malagos Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 No to po operacji... Drobinka leży na kołderce w kuchni, przykryta kocem. Niedawno wróciliśmy od lekarza. Jeszcze się nie wybudziła, ale główkę podnisła, trochę się porozglądała i zasnęła. Niestety w lecznicy nie mieli do pożyczenia kaftanika, więc zabieram się za szycie (z nogawki dresowych spodni) na wzór takego firmowego, jaki miała Dalia. Oprócz Drobinki mamy drugiego pacjenta, naszego kota Maciulinka, króremu tydzień temu na naszym placu cofający samochód przejechał po nodze. Staw i kość piętowa pogruchotane, otwarte złamanie i zaczęło się paprać. Poprosimy o dobre myśli.... Quote
Kar0la Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 O rany trzymamy za zdrowie zwierzaków...:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
malagos Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Po wygoleniu brzuszka Drobinki zauważyliśmy jakby maleńką bliznę. Lekarz zastanawiał się, czy to nie po sterylce, ale była nie w tym miejscu. W trakcie operacji widać było, że niunia przeszła jakiś zabieg, bo pod blizną były małe zrosty. Może jakiś guzek na skórze? Szkoda, ze Binka nie umie mówić, ciekawe, jakie były jej losy przed schroniskiem :cool1: Quote
Kar0la Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Niech sunieczka wraca do zdrowia. A potem jeszcze super domek...:lol: Quote
mycha101 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Na tym wątku jeszcze mnie nie było. Binka jest śliczna, nawet sobie ostatnio pomyślałam o przygarnięciu jeszcze jednego psiaka (jest już pies Kufel i kot Nemo), ale jest jeden mały problem moja druga połowa. Wielki miłośnik zwierząt, ale czy on by się zgodził. Wrócę wieczorem do domu i przedyskutuję to z nim. Ja widzę same plusy jest malutka, na dodatek suczka, toleruje koty i jeszcze tylko żeby w kajaku umiała pływać to byłby komplet, ale myślę, że jakby na Kufla popatrzyła, to kto wie...? Odezwę się jutro. Aż się boję tej rozmowy. Jedyna rzecz, którą mogę obiecać, to jeśli ja stanę się jej właścicielką to dożywotnio i będzie u nas szczęśliwa (tak jak reszta). Trzymajcie kciuki. Quote
malagos Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Mycha, a skąd jesteś? Mężowi daj do przeczytania cały wątek Binki i jej schroniskową historię, pokaż oczki wpatrzone w obiektyw aparatu - mojego TŻ złapała za serce od razu i zgodził się na piątego psa w domu. Muszę coś wymyślic, zeby umieścić nowe zdjęcia w wątku....jestem komputerowa gapa i czeka mnie nieco trudu.... Quote
mycha101 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 [quote name='malagos']Mycha, a skąd jesteś? Jestem z Ciechanowa. W razie czego z transportem nie będzie żadnego problemu, szkoda, że wcześniej nie znalazłam tej historii, mieszkam przecież tak blisko Ostrołęki (o ile pamiętam to tam jest Binka w tej chwili), a w Wawie jestem 5 dni w tygodniu mogłabym pomóc w transporcie do domku tymczasowego. Gapa ze mnie:wallbash: Czekamy do jutra, nie chcę narobić za dużej nadziei, i tak już pewnie iskierka jest. Jak mi się nie uda, to roześlę zdjęcia i może drogą łańcuszkową znajdzie domek. Pozdrawiam wszystkich, a piesonka w nosek całuję. Quote
Kar0la Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Oj oj pojawiła się szansa na domek. :cool3: Mycha Binki nie można nie kochać. To łamaczka serc nie tylko męskich. :evil_lol: Malagos jak nie dasz rady wstawić zdjeć to wyślij carolciad@o2.pl. Wstawię. Quote
malagos Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 no to próbuję wstawić zdjecia. Tadaaaam! jeszcze przed zabiegiem: Quote
malagos Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Dziadowanie w kuchni, czyli fachowy dziading: [SIZE=2] Quote
malagos Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 I po zabiegu: jaka jestem biedna :cool1: [SIZE=2] [SIZE=2] Quote
Ania-Sonia Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Ale Binka jest cudna! Na tej czerwonej narzucie wygląda prawie jak jakaś psia Marilyn Monroe ;) :loveu: Quote
Moriaaa Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 CIotka..zdjęcia bomba...a niunia..ehhh..:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Ona musi mieć najlepsiejszy domek na świecie...maleństwo kochane:) Quote
mycha101 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Jestem po pierwszym etapie rozmów. Jeszcze jest na "nie":shake:, ale pracuję nad tym. Muszę mieć trochę czasu, żeby zmiękczyć jego serducho. Dziś pokażę najnowsze zdjęcia:loveu:. Mam pytanie, jaka ona jest na wielkość? Jak się ma do np.: jamnika? Quote
malagos Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Jest wyższa od jamnika, ale krótsza. Wazy 6,60 kg (dokładnie ), ma 3 lata. Jak stoi przy ratlerku, to wzrostem jest prawie równa, ale potężniejsza. Quote
malagos Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 A ja mam jeszcze kilka zdjęć z ogrodu, sprzed kilku dni! :multi: :multi: Quote
Moriaaa Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Malagos zmienione;) A niunia pięknotka:loveu::loveu::loveu: Quote
malagos Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Moriaa, wielkie dzięki! Drobinka bardzo dzielnie zniosła zabieg i jest już w dobrej formie. Mój TŻ mnie zaskoczył zupełnie pytając "no powiedz, że chcesz, żeby ona u nas została" i widać było, że szuka u mnie potwierdzenia swojego zamysłu...:cool3: . Ale gdyby Binka znalazła domek, u nas może znów coś by się przechowało, odkarmiło, podleczyło, wysterylizowało...chociaż tyle możemy zrobić dla tych biedaków. A tak zablokuje się domek tymczasowy... Powiedzcie, ze mam rację.....:oops: Quote
Ania-Sonia Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 malagos napisał(a):Powiedzcie, ze mam rację.....:oops: Masz...ale serce nie sługa...Rozstania są ciężkie i dla psiaków i dla nas ludzi. Malagos, Ty jestes bardzo dobrym, wspaniałym Człowiekiem. I TZet, też!!!:-) Quote
mycha101 Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Było tak, przedwczoraj aż się zawanturowałam o Binkę:mad:. Próbowałam wszystkich argumentów, ale nic z tego:shake:. Wczoraj nie było mnie w domu, ale dziś kolejne rozmowy:cool3:. Już sama nie wiem, czy moje argumenty są dobre, czy to on ma rację. Zobaczymy. Cały czas staram się być dobrej myśli. Quote
malagos Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Mycha, pracuj, pracuj! Czy wiesz, że mieszkam nie tak daleko od Ciebie. bo 35 km przed Ostrołęką od strony Przasnysza? Może przywieziesz męża na poznanie suni? :cool3: Quote
malagos Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Ni i dlaczego nikt nie pamięta o małej Bince? Od jutra rusza akcja "szukamy domu stałego", Moriaa obiecała pomóc, ale ja z broku doświadczenia w materii szukania domków internetowo prosze wszystkich o pomoc! Kto może wstawic niunię na fora, dać ogłoszenia- jeśli jest się tam zalogowanym - PROSZĘ! Proszę podniosić watek, bo mnie do jutra nie bedzie na dogo! Ciocia Gosia idzie na imprezkę 50-lecia Koła Gospodyń Wiejskich, jako honorowy gość i nie wie, czy po księżycówce będzie mogła zasiąść przy komputerze....:oops: ;) Quote
Kar0la Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 No no poważna sprawa. Ciocia Gosia niech sie dobrze bawi i nie martwi o Binkę. Jutro powstawiam ją do kilku ogłoszeń. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.