kanna Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 może zrobić takie swoiste drzewko genealogiczne:razz: ups.. przepraszam kolesiologiczne:evil_lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 j3nny napisał(a):ale to chyba dobrze, że jeszcze żyją, to znaczy że walczą Kasiu w przypadku parwo to nic nie znaczy ,mielismy z rok temu sunie uratowna od smalconika ,byla tylko jeden dzien w Olkuszu,jak zachorowla to walka o jej zycie trwala dwa tygodnie ,wydawalo sie ze sunia sie juz czuje lepiej ,a na nastepny dzien umarla.To samo bylo w przypadku szczeniaczka z mielca. Niestety musimy miec tylko nadzieje poniewaz parwo to wredne chorubsko:shake: Jezeli chodzi o sunie to jest szansa ale trzymajmy kciuki. Quote
Ada-jeje Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Katecheta :crazyeye::crazyeye::crazyeye: czego my sie tu jeszcze dowiemy, po nitce do Klebka, same niespodzianki :evil_lol: Quote
gregiagi Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Nie wiem czy to ważne ale pan burmistrz Olkusza - Dariusz Rzepka, był moim katechetą w liceum. A że nie jestem z polityką na bierząco to ogromnie mnie zatkało jak zobaczyłam go w relacji z tv w tej sprawie. Może trzeba by się odwołać w meilach do niego do nauki kościoła czy cuś. Kurcze szkoda bo myślałam, że fajny facet z niego a tu się okazało, że zamyka oczy na krzywdę mniejszych braci i daje pozwolenie na barbarzyńskie praktyki w swoim mieście! :angryy: Quote
Dorothy Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 no coz, sprawdza sie moje -budzace kontrowersje- zdanie ze osoby duchowne i zwiazane z kosciolem przewaznie gleboko w dupie maja naszych braci mniejszych. Katecheta? Masakra. :shake: Quote
ARKA Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 :roll: ja mysle,ze on pewnych rzeczy byl poporostu nieswiadom ale teraz ma "wyzlone kawa na ławe" Chociaz nie wiem czy on sobie zdaje sprawe z tego, ze: jesli sie upiera(wydal zezwolenie na Olkusz tylko) ze olkuskie psy maja trafiac w to miejsce ZARAZY to beda chorowac na wirusowki, ciagle beda tam chore psy i mysle,ze organizacje Panu Burmistrzowi nie popuszcza i skonczy sie doniesieniem na UM. Ja, gdybym byla na jego miejscu szukalabym innych rozwiązan, napewno w tym skazonym miejscu nie umieszczalabym ZADNYCH zwierząt nawet za 100 tysiecy miesiecznie, TO SIE NIE OPLACA I TAK. Tam trafiajace zdrowe zwierzeta, w ciagu do 14 dni, zaczynają chorowac i z tego p. burmistrz powinien sobie zdac sprawe!! A tego miejsca NIE DA SIE ODKAZIC bo: warunki techniczne nie spelniają wymogow! Quote
Asior Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Frotka napisał(a): Z dokumentacji medycznej z czasu pobytu w DT u Pani Ani wynika, że nie jest to odleżyna tylko miejsce wygryzane przez psa. Suka ma parwowirozę. no to jak widze, to co weterynarz to inna opinia :roll: ta u której byłam w piątek mówiła o odleżynach... Fakt, że "na żywo" ta rana wyglądała jak wygryziony kawał mięcha.. ale ona takich ran miała na ciele kilka.....jak nie kilkanaście :roll: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Dorothy napisał(a):no coz, sprawdza sie moje -budzace kontrowersje- zdanie ze osoby duchowne i zwiazane z kosciolem przewaznie gleboko w dupie maja naszych braci mniejszych. Katecheta? Masakra. :shake: Na pewno maja w dupie i wogole ich nie uwazaja ich za braci mniejszych.Wczoraj ostatni raz wpuscilam ksiedza po koledzie bo tz sie uaparl ale ksiązulek nasz proboszcz po rozmowie ze mna szybko oposcil mieszkanie nawet nie zabierajc koperty.To nie sa nasi mniejsi bracia bo nie maja duszy ,a bog stworzyl zwierzeta zeby sluzyly ludzia ,a an moje pytanie jak parafia "milosierdzia bożego" uczy milosierdzia jak doddala do schroniska psiaka ,ktorego znalazl i przygarnąl poprzedni proboszcz to odpowiedział "ze przeciez dobrze zrobil po to jest schronisko ,niestety ania ja ani on nie przekonalismy sie do naszych racji.:diabloti: Quote
__Lara Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Na pewno maja w dupie i wogole ich nie uwazaja ich za braci mniejszych.Wczoraj ostatni raz wpuscilam ksiedza po koledzie bo tz sie uaparl ale ksiązulek nasz proboszcz po rozmowie ze mna szybko oposcil mieszkanie nawet nie zabierajc koperty.To nie sa nasi mniejsi bracia bo nie maja duszy ,a bog stworzyl zwierzeta zeby sluzyly ludzia ,a an moje pytanie jak parafia "milosierdzia bożego" uczy milosierdzia jak doddala do schroniska psiaka ,ktorego znalazl i przygarnąl poprzedni proboszcz to odpowiedział "ze przeciez dobrze zrobil po to jest schronisko ,niestety ania ja ani on nie przekonalismy sie do naszych racji.:diabloti: Niestety zdarzają się wyjątki nawet wśród księży....może i duszy nie mają, ale mogą istnieć w innej postaci, nikt nie wie jak jest tam na górze...Pan Bóg stworzył zwierzęta żeby służyły człowiekowi, ale część tych zwierząt człowiek udomowił i tak też służą człowiekowi, świadczą mu miłość, wierność, oddanie - czy za to nie mają prawa dostać nagrody? Trzeba było się go zapytać w takim razie czy wie jak wygląda Raj...? Quote
Kinya Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 No i mamy kolejną odezwę olkuskiej gwiazdy weterynarii:evil_lol: "witam wszystkich.jestem weterynarzem od ponad 15 lat.przez ten czas uratowale zyci ponad kilku tysiacom zwierzat.oczywiscie nie wszystkie da sie uratowac tak jak ludzi.do schroniska przychodza zwierzeta przewaznie skrajnie wycienczone,schorowane,po wypadkach.nie jestem zatrudniony w schronisku na etacie i nie siedze tam 24 godz na dobe.niektorych przypadkow wrecz sie nie da wyleczyc.zwierzeta to nie maszyny ze wymieni sie czesc i sa jak nowe!na dodatek zarabiam tam smieszne pieniadze(faktury do wgladu jak ktos chce).robie co moge i tak k...wa dostaje od wszystkich po glowie.pierwszy raz widze psy ktore niby sa ze schroniska!!!najlepiej zeby tak wszyscy zainteresowani podjechali sobie do schroniska i zobaczyli to na wlasne oczy a nie wypisywali takich bzdur!!!zapraszam wszystkich.a najlepiej wezcie sobie te wszystkie psy,prznajmniej bede mial swiety spokoj." i jeszcze się chwalimy: "zablokowalem psycholi.moga sobie teraz poujadac jak wsciekle psy!!!" żałosne - to chyba mało powiedziane :mdleje: Quote
dorixx Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Kinya napisał(a):No i mamy kolejną odezwę olkuskiej gwiazdy weterynarii:evil_lol: "a najlepiej wezcie sobie te wszystkie psy,prznajmniej bede mial swiety spokoj." napisał pan WETERYNARZ :mad: JAK SIĘ NIC NIE ROBI TO SIE ZARABIA ŚMIESZNE PIENIADZE PANIE B. Quote
ARKA Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 [quote name='Kinya'] "witam wszystkich.jestem weterynarzem od ponad 15 lat.przez ten czas uratowale zyci ponad kilku tysiacom zwierzat.oczywiscie nie wszystkie da sie uratowac tak jak ludzi.do schroniska przychodza zwierzeta przewaznie skrajnie wycienczone,schorowane,po wypadkach.nie jestem zatrudniony w schronisku na etacie i nie siedze tam 24 godz na dobe.niektorych przypadkow wrecz sie nie da wyleczyc.zwierzeta to nie maszyny ze wymieni sie czesc i sa jak nowe!na dodatek zarabiam tam smieszne pieniadze(faktury do wgladu jak ktos chce).robie co moge i tak k...wa dostaje od wszystkich po glowie.pierwszy raz widze psy ktore niby sa ze schroniska!!!najlepiej zeby tak wszyscy zainteresowani podjechali sobie do schroniska i zobaczyli to na wlasne oczy a nie wypisywali takich bzdur!!!zapraszam wszystkich.a najlepiej wezcie sobie te wszystkie psy,prznajmniej bede mial swiety spokoj." i jeszcze się chwalimy: "zablokowalem psycholi.moga sobie teraz poujadac jak wsciekle psy!!!" żałosne - to chyba mało powiedziane :mdleje: No widac,ze nie siedzi bo niby skad czas na te motory,wedzenie szynek, obdzieranie zwierzat ze skory,biesiady w domku letnim:roll: i "hobby" ZABIJANIE NIEWINNYCH ZWIERZAT_MYSLISTWO!!!":roll: To jak moze te psy znac??? A widzial go ktos w schronisku jak byl po psa??? :crazyeye: A te kilka tysiecy to schroniskowe psy czy gospodarskie zwierzeta?:cool3: Na 20 lat praktyki(chyba) to i tak dorobek mizerny.;) Quote
Therion Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Arka nigdy tam, zadnego lek. wet. nie widziałem zabierajac z tamtad psy. Tylko jasnie pani kierowniczka i pracownik jakis.Tylko ciasnota, brud, smrod i wszechogarniajace cierpienie zwierzat..... Quote
Kinya Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Therion napisał(a):Arka nigdy tam, zadnego lek. wet. nie widziałem zabierajac z tamtad psy. Tylko jasnie pani kierowniczka i pracownik jakis.Tylko ciasnota, brud, smrod i wszechogarniajace cierpienie zwierzat..... Nikt go tam nie widział. Bo po co rubaszny pan "wet" miał w takim niemiłym miejscu miał tracić swój czas? Pracownicy Pałki odbierali od niego podbite papiery, które potem wciskali jako dowody "współpracy" "schroniska" z "weterynarzem":shake: Quote
Ada-jeje Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Jak moze funkcjonowac schronisko bez weta, wedlug mnie powinno miec podpisana umowe stala. A moze ja znow jakies bzdury wypisuje :cool1: Quote
Morgan:-) Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 [quote name='Kinya']No i mamy kolejną odezwę olkuskiej gwiazdy weterynarii:evil_lol: "witam wszystkich.jestem weterynarzem od ponad 15 lat.przez ten czas uratowale zyci ponad kilku tysiacom zwierzat.oczywiscie nie wszystkie da sie uratowac tak jak ludzi.do schroniska przychodza zwierzeta przewaznie skrajnie wycienczone,schorowane,po wypadkach.nie jestem zatrudniony w schronisku na etacie i nie siedze tam 24 godz na dobe.niektorych przypadkow wrecz sie nie da wyleczyc.zwierzeta to nie maszyny ze wymieni sie czesc i sa jak nowe!na dodatek zarabiam tam smieszne pieniadze(faktury do wgladu jak ktos chce).robie co moge i tak k...wa dostaje od wszystkich po glowie.pierwszy raz widze psy ktore niby sa ze schroniska!!!najlepiej zeby tak wszyscy zainteresowani podjechali sobie do schroniska i zobaczyli to na wlasne oczy a nie wypisywali takich bzdur!!!zapraszam wszystkich.a najlepiej wezcie sobie te wszystkie psy,prznajmniej bede mial swiety spokoj." i jeszcze się chwalimy: "zablokowalem psycholi.moga sobie teraz poujadac jak wsciekle psy!!!" żałosne - to chyba mało powiedziane :mdleje: Boże... I taki tekst napisał człowiek po studiach?? Przecież on się powinien do podstawówki wrócić nad składnią popracować. I ta pani z Hajnówki... Powiedzcie mi ciotki - ci poklaskiwacze bobyli to naprawdę takie nieczułe i gówno wiedzące głąby, czy zwyczajne lizodupy? Czy oni nie rozumieją, że jak głąb już pracujący w schronie widzi zło - o czym wszyscy łącznie z tym głąbem mówią - to powinien to zgłosić gdzieś wyżej i przeciwdziałać złu a nie machać ręką przymykać oczy, zabierać wypłatę, odwracać się na pięcie i mieć to głęboko w dupie - bo to wina innych?? Ręce opadają. Gówno robią w tym kierunku i kłapią pyskami. Daleko nam jeszcze do Europy, ponieważ żyjemy w kraju, gdzie hołduje się oszołomom, którzy z uwagi na niski poziom edukacji nie powinni ukończyć podstawówki, a z uwagi na niski poziom uczuć wszelakich - nie powinni dokarmiać nawet ptaszków. WSTYD I ŻENADA PANIE BOBYLA Quote
ARKA Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 [quote name='Ada-jeje']Jak moze funkcjonowac schronisko bez weta, wedlug mnie powinno miec podpisana umowe stala. A moze ja znow jakies bzdury wypisuje :cool1: :shake: nie, nie musi miec weta na etacie. Posiadanie weta na etacie wiaze sie z wieloma dodatkowymi sprawami np. cale zaopatrzenie w leki jak i wyposazenie w sprzet. Wiele schronisk ma wetow na umowe/zlecenie. :roll: poza tym jaki sens podpisywac umowe z gabinetem(lek.wet), ktory ma tylko stol, lampe bakteriobojcza(?ma?),i lampe chirurgiczna, jakies podstawe narzedzia chirurgiczne, autoklaw(?ma?) i zero sprzetu diagnostycznego?? Jaki sens? No ja wiem,ze TU sens byl:mad::mad::mad: Quote
parva Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 [quote name='__Lara']Niestety zdarzają się wyjątki nawet wśród księży....może i duszy nie mają, ale mogą istnieć w innej postaci, nikt nie wie jak jest tam na górze...Pan Bóg stworzył zwierzęta żeby służyły człowiekowi, ale część tych zwierząt człowiek udomowił i tak też służą człowiekowi, świadczą mu miłość, wierność, oddanie - czy za to nie mają prawa dostać nagrody? Trzeba było się go zapytać w takim razie czy wie jak wygląda Raj...? Bardzo podoba mi się wypowiedź ks. Jana Twardowskiego z książki "O psach, kotach i aniołach" na ten temat: "Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte. Aniołowie spełniają wolę Boga świadomie, zwierzęta - nieświadomie. Ciekawe, że w języku angielskim na zwierzę mówi się animal, a słowo to wywodzi się z łacińskiego rzeczownika anima, czyli dusza. Zwierzę ma więc nie tylko ciało, ale i ducha, którego tchnął w niego Bóg. Nigdy zatem nie powiem: pies zdechł, lecz wyzionął ducha, o koniu mówię, że padł, o pszczole, że usnęła. Co więc z duszą zwierzęcą stanie się po śmierci? Co z psem, koniem, pszczołą? Wierzę, że całe stworzenie, ludzie i wszelkie zwierzęta, spotkają się w przyszłym życiu, bo dlaczego czworonogi nie miałyby dostąpić zbawienia, skoro czasem bywają lepsze, bardziej bezinteresowane i szlachetniejsze od człowieka? (...) Święty Paweł Apostoł w Liście do Rzymian powiada: "Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziej, że i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych" (Rz 8, 20-22)" [quote name='Morgan:-)']Czy oni nie rozumieją, że jak głąb już pracujący w schronie widzi zło - o czym wszyscy łącznie z tym głąbem mówią - to powinien to zgłosić gdzieś wyżej i przeciwdziałać złu a nie machać ręką przymykać oczy, zabierać wypłatę, odwracać się na pięcie i mieć to głęboko w dupie - bo to wina innych?? Dokładnie to samo mu próbowałam wytłumaczyć, ale zasłaniał się, że nie jest kapusiem :roll: Quote
ARKA Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 parva napisał(a): Dokładnie to samo mu próbowałam wytłumaczyć, ale zasłaniał się, że nie jest kapusiem :roll: :cool3: tia, teraz taka "moda' ze nie jest sie kapusiem, co w tym wypadku nic z donoszeniem nie ma.:shake: Pytanie jest podstawowe, dlaczego w takim razie, skoro nie chcial "kapowac" uczestniczyl w tym?? Przywiazali go lancuchami czy moze pieniądze nie smierdza i pewnosc, ze im nikt nic nie zrobi bo: TO SA BEZDOMNE PSY:angryy::angryy::angryy: I poslizgnie sie niejeden jeszcze na tym wlasnie "gownie psim":angryy::angryy::angryy: Quote
__Lara Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 [quote name='parva']Bardzo podoba mi się wypowiedź ks. Jana Twardowskiego z książki "O psach, kotach i aniołach" na ten temat: "Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte. Aniołowie spełniają wolę Boga świadomie, zwierzęta - nieświadomie. Ciekawe, że w języku angielskim na zwierzę mówi się animal, a słowo to wywodzi się z łacińskiego rzeczownika anima, czyli dusza. Zwierzę ma więc nie tylko ciało, ale i ducha, którego tchnął w niego Bóg. Nigdy zatem nie powiem: pies zdechł, lecz wyzionął ducha, o koniu mówię, że padł, o pszczole, że usnęła. Co więc z duszą zwierzęcą stanie się po śmierci? Co z psem, koniem, pszczołą? Wierzę, że całe stworzenie, ludzie i wszelkie zwierzęta, spotkają się w przyszłym życiu, bo dlaczego czworonogi nie miałyby dostąpić zbawienia, skoro czasem bywają lepsze, bardziej bezinteresowane i szlachetniejsze od człowieka? (...) Święty Paweł Apostoł w Liście do Rzymian powiada: "Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziej, że i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych" (Rz 8, 20-22)" Jaki piękny cytat! Muszę go sobie wydrukować! parva, dziękuję !!!!! :loveu::calus: Quote
Ada-jeje Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Jeszcze nic ale to kwestia czasu, musimy uzbroic sie cierpliwosc i czekac na odp. z Urzedow. Quote
Morgan:-) Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Dziewczynki. Jest u mnie rodzinka z Krakowa. W ogóle w temacie dogomanii nie obeznani, ale słyszeli o Olkuszu i mocno kibicują, żeby tej rzeźni nie otworzyli na nowo na taka skalę jak do tej pory. Ciotka w Kundlu Burym widziała relację i była zszokowana tym co się tam dzieje. W Krakowie jest ogólnie głośno o Olkuszu i zapewniam, że nie jest to pozytywny pogłos. Quote
Morgan:-) Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Cosik Wam zacytuję kochane koleżanki :cool3: Cytuję komentarz do profilu bobyli: Zwalczacz Głupoty przedwczoraj 00:51 Przeglądnąłem Twoje zdjęcia - trzeba mieć coś z głową podniecając się obdartm ze skóry, ociekającym krwią zwierzęciem, którego wcześniej nafaszerowało się śrutem. Masakra jakaś. Człowieku nawet myszy bym Ci pod opiekę nie oddał. I jego "entelygentną" odpowiedź Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że poziom intelektualny piszącego jest na krytycznie niskim poziomie :lol: Wiadomość odebrana wojciech bobyla olkusz (157) Temat: glupota Data i godzina: przedwczoraj 21:04 sluchaj ukryty zwalczaczu glupoty.jak ci sie nie podobaja moje zdjecia to po cholere je ogladasz!!!nie jestem mysliwym wiec nie zabijam zwierzat tylko je lecze.ale jak trzeba zrobic brudna robote to ja robie.nie widziales kretynie jak sie zabija zwierzatka zebys mial co do karnka wlozyc?!!!ty k...wa z ksiezyca spadles idioto.a my mamy wlasnie taki zawod zebys spokojnie to wszystko mogl jesc nie obawiajc sie o chorobe.nie kazdy zajmie sie swoimi sprawami a nie zaglada komus innemu do garnaka.panimajesz??? Quote
ARKA Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Uuu, nie jest mysliwym, chociaz jeden, to przepraszam,ze napisalam, ze myslwy. Ale sie bardzo denerwuje:roll: i leca...wiązanki:cool3: A skad to zdjecie tego dzika obdartego ze skory, kolega mu dal?:roll:Moze bada mieso dziczyzny, jako wet, w punkcie skupu?:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.