kazik132 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Agnieszko, kochana jesteś:) Bardzo dziękujemy za dokładną relację, wklejenie wyników! Nikt Ciebie nie posądza o jakieś naciąganie, nawet sobie to z głowy wybij. Wątek jest wzorcowo prowadzony, rozliczenia, faktury, wyniki badań!Czegóż jeszcze chciec? Takich wątków więcej, to byłby extra porządek na forum! Niech no tylko ktoś Cię o coś posądzi, to mu Priamusia wypożyczymy na tydzień;) Myślę, że z przeniesieniem jeszcze chwilkę zaczekamy, niech całkiem nam psiak ozdrowieje, unormują się koopki i inne sprawy:)Zgadzasz się? Bo jego zdrówko nas bardzo cieszy, wiesz dobrze, ale jeszcze skórka jest nieunormowana, uszka. My jesteśmy szczęsliwi, że Priamek z Fiszką tak trafili, ale chcemy pomagać w razie potrzeby, przynajmniej, dopóki pracy nie znajdziesz:) Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 poczekajmy, nie wiadomo czy biegunka nie wróci (oby już nigdy!!!!) dmuchajmy jednak na zimne. nic się nie stanie jeśli Priam jeszcze troche bedzie w potrzebujacych Quote
delfy2000 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Ja też jestem za zostawieniem Pluszaka na razie tutaj i podpisuję się pod opiniami Kazika i Marty....Mizianka dla Priamka ;) Quote
delfy2000 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Dzieńdoberek wszystkie słodkie pabianickie stworzonka ;-) Quote
kazik132 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 delfy2000 napisał(a):Dzieńdoberek wszystkie słodkie pabianickie stworzonka ;-) Doberek, doberek:) Quote
primaverca Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 witamy :loveu: koopki póki co normalne ale sikanie i koncertowanie nadal trwa :angryy: dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas duchowo, finansowo i poradami :loveu: Priamuś jak tak to cichutki był jak myszka a teraz ... chyba chciał się wygadać za wszystkie czasy :eviltong: Quote
delfy2000 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 primaverca napisał(a):witamy :loveu: koopki póki co normalne ale sikanie i koncertowanie nadal trwa :angryy: dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas duchowo, finansowo i poradami :loveu: Priamuś jak tak to cichutki był jak myszka a teraz ... chyba chciał się wygadać za wszystkie czasy :eviltong: Primaveerco - mam nadzieje, że to już koniec koopkowych przygód Priamka...a wygadać się czasami trzeba, nawet malutkie cichutkie psiaczki muszą ;-) Kochana- obiecywaliśmy, że nie zostawimy Was w potrzebie, i już :) Quote
martka1982 Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Priam lubi być w centrum zainteresowania...minęła kupka zaczęło się pianie.... żebyście przypadkiem się z nim nie nudzili;) a tak na poważnie, domyślam się,że jest wam bardzo ciężko, to trudne gdy psiak tak się zachowuje, o ile pianie da się załatwić kastracją o tyle z sikaniem może być gorzej. może warto również z wetem na ten temat porozmawiać? czasem kastracja też pomaga i w tym względzie ale nie wiem czy w tak późnym wieku Quote
primaverca Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 za 5 dni minie miesięcznica jak u nas są Maluszki :loveu: widocznie Priamuś potrzebuje więcej czasu żeby wiedzieć co w domciu można a co nie tym bardziej że tak naprawdę nie wiemy czy kiedykolwiek był psiakiem domowym narazie zbawienie przynosi deszczyk :eviltong: bo wtedy Priamusia nie nosi :evil_lol: teraz leżakuje i obserwuje mnie jak stukam w klawiaturę - myślicie że domyśla się / wie że to o nim piszę :diabloti: Quote
kazik132 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 primaverca napisał(a):za 5 dni minie miesięcznica jak u nas są Maluszki :loveu: widocznie Priamuś potrzebuje więcej czasu żeby wiedzieć co w domciu można a co nie tym bardziej że tak naprawdę nie wiemy czy kiedykolwiek był psiakiem domowym narazie zbawienie przynosi deszczyk :eviltong: bo wtedy Priamusia nie nosi :evil_lol: teraz leżakuje i obserwuje mnie jak stukam w klawiaturę - myślicie że domyśla się / wie że to o nim piszę :diabloti:Cudnie!Aż sie wierzyć nie chce, że to już miesiąc!Chociaz z drugiej strony, to ja mam wrażenie, jakby Priamek z Fiszką były u Was od zawsze!:) Dziękuję! Quote
delfy2000 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 primaverca napisał(a):za 5 dni minie miesięcznica jak u nas są Maluszki :loveu: widocznie Priamuś potrzebuje więcej czasu żeby wiedzieć co w domciu można a co nie tym bardziej że tak naprawdę nie wiemy czy kiedykolwiek był psiakiem domowym narazie zbawienie przynosi deszczyk :eviltong: bo wtedy Priamusia nie nosi :evil_lol: teraz leżakuje i obserwuje mnie jak stukam w klawiaturę - myślicie że domyśla się / wie że to o nim piszę :diabloti: No pewnie, że wie ;-) A ja też dzisiaj obliczałam dni do miesięcznej rocznicy naszych skarbków... Primaverco - co myślisz o tej odżywce Teresy Borcz dla Priamka z "niezawodne siemię lniane nie parzone, zmielone odtłuszczone z dodatkiem mielonego ostropestu, i koniecznie spiruliny hawajskiej w proszku lub kapsułce, twaróg z olejem lnianym nieoczyszczonym, tzw budwigowy, oraz koniecznie od czasu do czasu żółteczko, swoje miksy uzupełniam sokiem żurawinowym i koniecznie najzwyklejszym sokiem pomidorowym z horteksu, na wzmocnienie serducha, sokiem brzozowym i koniecznie sokiem z czarnej rzepy, plus probiotyczny Nutriplant forte z "ludzkiej apteki""? Quote
primaverca Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Kochani ... przepraszam, że moje zdania nie będą piękne i zwięzłe ale ... mam złe wiadomości :-( jestem w szoku i nie wiem jak mam to wyrazić teraz wieczorkiem przed snem Priamuś wyszedł jeszcze na balkon na wieczorne siusiu i niestety z balkonu już nie powrócił :placz: nie wiem jak to możliwe ale Priamuś spadł z balkonu - mężowi nie udało się go przechwycić nie potrafię/ nie umiem tego pojąć i zrozumieć jak to się mogło stać, że "przeszedł" przez barierki nigdy nie wychylał się / nie wystawiał nawet łepka poza balkon a teraz ... coś nim pokierowało i nie tylko wystawił łepek ale również całe ciałko Mąż zbiegł na dół ale niestety serduszko Priamusia już nie biło To był dosłownie ułamek sekundy Nie jesteśmy w stanie teraz nic normalnego powiedzieć, myśleć, funkcjonować ... Jedynie co mogę na tę chwilę to bardzo Was wszystkich przeprosić za to co się stało, mieliśmy podarować Priamusiowi miłość, radość i domek na długie lata a podarowaliśmy ... Tęczowy Most :placz: Mam wrażenie że to jest jakaś kara dla nas, że "narzekaliśmy" na Priamusia ... Bardzo przepraszam i proszę nie potępiajcie Jedyne co nam zostało to cudowne wspomnienia i zdjęcia Priamusia Od ok. 22:05 Priamuś jest za TM :candle::candle::candle: Priamusiu bardzo Tęsknimy za Tobą ... :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Syla Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Niemożliwe, dopiero co tu byłam!!!!Tak szybko, po takiej tragedii, nie dałabym rady tyle napisać, jeszcze wkleić zdjęcia i je przerobić!!!!Nie wierzę. Quote
delfy2000 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 ..... o bożeeeeeeeeee...nieeeeeeeeeeeee....:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( ....nie mogę nawet pisać.... Quote
primaverca Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Syla napisał(a):Niemożliwe, dopiero co tu byłam!!!!Tak szybko, po takiej tragedii, nie dałabym rady tyle napisać, jeszcze wkleić zdjęcia i je przerobić!!!!Nie wierzę. zrobiłam to wszystko na szybko bo serce mi krwawi i nie wiem kiedy znowu znajdę siłę na napisanie czegokolwiek :( Quote
kazik132 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Boże.......nie wierzę!Dostałam smsa od delfy!Chryste!Nie wierzę!Co robić?Siedzę i ryczę!:( Quote
asiek.l-g Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 o matko kochana nie!!!! Priamku dlaczego? myszko mała tyle na domek czekałeś. nie nie moge szok Quote
kazik132 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Chodzę po domu, nie mogę znaleźc sobie miejsca. Już tu dziś raz probowałam napisać:(Nie mogę. Głowa mi pęka, mam chaos i mętlik! Ciągle wchodząc tu mam nadzieję, ze to sen. Ze sie obudzę. Nie mogę się pogodzić z tym, co się stało, no nie mogę:( Priamku, jak nawet nie mogę ci postawić zniczyka:( Quote
kazik132 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 [quote name='martka1982'] Patrzę ciągle na to zdjęcie. I ciągle chcę wierzyć,że to nie jest prawda!:( Quote
primaverca Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 niestety ja też nic mądrego nie wykrzesam z siebie :( noc nie przespana, oczy czerwone, morze łez wylane ... :placz: w domu nagle zrobiło się pusto ... bardzo pusto nikt już nie drepta ... masakra a miało być już tak ślicznie Priamuś wyzdrowiał, nabrał apetytu, w domku jak i na dworze był ożywiony - to nie był ten sam psiaczek, który przyjechał do nas 10 marca skradł serduszka nam wszystkim miała wreszcie zagościć u nas radość i szczęście na długie lata a tutaj ... tylko ból, płacz, cierpienie, pustka ... chyba Bóg nas pokarał za to, że ostatnio "narzekaliśmy" na jego siusianie w domu i wycie - może stwierdził że Priamuś u nas ma źle? Zostało nam wyrwane serce tylko DLACZEGO to musiało się stać? Quote
martka1982 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 jezujezujezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu nie zasluzyl sobie na taki los....boze..............7 pietro..................jezu!!!!!!!!!!!! Quote
paulinken Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Wybaczcie ton, wiem, że teraz niczego już się nie zmieni, ale dlaczego balkon był niezabezpieczony, skoro przerwy między sztachetkami był tak duże, że zmieścił się cały pies? Quote
kaskadaffik Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Bardzo mi przykro, sledziłąm losy maluszka.... Priamuś (*) (*) Quote
sabusia Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 paulinken napisał(a):Wybaczcie ton, wiem, że teraz niczego już się nie zmieni, ale dlaczego balkon był niezabezpieczony, skoro przerwy między sztachetkami był tak duże, że zmieścił się cały pies? no tez zapytuje,w koncu to bylo 7 pietro ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.