Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 853
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam wieści o Franiu :) Właśnie rozmawiałam z Panią, u której przebywa. Jesteśmy umówione, że jutro po pracy odwiedzę go :)
Zapytam o szczepienia i inne sprawy.
Pani bardzo przywiązała się do Frania, mówi, że jest wspaniałym psem. Problem polega na tym, że wyjeżdża na 2 miesiące do USA. Wypytam czy byłaby szansa, żeby u Niej został. Wtedy musiałybyśmy znaleźć mu DT na te 2 miesiące.

Posted

Kerian napisał(a):
Mam wieści o Franiu :) Właśnie rozmawiałam z Panią, u której przebywa. Jesteśmy umówione, że jutro po pracy odwiedzę go :)
Zapytam o szczepienia i inne sprawy.
Pani bardzo przywiązała się do Frania, mówi, że jest wspaniałym psem. Problem polega na tym, że wyjeżdża na 2 miesiące do USA. Wypytam czy byłaby szansa, żeby u Niej został. Wtedy musiałybyśmy znaleźć mu DT na te 2 miesiące.
To jutro czekamy na wiesci:lol:I duuuuuuuuuuuuzo fotek Franiuchny prosimy;)

Posted

pikola napisał(a):
To jutro czekamy na wiesci:lol:I duuuuuuuuuuuuzo fotek Franiuchny prosimy;)


Ładuję baterie do aparatu :)
Masz zapchaną skrzynkę :mad:

Posted

Byłam dziś u Frania :) Nigdy dotąd nie widziałam tak spokojnego psa! Franki jest wielką przylepką, ciągle domaga się głaskania... wystarczy na chwilę odsunąć dłoń, a już podsuwa łepek... Jest cichutki, podobno odkąd jest u Pani Hani, tylko raz zaszczekał! Wygłaskałam go jak tylko mogłam :) Co do jego usposobienia - Pani Hania też się zastanawia, czy on już po prostu jest takim smutaskiem... a może to tylko taki spokój i opanowanie, a nie smutek? Zastanawiałyśmy się, co mogło go spotkać. Pani Hania twierdzi, że musiał długo przebywać w ciemnościach :/ Może nawet był wykorzystywany do walk psów? Jest dosyć duży i podobno miał trochę drobnych ran. Ale z drugiej strony, gdyby miał taką przeszłość, to chyba nie byłby taki spokojny? Sądzę, że raczej byłby agresywny, a on bardzo ufnie poddaje się głaskaniu... dosłownie położył się na moich stopach i prawie usnął :) Dostał ode mnie małą przekąskę i nawet dwa razy poleciał bączek ;-) Franki jest naprawdę wspaniały, nie sposób nie pokochać go. Jeśli chodzi o relacje z psami - Franki mieszka z dużą suczką, z którą zgadza się bez problemów. Z samcami już się tak nie dogaduje... ;-)

Teraz odpowiedzi na Wasze pytania.
1. Franki jeszcze nie został wykastrowany.
2. O szczepienia zadba Pani Hania. Franki zostanie też zaczipowany.
3. Pani Hania wybiera się do USA na około 2 miesiące. Znalazła już DT dla suni, ale dla Frania na razie nie. Obiecałam, że pomożemy. Właściwie dom Pani Hani miał być dla Frania DT, ale bardzo się do niego przywiązała i nie wie, co z tym wszystkim zrobić. Chciałaby, żeby Franki został u niej, ale z drugiej strony nie wie, jak dalej będzie sobie radzić z dwoma dużymi psami. Moja propozycja jest taka, żebyśmy jednak szukały dla niego DS.
Zdjęcia wgram trochę później, musicie uzbroić się w cierpliwość ;-)

Posted

Pani pojedzie, jak znajdzie domek dla Frania. Jej wyjazd uzależniony jest właśnie od tego.


Tak Franki podawał łapkę :)




W takiej pozycji zasypia (śpi przy łóżku, Pani rano zawsze natrafia na "dywanik" ;-)).

Posted

Franki jest uroczy i bezproblemowy. Osoba, u której zostałby na całe życie, byłaby z nim bardzo szczęśliwa. Jednak coś w jego zachowaniu pozwala sądzić, że musiał być naprawdę ciężko doświadczony i osoba, która go przygarnie, musi być świadoma tego, że Franki, jak każdy pies, potrzebuje wiele miłości, a może nawet trochę więcej. Ale z pewnością odwdzięczy się tym samym...
Jest niesamowicie przyjazny (ważne, jeśli ktoś ma dzieci), właściwie potraktował mnie jak "swoją" i przytulał się do spódnicy. Jak się na chwilę przestanie go głaskać, to tak śmiesznie bodzie łepkiem i sam się podsuwa do miziania :)
Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i nie wyrywa się. Co ważne, nie można mu jednak zdejmować smyczy, bo raz pobiegł w siną dal.



Zdjęcia są troszkę ciemne, bo akurat była burza.
Tutaj już po burzy, na podwórzu:

Posted

Widac ze jest bardzo zadbany.Jest identyczny jak moj Loli ktorego ktos tez bardzo skrzywdzil..Ilez my przezylismy z tym psem..Ale jak on kochal..Czasem mam wrazenie ze im bardziej pies doswiadczony przez los tym jego milosc i przywiazanie do czlowieka wieksze..

Posted

pikola napisał(a):
Widac ze jest bardzo zadbany.Jest identyczny jak moj Loli ktorego ktos tez bardzo skrzywdzil..Ilez my przezylismy z tym psem..Ale jak on kochal..Czasem mam wrazenie ze im bardziej pies doswiadczony przez los tym jego milosc i przywiazanie do czlowieka wieksze..


Masz rację bo one potrafią docenić bardziej to co otrzymują, a w zamian okazują niezmierna wdzięczność, że ktoś dał im spokojne szczęśliwe życie zamiast wcześniejszego okrucieństwa.
Zdjęcia Frankiego super !!!!!! Jest taki śliczny :-)

Posted

Franki jest nie tylko śliczny - jest bardzo grzeczny. Taki kochany przytulak. Duże psy czasami robią trochę zamieszania, swoimi rozmiarami wprawiają w lekkie zakłopotanie, to coś zrzucą, to coś potrącą. A Franki jest taki... dystyngowany :) Nie wiem, jak mogę Wam to najlepiej opisać... Taki łagodny, każdy jego ruch ma znaczenie - jak leży, to spokojnie, jak wstaje, to delikatnie, bo ma konkretny powód. Nie zrywa się jak szalony. Ma w sobie wiele gracji.

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
dzieki za wizyte u Franusia :)
tylko co dalej? najlepiej byloby znalezc kogos z Poznanai na te 2 tyg a ja tam kompletnie nikogo nie znam :(
Na 2 miesiace.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...