Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asiaczek napisał(a):
Juz nie wspomne o resztkach "jadalnych i niejadalnych"...
Dzisiaj na spacerze na Polach zabrałam Romce piękną kość... nawet na mnie burknęła;)

Ciekawe, kiedy zainteresują się wiszącą firanką...;)
http://img863.imageshack.us/img863/9008/1001669.jpg

Pzdr.


Firanką interesowały sie od poczatku ale widocznie jak parę razy ugrzęzły tam zęby i zaboloało to sie zniechęciły bo teraz lubią się tylko za nia chować albo ukryć w niej łakoć za to namiętnie i pasjami drą wszystko co papierowe. Panciu juz parapety zawalił fakturami i całą firmowa podręczną dokumentacją byle nie wpadło w niepowołane zęby :)

Cienka napisał(a):
ale rozpierducha :crazyeye: wygląda znajomo

Kiedys toaletowca nie schowałam i go upolowały. Papier walał sie wszędzie a Mania wymiotowała bo widocznie wcześniej był bardzo smaczny

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje szkodniki jak upoluja jakis papier juz nie wspomne o toaletowym to staraja sie drzec jak najszybciej i jak najwiecej zanim dobiegne i zabiorę. Wiec jest w tym darciu pełna premedytacja. W Swieta mialy swoj dzien to sie spełniły jako niszczarki do papieru. Za pozno wpadlam na pomysl na foto bo juz znaczną część zdązyłam sprzątnąć ale resztę uwiecznilam :)Tak po tygodniu zycia według "porządku Basenji" mysle ,ze by nam w salonie wyrosła trawa;)

Posted

lourdnes napisał(a):
Moje szkodniki jak upoluja jakis papier juz nie wspomne o toaletowym to staraja sie drzec jak najszybciej i jak najwiecej zanim dobiegne i zabiorę. Wiec jest w tym darciu pełna premedytacja. W Swieta mialy swoj dzien to sie spełniły jako niszczarki do papieru. Za pozno wpadlam na pomysl na foto bo juz znaczną część zdązyłam sprzątnąć ale resztę uwiecznilam :)Tak po tygodniu zycia według "porządku Basenji" mysle ,ze by nam w salonie wyrosła trawa;)





Trawa,kwiatki i takie tam :evil_lol:.

Posted

lourdnes napisał(a):
Właśnie zajrzałam pod łożko a tam dywanik- zerwane obicie od spodu do tego w strzępkach. Lac :mad:, patrzeć czy równo puchnie :cool3: i kochać :loveu:

Matko....

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Matko....

Pzdr.

A żebyś widziała ich miny jak tam zajrzałam- pełnia szczęścia, radośc wypisana na pysku i w oczach a Mania jeszcze podeszła po pochwałę. Oczywiście lania nie dostały tylko lekki opiernicz , z którego sobie nic nie zrobiły bo dalej bawiły sie strzępkami.Co ja się z nimi mam. Staram się pilnować żeby nie wchodziły pod łóżko ale czasem mnie wykiwają - bo tam wiedzą ,ze trzeba się skradać i być cicho podczas dopełniania dzieła

Posted

Skad ja to znam....u nas tylko krzesła sa podjadane od stolu w jadalni i kanapy obgryzane na leżaco- na szczescie od spodu wiec nie jest źle!! :)

Kochany urwis jakis grzeczny ostatnio sie zrobił, tylko druga pare leginsów panci porwał...chciał sie bawić i łapał za nogi.....:):)

Posted

Doris&Grenio napisał(a):
Skad ja to znam....u nas tylko krzesła sa podjadane od stolu w jadalni i kanapy obgryzane na leżaco- na szczescie od spodu wiec nie jest źle!! :)

Kochany urwis jakis grzeczny ostatnio sie zrobił, tylko druga pare leginsów panci porwał...chciał sie bawić i łapał za nogi.....:):)


Ze szkodnikami nie da sie nudzic. Moje po dzisiejszym spacerze zmieniły maść na siwą. W lesie była hałda piachu i tak tam szalały ,że nie miałam serca im przerywać. Ganiały się , tarzały sie i kopały nory ok 40 min. Piach sie wszędzie poprzylepiał, dookoła sadza z okolicznych ognisk i moje przeszczęśliwe szkodniki w środku. A teraz właśnie zagrzebały się całkowicie pod kołdrą bo kąpieli odzyskującej maśc i śpią padnięte :evil_lol:

Posted

Doris&Grenio napisał(a):
O widzisz..nasz tez ma dzis zapowiedziana kapiel:) Tylko nasz kopie w ogródku i same szkody robi..ale jak nazwa wskazuje-->szkodnik<-- musi szkodzić:D

A jak tam zabeczki Twoich "aniołków">

Sceeeerbolki :) Oba nie posiadaja tych samych zębów czyli obu górnych 2 a dolne chyba rosna bo dziąsła są zaczerwienione i widać zęby których wcześniej nie było :evil_lol:
Oj odnośnie kopania to jedno z ulubionych zajęć na spacerkach a dzis w tym piachu w lesie poszalały za wszystkie czasy. Ciekawe jak potraktują moj ogródek na wsi jak pojedziemy na wakacje :evil_lol:

Posted

lourdnes napisał(a):
A żebyś widziała ich miny jak tam zajrzałam- pełnia szczęścia, radośc wypisana na pysku i w oczach a Mania jeszcze podeszła po pochwałę. Oczywiście lania nie dostały tylko lekki opiernicz , z którego sobie nic nie zrobiły bo dalej bawiły sie strzępkami.Co ja się z nimi mam. Staram się pilnować żeby nie wchodziły pod łóżko ale czasem mnie wykiwają - bo tam wiedzą ,ze trzeba się skradać i być cicho podczas dopełniania dzieła

Cudaczki:)

Doris&Grenio napisał(a):
Skad ja to znam....u nas tylko krzesła sa podjadane od stolu w jadalni i kanapy obgryzane na leżaco- na szczescie od spodu wiec nie jest źle!! :)
Kochany urwis jakis grzeczny ostatnio sie zrobił, tylko druga pare leginsów panci porwał...chciał sie bawić i łapał za nogi.....:):)

A to ciekawe, bo Romka mnie tez ostatnio łapie za nogawki portek...

lourdnes napisał(a):
Ze szkodnikami nie da sie nudzic. Moje po dzisiejszym spacerze zmieniły maść na siwą. W lesie była hałda piachu i tak tam szalały ,że nie miałam serca im przerywać. Ganiały się , tarzały sie i kopały nory ok 40 min. Piach sie wszędzie poprzylepiał, dookoła sadza z okolicznych ognisk i moje przeszczęśliwe szkodniki w środku. A teraz właśnie zagrzebały się całkowicie pod kołdrą bo kąpieli odzyskującej maśc i śpią padnięte :evil_lol:

No to miałas chwilę spokoju...;)

Pzdr.

Posted

Oj dokazują szkodniki. Dzis uruchomiłam balkon (był za ażurowy i musiałam dziury zabezpieczyć)Jak sie rude pasqdy obudziły to reszte dnia przesiedzialy na balkonie w sloneczku i nawet ktorys sie tam zsiusial- pewnie ochrzcil miejsce :megagrin:Na szczęście nie w posłanko

Posted

Oj tak - a potem uwieczniłam jakie są nieprzytomne ;) Ogólnie jak jest ładna pogoda i dużo spaceru (chodzę 2 godz dziennie nie licząc porannego i wieczornego siusio-kupkania na dworku) to sa grzeczne ale jak nie wybiegaja swojej energii na dworze ( np brak pogody) to "pożytkują" ja na rzecz domu :evil_lol:

Posted

lourdnes napisał(a):
Oj tak - a potem uwieczniłam jakie są nieprzytomne ;) Ogólnie jak jest ładna pogoda i dużo spaceru (chodzę 2 godz dziennie nie licząc porannego i wieczornego siusio-kupkania na dworku) to sa grzeczne ale jak nie wybiegaja swojej energii na dworze ( np brak pogody) to "pożytkują" ja na rzecz domu :evil_lol:

Znam to, znam - z doświadczenia :mad:

Posted

lourdnes napisał(a):
Urodziły sie 24 grudnia- Mikołaj posypał :evil_lol: a więc 4 miesiące

To jeszcze glupstwa w glowie :razz: nie martw sie Sherry zaraz stuknie 4 ale lata a tez w glowie pstro :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...