Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lara napisał(a):
O! to ci nowina! :-o :p A czemu Pani nie adoptowala Mirulki?


'Pani Chętna na Mikruska' nie adoptowała Mirulki, bo ktoś ją jej sprzed nosa sprzątnął ;-). Nawet popdisała już przy mnie umowę adopcyjną....Tymczasowa Pani Mirulki dla dobra Mirulki wybrała dla niej nowy domek z ogrodem... Podobno mała ma problemy żołądkowe, a 'Pani Chętna na Mikruska' mieszka na 4 piętrze... No i Mirulka trafiła do domku gdzie zawsze ktos będzie....

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam Wszystkich,
i ponieważ jestem nowicjuszką na Dogomanii "w pierwszych słowach mego listu" proszę o wybaczenie gdybym popełnila jakieś "feat pas".
Jestem "Pania Chętną na Mikruska", mieszkam na Gocławiu, rzut beretem od lecznicy na Tatarkiewicza i rzeczywiście na 4 piętrze - tylko że bez windy :oops: . Mam nadzieję, że Mikruskowi nie będzie to zbytnio przeszkadzało.
Jestem od urodzenia psiarą - rok temu w krótkim czasie straciłam dwa psy.
Jamniczkę Lady straciłam w czerwcu 2005 r.( dożyła 18 lat)
Owczarka niemieckiego Luckiego straciłam we wrześniu 2005 r. – po długotrwałej (rocznej) chorobie zwyrodnieniowej kręgosłupa w sytuacji gdy sterydy przestały działać i żadne leki nie przynosiły ulgi w ogromnym bólu (ostanie dwa tygodnie były straszne) podjęliśmy z lekarzami z Tatarkiewicza decyzję o uśpieniu. Przeżył 12 lat.
W domu pozostał Kot Ryszard, stateczny, spsiały (wychowany przez Lady). Bardzo tęknił za Luckim więc mam nadzieję że z Mikrusem zaprzyjaźnią się w try miga. Tyle tytułem wstępu - już teraz bardzo cieszę się na więcej kontaktów z Dogomaniakami

Posted

Obiecuję solennie zamieszczać fotorelacje tylko mam jeden problem - brak aparatu cyfrowego :evil_lol:
Ale od czego ma się przyjaciół :)

Pierwsza relacja po "zadomowieniu" tzn. w przyszłym tygodniu.

Posted

Witamy Panią Mikrusową :multi:
Dopiero dotarłam...
Byliśmy w lecznicy pokazać łapkę. Zdjęto już całkowicie opatrunek, bo wszystko się już ładnie zagoiło :cool3: Jest jeszcze mały strupek, ale lepiej, żeby łapka nie była już "zapakowana" to szybciej dojdzie do siebie. Jeszcze troszkę kuleje, ale może bardziej z przyzwyczajenia, bo właściwie nie ma co go boleć :) We czwartek, gdy go zabierałam ze schroniska prawie w ogóle nie kulał, a wtedy raczej jeszcze łapka mogła boleć...

Najprawdopodobniej odrośnie tylko jeden pazurek, bo z tego drugiego chyba nic nie zostało... A jak będzie w rzeczywistości - czas pokaże...
W razie czego brak jednego pazurka nie będzie mu w niczym przeszkadzał. Felek stracił cały palec i też świetnie sobie radzi :)

Odrobaczyć Mikrusa się dziś nie udało... Jeszcze za szybko. Można to zrobić dopiero w poniedziałek - 18 września. Kupiłam już Drontal Plus i podam mu go w poniedziałek. Znając schroniskowe warunki, sądzę, że dobrze byłoby powtórzyć odrobaczanie po 10 dniach, czyli 28 września.

Na razie tyle. Spróbuję potem porobić fotki i pokazać Wam, jak łapka wygląda bez opatrunku.

Posted

To ostatnia noc Mikruska u mnie...
Pani się zakochała i zabiera maluszka do siebie już jutro...
(Będę ryczeć, ale przynamniej Miki nie zdążył się jeszcze do nas przyzwyczaić...)

"Zieeeeewam...."




A tak wyglada Mikruskowa łapka

Posted

:loveu: :loveu: Mikrusio :loveu: ja tam nie odpuszczę zdjęć chłopaka - bo to chodzące cudeńko. On jest taki słodki :lol:
Beam6 trzymamy za Was kciuki i serdecznie pozdrawiamy - miał chłopak farta :lol:

Posted

beam6 napisał(a):
A przyjmiecie mnie chociaż na szeregowego członka :razz: :lol: ??


to ja proponuje na Prezesa :razz:
Łubudubu łubudubu - niech nam żyje prezes naszego klubu :evil_lol: - to mówiłam ja witokretka - wczoraj nie mówiłam i tydzień temu też nie, bo Mikrusek nie miał domu :D

Posted

ronja napisał(a):
o i siusia po męsku, przy mnie nóżki nie podnosił:evil_lol:

Może się wstydził? :evil_lol:
On we wszystkim naśladuje Chestera. Dziś pójdzie do domu, gdzie są dwa koty. Jak za tydzień zacznie miauczeć to się nie zdziwię :laugh2_2:

Posted

Spoko, spoko - będzie miał też psich kolegów i to blisko. Moja Przyjaciółka, mieszkająca piętro niżej ma 4-letniego labradora, u Moich Rodziców jest 3 letnia Samba - jamniczka szorstka a poza tym Kot Ryszard (ten dorosły) NIE miauczy bo jest spsiały. Szczekać niestety nie nauczył się do tej pory.

A w ogóle SŁUCHAJCIE: ZA OK. GODZINĘ BĘDĘ PO MIKRUSKA !!! :)))) :lol: !!!:lol: !!!!

Przepraszam ale muuuusiałam sobie pokrzyczeć z radości :)

Posted

Melduję posłusznie, że wszystko w porządku :) Mikrusowi się chyba podoba ?:)
Ryszard udaje, że nic się w domu nie zmieniło :lol: Zapoznali się ale "z dużą dozą nieśmiałości" Jutro tez jest dzień i będzie następny meldunek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...