Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 482
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ojej! proszę niech wet zrobi mu usg!!! dziś dotarły do mnie straszne wieści o innym z naszych psiaków - od 3 dni stracił apetyt, badania krwi dobre, a dziś miał zrobione usg...diagnoza jest straszna - ma ogromne guzy i niestety po prostu umiera!!!

proszę, niech wet zrobi usg. w badaniach krwi może nic nie być

Posted

Byliśmy dzisiaj u weta ponieważ wczorajszy wieczór, nockę i poranek Priamuś (jak i my) miał "męczącą" :roll:
rozwolnienie za rozwolnieniem - tak więc wizyta była obowiązkowa bo już nawet ledwo na łapkach stał :placz:

U weta Priamuś dostał serie zastrzyków antybiotyk + osłonowo-witaminowe
jutro ponowna wizyta i kolejne kłucie bo dostanie kolejną serię antybiotyków
jeśli do poniedziałku (chyba) ten antybiotyk nie pomoże to wet powiedział, że będą konieczne kompleksowe badania :roll:
powiedział że finansowo trochę to wyniesie ale w przybliżeniu nie chciał jeszcze nic mówić - jeśli będzie nam brakować pieniążków to będziemy wdzięczni jeśli ktoś nas wspomoże grosikami
jutro na tej wizycie popytam weta o więcej szczegółów dotyczących badań - konkretnie jakie i żeby się określił cenowo - żebym potem nie zrobiła oczu w słup jak mi zaśpiewa :-o :crazyeye: - lepiej być przygotowanym :)
mam nadzieję, że stan się poprawi i apetyt wróci bo mimo zastrzyków Priamuś nic nie kąsa :roll::placz: a nie chciałabym żeby zaczęły się kroplówki

z dobrych wiadomości mogę powiedzieć tyle że skóra po kąpielach wygląda lepiej :)
wet zauważył poprawę - stany zapalne powoli się goją - tak więc kąpiele działają więc chociaż w tym przypadku obejdzie się bez antybiotyków :)

Posted

ale na co on dostał antybiotyk? czy wet postawił diagnozę?
osobiście jestem przeciwniczką faszerowania zwierząt antybiotykami bez diagnozy ( wszędzie są weci, którzy tak niestety robią)
moim zdaniem dobry wet najpierw bada, docieka, diagnozuje a potem leczy. oczywiscie nie wyrokuje jaki jest ten, bo mozliwe ze on wie o tym czego my tutaj nie wiemy i dlatego takie decyzje podejmuje ale tak bez badan całkowicie......

Posted

martka1982 napisał(a):
ale na co on dostał antybiotyk? czy wet postawił diagnozę?
osobiście jestem przeciwniczką faszerowania zwierząt antybiotykami bez diagnozy ( wszędzie są weci, którzy tak niestety robią)
moim zdaniem dobry wet najpierw bada, docieka, diagnozuje a potem leczy. oczywiscie nie wyrokuje jaki jest ten, bo mozliwe ze on wie o tym czego my tutaj nie wiemy i dlatego takie decyzje podejmuje ale tak bez badan całkowicie......


Ja tez jestem ciekawa,czy wet ma podejrzenia, co może taką sytuację powodować...
Primaverco, a nie mogliby zrobić jutro jakichś badań Priamkowi, np. USG, jak wcześniej sugerowała Martka???

Posted

martka1982 napisał(a):
ale na co on dostał antybiotyk? czy wet postawił diagnozę?
osobiście jestem przeciwniczką faszerowania zwierząt antybiotykami bez diagnozy ( wszędzie są weci, którzy tak niestety robią)
moim zdaniem dobry wet najpierw bada, docieka, diagnozuje a potem leczy. oczywiscie nie wyrokuje jaki jest ten, bo mozliwe ze on wie o tym czego my tutaj nie wiemy i dlatego takie decyzje podejmuje ale tak bez badan całkowicie......


dostał antybiotyk i witaminę (chyba B12 jeśli dobrze pamiętam) i coś osłonowego żeby zatrzymać biegunkę, żeby się nie odwodnił i nie była konieczność podania kroplówki
dodatkowo otrzymał Lakcid i tabletki "Dia Dog 'n Cat" - wszystko na zatrzymanie biegunki

Posted

jutro będziemy ponownie więc mam nadzieję, że dowiem się więcej szczegółów
po prostu kazał odczekać tę dobę i zobaczyć co i jak

narazie leki działają bo Priamuś jeszcze się nie wypróżniał, a w ostatniej dobie zrobił to chyba z 10 razy :(

Posted

A dałabyś radę jutro podjechać/podejśc do weta i poprosić o to USG dla Priamusia? Czytałam wiadomości o tym piesiu o którym wyżej wspominała martka. Proszę, jeśli możesz, zrób mu jutro to USG i jak będzie jakakolwiek wątpliwość, zrób mu badania kompleksowe.Lepiej na zimne dmuchać.
Dziewczyny a my może powinniśmy coś o kasie pomyśleć? Bo coś mi się zdaje,że to będzie kosztowało trochę. A nie pozwolimy przecież, żeby z powodu braku kasy Priamuś nie był dokładnie zdiagnozowany? Ja na początek wysyłam dychę, bo jestem przed wypłatą:(
Czy ktoś mógłby zrobić bazarek?

Posted

primaverca napisał(a):
jutro będziemy ponownie więc mam nadzieję, że dowiem się więcej szczegółów
po prostu kazał odczekać tę dobę i zobaczyć co i jak

narazie leki działają bo Priamuś jeszcze się nie wypróżniał, a w ostatniej dobie zrobił to chyba z 10 razy :(
No ostatnio tez jak brał leki, to działało, a jak przestał, to zaczęły się sensacje na nowo? Dobrze kojarzę? Dawno Priamek przestał brać leki? Jak długo po zakończeniu leczenia ostatniego biegunki wróciły?
Najsmutniejsze jest to,że on w ogóle nie ma apetytu, nie stracił go nagle. Ale moja sunia ze schroniska też długo nie chciała się przekonać do normalnego jedzenia. Do tej pory czasem strzela focha. Teraz już się nie martwię, ale na początku od zmysłów odchodziłam:(

Posted

między ostatnimi lekami z pierwszej biegunki a początkiem drugiej biegunki minęło ok. 6 dni
te 6 dni to okres kiedy Priamuś nie brał żadnych leków i nie miał ani razu biegunki, ponadto zawsze coś tam wcinał

Posted

primaverca napisał(a):
między ostatnimi lekami z pierwszej biegunki a początkiem drugiej biegunki minęło ok. 6 dni
te 6 dni to okres kiedy Priamuś nie brał żadnych leków i nie miał ani razu biegunki, ponadto zawsze coś tam wcinał

A, no to dobrze, ze 6 dni. Myślałam,że zaraz po odstawieniu leków. Czyli jest szansa. Ale i tak myślę, żeby zrobić mu kompleksowe badania.
Nie martw się primaverko, ze tu dziś cicho i głucho. Wszystkich nas pochłonęła prawdopodobnie straszna historia na forum. A po tamtych horrorach, jeszcze bardziej Was szanuję i ściskam za wszystko!

Posted

Ja na pewno pomogę w opłatach - mam Paypala do Primaverci, więc nie muszę na nikogo liczyć (jejku, chyba nie zabrzmiało to pozytywnie, ale chodzi mi o czas przelewu ;-))...

Kazik - każdy grosz.... musimy wiedzieć co się dzieje z naszym Skrzacikiem... On pewnie dlatego tak ciągle leżał w schroniskowej kociarni... już mu coś dolegało...oby tylko zdiagnozować i zaleczyć....

edit: zapomniałam napisać coś, oczym już wcześniej myślałam - to musi być jakaś "wewnętrzna" sprawa u Priamka, bo ani Tekilka, ani Fiszka tego nie podłapały...czyli nie zaraźliwe.....

Posted

[quote name='primaverca']





Słoneczko śliczniaste nasze - takie bieduleńkie...ale musi być lepiej, żeby tylko zdiagnozować tę "francę", która Skrzacika prześladuje... Buziolki i mizianki...

Posted

delfy2000 napisał(a):
Primaverco - zaglądam tu od rana i zaczynam trochę niepokoić brakiem wiadomości o Priamku.... a może wszystko OK, i tylko gdzieś u Rodzinki bywacie...
Oj, to tak jak ja! Trochę byłam zajęta ale wątek Priamusia jest ciągle w moim serduszku! Primaverco!Mamy jakieś wieści?

Posted

na wstępie przepraszam za nieodzywanie się ale wczoraj miałam uroczystości ślubne siostry i wizyta u weta i nie miałam kiedy zasiąść do kompa

ale teraz nadrabiam zaległości i już zdaję relację:
wczoraj byliśmy u weta z Priamusiem, dostał ponownie antybiotyk, wit. B12 - łącznie 4 zastrzyki (m.in. Biotyl 50, Catosal 10%)
dzisiaj tylko 1 zastrzyk - antybiotyk
jeśli chodzi o jedzenie to nadal nie chce jeść :placz:, chociaż ... skusił się na malutki kawałek gotowanej, samej wątróbki a tak poza tym to żadna kiełbasa, mielonka, mięso z puszki nie robią na nim żadnego wrażenia :shake:
- pije bardzo malutko
- rozwolnienie się zatrzymało
jest na pewno osłabiony, bo większość dnia przeleży a jak wstaje to mu dupkę zarzuca :roll: schudł parę deko (2 tyg temu ważył 6 kg z grosikami a wczoraj 5,900)
na jutro rano mamy umówioną wizytę u weta
Priamuś będzie miał robione usg, morfologię, biochemię i jeśli będzie nadal słabiutki będzie miał podaną kroplówkę

wstępnie wet powiedział, że Priamuś może mieć problem z trzustką
jeśli badania wykażą coś - odpukać :wallbash::comp26: zaawansowanego, nieuleczalnego, groźnego albo dużego to wet powiedział by zastanowić się nad eutanazją
bo jeśli to jest coś już zaawansowanego i może sprawiać mu ból - stad może nie je, bo wie że jak coś zje to potem cierpi w wewnątrz no i potem ma biegunki - wtedy lepiej żeby nie pozwolić mu na dłuższe cierpienia

oczywiście my jesteśmy dobrej myśli, nie poddajemy się, wierzymy i trzymamy kciuki, że wyniki nie wykażą niczego czego byśmy nie chcieli

Posted

Ale na problemy z trzustką podaje się enzymy i specjalną karmę i powinno pomóc... Inne opcje mnie przerażają...

Poczekajmy na wyniki badań...

Priamku słodki - mizianka ...

Posted

trzustka to nie wyrok. sama mam takiego psa. niewydolnosc trzustki bada sie z kału i faktycznie jednym z objawów jest biegunka no ale poczekajmy na jutro....
dobrze,że będzie kompleksowo przebadany. primaverco napisz potem ile wydałaś. uzbieramy!

Posted

martka1982 napisał(a):
trzustka to nie wyrok. sama mam takiego psa. niewydolnosc trzustki bada sie z kału i faktycznie jednym z objawów jest biegunka no ale poczekajmy na jutro....
dobrze,że będzie kompleksowo przebadany. primaverco napisz potem ile wydałaś. uzbieramy!

Oczywiście. Ja nie dopuszczam żadnej złej myśli! Nie ma mowy. Primaverko, zobaczysz jakie bedą wyniki badań. A napisz prosze, czy macie też na wszelki wypadek jakieś inne dobre lecznice? Niekoniecznie u Was w miasteczku, może dzies niedaleko. Zabezpieczam się oczywiście ale myślę, że tak, czy owak, dobrze byłoby po wynikach i diagnozie, skonsultować Priamusia z innym wetem, biorąc wyniki. Pamiętaj,że w leczeniu możesz liczyć na nas. Nie ma opcji,że zostawimy Cię samą z kosztami a chcemy, zeby Priamus mial wszystko, co najlepsze! Wyniki i diagnozę też. Jemu się to należy. Zasłużył biedaczek.
Zróbmy więc tak, jak napisała martka. Jak zrobisz wszystko/ wyniki, badania, diagnozy itp/ podlicz wydatki, tylko weź proszę koniecznie faktury od weta i paragony za recepty. Wkleisz to na wątek, napiszesz, na ile masz ile z tej kwoty Wy możecie dołożyć/bo wiemy i ciągle pamiętamy jaką macie sytuację finansową/ a my zbierzemy pieniążki. Nie wiem tylko, czy będzie was stać, żeby wyłożyć od razu pieniązki dla weta i na leki. Bo to może być spora kwota. Pisz więc szczerze i otwarcie,bez owijania w bawełnę co i jak, bo my po to jesteśmy, aby pomagać Priamusiowi. Jak dojdzie do siebie, bedzie miał dobrze ustawione leczenie, to wszystko się ustabilizuje. Ale teraz póki stabilizacji nie ma, musimy czuwac i czuwamy!:)

Posted

tak jak pisałam wcześniej jutro idziemy na badania
oczywiście będę informować co i jak - w razie potrzeby konsultacji z innym weterynarzem pojedziemy do Łodzi
w Pabianicach nie bardzo poznałam dobrych weterynarzy i nie zdzierających
ten wet z którego "usług" obecnie korzystam jest najlepszy na jakiego trafiłam w Pabianicach - gość jest wet z zamiłowania do zwierząt a nie dla zbicia kasy
ma podejście i nie zdziera jak inni z którymi miałam do czynienia
np. on nie wziął ode mnie kasy za obcinanie pazurów u poprzednich psiaków, płacę raczej za lekarstwo a nie dodatkowo poświęcony czas weta
inni za obcięcie liczyli sobie od 5-10 zł i płaciłam za każdą wizytę - nawet kontrolną czyli taką że zobaczyli tylko co i jak się goi

wierzymy, że będzie lepiej :)
Priamuś kiełbasy ani puszki dzisiaj nie ruszył ale na śniadanko i teraz na kolację skusił się na gotowaną wątróbkę - więc zacznę chyba go tym karmić co by siły odzyskał :)

ps. czy ktoś wie czy to zdrowe żeby psiaczek jadł tylko wątróbkę dzień w dzień?
z czasem postaram się mieszać ją z ryżem, ale tak tylko pytam żeby nie przedobrzyć

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...