Rybc!a Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Bunia! Cudo ty moje! Mosii proszę wymiziać Bunieczkę od ciotki, pani mamy ( zaryczanej) i pana tatusia. Quote
GreenEvil Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Jutro idzie kolejny przelew na Bunie do lecznicy, takze, jesli ktos sie chce dolozyc, prosze sie sprezac :cool3: pzdr GreenEvil Quote
boksiedwa Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 piekna Bunia :) a zbieranie kamieni z kołnierzem to majstersztyk Quote
Rybc!a Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ile zebraliśmy na naszą kochaną Bunię? Quote
GreenEvil Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Rybc!a napisał(a):Ile zebraliśmy na naszą kochaną Bunię? Ciotka... chcesz byc koordynatorem konta Elblaskiego? To ucz sie obslugiwac AFN ;) (podpowiem - watek rozliczeniowy - ostatnia strona) ;) Psiaki Mosii - 400,00 pzdr GreenEvil Quote
jack35 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Przyjemnie jest ogladac piesia ktorego jeszcze 4 dni temu nikt nie kochal a teraz wraca do zdrowia. Bokserki potrzebuja duzo milosci wtedy zdrowieja i sa szczesliwe. Chudzinka dojdzie do siebie i znajdzie nowa rodzine ja w to wierze :bigok: Quote
mosii Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Bodziulka napisał(a):ja się nie dziwię, że Bunia jest ulubienicą :loveu: a jak jej stan zdrowia, jak te rany? jutro wkleje dokładna karte choroby jeszcze kilka dni i okaze sie czy rany beda sie zrastać, skóra w okolicy odleżyn jest zmacerowana i bardzo miekka, na razie się trzyma, ropa ładnie schodzi ale nie mozna powiedziec na pewno. Quote
tanitka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 czy te potworne rany to są odlerzyny, czy coś jeszcze? cudna morducha:loveu: Quote
Dabrowka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Bardzo ładna lampka z Buni :evil_lol: Trochę już się napatrzyłam na pwp na różne przemiany, ale zawsze tak samo mnie to zaskakuje - JAK MAŁO TRZEBA, żeby z umierającego, starego, brzydkiego psa zrobić pełne życia, piękne stworzenie... Dwa dni nie minęły, a jej już oczy błyszczą. Quote
mosii Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 tanitka te rany to odlezyny, zakażenie+ larwy much Quote
AgaiTheta Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 Wysłałam 150 zł, które otrzymałam na konto, na leczenie Buni :loveu: Monika ja do tej Częstochowy to na kolanach po żwirze będę szła w podzięce dla Ciebie i "Twoich" wspaniałych weterynarzy! Quote
loozerka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 AgaiTheta- ale bez odzienia na kolanach ;)? Mosii, wspaniale, ze Bunia- kolejna psina w potrzebie znalazła u Ciebie dom. A ja włąsnie trafilam na watek Mary i sobie go czytam. No i Bunia naprawde cuuudna jest- ma tą moją ukochaną boksiową siersc- ciemną, pregowana. I juz tak błyszczy- a moze wypadaloby powiedziec- promienieje. Ale jednego nie rozumiem- zeby powstaly odleżyny, to chyba musi być choroba, ktora powoduje konieczność leżenia. To nie jest samoistna choroba.A tu chyba nie bylo mowy o powodach powstania odlezyn- wiadomo coś o tym? czy ta choroba zostala wyleczona? Quote
mosii Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 prawdopodobnie była zastraszana przez psy, które nie pozwalały jej sie podniesc..... Quote
loozerka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 biedne malenstwo ( dużenstwo właściwie ) normalnie mnie w oczach się zakreciło. Mosii, daj znać, jak tam stan zaopatrzenia finansowego Buni i pozostalych psiaków. Masz ich ogromnie dużo i naprawde, jesli ktos moze pomoc- chociaz finansowo- powinien to robić. Quote
GreenEvil Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 loozerka napisał(a):biedne malenstwo ( dużenstwo właściwie ) normalnie mnie w oczach się zakreciło. Mosii, daj znać, jak tam stan zaopatrzenia finansowego Buni i pozostalych psiaków. Masz ich ogromnie dużo i naprawde, jesli ktos moze pomoc- chociaz finansowo- powinien to robić. Stan zaopatrzenia finansowego buni i innych psiakow jest do tylu, takze jesli chcesz wspomoc - prosimy o wplate na AFN z dopiskeim "psiaki Mosii" pzdr GreenEvil Quote
loozerka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Greenevil- o tym wiem ;)!!. tzn jak pomoc. Ważne bylo to "do tyłu", bo kurcze, tych "do tyłu", ktore staram się wspierać jest duuuzo i w zasadzie trzeba wybierac te w danym momencie pilniejsze. Quote
tanitka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 prawdopodobnie była zastraszana przez psy, które nie pozwalały jej sie podniesc..... :placz: :placz: :placz: a jak długo ona była w schronie? Quote
Bodziulka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 koffana Bunia... jak ja koffam te pręguski :loveu: przy najbliższejokzaji proszę koniecznie Maleństwo wycałować w fafelki i czekam na wieści o poprawie stanu zdrowia ;) Quote
AgaiTheta Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 Jak Buniutek dzisiaj się miewa? Buniutek daj buziaka cioci :loveu: Quote
GreenEvil Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Dzisiaj poszedl drugi przelew do lecznicy - 530zl :loveu: dziekujemy :) Pamietajmy, ze mosii leczy tam jeszcze dziadka, no i dolozyla na leczenie zabki. Prosimy o wplaty z dopiskiem psiaki mosii. pzdr GreenEvil Quote
konisia Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Ach te ciocie:loveu: ! Wspaniałe rezulataty działań widoczne prawie natychmiastowo:cool3: Mosii dlaczego nie wiedziałam, że będziesz w Wawie? I dlaczego nie było odwiedzin:razz: ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.