Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 544
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka103 napisał(a):
Czy schronisko, w którym przebywała Bunia (Elbląg) poniesie jakąś odpowiedzialność za stan psa?
Przypuszczam, że w "takim" miejscu może być więcej psiaków, będących w złym stanie...

Czy pytasz poważnie czy żartujesz??? Takie są nasze polskie realia i narazie nie wiele mozna z tym zrobić.

Posted

Myślę że jest to sygnał by zmienić podejście do zwierzat zwłaszcza tych w niewoli w schroniskach, kierownik powinien ponieśc odpowiedzialnośc za boksię, jest tam tez doberman, przypuszczam ze stan nie najlepszy-nie mozemy wychodzic z takiego załozenia ze nic nie zrobimy...czas to zmienić.

Posted

zjadana przez muchy-BOKSERKA-po operacji / Rozliczenie str.6
Dzisiaj byłam poraz pierwszy w schronisku. Niestety moje przypuszczenia się sprawdziły - "żadnych wolontariuszy nie chcemy"

Piesków ogrom, szczekające, błagające o domek...... i ona..... sama, zrezygnowana, maleńka........... :-(

Wiem tylko, że jest już długo w schronie. Na pytanie czy ma opiekę weta, usłyszałam: tak szczepienia ma ważne :-(

Jak zapytałam czy mogę ją dzisiaj zabrać, usłyszałam: chce pani ją kupić, ona stara, zdechnie niedługo :-(


Bliżej podejść nie mogłam, ona ruszyć się nie chciała.........

Ma gniazda larw, rany krwiste na lewym biodrze........
............. brak słów.......


Co ja mam robić?????? Chciałam zabrać do hotelu, ale tam takie same warunki:placz:

Ona umrze....... Błagam!!! Pomóżcie mi!!!
Nie mogę wziąć jej do domu, mój mąż ......, kto mnie zna, wie że nie ma szans.

Co robić??????????

Posted

Ewa nie myśl, że po zabraniu bokserki, nie obchodzi mnie, co dzieje się z resztą psiaków. Planowana jest fajna akcja dla schroniska.
Podczas zbierania podpisów pod petycją, nawiązałyśmy kontakt ze wspaniałą rodziną, której los psiaków nie jest obojętny. Zdobili oni pod koniec sierpnia dużo świetnych zdjęć w schronie. Chcą zorganizować wystawę tych zdjęć, to pomoże otworzyć ludzi na zwierzęta. Ja ze swojej strony również, w przyszłym tygodniu (rozliczenia w pracy do 25) postaram się panią kierownik otworzyć na pomoc.
Dobermanka, jak i reszta tych szkielecików, nie zostaną same na zimę, obiecuję, zrobię co w mojej mocy!

Posted

[quote name='AgaiTheta']Ewa nie myśl, że po zabraniu bokserki, nie obchodzi mnie, co dzieje się z resztą psiaków. Planowana jest fajna akcja dla schroniska.
Podczas zbierania podpisów pod petycją, nawiązałyśmy kontakt ze wspaniałą rodziną, której los psiaków nie jest obojętny. Zdobili oni pod koniec sierpnia dużo świetnych zdjęć w schronie. Chcą zorganizować wystawę tych zdjęć, to pomoże otworzyć ludzi na zwierzęta. Ja ze swojej strony również, w przyszłym tygodniu (rozliczenia w pracy do 25) postaram się panią kierownik otworzyć na pomoc.
Dobermanka, jak i reszta tych szkielecików, nie zostaną same na zimę, obiecuję, zrobię co w mojej mocy!

Pamiętaj Agniesiu,że ja nawet z tej dużej odległośći mogę ci pomóc zawsze....................................

Posted

ekardas napisał(a):
Myślę że jest to sygnał by zmienić podejście do zwierzat zwłaszcza tych w niewoli w schroniskach, kierownik powinien ponieśc odpowiedzialnośc za boksię, jest tam tez doberman, przypuszczam ze stan nie najlepszy-nie mozemy wychodzic z takiego załozenia ze nic nie zrobimy...czas to zmienić.

Takich sygnałó jest wiele, niestety :angryy:
Nawet nie duzo trzeba szukać, był wielki rwetes o Krzyczki, opis w prasie, i co? Nic oni nadal działają :angryy::mad:

Posted

boksiedwa napisał(a):
Czy pytasz poważnie czy żartujesz??? Takie są nasze polskie realia i narazie nie wiele mozna z tym zrobić.


pytałam jak najbardziej poważnie i cieszę się, że AgaiTheta "trzym rękę na pulsie".

Posted

wątek psów z Elglaga istnieje, prosze tego nie zaśmiecac...
jade w odwiedziny do Buni, mam nadzieje ze jest lepiej:)

mam równiez jedna pretensje, która bezposrednio nie dotyczy Buni ale konkluzja tak.

jak wyciagac psa ze schroniska to zainteresowanie jest ogromne kiedy pies jest juz bezpieczny następuje cisza, juz sie do tego przyzwyczaiłam ze sama wytawiam psy na allegro itp, ale teraz psów pod moją opieka jest wiecej, kazdemu trzeba poswiecic przynajmniej godzine dziennie. to jest 5 godz z mojego dnia, a co z reszta?? dlatego mam prosbe aby ktokolwiek kto ma taka mozliwosc wytawiał Bunię w necie, gazetach, wywieszał plakaty itp. to tak niewiele a bardzo moze pomóc...............

Posted

Sluchajcie, pomózmy Mosii, ma rację, daje tym psiakom, co mozna najlepszego,ale gdy będzie zostawac sama potem z 6 psami na tymczasie i 4 własnymi, moze się zniechęcic. Mnie to wcale nie zdziwi...
Ale czy an Bunię jest juz czas? nie trzeba jej wyleczyć najpierw?
Jesli mozna ją ogłaszac bardzo proszę o tekscik- ja ją wrzucę ( w kazdym razie spróbuje ) na rózne strony.

Posted

A ja zrobie to co robie najlepiej, czyli pojecze o kase dla psiakow mosii.:razz:

Nie zapominajmy, ze leczenie i utrzymanie psow kosztuje, a mosii nie jest milionerka :lol:

Prosimy o kazda zlatowke - na konto AFN z dopiskiem psiaki mosii

pzdr
GreenEvil

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...