ajlii Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 "Najpilniejszy list!!!! Burmistrz Olkusza Pan Darusz Rzepka burmistrz@umig.olkusz.pl" UWAGA !!! Jest błąd w imieniu!!!! A tu nawet nr telefonu do pana burmistrza (lub jego sekretarki). PKIS Jak widać D. Rzepka jest członkiem PO. Więc może list do przewodniczącego partii? Z skargą na działania jego człowieka? Quote
Iwona&Wiki Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Wszystkie 3 wysłałam rano. Więc cóż:) Poszło bez i :) Myślę, ze Szanowny wybaczy ;):) Quote
weronika1 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Nie pisałam imienia ,tylko Pan burmistrz. Dzięki , że są ludzie ,którzy zauważyli ten dramat w Olkuszu. Czytam i jeżą się włosy na głowie, to jest nie do zniesienia, że człowiek może poprzez swoje działania zgotować ,niewinnym istotom, taki los.:shake: Sercem jestem z Wami , choć daleko. Liczę ,że ruszymy wspólnie te skamieniałe serca ( głazy) Quote
jolcia1965 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='ARKA']E-mail-e nalezy wysylac na dwa adresy jednocznie, za potwierdzeniem odbioru. Kazdy powinien podac swoje imie i nazwisko, adres..inaczej pojdzie do kosza "bez echa', list. Schronisko w Olkuszu, znane od lat miejsce, wykańczalnia zwierzat. Nie leczone, chore, zaniedbane, zaglodzone masowo odchodzą w tym pseudoschronisku. Ostatnie ofiary tego schroniska, koniec grudnia 2008r: http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-ofiary-schroniska-zywe-trupy-blagaja-o-pilne-wsparcie-127622/ Ten wątek,stary, reaktywuje do pomocy dla samych zwierzat(dt itp) i pilnych rzeczy/spraw zwizanych z olkuskim piekłem!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/oboz-zaglady-w-ol-pomocy-30665/ Patrzec na to nie można, co za ludzie tam pracują:shake: Quote
Ulka18 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 ARKA napisał(a)::razz: A ja dzis spotkalam na "naszym bazarku", lokalnym, mojego sąsiada "przez miedzę" Pana Posla Dorna, bez Saby:evil_lol: Zamienialam z nim kilka zdan na temat Olkusza mam mu e-mail wszystko wyslac;) Super :klacz: Mam nadzieje, ze posel pomoże i użyje swoich wplywow. Quote
PKika Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Przeczytałem wszystko i mnie bardzo to poruszyło dolączam sie do akcji jak i moja rodzina dalem znać moim znajomym no i moja mama napisala taki jeszcze list który zamierzam wam tu dac do przeczytania: " Hej Panie Burmistrzu !! To ja - pies Twój najlepszy przyjaciel. Trafiłem do nowego domu, bo się zgubiłem. Tym nowym domem okazało się Olkuskie Schronisko dla zwierząt. Poznałem tu wielu nowych przyjaciół psów i kotów, którzy z różnych powodów znaleźli się tutaj. Myślałem, że będzie mi dobrze, że będę kochany, głaskany karmiony, tak jak poprzednio. Szybko się okazało, że moje marzenia to bzdura. Gdy nie dostawałem jeść ani pić (a było bardzo gorąca) zacząłem się domagać szczekaniem. Jakiś zły człowiek kopnął mnie butem. Poleciałem w stronę siatki i przez pewien czas nie rozumiałem co się stało. Następnym razem dostałem łańcuchem, rzemieniem. Nie prosiłem już o nic. Moi towarzysze niedoli dzielili się ze mną resztkami śmierdzącego jedzenie. Gdy było zimno lub padał deszcz kryliśmy się w dziurawych budach. Od bicia, deszczu, słońca robiło mi się coraz więcej ran. Nawet lizanie nie pomagało. Z brudu moja sierść się skudliła i stała się domem dla pcheł, które boleśnie gryzły. Jestem tu 2 lata i teraz moja obecność w " nowym domu" sie juz kończy. Leżę na zamarzniętej ziem, ale nie czuję zimna, nic mnie juz nie boli. Oddycham jeszcze i widzę jak człowiek kijem bije moich towarzyszy, którzy są głodni i zmarznięci. Gdy będziesz czytał mój list Panie Burmistrzu ja juz nic nie będę słyszał ani widział. Pamiętaj, że tam gdzie zostałeś wybrany i tam gdzie mieszkasz prócz ludzi są także zwierzęta, które nie umieją mówić językiem ludzi. One nie strajkują, nie wiecują, nie przychodzą z pretensjami. One ufają Tobie (człowiekowi). Żyją głośno (szczekają) umierają cicho (zdychają). Życzę Ci Panie Burmistrzu byś 1 stycznia otworzył szeroko oczy i aby łza, która z nich spadnie stopiła lód w Twoim sercu. Hej Panie Burmistrzu to ja pies najlepszy przyjaciel człowieka. Quote
lamena Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 echhhhhhhh....sylwester....czy można jeszcze sie smiać czytając jakie dramaty sie dzieją ....Pieski kochane ,jak One sie czują?Listy powysyłane ,tylko ZNÓW proszę o numer konta,abym mogła pomóc choć troszkę. Quote
gameta Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='lamena']echhhhhhhh....sylwester....czy można jeszcze sie smiać czytając jakie dramaty sie dzieją ....Pieski kochane ,jak One sie czują?Listy powysyłane ,tylko ZNÓW proszę o numer konta,abym mogła pomóc choć troszkę. Lamena, wszystko jest na pierwszej stronie :) Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom ul. Żeromskiego 6 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717 z dopiskiem "psy ze schroniska" Quote
pasja Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 WERSJA LiSTU DO GIW'u: na adres email: wet@wetgiw.gov.pl Szanowni Państwo, Apeluję do Państwa o podjecie kroków administracyjnych i prawnych w celu zamknięcia schroniska dla bezdomnych zwierząt, które znajduje się w Olkuszu przy ul. Sikorka 91, prowadzonego przez prywatną firmę. Niegodne jest człowieka i niezgodne jest z prawem, aby takie miejsce - masowa wykańczalnia bezdomnych zwierząt, funkcjonowało w kraju cywilizowanym, w UE. Szanowni Państwo, najwyższy czas zakończyć gehennę tych zwierząt, ich cierpienie psychiczne i fizyczne, śmierć z powodu zagłodzenia, ograniczania wody do picia, nie leczenia, kompletnego braku troski o ich życie i los. Pragnę nadmienic iż schronisko to nie spelnia warunkow ani norm ujetych w rozporzadzeniu do ustawy o ochronie zwierzat: Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 czerwca 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierząt a mimo to, warunkowo jest wydawane pozwolenie na funkcjonowanie tego schroniska. Proszę o informacje: dlaczego od kilku lat, mimo nie spełniania warunków, schronisko to jednak funkcjonuje? Funkcjonuje również, mimo panujących tam chorób, które zarażają nowo przybyłe zwierzęta, doprowadzając do ich zachorowań i śmierci(parwowiroza, nosówka, panleukopenia u kotów) W tym schronisku nie liczy się dobro zwierząt, lecz pieniądze otrzymane za każdego psa czy kota! Psy są masowo przyjmowane, z co najmniej 23 gmin z terenu województwa małopolskiego. Schronisko to nie posiada dla tych zwierząt wystarczającej ilości miejsc ani pod żadnym względem odpowiedniego zaplecza, jak i personelu z odpowiednim przygotowaniem do opieki nad zwierzętami, prowadzenia schroniska. Ciche hasło tego schroniska to: "dobry pies, to martwy pies - im mniej wydamy na „opiekę” nad nim, tym więcej zarobimy”! Jak to możliwe, by na terenie Unii Europejskiej dochodziło do takich aktów okrucieństwa wobec zwierząt? Pod nadzorem ludzi, powoływanych przez władze lokalne. Ludzie ci podejmując się opieki na bezdomnymi Psami zobligowani są do czuwania nad dobrostanem zwierząt i przestrzegania prawa – w tym wypadku, - Ustawę o Ochronie Zwierząt! Opłacanie przez samorządy takiej placówki, jest równoznaczne z akceptacją funkcjonowania miejsca kaźni bezbronnych Istot. Z poważaniem, (imię, nazwisko, PESEL) Quote
Bamboo ® Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='PKika']Przeczytałem wszystko i mnie bardzo to poruszyło dolączam sie do akcji jak i moja rodzina dalem znać moim znajomym no i moja mama napisala taki jeszcze list który zamierzam wam tu dac do przeczytania: " Hej Panie Burmistrzu !! To ja - pies Twój najlepszy przyjaciel. Trafiłem do nowego domu, bo się zgubiłem. Tym nowym domem okazało się Olkuskie Schronisko dla zwierząt. Poznałem tu wielu nowych przyjaciół psów i kotów, którzy z różnych powodów znaleźli się tutaj. Myślałem, że będzie mi dobrze, że będę kochany, głaskany karmiony, tak jak poprzednio. Szybko się okazało, że moje marzenia to bzdura. Gdy nie dostawałem jeść ani pić (a było bardzo gorąca) zacząłem się domagać szczekaniem. Jakiś zły człowiek kopnął mnie butem. Poleciałem w stronę siatki i przez pewien czas nie rozumiałem co się stało. Następnym razem dostałem łańcuchem, rzemieniem. Nie prosiłem już o nic. Moi towarzysze niedoli dzielili się ze mną resztkami śmierdzącego jedzenie. Gdy było zimno lub padał deszcz kryliśmy się w dziurawych budach. Od bicia, deszczu, słońca robiło mi się coraz więcej ran. Nawet lizanie nie pomagało. Z brudu moja sierść się skudliła i stała się domem dla pcheł, które boleśnie gryzły. Jestem tu 2 lata i teraz moja obecność w " nowym domu" sie juz kończy. Leżę na zamarzniętej ziem, ale nie czuję zimna, nic mnie juz nie boli. Oddycham jeszcze i widzę jak człowiek kijem bije moich towarzyszy, którzy są głodni i zmarznięci. Gdy będziesz czytał mój list Panie Burmistrzu ja juz nic nie będę słyszał ani widział. Pamiętaj, że tam gdzie zostałeś wybrany i tam gdzie mieszkasz prócz ludzi są także zwierzęta, które nie umieją mówić językiem ludzi. One nie strajkują, nie wiecują, nie przychodzą z pretensjami. One ufają Tobie (człowiekowi). Żyją głośno (szczekają) umierają cicho (zdychają). Życzę Ci Panie Burmistrzu byś 1 stycznia otworzył szeroko oczy i aby łza, która z nich spadnie stopiła lód w Twoim sercu. Hej Panie Burmistrzu to ja pies najlepszy przyjaciel człowieka. Bardzo dobry list! :cool2: Wysłany już, jak rozumiem? Zachęcam też do pisania własnych listów, choćby parę zdań swoimi słowami.:cool3: Żeby szanowne instytucje nie odniosły przypadkiem wrażenia, że idziemy po linii najmniejszego oporu.:p Co to, to nie! :diabloti: Quote
ARKA Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='Bamboo ®']Bardzo dobry list! :cool2: Wysłany już, jak rozumiem? Zachęcam też do pisania własnych listów, choćby parę zdań swoimi słowami.:cool3: Żeby szanowne instytucje nie odniosły przypadkiem wrażenia, że idziemy po linii najmniejszego oporu.:p Co to, to nie! :diabloti: JESTEM ZA!! Wzory listow to dla bardzooo leniwych i zapracowanych;) a dla reszty to "temat do opracowania";) Quote
Dudek Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 jestem wstrząśnięta historią kudłatej suczki (przypomina trochę grzywacza powder puff) dodałam informacje o niej na mojej stronie w sekcji "grzywacze w potrzebie" chociaz tak mogę pomóc... Rosa Thea Kennel co się z nią dzieje?? mogę prosiś o jakieś informacje tutaj lub na mojego maila? rosathea@wp.pl Quote
Erazm Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Skontaktuj się z dziewczynami z fundacji, namiary na pierwszej stronie Quote
kasix Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Myślę, że w tym miejscu należałoby także pomyśleć o aspekcie zapobiegania porzucania psów przez nas ludzi, przecież skądś te biedne zwierzaki trafiają do schronisk. Często trafiają tam z „pseudo domów”, gdzie też brak odpowiednich warunków bytowych i w których ich „pseudo właściciele” także łamią przepisy ustawy o ochronie zwierząt: przywiązując do łańcuchów, głodząc, bijąc i znęcając, porzucając na okres wakacji w lasach, przywiązując je do drzew, gdy np. „zabawka” – szczeniaczek lub kociak się znudzi lub nie będzie co z nim zrobić, zacznie przeszkadzać. Czemu w takim przypadku pobłażać tym ludziom? Czemu ich nie karać? Przecież to oni w dużej mierze wpływają na fakt powstania schronisk i ich przegęszczenia. Gdyby nie porzucano zwierząt,a każdy zwierzak miał swojego właściciela, to czy to, czy inne schronisko miałoby rację bytu? Kto jest zatem temu winien? Co zapewnimy zwierzętom w ramach likwidacji schronisk? Przecież nie unikniemy w ten sposób problemu porzucania i bezdomności tych zwierząt… Zatem może należałoby zwrócić się do rządu o właściwe przepisy prawne które umożliwiłyby identyfikację wszystkich zwierząt i karanie ludzi ich porzucających tj ich „pseudo właścicieli”. Przepisów, które nakazywały by oznakowanie wszystkich psów/kotów mikroczipami (np. przy okazji corocznych szczepień) i przypisanie ich właścicielom. Tylko w takiej sytuacji można byłoby stworzyć hotele, czy schroniska dla zwierząt, które finansowane (np. na zasadzie alimentów) byłby przez ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Quote
Tweety Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='pasja'].... do ich zachorowań i śmierci(parwowiroza, nosówka, panleukopenia u kotów) W tym schronisku nie liczy się dobro zwierząt, lecz pieniądze otrzymane za każdego psa czy kota! Psy są masowo przyjmowane, z co najmniej 23 gmin czy wiadomo czy gość ma pozwolenie w ogóle na prowadzenie schroniska dla kotów?, bo w 2006 i 2007 nie miał Quote
Negri_2008 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 rany.....straszne....nie wiem co napisać.:placz: wysłałam listy do wojewody, burmistrza i głównego weta. Dołączyłam do listów dwa zdjęcia tych biednych psów. Gdy córa wróci z imprezy wyśle listy ze swojego maila. Po Nowym Roku wpłacę kasę na piesy :angryy::angryy::angryy: Quote
Bamboo ® Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='kasix'] Zatem może należałoby zwrócić się do rządu o właściwe przepisy prawne które umożliwiłyby identyfikację wszystkich zwierząt i karanie ludzi ich porzucających tj ich „pseudo właścicieli”. Przepisów, które nakazywały by oznakowanie wszystkich psów/kotów mikroczipami (np. przy okazji corocznych szczepień) i przypisanie ich właścicielom. Tylko w takiej sytuacji można byłoby stworzyć hotele, czy schroniska dla zwierząt, które finansowane (np. na zasadzie alimentów) byłby przez ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Nowe przepisy właśnie "się tworzą":cool3: Koalicja dla Zwierząt Quote
ARKA Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Tweety napisał(a):czy wiadomo czy gość ma pozwolenie w ogóle na prowadzenie schroniska dla kotów?, bo w 2006 i 2007 nie miał :roll: a ja pierwsze slysze, ze musi byc osobne pozwolenie do prowadzenia schroniska dla kotow... Quote
Faro Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='PKika']Przeczytałem wszystko i mnie bardzo to poruszyło dolączam sie do akcji jak i moja rodzina dalem znać moim znajomym no i moja mama napisala taki jeszcze list który zamierzam wam tu dac do przeczytania: " Hej Panie Burmistrzu !! To ja - pies Twój najlepszy przyjaciel. Trafiłem do nowego domu, bo się zgubiłem. Tym nowym domem okazało się Olkuskie Schronisko dla zwierząt. Poznałem tu wielu nowych przyjaciół psów i kotów, którzy z różnych powodów znaleźli się tutaj. Myślałem, że będzie mi dobrze, że będę kochany, głaskany karmiony, tak jak poprzednio. Szybko się okazało, że moje marzenia to bzdura. Gdy nie dostawałem jeść ani pić (a było bardzo gorąca) zacząłem się domagać szczekaniem. Jakiś zły człowiek kopnął mnie butem. Poleciałem w stronę siatki i przez pewien czas nie rozumiałem co się stało. Następnym razem dostałem łańcuchem, rzemieniem. Nie prosiłem już o nic. Moi towarzysze niedoli dzielili się ze mną resztkami śmierdzącego jedzenie. Gdy było zimno lub padał deszcz kryliśmy się w dziurawych budach. Od bicia, deszczu, słońca robiło mi się coraz więcej ran. Nawet lizanie nie pomagało. Z brudu moja sierść się skudliła i stała się domem dla pcheł, które boleśnie gryzły. Jestem tu 2 lata i teraz moja obecność w " nowym domu" sie juz kończy. Leżę na zamarzniętej ziem, ale nie czuję zimna, nic mnie juz nie boli. Oddycham jeszcze i widzę jak człowiek kijem bije moich towarzyszy, którzy są głodni i zmarznięci. Gdy będziesz czytał mój list Panie Burmistrzu ja juz nic nie będę słyszał ani widział. Pamiętaj, że tam gdzie zostałeś wybrany i tam gdzie mieszkasz prócz ludzi są także zwierzęta, które nie umieją mówić językiem ludzi. One nie strajkują, nie wiecują, nie przychodzą z pretensjami. One ufają Tobie (człowiekowi). Żyją głośno (szczekają) umierają cicho (zdychają). Życzę Ci Panie Burmistrzu byś 1 stycznia otworzył szeroko oczy i aby łza, która z nich spadnie stopiła lód w Twoim sercu. Hej Panie Burmistrzu to ja pies najlepszy przyjaciel człowieka. Zaraz tu pewnie niektórzy na mnie "nakrzyczą" , ale trudno. Jestem absolutnie przeciwna wysyłaniu tego typu listów. Ja wiem , ze jest on podyktowany wielkimi emocjami, ale jeśli chcemy być traktowani przez urzędników poważnie a nie jako "oszołomy od psów" musimy pozostawić emocje na boku i wysyłąć tylko pisma w oficjalnej . urzędowej formie. Myśle, że dobrze będzie po nowym roku zacząć wysyłąć też wersje papierowe tych listów (każdy może powinien trochę zmnienić jakieś sformuowania , by nie nie były wszystkie identyczne). W pismach proponuje na dole dołaczyć: otrzymują : 1 x adresat do wiadomości : 1x........... 1x........... (i tu wpisać do kogo wysyłamy kopie , myślę, że przede wszystkim trzeba wysyłac kopie do (chyba - ARKO zweryfikuj czy mam racje - chodzi mi o nadzór nad schroniskami ) Ministerstwa Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej , można wpisać jeszcze np.TVP, TVN - w zależności do kogo wyślemy te kopie (już niekoniecznie za potwierdzeniem odbioru. Wierzcie mi (piszę to jako również w pewnym sensie urzędnik państwowy) - z pewnością jeśli Burmistrz , czy powiatowy/wojewódzki lekarz weterynarii przeczyta , że kopia powędrowała do wiadomości "tych na samej górze") i mediów - nie wrzuci pisma do kosza i będzie cos musiał "zrobic w temacie " w przypadku wysyłąnia pisma przez fundacje czy inne organizacje prozwierzece wpisać jeszcze (pod tym do wiadomości ) 1xa/a Mam nadzieję, że tym razem sie uda.M. ps. I jeszcze jedna uwaga do zacytowanego listu - właściciel schroniska może autora zaskarżyć z powództwa cywilnego (bo z pewnościa adresat pokaże mu taki list ) o zniesławienie, pomówienia ,działania na szkodę jego dobrego imienia, bowiem schronisko jest konkretnie wskazane, a nie można wskazać dowodów i świadków na to, że psy były bite łąńcuchami, kijem itd. Jesli zaś list nie zostanie podpisany - jako anonim wyląduje od razu w koszu.M. Quote
ARKA Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='Faro']Zaraz tu pewnie niektórzy na mnie "nakrzyczą" , ale trudno. Jestem absolutnie przeciwna wysyłaniu tego typu listów. Ja wiem , ze jest on podyktowany wielkimi emocjami, ale jeśli chcemy być traktowani przez urzędników poważnie a nie jako "oszołomy od psów" musimy pozostawić emocje na boku i wysyłąć tylko pisma w oficjalnej . urzędowej formie. Myśle, że dobrze będzie po nowym roku zacząć wysyłąć też wersje papierowe tych listów (każdy może powinien trochę zmnienić jakieś sformuowania , by nie nie były wszystkie identyczne). W pismach proponuje na dole dołaczyć: otrzymują : 1 x adresat do wiadomości : 1x........... 1x........... (i tu wpisać do kogo wysyłamy kopie , myślę, że przede wszystkim trzeba wysyłac kopie do (chyba - ARKO zweryfikuj czy mam racje - chodzi mi o nadzór nad schroniskami ) Ministerstwa Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej , Nadzor: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi a dokladnie Głowny Lekarz Weterynarii.;) Gdyby ktos psimo bardziej skierowal na:ze teren jest nieskanalizowany i odchody zwierzat ida prosto do ziemi co stanowi zagrozenie dla srodowiska to nalezaloby slac do MOSiGW;) Quote
epe Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Chyba jednak skanalizowany,Pałka tak tłumaczył się w prokuraturze,że TOZ wytknął brak kanalizacji,więc ją wykonał- starał się! Bo wcześniej o tym,ani on,ani powiatowy nie wiedzieli,że takie są wymagania! Bidulki,a zwłaszcza powiatowy-zezwolił na taka działalność,nie znając przepisów?:crazyeye: Quote
Ada-jeje Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Listy wyslane rano, ale posty watku przecztalam dopiero teraz. Arko bardzo Ci dziekujemy za prowadzenie tej akcji. Otrzymuje cala mase PW, meili i telefonow. Nie sposob wymienic tu wszystkich ktorzy sie wlaczyli w akcje nie sposob podziekowac kazdemu z osobna, czynimy to za pomoca tego posta. Odwalcie kawal dobrej roboty, ale za to my te male mroweczki majac tylko jedno autko do dyspozycji jezdzimy tu z psiakami i przewozmy je z miejsca na miejsce liczac ze beda od nas zabierane a na ich miejsce przyjda nowe. DZIEKUJEMY:placz::placz::placz:Te lzy to z radosci. Nie bylam w satanie nikomu zlozyc zyczen swiatecznych a Szczesliwego Nowego Roku :loveu: zycze przede wszystkim Tym ktorym dobro zwiarzat lezy na sercu podbnie jak mnie Quote
Ada-jeje Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Tak kanalizacja :crazyeye: a jak wybieraja siki g...na z tego blota przeciez to wsiaka w ziemie. Bralysmy juz psy ze schroniska w Myslowicach i mamy porownanie. Psy zabrane z tamtego schronu nie smierdzialy a z OL nawet pies ktory byl wyciagniety po dwach godzinach smierdzial jak sunks a do tego mial mokre lapy i ogon, to jak wygladaja boksy w ktorych psy sa trzymane na kwarantannie ktorych nie widzialysmy. Quote
epe Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Ada! To ta kanalizacja jest,czy jej nie ma? To przecież bardzo istotne,w Chrcynnem powiatowy miał numery za to,że wydał pozwolenie na prowadzenie schronu bez kanalizacji!;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.