Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biuletyn informacyjny:
Z gardłem jest już duuuużo lepiej :lol:
Dzisiaj piewszy dzień nie było temperatury - o 16.30 było 39 stopni :lol:
Mikrus/Miki/Lolek jest ABSOLUTNIE przeciwny zastrzykom - dzisiaj musiał być zaniesiony do lecznicy bo 200 metrów przed położył się w trawie i "Ty idź jak chcesz ale JA nie idę !!! Jest lepszy pieszczoch - Doktór jeszcze nie kuje a on już płacze.
Niestety (efekt leków) mamy "lekki stolec". Nawet bardzo lekki. W nocy raz zwymiotował, 2 razy "szybki spacerek" i potem w ciągu dnia zdarzyło się w domu. Baaardzo się wstydził :oops: !
W związku z powyższym Doktory zrobiły 2 morfologię i całe szczęście nic gorszego nie ma. Są jeszcze białe ciałka ale np. płytek jest więcej niż w poniedziałek :lol: Zmieniony został też antybiotyk na taki na i nagardło i na żołądek. Jeszcze bardziej bolesny :placz: Ma być lepiej. Następny biuletyn jutro

Posted

Oj z Mikrusia Mikusia to niezły histeryk jest - jak pan doktor go nacierał odpchlaczem, to tylko czekał żeby się "wydrzeć :evil_lol: delikates jeden :loveu: Ale to słodziudka psineczka - toć to strach kłuć takie maleństwo :loveu: Życzymy mu duuużooo zdrówka !!!

Posted

Obiecałam biuletyn informacyjny - oto on: jest duuużo lepiej. Pies nie ten sam. Wesoły, żywy i chętny do zabawy. Po raz pierwszy zainteresował się suszonym uchem i kapciem Pana. Gorączki nie stwierdzono, zastrzyk dzisiejszy jak zwykle z płaczem :placz:. Myślę że najgorsze za nami :lol:

Posted

No, facecik, wracaj szybciutko do zdrowia :)
Odwiedziłam dziś z Zirą Twoją lecznicę i mają tam w klatce fajnego legwana :loveu:
A może Tobie Mikrusku też się ten legwan spodał, dlatego go tak często odwiedzasz? :evil_lol:

Posted

Mikrus/Lolek legwana wcale nie zauważył - jest skupiony jedynie na bardzo szybkim wyjściu po zastrzyku. Pies nie ten sam - żywy, wesoły, zaczynają się psoty. Właśnie przed chwilą usiłował przegryźć kabel od ładowarki - co On ma do tych ładowarek :cool3: ???
A jak tam Zira ? Szkoda że nie zapowiedziałyście swojej wizyty - byśmy się spotkali :evil_lol:

Posted

Oj tak, Mikrusek/Lolek moją ładowarkę też pogryzł :evil_lol:
Najwyższy czas, by zaczął wariować zamiast chorować :cool3:
A Zira ma cieczkę :mad:
Czarna małpa pokrzyżowałą mi plany całkowicie. Na żadną psią imprezę nie mogę jej teraz zabrać...
To niestety dopiero początek, więc niewykluczone, że z zabiegiem wycięcia guza trzeba będzie poczekać aż się cieczka skończy...
Na szczęście to "tylko" tłuszczak, czyli nic groźnego.

Zdrówka dla mojego małego ulubieńca - miłośnika ładowarek :loveu:

Posted

beam6 napisał(a):
Szkoda że nie zapowiedziałyście swojej wizyty - byśmy się spotkali :evil_lol:


Jakoś mi to uciekło, że Mikrus mieszka obok lecznicy, ale z drugiej strony to dobrze... Po co mu znów pchły?
Niewykluczone, ze jeszcze tan się wybiorę z Zirą, to wtedy chętnie się umówię :)
Zira jest już wykąpana i odpchlona.

Posted

Ronja będziesz jutro w naszej okolicy? W lecznicy będziemy dopiero ok. 18.
Magdarynka - cóż znaczy jedna pchła naprzeciwko spotkania przyjaciół (starych i nowych) :evil_lol: Lolek uwielbia wszystkie psy w okolicy i ludzi też. Jestem nawet zdziwiona że jest tak pozytywnie nastawiony do wszystkich - w końcu jest to mężczyzna po przejściach. Serce rośnie jak patrzę na jego zaczepki, zabawy i pieszczoty. Po tym tygodniu obserwowania chorego apatycznego psa! Kot Ryszard też został spacyfikowany - jeszcze razem nie śpią ale już dystans zmniejszyli do 2 cm :lol:!

Posted

Szanowne Cioteczki : "melduję posłusznie" że Lolek/Mikrus/Miki ma się dobrze. Co prawda obrywa od Kota Ryszarda "bez dania racji" conajmniej raz dziennie ale cóż ..... między nami kolegami wszystko jest możliwe. Apetyt doskonały, Pan wygryziony w boczki, śpię na takim duuuużym łóżku ( co prawda z Pańcią ale trudno). Jest OK.

Posted

a ja kilka dni temu widziałam Lolka - on jest taki jak przecineczek, krecik - po prostu malenstwo, aż się nadziwić nie mogę.
to teraz wszystkie ciocie życza zdrówka, udanych spacerków i góry smacznych kosteczek
i czekamy na zdjęcia!!!!

Posted

Wspaniale, że maleństwo jest już zdrowe :)
Ale się już stęskniłam za tą Lolkową mordką...
Gdy będę się wybierać z Zirą na ciachnięcie, to bardzo chętnie umówię się na psie spotkanie :)

Posted

Będzie nam baaaardzo miło spotkać się z Jej Wysokością Księżniczką Zirą :evil_lol: i poganiać po Gocławiu ( niestety na sznurku - Pańcia mnie jeszcze nie puszcza luzem :placz: ).
Czekamy na sygnał którego dnia i o której popołudniowej godzinie. Pańcia popołudniu "siedzi ze mną w domu" - w końcu ja SAM siedzę rano!!!!
Macham ogonkiem - Lolek

Posted

Pięknota jak śmiesznie tarmosi prosiaka za ucho :loveu:
A jeszcze miesiąc temu siedziała bida w schroniskowym, betonowym boksie z chorą łapinką... a teraz radosny psiak rozwala się na kanapie i domaga pieszczot :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...