Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam,
Jaka fajna galeryjka się tu rozkręca :)
Na takie szkraby - rozrabiaki, to można patrzeć i patrzeć (zwłaszcza jak nie trzeba samemu potem sprzątać ;))
http://img27.imageshack.us/img27/6617/1008513l.jpg

[quote name='lourdnes']Kiedy powieki są jak z ołowiu to chwała wynalazcy zapałek.Patrzałki mają się na czym podpierać.Almetka źle zniosła szczepionkę.Wczoraj jak już nie było czym robić kupki to robiła ją samym śluzem czasem nawet co 5 min po kropelce.Trwało to ze 3 godz.Potem przeszło w fazę drapania ale dopiero wieczorem ,więc myślałam ,że to już koniec przygody.Czochrały się oba ale nie przeszkadzało im się to bawić.Maniuś nie miał takich perypetii z kupką .Noc...śpię...a tu nagle pisk, wycie, płacz i drapanie do drzwi.Dalej śpię.Koncert trwa już 10 min i słyszę w tle ,że Panciu próbuje coś zdziałać ale dzieciajki mu uciekają.I dalej pisk, wycie, płacz i drapanie.W końcu wstałam z myślą ,że już 6 rano bo tak o tej porze popiskują mi pod drzwiami a tu Panciu mówi ,że już nie daje rady,że Alma się strasznie drapie i piszczy przy tym a w przerwach ucieka do mnie.Patrzę na zegarek -godzina 3:30 nad ranem.Alma drapie się wręcz obsesyjnie po całym ciele.Wbiegła mi na kolana i blokowałam jej łapki sama ją drapiąc, masując i lekko ugniatając skórę.Po 10 min zasnęła mi na rekach i wtedy wkroczył Maniuś uznając,że skoro i tak już nie śpimy to jest to odpowiedni moment na jego atak ADHD.Koniecznie chciał wykotmasić Manię.Atakował z przodu, z tyłu, z boku i w końcu z powietrza.Mania zawyła z bólu jak ją ugryzł.Latał jakby mial granata w d.Nie dość ,że wojna z baskami to i Panciu zaczął marudzić.Teraz miałam do ululania całą 3.Nie pamiętam już jak dotarłam do łóżka ale o 6 rano powtórka z rozrywki.Koncert Mani pod drzwiami.Wstałam.Okazało się ,że już wszystko dobrze tylko Mania chce spać a Maniuś nie i ją dręczy.Za to teraz Panciu miał atak apopleksji,że znowu się nie wyśpi.Baski ponoć pół nocy się kręciły.Zamieniliśmy się miejscami.Moja kotmasia ułożyła się na mnie ,Maniek obok i chociaż nie mógł zrozumieć ,że się nie pobawimy to i on w końcu zasnął...na godzinę.Uff i tak witamy nowy dzień.Pieski już czują się dobrze i teraz śpią po porannych gonitwach a my przecieramy zaspane oczy
Oj tak, pomysłów baski mają 100 na minutę :)
Saidi dość długo zdarzało się zrobić siiii w domu, natomiast kooo nauczyła się w mig, że tylko na dworze i nawet na podwórku u znajomych nie chciała zrobić, tylko pokazała,że trzeba wyjść (za to im się zlała w pokoju na dywanie ;))
[quote name='lourdnes']A szczerze mówiąc to niech każdy baskomaniak skrobnie coś co wasze słoneczka jedzą, co im dawać a czego unikać :)Moja wiedza w tej dziedzinie jeszcze raczkuje więc podpowiadajcie:)
Najlepiej od małego przyzwyczaić do różnorodnego pokarmu. Ja tak jak Asiaczek daję prawie wsio, przy czym Saidi jest bardzo wybredna. Owocami gardzi, no chyba, że to ananasy z puszki, ostatnio zainteresowała się też papają z syropu i surowym kumkwakiem. Warzywa korzeniowe dodaję gotowane rozdrobnione do obiadu, na surowo lubi marchewkę.
Podroby też mi wet powiedział, że lepiej dawać gotowane. Tylko pamiętajcie, że one rozluźniają stolec. Żółteczko i twaróg jak najbardziej, tylko bez przesady aby psiaków nie przebiałczyć.

Pozdrawiay
cioteczka jamnicze i półsiostra Saidi :)

Posted

[quote name='jamnicze']Witam,
Jaka fajna galeryjka się tu rozkręca :)
Na takie szkraby - rozrabiaki, to można patrzeć i patrzeć (zwłaszcza jak nie trzeba samemu potem sprzątać ;))
http://img27.imageshack.us/img27/6617/1008513l.jpg

-----Dziękuję:lol: Korzystam z wolnego (póki się Panciu nie rozmyśli i nie każe odkurzyć stołeczka w magazynie;))to mam czas na pstrykanie:evil_lol:

Oj tak, pomysłów baski mają 100 na minutę :)
Saidi dość długo zdarzało się zrobić siiii w domu, natomiast kooo nauczyła się w mig, że tylko na dworze i nawet na podwórku u znajomych nie chciała zrobić, tylko pokazała,że trzeba wyjść (za to im się zlała w pokoju na dywanie ;))

-----Na razie już jest ok z siusianiem(tfu tfu odpukać)czasem jeszcze Mania zrobi obok kuwety ale już nie ma niespodzianek ,że się wdepnie bosą stopą gdziekolwiek indziej;)Dziś furrore zrobił nowy piasek w kuwecie.Musiałam odkurzać 4 razy.Oba sztany chciały wykopać nore w tym piasku.Mania weszła do środka i wykopywała na zewnątrz ,Maniu się nie mieścił to musiał chociaż łapę wstawić i też uczestniczyć w zasypywaniu korytarza.Kuweta była na topie przez dobre 40 min.Odetchnęłam jak Maniu w niej nasiusiał ,bo się skończyło zapiaszczanie korytarza uff:evil_lol:

Najlepiej od małego przyzwyczaić do różnorodnego pokarmu. Ja tak jak Asiaczek daję prawie wsio, przy czym Saidi jest bardzo wybredna. Owocami gardzi, no chyba, że to ananasy z puszki, ostatnio zainteresowała się też papają z syropu i surowym kumkwakiem. Warzywa korzeniowe dodaję gotowane rozdrobnione do obiadu, na surowo lubi marchewkę.
Podroby też mi wet powiedział, że lepiej dawać gotowane. Tylko pamiętajcie, że one rozluźniają stolec. Żółteczko i twaróg jak najbardziej, tylko bez przesady aby psiaków nie przebiałczyć.

-----Z jedzonkiem na początku się bałam nie miałam wyobraźni co mogę dać ale teraz już jest ok.Asiaczek dała bogatą listę tego wsio:lol:za co jej bardzo dziękuję bo wreszcie urozmaiciłam maluchom żywienie.Głownie dostają wołowinkę , srduszka, żołądki i cielęcine.Wcześniej tylko surowe ale teraz też gotuję.Doszedl tunczyk, żółtka jest też ryż z warzywami.Smakował im też koktajl- brzoskwinie, jabłko, banan.Fakt ,że maja dziwne upodobania smakowe :evil_lol:.Lubią surowe jabłko i marchew.Też dziekuję ,że napisałaś co dajesz.Wypróbuję ananasy i twarożek :razz:

Pozdrawiay
cioteczka jamnicze i półsiostra Saidi :)
I całuski od nas :buzi:, i za Saidi :beerchug:

Posted

Z jedzenia to polecam jeszcze kurze łapki, obgotowane aby wydobyć klajster na stawy. Ważne zwłaszcza teraz kiedy rosną. Pamiętaj tylko aby odciąć pazury.
I nie wolno podawać kości z drobiu.

Jak wzięłam Saidi, to miałam dużą szeflerę i donica stała na podłodze. No i Saidi ciągle wyciągała ziemię z donicy, w końcu kwiatek wyleciał na korytarz w bloku.

Posted

[quote name='jamnicze']Z jedzenia to polecam jeszcze kurze łapki, obgotowane aby wydobyć klajster na stawy. Ważne zwłaszcza teraz kiedy rosną. Pamiętaj tylko aby odciąć pazury.
I nie wolno podawać kości z drobiu.

Jak wzięłam Saidi, to miałam dużą szeflerę i donica stała na podłodze. No i Saidi ciągle wyciągała ziemię z donicy, w końcu kwiatek wyleciał na korytarz w bloku.[/QUOTE]

O tak :lol:jeszcze się na baskach nie znam ale już do mnie dotarło,że te psociejstwo to ich cecha gatunkowa.Dziś jak wstałam to zastałam ciekawy widok-wczoraj przygotowałam pranie ale nie wstawiłam i prawie wszystkie rzeczy były w posłanku i budzie a nawet coś się też pod łóżkiem znalazło.Szkodniki powynosiły z pralki bo któreś z nas nie domknęło w nocy drzwi od łazienki.Trzeba przyznać ,że są pracowite, bo trochę tego prania się nazbierało;)
Na łapki nie wpadłam - ale ze mnie taki kucharz jak...:eviltong: stąd kompletny brak wyobraźni- dziękuję za podpowiedz na kolejnych zakupach dokonam odpowiedniego zaopatrzenia.Ciekawe jak im to posmakuje :lol:

Posted

[quote name='Cienka']ja z lenistwa kupuje preparowane białe w zoologiku po 50groszy[/QUOTE]
Ja też takie mam ale chce urozmaicić .Zrobie im kurze łapki w parowarze hehehe

Posted

W kurzych łapkach najcenniejsza jest żelatyna, dlatego polecam obgotowane, bo to nie o mięsko tylko o tą galaretkę chodzi, to właśnie ona jest potrzebna do rozwoju stawów.

Posted

Wesołe minki i co można wyczytać z roześmianych ślepków ?:evil_lol:



Całuski, nie patrzeć :eviltong:

Wyszukiwanie celu do ataku






Oddaj aparat :mad:

Chichot Mani :evil_lol:

Posted

[quote name='Asiaczek']Ah te ślepka Rozrabiaczy:) Wiele obiecują i pewnie wiele się potem dzieje...

Pzdr.[/QUOTE]
Oj tak, nudzić to się z nimi nie da.Jak się ma je na oku to względnie zajmują się sobą i swoimi zabawkami ale jak na chwilę nie ma nimi zainteresowania to już potem mam co robić ;) Ostatnio dodatkowo opatentowały wskoki na głowę znienacka do tego skaczą coraz wyżej i gryzą coraz mocniej szatany :diabloti:

Posted

A u mnie Romka jakos tak na razie spokojnie z ząbkami ma. Bawi się z wujkami i ciociami, dziadkiem, babcią... a potem idzie spać. Ja ją w międzyczasie budze na siiiii, potem znowu spać. Nie chce zapeszać, ale na razie jest w miare OK.

Pzdr.

Posted

[quote name='Asiaczek']A u mnie Romka jakos tak na razie spokojnie z ząbkami ma. Bawi się z wujkami i ciociami, dziadkiem, babcią... a potem idzie spać. Ja ją w międzyczasie budze na siiiii, potem znowu spać. Nie chce zapeszać, ale na razie jest w miare OK.

Pzdr.[/QUOTE]
A mnie dzisiaj tak Maniek przyatakował ,że ręka tak podrapana jakbym się ze wściekłym kotem bawiła.Czytałam książkę i widziałam ,że sie czai ale nie spodziewałam się takiego zębogwałtu na mojej ręce.Zazwyczaj wywraca się na plecy i lekko mnie podgryza a ja go głaszczę i tarmoszę jak mnie zaboli to dmucham mu w nos i odpuszcza a tym razem szału dostał skakal dookoła to na plecy to na głowę , na książkę i polował na rękę.Szatan jeden :)

Posted

[quote name='lourdnes']A mnie dzisiaj tak Maniek przyatakował ,że ręka tak podrapana jakbym się ze wściekłym kotem bawiła.Czytałam książkę i widziałam ,że sie czai ale nie spodziewałam się takiego zębogwałtu na mojej ręce.Zazwyczaj wywraca się na plecy i lekko mnie podgryza a ja go głaszczę i tarmoszę jak mnie zaboli to dmucham mu w nos i odpuszcza a tym razem szału dostał skakal dookoła to na plecy to na głowę , na książkę i polował na rękę.Szatan jeden :)[/QUOTE]


Może chciał żeby pańcia na głos poczytała ;).

Posted

[quote name='Buszki']Może chciał żeby pańcia na głos poczytała ;).[/QUOTE]
To są mali terroryści dlatego myśle ,że chodziło mu o to ,że mam rzucić wszystko i się z nim bawić :)

Posted

[quote name='lourdnes']To są mali terroryści dlatego myśle ,że chodziło mu o to ,że mam rzucić wszystko i się z nim bawić :)[/QUOTE]


To też jest dobry powód ;).

Posted

[quote name='Buszki']To też jest dobry powód ;).[/QUOTE]
One wiedzą jak na głowę wejść i są tak uparte ,że robią to do skutku aż osiągną zamierzony cel.Bardzo rozpieszczone dzieciajki :)

Posted

[quote name='lourdnes']One wiedzą jak na głowę wejść i są tak uparte ,że robią to do skutku aż osiągną zamierzony cel.Bardzo rozpieszczone dzieciajki :)[/QUOTE]



Skąd my to znamy...

Posted

ja to swoim gotuje na kurzych łapkach i korpusach wywar z warzywami (z lenistwa kupuje mrożone) i jak to się ugotuje to wyciągam łapki i korpusy dosypuje ryżu jak się ugotuje i szkielety ostygną to obieram je z mięsa dorzucam do ryżu pakuje w porcje
chłopaki szaleją za tym

Posted

[quote name='gosiaja']ja to swoim gotuje na kurzych łapkach i korpusach wywar z warzywami (z lenistwa kupuje mrożone) i jak to się ugotuje to wyciągam łapki i korpusy dosypuje ryżu jak się ugotuje i szkielety ostygną to obieram je z mięsa dorzucam do ryżu pakuje w porcje
chłopaki szaleją za tym[/QUOTE]
Super pomysł :) Dzięki ,że mi to wszystko piszecie.Akurat w dziedzinie kuchni nie posiadam tak talentu jak i wyobraźni i trochę obciach ale dopiero jak wyfrunelam z rodzinnego gniazda wszystkiego się uczę.Wcześniej kuchnia była ostatnim miejscem w domu gdzie można mnie było spotkać a teraz masz babo placek:eviltong: .Mama to się ze mnie nabija ,że przypalam nawet wodę w czajniku ;) ale na szczęście aż takiej tragedii to nie ma:evil_lol:.Dziękuje wam wszystkim za podpowiedzi :multi:

Posted

loudrnes gotowanie to nic wielkiego niedługo będzie śmigać w kuchni jak profesjonalistka i nie tylko w kuchni psiejskiej ale i ludzkiej. To nic trudnego zobaczysz nie ty pierwsza wyszłaś z domu nie potrafiąc gotować (myślę o sobie):cool3:

Posted

[quote name='Cienka']loudrnes gotowanie to nic wielkiego niedługo będzie śmigać w kuchni jak profesjonalistka i nie tylko w kuchni psiejskiej ale i ludzkiej. To nic trudnego zobaczysz nie ty pierwsza wyszłaś z domu nie potrafiąc gotować (myślę o sobie):cool3:[/QUOTE]
Dobra dobra z Twoich garków zawsze kusząco pachniało a ja musze Panciowi udowadniać na własnym przykładzie ,że sie nie otruje :eviltong: Ale już odkąd mamy parowar jest z górki.Na szczęście razem z garkami była książka kucharska w komplecie;)

Posted

[quote name='mychaaaaa']Te woje potwory lubią pipkę i siuśka wietrzyć hihihi :) urocze maluszki :loveu:[/QUOTE]
Początkowo lulały w kuleczkach , potem już na boku wyciągnięte a teraz rozkładają się na całe łóżko i właśnie czasem "na Jogutka " Cienkiej;) Fakt że same lubią sobie wietrzyć ale dla nas nie są tolerancyjne.Panciu zaprzestał spania w stroju Adama ,bo im się wszytko przyda i była obawa utracenia rodzinnych klejnotów :eviltong: Niestety mówiąc wcześniej ,że polują na wszystko nie kłamałam :evil_lol:

Posted

[quote name='lourdnes']Początkowo lulały w kuleczkach , potem już na boku wyciągnięte a teraz rozkładają się na całe łóżko i właśnie czasem "na Jogutka " Cienkiej;) Fakt że same lubią sobie wietrzyć ale dla nas nie są tolerancyjne.Panciu zaprzestał spania w stroju Adama ,bo im się wszytko przyda i była obawa utracenia rodzinnych klejnotów :eviltong: Niestety mówiąc wcześniej ,że polują na wszystko nie kłamałam :evil_lol:

hahahah! No faktycznie... "nie dla psa kiełbasa" :grin:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...