jusstyna85 Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Blood napisał(a):za chwile beda nowe filmiki na picassa;) Patus z wiecznie merdajacym ogonkiem;) gdzie gdzie? :) Quote
Marycha35 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 no właśnie, gdzie????:) chcemy Patucha !!!;) Quote
RenW Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='Marycha35']no właśnie, gdzie????:) chcemy Patucha !!!;) Otóż to! Bo jak nie... :evil_lol: Quote
beataczl Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 no ladnie sie tu dzieje...:-o ;) czekamy czekamy :) Quote
Blood Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 https://picasaweb.google.com/116201132107560011120/Pato# Wybaczcie a co link poprzedni nie dziala? a tam bede wrzycac za karzdym razem;) Tu sa wszystkie zdj ktore mam bo automatycznie je przesylam;) Wreszcie ladna pogoda to Patus sie wygrzewa na sloneczku;) Quote
Marycha35 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Supero, zdjęcia, filmiki, Pato szczęściarzu:) Pozdro dla Was!!! Quote
Blood Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 dziekujemy i tez pozdrawiamy jest corAZ LEPIEJ;) MARYCHA szkoda ze tak daleko mieszkasz bys nas odwiedzila;) wszyscy cieszymy sie ze pogoda piekna mozna caly dzien na sloneczku byc;)<jupi>;) Quote
azalia Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Patuś wygląda ślicznie,odmłodniał chłopak,a jakie ma oczka błyszczące i zainteresowane światem.Pozdrowienia dla Pańci patusiowej i mizianko dla kawalera! Quote
Marycha35 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Dzięki Blood, też żałuję, że tak daleko jestem. Bardzo chętnie bym do Was na piwko wskoczyła;) A Patusiowy pyszczol kochany, zadowolony gałganek:) Dobrze mu w takiej chatce!!! Quote
amikat Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Blood napisał(a):narzeczony sie zgadza.... po2 zapraszam do mnie bo tamte oczerniajace zdania o mnie to nieprawda sunia u mnie nie byla w ciazy a pytalam weta moj pies nie byl jeszce w stanie zaplodnic ja ...kto wysluchal mnie dowiedzial sie o przekretach "fundacji" i nie ja jedna zostalam oczerniona pozatym u nnie drzwi twarte zawsze i mam psa z fundacji wiec chyba nie mam zle a kora nie moze nic wiedziec bo nigdy jej tu nie bylo..... tyle na ten temat ale nie przestane pomagac przez takich ludzi jak ta sekta ja nie naciskam ofiaruje dobrowolna pomoc justynko jak chcesz nadal zapraszam niesety jutro narzeczony pracuje a on ma prawo jazdy.... Bardzo sie cieszę że Blood dojrzała i wydoroślała na tyle, że być moze jej tymczasowicze będą traktowani tak jak to deklaruje. Prowadze Fundcję SOS dla Zwierzat, która tu została przywołana . Zabralismy psa z tymczasu ponieważ zwyczajnie - był zaniedbany. Odbyłam wtedy długą rozmowę z rodzicami Bllod. Tyle na tem temat . Zainteresowna i mój dyktafon wiedzą jaka była prawda. Jeden jedyny pies, który z naszej strony został u Blood na podstawie umowy adopcyjnej , został tam bo tak ustaliłyśy z mamą i tatą Blood. Nasi tymczasowicze - jedna z suczek od Wróżki Będzińskiej była cieżko chora. Najpradopodobniej zjadła trutkę . Migotka natomiast została przez nas odebrana bez obecności Bllod (stad moja rozmowa z mamą blood ). Psy były w stanie psychicznym takim w jakim zostały przywiezione. ZERO socjalizacji. perełka na skutek choroby ma do dzisiaj uszkodzone nerki. Staramy sie jej rodzinie pomagać na ile jesteśmy w stanie. Migotka trafiła do tych samych kochanych ludzi, po kilku miesiącach z nami. Rachunki za leczenie, dokumentacja do wglądu w siedzibie Fundacji. Co do Grażyny czyli Blood. Ostrzegam Grażyno , że pomawianie Fundacji oraz osób które w niej działają , nazywanie ich sektą, pomawianie o oszystwa i dorabianie nam gęby jest zwyczajnym pomówieniem i szarganiem wizerunku, do obrony którego każdy ma prawo . Organizacja także. Jeżeli nie przestaniesz wypisawać bzdur na swoje usprawiedliwienie naszym kosztem skieruję sprawę do sądu cywilnego. Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości w ratowaniu zwierzat, ale także zdrowego rozsądku i nie ufania każdemu kto deklaruje, że jest zwierzolubem. Od czasu tymczasu u Blood każdy wydawany na DT pies ma za sobą umowę domu tymczasowego. Staramy uczyć sie na błędach - Aneta Motak Quote
kora78 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 a moja suka potwierdzi, ze urodzila 4 szczeniaki, dzieki zaplodnieniu na twoim dt. i mam nadzieje,ze ten piekny kojec juz nie istnieje, a zielone miski leza na zlomowisku. Quote
jusstyna85 Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 super...chciałam mu zrobić wydarzenie na FB... i po co mam teraz to zrobić....:( Quote
amikat Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Blood napisał(a):Warunki sa takie jakie byly zawsze a osob oszukanych przes "fundacje" jest wiele nie tylko ja ale to nie wasz watek..... Jak dla mnie morzesz isc do sadu tylko prawdopodobnie skaczy sie to zamknienciem fundacji Moge dac numer do kasi bo mam z nia kontakt "pomocy" nie ma takiej jaka powinna byc a u mnie psy nie zachorowaly co potwierdzil wet bo choroba rozwijala sie kilka lat a tyle u mnie Perly nie bylo Umowy jak nie mialam tak nie mam co swiadczy o kulejacej dokumentacji ja tez pomocy obiecanej nie mialam Moje slowa potwierdzi conajmniej 5osob i to uczciwych i bezstronnych. Tyle na ten temat Jasne Grazynko - Twój wybór. Załatwiam sprwy polubownie na ile sie da. Tak jak napisałam - od DT u CIebie mamy zawierane umowy bo przestaliśmy ufać. POmoc obiecana- weterynarzem sterylizacje TWOICH kotów, pomoc w ulokowaniu w schrosnisku psa którego podobno u CIebie porzucono. Czesto mijasz sie z prawdą. O ile mnie osobiście wisi co mówisz na mój temat o tyle nie jest mi obojetne co wypisujesz o Fundacji , majac z nami incydentalny na nasze szczescie kontakt. Wątek nie jest nasz -to fakt. Przydreptałam tu tylko po to zeby ostrzec potencjalych zainteresowanych DT u Blood - BĘDŹCIE OSTROŻNI. I zgadzam sie z Korą78 - psy najlepiej swiadczą o tym jaką im zaserwowałaś opiekę, O jakiej Kasi ty mówisz? O Kasi i RObercie S(..........)? Jeeli tam to zmartwię CIę. Jesteśmy w stałym kontakcie bo mam u nich 2 psy + ich juz Perełkę. Ubolewam nad tym ze tak zie pogubiłaś, nie omieszkam im wspomnieć o breniach które wypisujesz. "Skriny" Twoich wypowiedzi mam zachowane . Przykro mi że nie potrafisz wyjść z tej sytuaci z twarzą. Quote
jusstyna85 Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Amikat-możesz przenieść swoje rozmowy na pw? albo założcie jakiś wątek na ten temat. Chcę temu psu znaleźć dom,jak mam pokazywać ludziom taki wątek... załatwiajcie swoje sprawy na pw,to wątek Pato. :( Quote
jusstyna85 Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Blood-Ciebie też prosze o pisaniu tylko o Pato... Skończcie już,załatwiajcie swoje sprawy na pw. jeśli pato znajdzie dom,to i tak,to będzie cud...po co pokazywać ludziom spoza dogo takie rzeczy? Quote
azalia Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Patuś leży jakby w piernatach urodzony,wygląda ślicznie! Quote
Blood Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 No a wzrok mowi wez mnie nie swiec ta lampą tylko spij;p Rozpieszczony juz sie zrobil i zaborczy o pania;) A musimy sie pochwalic wczoraj na spacerku zrobilismy 7 km a Patus po przyjsciu do domu jeszcze szalal i sie bawil nie zmeczony;) Jeśtesmy dumni i zmęczeni;p Quote
RenW Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 [quote name='Blood']No a wzrok mowi wez mnie nie swiec ta lampą tylko spij;p Rozpieszczony juz sie zrobil i zaborczy o pania;) A musimy sie pochwalic wczoraj na spacerku zrobilismy 7 km a Patus po przyjsciu do domu jeszcze szalal i sie bawil nie zmeczony;) Jeśtesmy dumni i zmęczeni;p O rany! Patusiowi siły witalne wróciły. :D Miziaki i czochranko dla Patusia. :):) Quote
Blood Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Z góry dziekuje w imieniu Patusia bo uwielbia glaskanie;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.