lourdnes Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Asiaczek napisał(a):Juz nie wspomne o resztkach "jadalnych i niejadalnych"... Dzisiaj na spacerze na Polach zabrałam Romce piękną kość... nawet na mnie burknęła;) Ciekawe, kiedy zainteresują się wiszącą firanką...;) http://img863.imageshack.us/img863/9008/1001669.jpg Pzdr. Firanką interesowały sie od poczatku ale widocznie jak parę razy ugrzęzły tam zęby i zaboloało to sie zniechęciły bo teraz lubią się tylko za nia chować albo ukryć w niej łakoć za to namiętnie i pasjami drą wszystko co papierowe. Panciu juz parapety zawalił fakturami i całą firmowa podręczną dokumentacją byle nie wpadło w niepowołane zęby :) Cienka napisał(a):ale rozpierducha :crazyeye: wygląda znajomo Kiedys toaletowca nie schowałam i go upolowały. Papier walał sie wszędzie a Mania wymiotowała bo widocznie wcześniej był bardzo smaczny Quote
Buszki Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 No bo baski mają swoje poczucie ładu i porządku :diabloti:. Quote
Asiaczek Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Noooo, papier toaletowy to u mnie ZAWSZE ma swoich wielbicieli:) Pzdr. Quote
lourdnes Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Moje szkodniki jak upoluja jakis papier juz nie wspomne o toaletowym to staraja sie drzec jak najszybciej i jak najwiecej zanim dobiegne i zabiorę. Wiec jest w tym darciu pełna premedytacja. W Swieta mialy swoj dzien to sie spełniły jako niszczarki do papieru. Za pozno wpadlam na pomysl na foto bo juz znaczną część zdązyłam sprzątnąć ale resztę uwiecznilam :)Tak po tygodniu zycia według "porządku Basenji" mysle ,ze by nam w salonie wyrosła trawa;) Quote
Buszki Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 lourdnes napisał(a):Moje szkodniki jak upoluja jakis papier juz nie wspomne o toaletowym to staraja sie drzec jak najszybciej i jak najwiecej zanim dobiegne i zabiorę. Wiec jest w tym darciu pełna premedytacja. W Swieta mialy swoj dzien to sie spełniły jako niszczarki do papieru. Za pozno wpadlam na pomysl na foto bo juz znaczną część zdązyłam sprzątnąć ale resztę uwiecznilam :)Tak po tygodniu zycia według "porządku Basenji" mysle ,ze by nam w salonie wyrosła trawa;) Trawa,kwiatki i takie tam :evil_lol:. Quote
lourdnes Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Właśnie zajrzałam pod łożko a tam dywanik- zerwane obicie od spodu do tego w strzępkach. Lac :mad:, patrzeć czy równo puchnie :cool3: i kochać :loveu: Quote
taxelina Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 I cieszyc sie bo zaloze sie ze bedzie Ci potem brakowac tych ich wariactw :razz: Quote
lourdnes Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 deer_1987 napisał(a):I cieszyc sie bo zaloze sie ze bedzie Ci potem brakowac tych ich wariactw :razz: Ale baski ponoć z tego nie wyrastają ;) Quote
Asiaczek Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 lourdnes napisał(a):Właśnie zajrzałam pod łożko a tam dywanik- zerwane obicie od spodu do tego w strzępkach. Lac :mad:, patrzeć czy równo puchnie :cool3: i kochać :loveu: Matko.... Pzdr. Quote
lourdnes Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Asiaczek napisał(a):Matko.... Pzdr. A żebyś widziała ich miny jak tam zajrzałam- pełnia szczęścia, radośc wypisana na pysku i w oczach a Mania jeszcze podeszła po pochwałę. Oczywiście lania nie dostały tylko lekki opiernicz , z którego sobie nic nie zrobiły bo dalej bawiły sie strzępkami.Co ja się z nimi mam. Staram się pilnować żeby nie wchodziły pod łóżko ale czasem mnie wykiwają - bo tam wiedzą ,ze trzeba się skradać i być cicho podczas dopełniania dzieła Quote
Doris&Grenio Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Skad ja to znam....u nas tylko krzesła sa podjadane od stolu w jadalni i kanapy obgryzane na leżaco- na szczescie od spodu wiec nie jest źle!! :) Kochany urwis jakis grzeczny ostatnio sie zrobił, tylko druga pare leginsów panci porwał...chciał sie bawić i łapał za nogi.....:):) Quote
lourdnes Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Doris&Grenio napisał(a):Skad ja to znam....u nas tylko krzesła sa podjadane od stolu w jadalni i kanapy obgryzane na leżaco- na szczescie od spodu wiec nie jest źle!! :) Kochany urwis jakis grzeczny ostatnio sie zrobił, tylko druga pare leginsów panci porwał...chciał sie bawić i łapał za nogi.....:):) Ze szkodnikami nie da sie nudzic. Moje po dzisiejszym spacerze zmieniły maść na siwą. W lesie była hałda piachu i tak tam szalały ,że nie miałam serca im przerywać. Ganiały się , tarzały sie i kopały nory ok 40 min. Piach sie wszędzie poprzylepiał, dookoła sadza z okolicznych ognisk i moje przeszczęśliwe szkodniki w środku. A teraz właśnie zagrzebały się całkowicie pod kołdrą bo kąpieli odzyskującej maśc i śpią padnięte :evil_lol: Quote
Doris&Grenio Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 O widzisz..nasz tez ma dzis zapowiedziana kapiel:) Tylko nasz kopie w ogródku i same szkody robi..ale jak nazwa wskazuje-->szkodnik<-- musi szkodzić:D A jak tam zabeczki Twoich "aniołków"> Quote
lourdnes Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Doris&Grenio napisał(a):O widzisz..nasz tez ma dzis zapowiedziana kapiel:) Tylko nasz kopie w ogródku i same szkody robi..ale jak nazwa wskazuje-->szkodnik<-- musi szkodzić:D A jak tam zabeczki Twoich "aniołków"> Sceeeerbolki :) Oba nie posiadaja tych samych zębów czyli obu górnych 2 a dolne chyba rosna bo dziąsła są zaczerwienione i widać zęby których wcześniej nie było :evil_lol: Oj odnośnie kopania to jedno z ulubionych zajęć na spacerkach a dzis w tym piachu w lesie poszalały za wszystkie czasy. Ciekawe jak potraktują moj ogródek na wsi jak pojedziemy na wakacje :evil_lol: Quote
taxelina Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 No to jak szkodniki z tego nie wyrastaja to bedziecie miec zabawnie :razz: Quote
Asiaczek Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 lourdnes napisał(a):A żebyś widziała ich miny jak tam zajrzałam- pełnia szczęścia, radośc wypisana na pysku i w oczach a Mania jeszcze podeszła po pochwałę. Oczywiście lania nie dostały tylko lekki opiernicz , z którego sobie nic nie zrobiły bo dalej bawiły sie strzępkami.Co ja się z nimi mam. Staram się pilnować żeby nie wchodziły pod łóżko ale czasem mnie wykiwają - bo tam wiedzą ,ze trzeba się skradać i być cicho podczas dopełniania dzieła Cudaczki:) Doris&Grenio napisał(a):Skad ja to znam....u nas tylko krzesła sa podjadane od stolu w jadalni i kanapy obgryzane na leżaco- na szczescie od spodu wiec nie jest źle!! :) Kochany urwis jakis grzeczny ostatnio sie zrobił, tylko druga pare leginsów panci porwał...chciał sie bawić i łapał za nogi.....:):) A to ciekawe, bo Romka mnie tez ostatnio łapie za nogawki portek... lourdnes napisał(a):Ze szkodnikami nie da sie nudzic. Moje po dzisiejszym spacerze zmieniły maść na siwą. W lesie była hałda piachu i tak tam szalały ,że nie miałam serca im przerywać. Ganiały się , tarzały sie i kopały nory ok 40 min. Piach sie wszędzie poprzylepiał, dookoła sadza z okolicznych ognisk i moje przeszczęśliwe szkodniki w środku. A teraz właśnie zagrzebały się całkowicie pod kołdrą bo kąpieli odzyskującej maśc i śpią padnięte :evil_lol: No to miałas chwilę spokoju...;) Pzdr. Quote
lourdnes Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Oj dokazują szkodniki. Dzis uruchomiłam balkon (był za ażurowy i musiałam dziury zabezpieczyć)Jak sie rude pasqdy obudziły to reszte dnia przesiedzialy na balkonie w sloneczku i nawet ktorys sie tam zsiusial- pewnie ochrzcil miejsce :megagrin:Na szczęście nie w posłanko Quote
jamnicze Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 OOOO, teraz wiem dlaczego nazywasz je szkodniki :megagrin: Niezłe pobojowisko zostawiły w pokoju :) Quote
lourdnes Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Oj tak - a potem uwieczniłam jakie są nieprzytomne ;) Ogólnie jak jest ładna pogoda i dużo spaceru (chodzę 2 godz dziennie nie licząc porannego i wieczornego siusio-kupkania na dworku) to sa grzeczne ale jak nie wybiegaja swojej energii na dworze ( np brak pogody) to "pożytkują" ja na rzecz domu :evil_lol: Quote
jamnicze Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 lourdnes napisał(a):Oj tak - a potem uwieczniłam jakie są nieprzytomne ;) Ogólnie jak jest ładna pogoda i dużo spaceru (chodzę 2 godz dziennie nie licząc porannego i wieczornego siusio-kupkania na dworku) to sa grzeczne ale jak nie wybiegaja swojej energii na dworze ( np brak pogody) to "pożytkują" ja na rzecz domu :evil_lol: Znam to, znam - z doświadczenia :mad: Quote
lourdnes Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 deer_1987 napisał(a):A szkodniki ile maja teraz miesiecy? Urodziły sie 24 grudnia- Mikołaj posypał :evil_lol: a więc 4 miesiące Quote
taxelina Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 lourdnes napisał(a):Urodziły sie 24 grudnia- Mikołaj posypał :evil_lol: a więc 4 miesiące To jeszcze glupstwa w glowie :razz: nie martw sie Sherry zaraz stuknie 4 ale lata a tez w glowie pstro :razz: Quote
lourdnes Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Próba nowego aparatosa- żaba wymiekła i musiałam nagłowić sie jak zmniejszyć fotki ale juz ok Sen psa w liczbie mnogiej Maniuś Razem Modelka Mania I razem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.