponad czterech lat, regularnie jest kąpany. Co tydzień, dwa, czasem nawet, przy wyjątkowo ładnej pogodzie, co trzy. Jest strzyżony na króciutko, więc możemy sobie pozwolić na nieco rzadsze, niż nasi długowłosi bracia, ablucje. Wracając jednak do sedna - jak już napisałam, jest kąpany regularnie. Zima nie zima, mróz nie mróz. I zawsze po kąpieli jeszcze wychodzi, bo opija się wody podczas prysznicowania i musi zrobić siusiu. I to wcale nie w trzy godziny po kąpiel, ale w dwie, a czasem nawet już w jedną, jeśli jest taka potrzeba. Z tym że - podobnie jak zapewne u każdego yorkarza - dla mnie czas od kąpieli zaczyna się liczyć od momentu, kiedy zakończone są wszystkie związane z nią czynności, a więc pies jest suchy, uczesany, i tak dalej. W skrócie wygląda to tak - po dokładnym "wyżęciu" ;) zwierza w jeden ręcznik, opatulam go szczelnie w drugi i sobie tak przez co najmniej kilkanaście minut siedzimy. Następnie go rozczesuję i suszę suszarką, po drodze aplikując psikant przeciwelektryzujący. Następnie elegancko wysuszony pies puszczany jest na mieszkanie, gdzie sobie najmarniej przez tę godzinkę "stygnie", i - jeśli już trzeba - wychodzi na siusiu. Zimą oczywiście w ciepłym kubraczku. Nigdy nie miał nawet kataru. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.