Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eveandAxel napisał(a):
bo nie było kontaktu przez kilka dnia, ale teraz jest i zobaczymy co da się zrobić. Także już pewniejszy!;)



uff uff :lol: no to dalej trzymam :kciuki: i uściski dla Samuela

Posted

eveandAxel napisał(a):
bo nie było kontaktu przez kilka dnia, ale teraz jest i zobaczymy co da się zrobić. Także już pewniejszy!;)



A na kiedy planowane są przenosiny do nowego domu ???

Posted

Dokąd nie bede miala na 100% pewnosci, nie oddam Samuela do Żywca ani nigdzie!!! Ta cala otoczka bardzo mi się nie podoba. Samuel to najcudowniejszy pies jakiego znałam i nie pójdzie byle gdzie, szybciej ja sie przeprowadze kondygnacje niżej by być z nim, niż oddam w niepewne miejsce. I tak wiekszośc dnia spędzamy razem w biurze więc nie jest żle. Poza tym mamy powikłania po zabiegu. Jutro jesli nic sie nie zmieni jedziemy do Kliniki.

Posted

Norbitka napisał(a):
Poza tym mamy powikłania po zabiegu. Jutro jesli nic sie nie zmieni jedziemy do Kliniki.



:shake: Zawsze trzeba być dobrej myśli, na pewno niedługo dojdzie do siebie. Całusy dla Samuela

Posted

Norbitka napisał(a):
Dokąd nie bede miala na 100% pewnosci, nie oddam Samuela do Żywca ani nigdzie!!! Ta cala otoczka bardzo mi się nie podoba. Samuel to najcudowniejszy pies jakiego znałam i nie pójdzie byle gdzie, szybciej ja sie przeprowadze kondygnacje niżej by być z nim, niż oddam w niepewne miejsce. I tak wiekszośc dnia spędzamy razem w biurze więc nie jest żle. Poza tym mamy powikłania po zabiegu. Jutro jesli nic sie nie zmieni jedziemy do Kliniki.
a moze te poszukiwania domu nie sa wcale potrzebne??:evil_lol: :loveu:

Posted

Norbitka napisał(a):
Dokąd nie bede miala na 100% pewnosci, nie oddam Samuela do Żywca ani nigdzie!!! Ta cala otoczka bardzo mi się nie podoba. Samuel to najcudowniejszy pies jakiego znałam i nie pójdzie byle gdzie, szybciej ja sie przeprowadze kondygnacje niżej by być z nim, niż oddam w niepewne miejsce. I tak wiekszośc dnia spędzamy razem w biurze więc nie jest żle. Poza tym mamy powikłania po zabiegu. Jutro jesli nic sie nie zmieni jedziemy do Kliniki.



A możesz coś więcej? bardziej szczegołowo na czym polegają "powikłania" o których piszesz?? :oops:

Posted

Dzisiaj byliśmy w Klinice. Samuel dostał antybiotyk. Jest duży obrzęk w miejscu zabiegu. Daga niestety nie ma takiej możliwości by Samuel zamieszkał u mnie na stałe, nie wiedziałaś walki panów...

Posted

Dzięki Norbitko za info. Teraz trzeba czasu, żeby antybiotyk zaczął robić swoje i miejmy nadzieję, że po "bólu".
Nie Tobie jednej "cała ta otoczka" się nie podoba. Ale większości z nas pozostaje tylko (niestety) kibicować z boku i trzymać kciuki. Zgadzam się w 100% że niezbędna jest absolutna pewność co i jak.
Sam na to sobie zasłużył.

Posted

Norbitka, ja czytam cały czas, chociaz się nie odzywam.
Bo nie mam nic do powiedzenia.
I wiem, że cokolwiek postanowisz, to będzie na dobre dla Samiego!
A dwa samce z czasem można pogodzić!:diabloti:

Posted

Norbitka napisał(a):
nie wiedziałaś walki panów...
ja mam dozyce i teraz jeszcze dobermanke na tymczasie. na razie to czasami tylko na siebie powarkuja, ale czuje, ze jak dobermanka poczuje sie pewniej, to sie tez bitwa zacznie. a jak do tego dojdzie, to moja Adela pewnie ja zje, bo to takie wychudzone zwierze:shake: :placz:

tez szukamy dla niej stalego domu:cool1:

Posted

joaaa napisał(a):
Norbitka, ja czytam cały czas, chociaz się nie odzywam.
Bo nie mam nic do powiedzenia.
I wiem, że cokolwiek postanowisz, to będzie na dobre dla Samiego!
A dwa samce z czasem można pogodzić!:diabloti:

Miło Joasiu, że z nami jestes:) Ja popdobnie - zaglądam na wątek Fena i milcze:) Drugi raz balabym sie zaryzykowac spotkania panów. Po ostatniej walce byłam przerażona. Myślałam, że któryś straci życie. Jask spojrzę na ściany po sufit we krwi, to aż trudno uwierzyć, że tak niewielkie obrażenia odnieśli.

Posted

U nas w sumie bez zmian. Obrzek chyba zaczyna się cofać, jednak jeszcze jest. Samuel dostał antybiotyk(3 zastrzyki). Ogólnie jego stan jest dobry, jest radosny, je i cieszy się życiem tyle, że brak mu kochajacego stałego domku.

Posted

Norbitka napisał(a):
U nas w sumie bez zmian. Obrzek chyba zaczyna się cofać, jednak jeszcze jest. Samuel dostał antybiotyk(3 zastrzyki). Ogólnie jego stan jest dobry, jest radosny, je i cieszy się życiem tyle, że brak mu kochajacego stałego domku.


Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia :lol: A co z domkiem w Żywcu ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...