lourdnes Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Ja dziś też w domku ,bo właśnie skończyła się nam pogoda.Z tym ,że ja i tak na krótko wychodziłam i w kubraczkach od Gosiaji.Moje nie maja stałego dostępu do świeżego powietrza (o ile w mieście takowe w ogóle istnieje)więc je tak chronię.A zdradzcie coś o tej tresurze i skąd określenie szkodnik ?:) I trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia :) Quote
Doris&Grenio Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Kilka nowych fotek Amigo. Pierwszy wyjazd do babci i dziadka :) Quote
lourdnes Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Ale słodki mordelasek :) i tak jak u mnie słychać jak szkodnik rośnie;) Upominam się o odpowiedz na powyższy post :eviltong: Quote
Buszki Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 [quote name='Doris&Grenio'] Ale skupiona minka :loveu:. Quote
Doris&Grenio Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 No szkodnik rośnie już waży 5,5 kg :) Szkodnik jest, bo niszczy wszystko co ma w zasiegu...wystarczy Go z oka spuścić :) Reklamowki, reczniki, kapcie, buty, kwiaty szlafrok babci i szafe w przedpokoju :) nie wspomonając o krzesle obgryzionym i firankach :) Ma wyobraźnie :) Troche Go tresujemy ponieważ próbuje nas zdomonować..i straaaaasznie gryzie:) Juz nie wpuszczamy Go do sypialni i musi po kazdym gryzieniu nas w rece leżeć, aż do komedy "możesz wstać" o dziwo wszystko kuma:) W domu powoli wraca spokój a piesek jest spokojnieszy :) Quote
lourdnes Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Przeczytałam Panciowi i właśnie mnie opierdzielił ,ze tylko u nas im wszystko wolno (w tym momencie Mania ugryzła go w duży palec u stopy)i odgraża sie ,że podstawi wam nasze szkodniki na tresurę :evil_lol: Quote
Doris&Grenio Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Ciężko sobie z jednym poradzić a co dopiero 2 :D..na szczeście nam tez pare wskazówke wet dał :) Musimy troche nad nim pracowac bo gryzienie było nie do wytrzymania.... Quote
lourdnes Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 A co wam ciekawego poradził? Moje na szczęście w większości gryzą siebie ale i same czasem nie wytrzymują i jest pisk i warczenie Quote
Doris&Grenio Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 a teraz palec dziadka:) i inne palce Quote
Buszki Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 http://i52.tinypic.com/v75njs.jpg To dziecko się na mnie rzuciło... http://i55.tinypic.com/a1jspc.jpg http://i55.tinypic.com/26393j5.jpg A te paluchy,to mi do pyska wpychali... http://i55.tinypic.com/21mg0hs.jpg Z fotelem,to było dla żartów. Quote
Doris&Grenio Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Hehe też mozna tak interpretować :D Quote
lourdnes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Jak na rodzeństwo przystało nie odstaje od żadnego ze szkodników z miotu :evil_lol:Wygląda jak aniołeczek tylko różki rosną ;) Buszki w ich mniemaniu jest dokładnie jak piszesz haha Quote
Doris&Grenio Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Tak dokładnie różki ma...oj lubi szkodnikować. Czasem to juz siły nie mam do niego i tulam wtedy mojego baska-bobaska i ma przechlapane bo pancia uścisków i tulasów nie ma konca a Amigo chce rojberowac:D Quote
lourdnes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Moje też jak szkodzą i przytulam to się wściekają żeby jak najszybciej się wyrwać i dokończyć dzieła :evil_lol: Quote
Buszki Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 lourdnes napisał(a):Jak na rodzeństwo przystało nie odstaje od żadnego ze szkodników z miotu :evil_lol:Wygląda jak aniołeczek tylko różki rosną ;) Buszki w ich mniemaniu jest dokładnie jak piszesz haha Bo ja się po prostu znam :diabloti:. W końcu Buszi mam już 6 lat,to trochę mnie nauczyła :evil_lol:. Quote
lourdnes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Buszki napisał(a):Bo ja się po prostu znam :diabloti:. W końcu Buszi mam już 6 lat,to trochę mnie nauczyła :evil_lol:. Oj to faktycznie już jesteś zaprawiona w boju:evil_lol: Nie to co my dopiero zwerbowane ;) Quote
Asiaczek Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Amis za dużo szalał na dworze czy napił się zimnej wody...? pzdr. Quote
Doris&Grenio Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Asiaczek napisał(a):Amis za dużo szalał na dworze czy napił się zimnej wody...? pzdr. Właśnie sama nie wiem..miał powiekszone wezły chłonne, ale wszystko z Nim było i jest ok! Gardło ok, kataru nie miał i normalnie sie zachowywał..dostał 3 szczepienie i czuje się świetnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.