wesna Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Powiedzcie co teraz? Pisać nadal e-maile? poruszać nadal ludzi do masowego wysyłania listów do wójta i burmistrza? Może już nie trzeba..? Schronisko ma być chyba zamknięte prawda? To teraz trzeba domków szukać? Olkuski wet. wygląda i wypowiada się jak prymityw, szkoda nerwów na dyskusje z nim.. Można gdzieś przelać pieniążki na olkuskie psiaki? na te 200 stęsknionych zwierzaków szukających domów? I na ich leczenie? Bo są w opłakanym stanie :( ciężko to wszystko ogarnąć.. Piszę po znajomych, uczęszczanych forach.. teraz chcę podać aktualne informacje, co dalej? Reportaż w tvp kraków super, dziewczyny, jesteście cudowne..! Quote
iwona_k1 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 A ja tradycyjnie nie widzę filmiku....:placz: Quote
ARKA Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 No tak nie moze byc!! Do roboty,piszemy skarge na Bobole i Janika. Bezczelnoscia jest aby on mowil, ze jemu to nie podlega!!!!!!!!!!!!! A ustawa o ochronie zwierzat komu podlega,kowalskiemu? Jako lekarz widzac takie "lecznie' mowi ze to jemu nie podlega jako wogole lakarzowi weterynarii i czlonkowi izby lekarsko-weterynaryjnej????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::angryy: To jak chory czlowiek lezalby na ulicy to jak bylby lekrzem med.ludzkej powiedzial by,ze on tu nie pracuje tylko w szpitalu i nie udzielil by pomocy???!!!:angryy::angryy::angryy: To jest wszystko poprostu CHORE jak wrzod na tylku, to trzeba zakonczyc, jednym cieciem. Quote
gameta Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Morgan:-) napisał(a):BRAWO TV KRAKÓW!! :multi::multi::multi: Przylączam się :multi: Magda Hejda - :mdleje:Świetna robota ! Trójmiasto dziękuje ! Quote
ARKA Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 KODEKS ETYKI LEKARZA WETERYNARII PRZYRZECZENIE LEKARZA WETERYNARII Jako lekarz weterynarii przyrzekam, że w zgodzie z mym powołaniem, w trakcie pełnienia obowiązków zawodowych będę postępował sumiennie i zgodnie z aktualną wiedzą weterynaryjną, strzegł godności zawodu, przyczyniał się w miarę możliwości do postępu nauk weterynaryjnych, a także wykonywał obowiązki wynikające z przepisów prawa oraz zasad Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii. CZĘŚĆ OGÓLNA Art. 1 Powołaniem lekarza weterynarii jest dbałość o zdrowie zwierząt oraz weterynaryjna ochrona zdrowia publicznego i środowiska. Celem nadrzędnym wszystkich jego działań jest zawsze dobro człowieka w myśl dewizy: „Sanitas animalium pro salute homini”. Art. 2 Lekarza weterynarii, wykonującego zawód zaufania publicznego, obowiązują zasady etyki i deontologii oraz dobrych obyczajów. Art. 3 Lekarz weterynarii dba o godność zawodu lekarza weterynarii. Art. 4 Lekarza weterynarii, jako członka społeczności zawodowej, powinna cechować wiedza zawodowa, rzetelność, uczciwość i wysoka kultura osobista. Art. 5 1. Lekarz weterynarii wykonuje swój zawód, opierając się na współczesnej wiedzy w zakresie medycyny weterynaryjnej, przestrzegając obowiązującego prawa i uchwał samorządu, ze szczególnym uwzględnieniem tego Kodeksu. 2. Lekarz weterynarii ma obowiązek znać aktualny stan prawny w zakresie wykonywanego zawodu. Art. 6 1. Obowiązkiem lekarza weterynarii jest stałe uzupełnianie swojej wiedzy i doskonalenie umiejętności zawodowych. Pożądany jest też jego udział w działalności towarzystw naukowych oraz organizacji zawodowych. 2. Lekarz weterynarii, w miarę swych możliwości, publikuje w prasie fachowej lub w innej formie upowszechnia własne spostrzeżenia przydatne w nauce i praktyce lekarsko- weterynaryjnej. Art. 7 Lekarz weterynarii nie używa i nie zezwala na używanie swojego nazwiska i tytułu zawodowego do reklamowania towarów i usług. Art. 8 1. Lekarz weterynarii, wypowiadający się publicznie i w mediach, musi zadbać o to, aby każda wypowiedź była zgodna z prawdą i jasno zaznaczać, czy prezentuje własne poglądy, stanowisko zajmowanego urzędu, czy stanowisko samorządu zawodowego. 2. Publikacje lekarzy weterynarii w czasopismach innych niż weterynaryjne nie mogą zawierać treści opisujących czynności, do których wykonywania uprawniony jest tylko lekarz weterynarii. Art. 9 Lekarz weterynarii może informować o swojej przynależności do zawodowych i naukowych organizacji, zrzeszających lekarzy weterynarii. Art. 10 1. Lekarz weterynarii używa tytułów naukowych i zawodowych zgodnie z obowiązującym prawem. 2. Niedopuszczalne jest rozpowszechnianie przez lekarza weterynarii nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o zakresie świadczonych usług lub posiadanych kwalifikacjach i kompetencjach. Art. 11 1. Lekarz weterynarii dba o autorytet samorządu zawodowego. Krytykę organów i członków samorządu może prowadzić wyłącznie w izbach lekarsko-weterynaryjnych, na posiedzeniach weterynaryjnych towarzystw zawodowych, a także na łamach czasopism zawodowych. 2. Powinnością lekarza weterynarii jest aktywne uczestnictwo w działalności samorządu zawodowego. 3. Lekarz weterynarii, pełniący funkcje w organach samorządu, ma obowiązek wypełniać swoje zadania ze szczególną starannością. CZĘŚĆ SZCZEGÓŁOWA ROZDZAŁ 1 Zasady postępowania lekarza weterynarii wobec zwierząt, ich właścicieli i opiekunów Art.12 1. Zawód lekarza weterynarii wolno wykonywać wyłącznie pod własnym nazwiskiem. 2. Lekarz weterynarii musi być świadomy odpowiedzialności cywilnej w zakresie wykonywania zawodu, dlatego powinien zadbać o własne ubezpieczenie w tym zakresie. Art.13 1. Kierownik zakładu leczniczego dla zwierząt nie dopuszcza, aby czynności, do których wykonywania uprawniony jest wyłącznie lekarz weterynarii, wykonywały inne osoby. 2. Lekarz weterynarii powinien dbać aby jego personel pomocniczy był kompetentny i odpowiednio wyszkolony. Art.14 Lekarz weterynarii, prowadzący szkolenie praktyczne dla uczniów średnich szkół weterynaryjnych, studentów wydziałów medycyny weterynaryjnej oraz lekarzy weterynarii, może zezwolić biorącym udział w szkoleniu na przeprowadzenie badań zwierząt i badań diagnostycznych, leczenie zwierząt oraz wykonywanie zabiegów chirurgicznych wyłącznie w jego obecności. Art.15 1. Lekarza weterynarii powinien cechować przyjazny i racjonalny stosunek do zwierząt. 2. W przypadku chorego zwierzęcia należy ograniczyć jego cierpienia i dążyć do przywrócenia mu zdrowia. 3. W uzasadnionych przypadkach, lekarz weterynarii może rozważyć możliwość humanitarnego uśmiercenia zwierzęcia. Quote
ARKA Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 ROZDZIAŁ II Rola lekarza weterynarii w ochronie zdrowia publicznego oraz ochronie środowiska i praw zwierząt Art. 30 1. Powinnością lekarza weterynarii jest przestrzeganie, a w miarę możliwości upowszechnianie praw zwierząt oraz respektowanie podstawowych zasad sozologii. 2. Lekarz weterynarii zobowiązany jest zwracać uwagę właścicielom lub opiekunom zwierząt oraz organom publicznym na nieprawidłowości w zakresie ochrony zdrowia publicznego, ochrony zdrowia i poszanowania praw zwierząt, a także na zagrożenia ekologiczne. 3. Lekarz weterynarii powinien wpływać na zapewnienie zwierzętom dobrostanu. 4. Lekarz weterynarii przeciwstawia się niewłaściwym zachowaniom wobec zwierząt i korzysta z uprawnień przysługujących mu w tym zakresie. Art. 45 Lekarz weterynarii powinien działać z zachowaniem dobrych obyczajów oraz dobrej praktyki weterynaryjnej i nie angażować się w działania, mogące narazić autorytet zawodu lekarza weterynarii lub zawieść zaufanie publiczne. Quote
iwona_k1 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Wiadomo!Rząd kolesi...rączka rączkę myje!Ale wstyd!Cały świat powinien pokazywać ich palcami!Nie zasługują na miano lekarzy! Quote
Morgan:-) Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Pojawiła sie mała pyskata - córeczka?? Stawia się na profilu jednej a osób która dała komenta do bobyli Logowanie do nasza-klasa.pl Quote
parva Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='Morgan:-)']Pojawiła sie mała pyskata - córeczka?? Stawia się na profilu jednej a osób która dała komenta do bobyli Logowanie do nasza-klasa.pl Masz rację :eviltong: Quote
Morgan:-) Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 No wiem :p Ja zazwyczaj miewam rację :eviltong::evil_lol::diabloti: Quote
Asior Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Maxi king??? ten wredota :razz::diabloti: kurcze jak to parwo to co z resztą psiaków??? czy jak nie dotykały maluchów to mogą się zarazić??? Quote
j3nny Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Asior napisał(a): z weselszych wieści... dwa psiaki po programie znalazły dom ... maluchy robiły kupska z krwią.... ale ponoć dostały surowice... niestety, ponoć to jednak parwo Asior napisał(a): tą sunie z ranami otwartymi i szczeniaki odwieźli do schroniska do szpitaliku... one nie mogły zostać tam gdzie teraz były na tymczasie.... bo są w tragicznym stanie... dla suni kroi się domek, pani Ania miała telefon po drodze ktoś jest zainteresowany adopcją, mam nadzieję, że to wypali :multi::multi: jest jeszcze niesprawdzony kontakt tej osoby, która dzwoniła po Prince'a i jeszcze ktoś chce zobaczyć dwa małe psiaki, Żabcię i Maxi Kinga (Trol?), bo jeden z nich się spodobał a nie wiadomo dokładnie który. Bilans całkiem niezły:) Quote
niunia448 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Normalnie mnie przytkało... pod jednym ze zdjęc podpisała sie Moja była Pani Doktor z histologii...i to w dodatku pozytywnie........o jej załamałam sie...;(przestaje pomału wierzyć w tą uczelnię... Quote
ARKA Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 niunia448 napisał(a):Normalnie mnie przytkało... pod jednym ze zdjęc podpisała sie Moja była Pani Doktor z histologii...i to w dodatku pozytywnie........o jej załamałam sie...;(przestaje pomału wierzyć w tą uczelnię... Teraz sie podpisala? Moze wczesniej. moze razem studiowali i kolezanka z roku? Mnie bardzo zaimponowala nasza uczelnia warszawska. Pare lat temu w galerii mokotow w sklepie zoologicznym sprzedawali psy i koty, w malutkich gablotach. Pamietam szczeniaka labka ledwo mogl sie obrocic, BF ledwo zyl bo byl w takiej gablocie szklanej i jeszcze zarowa grzala....powiatowy"rznąl glupa", ze wszystko cacy.... Wtedy tez zaczelismy nacisk spoleczny i......glowni uczestnicy to STUDENCI weterynarii. Zrobilismy protest pod sklepem ,galerią, rozdawlismy ulotki.. Prasa oczywiscie pisala. Otrzymali zgode dziekana na uczestnictwo w protescie( przeciez przeciwko wet pow. byl tez), zbierali podpisy przeciwko takim praktykom, wykladowcy sie podpisywali... I to jest dobry PRZYKLAD dla studentow, tam gdzie sie dzieje krzywda zwierzat mowimy glosno NIE, niezaleznie od tego czy tam jest lek.wet wmieszany czy nie. Nie ma srodowisk zawodowych idelanych, nie ma. Baba zaprzestala z wlasnej woli sprzedaz.... Quote
parva Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 niunia448 napisał(a):Normalnie mnie przytkało... pod jednym ze zdjęc podpisała sie Moja była Pani Doktor z histologii...i to w dodatku pozytywnie........o jej załamałam sie...;(przestaje pomału wierzyć w tą uczelnię... Piszesz o dr J.J.-A.? Pewnie nic nie wie o całej tej aferze... Zresztą komentowała tylko te stare zdjęcia. Ona jest w porządku ;) Quote
niunia448 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Wcześniej się podpisała...ale mimo wszystko mnie trochę to zatkało...jak o kimś takim można się wypowiadać, że to to był dobry kolega z roku....? ---> nie uwierzę w to!! Quote
niunia448 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 powiedzmy, że nie zawsze była w porządku...przynajmniej na moim roku nie była...ale to inna bajka no i pare lat temu to było;) Quote
ARKA Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 niunia448 napisał(a):Wcześniej się podpisała...ale mimo wszystko mnie trochę to zatkało...jak o kimś takim można się wypowiadać, że to to był dobry kolega z roku....? ---> nie uwierzę w to!! No bo pewnie byl fajny a potem to juz 'dr.wet miejscowy' jak ksiadz, "wazna osoba".Szczegolnie na wsiach szanuje sie wetow bo przeciez ratuja zwierzeta z ktorych JEST kasa/zysk,pozywienie, zwierzeta gospodarskie. A w miescie taka jedna z druga "madra' przyjdzie i zadaje niedaj Bog pytania a dlaczego to a dlaczego sio?:evil_lol: Quote
niunia448 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 no nic Moje Drogie idę spać..a jutro trochę powęszę na uczelni...moze sie czegos dowiem na temat naszego cudnego weterynarza... Dobranocka:) Quote
patrycja_ Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Ja slyszalam plotki. A moze i to prawda, ze pan Bobyla poszedl na weterynarje poniewaz nie dostal sie na medycyne :crazyeye: Quote
ARKA Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='ARKA']:roll: A ja dostalam taką odpowiedz z gminy Siepraw, cyt: [SIZE=3]W odpowiedzi na Pani e'mail Urząd Gminy Siepraw informuje, iż na dzień dzisiejszy nie mamy podpisanej Umowy z żadnym schroniskiem. Wyłapywaniem psów zajmują się pracownicy gospodarczy Urzędu Gminy. Ponadto podaje ilości wyłapanych psów w poszczególnych latach: 2006r. złapano 5 psów dla 4 znaleziono nowych właścicieli 1 został przewieziony do schroniska w Olkuszu . Koszt 1000 zł . 2007r. złapano 8 psów : 2 przewieziono do przytuliska w Harbutowicach, 1 do przytuliska Winiarach , 1 do schroniska w Olkuszu,dla 4 znaleziono nowych właścicieli . [SIZE=2]Koszt 1000 zł. 2008r. złapano 5 psów - 1 przewieziono do schroniska w Olkuszu, dla 2 znaleziono nowych właścicieli, 2 – znaleziono właściciela , który wyrzucił psy. Koszt 1200 zł. Koszt ustalam czy sam Olkusz czy ogolny. To juz jest jasnosc P.Palka za przyjecie psa do schroniska liczyl sobie 1000zl- 2006/2007r a w 2008r 1200zl. Quote
polciuaa Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Materiał w Kundlu wspaniały!:multi::loveu: No i łądnie sie Pan Janik zburaczył,ze tak powiem,gdy mu Pani Magda dogryzła.:diabloti: Co do Pana Bobyli to czy mi sie wydaje czy jeszcze wczoraj na jego koncie na nk mozna bylo ogladac zdjecia itp. a teraz wszystko jest ukryte ?:evil_lol: Nawet nr. tel ukrył,chociaz wczoraj jeszcze byl.:evil_lol: Quote
grzenka Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 dogomanka_ napisał(a): Co do Pana Bobyli to czy mi sie wydaje czy jeszcze wczoraj na jego koncie na nk mozna bylo ogladac zdjecia itp. a teraz wszystko jest ukryte ?:evil_lol: Nawet nr. tel ukrył,chociaz wczoraj jeszcze byl.:evil_lol: Jeszcze dzisiaj rano wszystko było do oglądnięcia; teraz ukryte są telefon, galeria, komentarze do profilu i nawet "czym się aktualnie zajmuję":evil_lol: Quote
patrycja_ Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='ARKA']To juz jest jasnosc P.Palka za przyjecie psa do schroniska liczyl sobie 1000zl- 2006/2007r a w 2008r 1200zl. Jestem ciekawa czy pan Palka potrafilby udokumetowac wydatki na te psiaki, za ktore wzial kase. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.