AgaWisienka Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Dlaczego jest tak, że te dobre wieści przeplatają się z tymi smutnymi? Bardzo się cieszę, i mocno trzymam kciuki żeby tak zostało, że Hadarek ma nowy domek:) Ściągam więc plakat z szyby samochodu i wierzę, że język nie okaże się przeszkodą:) <Piłsudski, bądź szczęśliwy za TM...> Quote
alice midnight Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 a ja nie jestem taką optymistką jeśli chodzi o adopcje zagraniczne :( wybaczcie, ale realnie patrząć.. czy mamy jakieś wieści BEZPOŚREDNIO od nowych właścicieli? czy możemy liczyć na zdjęcia? i czy Hadarek był kastrowany? skoro adopcję ułatwiła Fundacja to pewnie na podstawie umowy adopcyjnej, która o tym coś mówi. ja od razu mam czarne scenariusze w głowie niestety nie wyssane z palce..a wyuczone życiem. zawsze się marwtię, że jak psiak wyjechał aż tak daleko to już więcej o nim nie usłyszymy :( tak było z Iskrą i Pradem ;( Quote
Bjuta Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Wiesz, na Śląsku chyba patrzy się na to inaczej. W każdym razie jak dotychczas mamy bardzo dobre doświadczenia. Quote
wellington Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 [quote name='alice midnight']a ja nie jestem taką optymistką jeśli chodzi o adopcje zagraniczne :( wybaczcie, ale realnie patrząć.. czy mamy jakieś wieści BEZPOŚREDNIO od nowych właścicieli? czy możemy liczyć na zdjęcia? i czy Hadarek był kastrowany? skoro adopcję ułatwiła Fundacja to pewnie na podstawie umowy adopcyjnej, która o tym coś mówi. ja od razu mam czarne scenariusze w głowie niestety nie wyssane z palce..a wyuczone życiem. zawsze się marwtię, że jak psiak wyjechał aż tak daleko to już więcej o nim nie usłyszymy :( tak było z Iskrą i Pradem ;( Zgadzam sie z Toba. Czy moglabys prosze podac link do tych dwoch pieskow ? Quote
Klementynkaa Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Elza22 napisał(a):Nadal nie ma wieści????? nie ma wieści ponieważ Kasia jest odcięta od internetu, jak się podłączy to wieści będą. Quote
ania > Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 oby jak najszybciej, wszyscy niecierpliwie oczekujemy informacji :) Quote
Mysia_ Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Kochani spokojnie :) Dostałam na maila skan umowy z fundacją, a Hadar oczywiście jest wykastrowany :) Aneta wiozła go tam osobiście :) a Anetę znam już dość długo ;) Quote
wellington Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Mysia_ napisał(a):Kochani spokojnie :) Dostałam na maila skan umowy z fundacją, a Hadar oczywiście jest wykastrowany :) Aneta wiozła go tam osobiście :) a Anetę znam już dość długo ;) Aneta, t.zn,. amikat ? Quote
alice midnight Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Bjuta napisał(a):Wiesz, na Śląsku chyba patrzy się na to inaczej. W każdym razie jak dotychczas mamy bardzo dobre doświadczenia. Ciotko, ale to nie chodzi o to czy to mazowsze czy śląsk czy inne las vegas :) chodzi o doświadczenia, które w moim wypadku nie są fajne... mam na mysli "szemrane" adopcje, przeoczenia, niedopilnowanie czegoś, albo po prostu kłamstwa. nie chciałam nikogo urazić i podważyć czyich kompetencji! nic z tych rzeczy. po prostu tak mam, że się martwię, podjerzewam, pytam, staram się rozważyc z każdej strony - tak, żeby to psiaki miały dobrze. Jesli Hadarek dobrze trafił, to cudownie. Mam nadzieję, że doczekamy się świeżych fotek z nowego domku, że dogadał się świetnie z właścicielami. Że jest szczęśliwy! wellington napisał(a):Zgadzam sie z Toba. Czy moglabys prosze podac link do tych dwoch pieskow ? wyślę za moment na pw. Mysia_ napisał(a):Kochani spokojnie :) Dostałam na maila skan umowy z fundacją, a Hadar oczywiście jest wykastrowany :) Aneta wiozła go tam osobiście :) a Anetę znam już dość długo ;) To dobrze, że jest wyciachany :) odpada nam scenariusz z pseudo :multi: A jakiś kontakt z rodziną? To Niemcy? Czy Polska rodzina co gdzieś wyjechała? Przy okazji zapraszam na bazarki z mojego podpisu - dla dobka Chojraka, dziadzunia który jutro ma operację. Quote
wellington Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Bjuta napisał(a):Wiesz, na Śląsku chyba patrzy się na to inaczej. W każdym razie jak dotychczas mamy bardzo dobre doświadczenia. Bjuta, moglabys to rozwinac , prosze ? Chodzi mi o to "inne spojrzenie" na Śląsku jak i o te dobre doswiadczenia. Quote
Bjuta Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Od kilku lat tra straszenie Polaków Niemcem. My na śląsku albo się na to nie łapiemy albo nie rozumiemy, bo jesteśmy "ukrytą opcją niemiecką". :evil_lol: Quote
wellington Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Bjuta napisał(a):Od kilku lat tra straszenie Polaków Niemcem. My na śląsku albo się na to nie łapiemy albo nie rozumiemy, bo jesteśmy "ukrytą opcją niemiecką". :evil_lol: Rozumiem. Dziekuje. Quote
Bjuta Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dziś Mysia rozmawiała o Hadarku. Pozwolę sobie uprzedzić jej post, bo pewnie się nie dorwie do kompa, a wszyscy jesteśmy głodni wiedzy o naszym przystojniaku. Chłopak jest na antybiotyku, bo kaszlał. Kaszel nie był sercowy, teraz już Hadarek czuje się lepiej, ale jeszcze nie idealnie. Z panną rezydentką jeszczcze się docierają. Ona jest młoda i szalona a on nie jest aniołem. Próba sił ciągle trwa. Oby się dotarli. Quote
Mysia_ Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Rozumiem, że ktoś może mieć złe doświadczenie, osobiście też nie podobają mi się jakieś wywózki po kilkanaście psiaków do Niemiec, ale w przypadku Hadara jestem jakoś spokojna. Mam skan umowy z danymi i podpisem - jakby nie patrzeć jest to dokument, oprócz tego zawsze jak o coś zapytam otrzymuję odpowiedź... Nie wiem jak wyglądają Wasze kontakty z Anetą, ale ja znam ją osobiście kilka dobrych lat, Aneta ma od nas psiaka - to była wtedy straszna bida z nędzą :shake: i wiem, że na pewno celowo nie naraziła by żadnego psa na niebezpieczeństwo. Tyle w tym temacie, bo nie mam zamiaru zaśmiecać wątku... Jak dostanę zdjęcia to oczywiście od razu tutaj wrzucę. Pozdrawiam. Quote
alice midnight Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 to się naprawdę bardzo cieszę :) zmieńcie tylko cioteczki tytuł wątku że Hadar juz w ds czekam na wieści i fotki żyj długo i szczęśliwie psinku, niech kaszle się od Ciebie odczepią! Quote
jotka Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 UWAGA! Rodzina W.....ze Świętochłowic z ulicy Hanki Sawickiej(dane podamy na priv) jest podejrzana o przyjmowanie psów bezdomnych na mięso. Jest zgłoszenie, że w krótkim czasie przez ten dom przewinęło się dużo psów, a dzieci z tej rodziny mówią jedzeniu mięska z psów. Nasza Fundacja prowadzi interwencję w tej sprawie. Schroniska okoliczne są powiadomione, ale staramy się nagłośnić sprawę w całym regionie. Prosimy osoby i organizacje, które wyadoptowały tej rodzinie psa o kontakt z Fundacją. biuro@fundacjasoosdlazwierzat.org Quote
Mysia_ Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Co do Hadarka to dzisiaj dostałam takie info: "Wszystko jest dobrze u Hadara. Jak na razie wpasowuje się w rodzinę. Któregoś razu on zaczepiał suczkę państwa, ale ta pokazała mu kilka razy zęby i warknęła, potem pokazała mu, że ona tu była pierwsza ;) Od tego czasu Hadar zupełnie spasował i widac, że zaczynają nadawać na jednej fali. Hadar to wspaniały pies i Pani sądzi, że on nawet młodszy musi byc, niż się sądzi, temperament ma doskonały! O zdjęcia poproszono, więc mamy nadzieję, że i te szybko przyjdą. Aha- kaszlu już nie ma. pozdrawiam" [quote name='jotka'] UWAGA! Rodzina W.....ze Świętochłowic z ulicy Hanki Sawickiej(dane podamy na priv) jest podejrzana o przyjmowanie psów bezdomnych na mięso. Jest zgłoszenie, że w krótkim czasie przez ten dom przewinęło się dużo psów, a dzieci z tej rodziny mówią jedzeniu mięska z psów. Nasza Fundacja prowadzi interwencję w tej sprawie. Schroniska okoliczne są powiadomione, ale staramy się nagłośnić sprawę w całym regionie. Prosimy osoby i organizacje, które wyadoptowały tej rodzinie psa o kontakt z Fundacją. biuro@fundacjasoosdlazwierzat.org My już mamy ich od dawna na czarnej liście, nie pamiętam skąd dokładnie... Chyba byli na dogo na czarnych kwiatkach? Qrczę, nie pamiętam :-( Quote
Elza22 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Oby chłopak już zawsze był taki szczęśliwy:-) Quote
ania > Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 również bardzo się cieszę! :) (ciekawe czy nadal taki strachliwy?) no i mam wielką chrapkę na zdjęcia :) Quote
Elza22 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Hadarku wiem że się nie pogniewasz 12 -letni doberman oddany do schroniska bo się znudził zajrzyjcie chociaż http://www.dogomania.pl/threads/217587-Staruszek-dobermana-po-12-latach-wiernej-służby-wyrzucony-jak-śmieć Quote
BERKANO Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 ciesze się, że nasza sierotka grzeje dupsko w cieple i na święty spokój i miłość!!! Quote
Mysia_ Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Przepraszam, że dopiero teraz, ale ostanio mam strasznie dużo na głowie :-( Udało mi się "zdobyć" takie fotki :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.