Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Boksiu bezpiecznie jedzie do Warszawy. Udało mi się telefonicznie przekonać własciciela schroniska który był poza Olkuszem, że lepszym dla tego psa będzie rozwiązaniem , gdy fundacja nasza przejmie oficjalnie go w opiekę celem dalszego leczenia.Tak wiec po podpisaniu stosownych oświadczeń formalnie przejęlismy jako fundacja "SOS-bokserom"opiekę nad psiakiem.
Dziękuję Panu Andrzejowi.M. inspektorowi krakowskiego TOZ-u za pomoc
'w negocjacjach".
Jako osoba postronna uważam, że pani obecna w schronisku (wpółwłaścicelka ?) zdecydowanie bardziej powinna panować nad własnymi emocjami , zwłaszcza w kontaktach z potencjalnymi klientami chcącymi adoptować psa. Agresja słowna , nie mówiąc już o czynnej jest wysoce naganna we wszystkich instytucjach a w szczególności o charakterze publicznym (nie wspomnę,że również karalna) i wpływa zdecydowanie negatywnie na postrzeganie tejze instytucji przez petentów.
Mam nadzieję, że TAKIE traktowanie klientów nie zdarzy sie już więcej w tym schronisku.
Najważniejsze, że udało sie nam porozumieć z włascicielem i boksiu jest juz bezpieczny. Dziękuję.M.

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Faro napisał(a):
Boksiu bezpiecznie jedzie do Warszawy. Udało mi się telefonicznie przekonać własciciela schroniska który był poza Olkuszem, że lepszym dla tego psa będzie rozwiązaniem , gdy fundacja nasza przejmie oficjalnie go w opiekę celem dalszego leczenia.Tak wiec po podpisaniu stosownych oświadczeń formalnie przejęlismy jako fundacja "SOS-bokserom"opiekę nad psiakiem.
Dziękuję Panu Andrzejowi.M. inspektorowi krakowskiego TOZ-u za pomoc
'w negocjacjach".
Jako osoba postronna uważam, że pani obecna w schronisku (wpółwłaścicelka ?) zdecydowanie bardziej powinna panować nad własnymi emocjami , zwłaszcza w kontaktach z potencjalnymi klientami chcącymi adoptować psa. Agresja słowna , nie mówiąc już o czynnej jest wysoce naganna instytucjach w szczególności o charakterze publicznym (nie wspomnę,że również karalna) i wpływa zdecydowanie negatywnie na postrzeganie tejze instytucji przez petentów.
Mam nadzieję, że TAKIE traktowanie klientów nie zdarzy sie już więcej w tym schronisku.
Najważniejsze, że udało sie nam porozumieć z włascicielem i boksiu jest juz bezpieczny. Dziękuję.M.


Ja bym na miejscu osoby która odbierała boksia złożyła pisemne zażalenie do burmistrza gminy olkusz z opisaniem całej zaistniałej sytuacji. Jest to jakiś ślad, sygnał. Jakby wszyscy tylko mieli nadzieję, że coś takiego się nie powtórzy, to dalej byłoby tam takie bagno jak do tej pory.
Jeżeli można, to ja osobiście proszę o złożenie takiego zażalenia. Może nie jestem tutaj jakimś wielkim autorytetem - jako nie członek fundacji - ale myślę, że większość osób obecnych na tym forum przyłączy się do mojej prośby.

Posted

Jestem z Olkusza i wstyd mi za to, że w moim kochanym mieście dzieją się takie rzeczy. Niestety Olkuszanie nie zdają sobie sprawy z tego co się u nas dzieje a jak już coś ktoś słyszał to albo niedowierzają albo bagatelizują sprawę - zwłaszcza starsi mieszkańcy. Trzeba by porozklejać może plakaty na mieście i porozrzucać ulotki w szkołach średnich. Dobrze by było zorganizować pogaduchy z młodzieżą na ten temat na godzinach wychowawczych. Napewno znalazłoby się wtedy więcej wolontariuszy do pomocy w akcjach ratowania. Myślałam też żeby zrobić w szkołach zbiórki potrzebnych rzeczy (koce, ryże, karmy itp.). Starszych mieszkańców ciężko będzie zmienić ale młodzież wydaje mi się że prędzej zrozumie.

Posted

[quote name='Morgan:-)']Ja bym na miejscu osoby która odbierała boksia złożyła pisemne zażalenie do burmistrza gminy olkusz z opisaniem całej zaistniałej sytuacji. Jest to jakiś ślad, sygnał. Jakby wszyscy tylko mieli nadzieję, że coś takiego się nie powtórzy, to dalej byłoby tam takie bagno jak do tej pory.
Jeżeli można, to ja osobiście proszę o złożenie takiego zażalenia. Może nie jestem tutaj jakimś wielkim autorytetem - jako nie członek fundacji - ale myślę, że większość osób obecnych na tym forum przyłączy się do mojej prośby.
POPIERAM to nie jest incydent to jest ZASADA tam przyjeta!!!

Posted

Kinya napisał(a):
Z tego co wiem na pewno jest współwłaścicielką działki, na której znajduje się schronisko.


;)Kinya a co jest w warunkach przetargowych? Nawet jak jest wspolwlascielem dzialki to NIE MA NIC do zwierzat,kompletnie nic. Chyba ze jest jednym z wspolwlascieli dzialnosci gospodarczej pt. schronisko lub jego pracownikiem i zalezy tez jaki ma zakres swoich obowiazkow;)

Posted

gregiagi napisał(a):
Jestem z Olkusza i wstyd mi za to, że w moim kochanym mieście dzieją się takie rzeczy. Niestety Olkuszanie nie zdają sobie sprawy z tego co się u nas dzieje a jak już coś ktoś słyszał to albo niedowierzają albo bagatelizują sprawę - zwłaszcza starsi mieszkańcy. Trzeba by porozklejać może plakaty na mieście i porozrzucać ulotki w szkołach średnich. Dobrze by było zorganizować pogaduchy z młodzieżą na ten temat na godzinach wychowawczych. Napewno znalazłoby się wtedy więcej wolontariuszy do pomocy w akcjach ratowania. Myślałam też żeby zrobić w szkołach zbiórki potrzebnych rzeczy (koce, ryże, karmy itp.). Starszych mieszkańców ciężko będzie zmienić ale młodzież wydaje mi się że prędzej zrozumie.

U mnie w szkole i w podstawówce i w gimnazjum zawsze jest organizowana akcja zbiernia rzeczy dla schronu.(Przyznam sie szczerze,ze nigdy nic do takowej akcji nie dorzucilam,bo moim zdaniem i tak to Pałka na tym skorzysta,a nie psy )

Jeszcze raz mówie,ze moge poroznosic ulotki po wetach,sklepach zoo itp. Nie zapomne tez dorzucic kilku do UM.:evil_lol: No i do Pana B. też by się przydało.:evil_lol:

Posted

Ale ja nie mówię żeby dary trafiały do "pseudoschroniska" tylko Animalsi powinni te dary zbierać a nasze schronisko powinno się zamknąć lub zmienić właściciela na kogoś kompetentnego!:)

Posted

ARKA napisał(a):
;)Kinya a co jest w warunkach przetargowych? Nawet jak jest wspolwlascielem dzialki to NIE MA NIC do zwierzat,kompletnie nic. Chyba ze jest jednym z wspolwlascieli dzialnosci gospodarczej pt. schronisko lub jego pracownikiem i zalezy tez jaki ma zakres swoich obowiazkow;)


To wszystko wiem;) - pytałaś o matkę-jędzę i co ona ma do schronu, więc napisałam tylko to co wiem: że jest współwłaścicielką działki;)
Ale nie wydaje mi się, żeby dla nich było to jakimś problemem. Powiedzą, że ona ma upoważnienie do reprezentowania i zastępowania właściciela czyli syna:shake: Chyba, że przepisy akurat w przypadku schronisk stanowią inaczej, ale tego to już nie wiem;)

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Ja bym na miejscu osoby która odbierała boksia złożyła pisemne zażalenie do burmistrza gminy olkusz z opisaniem całej zaistniałej sytuacji. Jest to jakiś ślad, sygnał. Jakby wszyscy tylko mieli nadzieję, że coś takiego się nie powtórzy, to dalej byłoby tam takie bagno jak do tej pory.
Jeżeli można, to ja osobiście proszę o złożenie takiego zażalenia. Może nie jestem tutaj jakimś wielkim autorytetem - jako nie członek fundacji - ale myślę, że większość osób obecnych na tym forum przyłączy się do mojej prośby.


coś mi sie wydaje ,że porozumienie z właścicielem schroniska zakłada, że żadnego zażalenia nie będzie :shake:

Posted

Kinya napisał(a):
To wszystko wiem;) - pytałaś o matkę-jędzę i co ona ma do schronu, więc napisałam tylko to co wiem: że jest współwłaścicielką działki;)
Ale nie wydaje mi się, żeby dla nich było to jakimś problemem. Powiedzą, że ona ma upoważnienie do reprezentowania i zastępowania właściciela czyli syna:shake: Chyba, że przepisy akurat w przypadku schronisk stanowią inaczej, ale tego to już nie wiem;)

Czy schronisko czy nie moim zdanie nie ma takich mocy prawnych.
Z tego co pamietam, przynajmniej w tych warunkach przetarowych, bylo jasno napisane ze sprawy wlasnosci terenu musza byc uregulowana prawnie a dla mnie to oznacza,ze matka wyraza zgode, ze na ich terenie bedzie prowadzona taka dzialalnosc i tyle i az tyle.Do samych psow to ona NIC nie ma,prawnie,tak jak mysle no chyba ze jest jak pisalam gdzies w tym"bissnesie psim" zatrudniona i wynika to jej obowiazkow sluzbowych, ze ma prawo "robic focha" co do wydawania psow;). A tak w szczegole, psy i tak nie sa ich wlasnoscia oni mieli sie psami opiekowac a nie "opiekowac".

Posted

Przecież KAŻDY ma prawo chcieć zaadoptować pieska ze schroniska ! Między innymi takie cele przyświecały idei tworzenia schronisk ! Czy PRAWNIE - może pracownik schroniska nie pokazać piesków potencjalnym adoptującym , tylko dlatego , że tak mu się podoba ?!!! Takie naganne praktyki trzeba zgłosić policji , złożyć zażalenie czy skargę oraz nagłośnić ,co najmnej w lokalnych mediach ! :mad::mad:

Posted

W najbliższy piątek tj. 23 stycznia o godzinie 9:00 w olkuskim magistracie odbędzie się spotkanie z udziałem władz Olkusza i okolicznym gmin, które do tej pory współpracowały z Rafałem Pałką. Będzie to pierwsze posiedzenie dotyczące olkuskiego schroniska, w którym będą mogli uczestniczyć przedstawiciele organizacji prozwierzęcych oraz dziennikarze. Zaproszony został także Rafał Pałka.
W ubiegłym tygodniu odbyła się narada „za zamkniętymi drzwiami”, podczas której wspólne stanowisko uzgadniali samorządowcy. Z pewnością przestawią je na piątkowym spotkaniu.

Posted

Dziś dostałem @ od p. J.Senyszyn - może to tylko odpowiedź :-( - a może ... troszkę pomoże naprawdę :multi: - każda pomoc i z każdej strony w tym wypadku się przyda - żeby dobrać się do doop tych :mad: :diabloti:
cytat:

Szanowny Panie
Podejmuję stosowne kroki oraz kieruję do Pana Wojewody oraz TOnZ zapytanie
poselskie.
Pozdrawiam
Joanna Senyszyn

Dziękuję i brawo


ps. "Zaproszony został także Rafał Pałka" - wątpię, że się pojawi :angryy:..
:mad: pałkę :evil_lol:

Posted

Wszystkim, którzy mieli wątpliwości co do sensu wysyłania maili do wójtów i burmistrzów, polecam rozmowę z władzą, chyba w Słomnikach:cool3:
[url=http://ww6.tvp.pl/7400,20090122867722.strona]TVP KRAK

Posted

kanna napisał(a):
Koniecznie !!! zamieście inf o wynikach rozmów ... czekamy:niewiem:to już jutro..


Trzymam ogromne kciuki za jutrzejsze spotkanie - pewnie nie będzie łatwo, ale dacie radę Dziewczyny :thumbs:

Posted

świetny program

wypowiedź wójta( chyba) Słomnik bardzo dobra
"skandaliczne warunki " życia tych psów to naprawdę dobre określenie sytuacji
mam nadzieję że to szczera wypowiedź a nie "pod publikę'' bo wyszło na to ze władze nie miały pojęcia o warunkach panujących w ''mordowni"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...