kikou Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 07 marzec 2011. Podjęłam decyzje że mikruski zostają u mnie. Dziękuje wszystkim osobom za bardzo szybką, udzieloną wszelką pomoc!!!!!! 28.02.2011Dzisiaj we wsi , w której mieszkam środkiem drogi dojazdowej do miasta biegły sobie dwie maciupenkie kruszynki.... Najpierw myślałam że moze sie komuś zgubiły na spacerze, bo takie maleństwa to jednak "chodliwy towar" i nie wyrzuca się ich tak nagminnie przy drogach jak pospolite kundelki..... Ponieważ jednak maluchy pędziły prosto pod nadjeżdżające samochody zatrzymaliśmy sie z tą myślą, że pewnie ktoś za nimi pędzi i ich szuka...... .....niestety kiedy już udało sie te wystraszone biedaczki złapać...musiałam zweryfikować swoje przekonanie..... "mało urodziwa" buźka jednego z psiaczków wygląda raczej na to że chłopaczki zostały wywalone przy tej drodze przez jakiegoś "cudownego hodowce".... bo przecież nie sprzeda psiaka bez jednego oczka. Psiuńki są młodziutkie mają może po 3-4 miesiące ale już ravczej nie urosną, mają bardzo drobniutkie kostki. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że maluchy siedzą u mnie ale jak Wiecie lub nie ... mam w domu 19 chorych staruszków i i tak nie wiem już w co rece włożyć.... a już na pewno nie dam rady z tym mniejszym pojechać do okulisty do Wrocławia..... Rece opadają Prosze o jak najwiekszą pomoc w ogłaszaniu!!!!! Trzeba im znaleźć porządne domy. Chłopaczek z normalną buźką waży może ze 2 kilo, a ten biedak bez oczka jest jeszcze mniejszy i waży pewnie max z 1,5 kg. Nie dałam rady już dzisiaj nawet podjechac z nimi do weta, choć nie wydają sie być chore, bo po pierwszym stresie są dość żywe i zainteresowane jedzonkiem. Quote
diuna_wro Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 matko, jakie maleńkie nieszczęścia. Ulv, ostatnio szukała młodego pinczerka dla kogoś, zaraz do niej zadzwonię i wysyłam info Quote
ulvhedinn Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Postaram sie jutro je pokazać ew chętnej na pinczerka osobie. Ale ten bez oka jest normalnie powalający........... Quote
Edi100 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Korenia napisał(a):Chyba ten bez oczka ma nużycę (?)... To drugie oczko też jakby zacienione:( Matuchno:(:( Quote
Poker Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Biedactwa, szczególnie ten bez oczka.Żeby to nie była jaskra. Quote
iwa77 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Melduje się u maluszkow. Co za biedactwa , ten bez oczka jest rozbrajający . Co ci ludzie robią z tymi zwierzętami, ręce opadają . Quote
mshume Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 maleństwa :( to drugie oczko tez chyba chore, taki niebieski błysk... Quote
kikou Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Ale dzieciaki są świetne, ładnie jedzą, gdrzecznie przespały noc, jeden spał na drugim biedaczk, sa ze sobą bardzo związane, jak tylko sie do nich nachylić to wdrapują sie na kolana i chca dawać buźki.... cudne. Ten bez oczka jest bardziej nieśmiały i strachliwy ale tez słodziutki.... Raczej nie ma nużeńca bo to wygląda na takie po prostu łyse "z urody". Natomiast to drugie oczko faktycznie nie wygląda normalnie, jest jakby zbyt wypukłe i takie mętnawe, okulista by sie przydał...ale ja choćbym pękła nie dam rady przyjechać do wrocławia (mam spalony silnik do wymiany w moim aucie) Wygląda na to, że ktos o nie nawet dbał, nie są zastraszone wiec nawet nie robiono im krzywdy fizycznej..... tylko chyba jak "towar" podrósł i sie nie sprzedał to został wywalony przy drodze.... Quote
mshume Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Jak będziesz mogła, porób więcej fotek chłopakom, jest sporo chętnych domów na takie malizny :) Quote
giselle4 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 [quote name='kikou']Ale dzieciaki są świetne, ładnie jedzą, gdrzecznie przespały noc, jeden spał na drugim biedaczk, sa ze sobą bardzo związane, jak tylko sie do nich nachylić to wdrapują sie na kolana i chca dawać buźki.... cudne. Ten bez oczka jest bardziej nieśmiały i strachliwy ale tez słodziutki.... Raczej nie ma nużeńca bo to wygląda na takie po prostu łyse "z urody". Natomiast to drugie oczko faktycznie nie wygląda normalnie, jest jakby zbyt wypukłe i takie mętnawe, okulista by sie przydał...ale ja choćbym pękła nie dam rady przyjechać do wrocławia (mam spalony silnik do wymiany w moim aucie) to przykre ale i tak dobrze ze je zabralas Quote
Edi100 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Są słodkie te malizny. Wierzę że, szybko rozkochają w sobie wiele serc. Wizyta u okulisty by się przydała:( Kuchnia, jam bez auta. Hm, która cioteczkę by poprosić? I chyba by trzeba grosza zebrać, co myślicie? Quote
Bjuta Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Kochani - Kikou trzeba koniecznie wesprzeć finansowo. Szczepienia i inne atrakcje... Porozsyłam wątek. Quote
Poker Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Mam z 1.bazarku kasę, bo cel przeznaczenia uciekł do domku stałego ( 2 łysolki pojechały do DS). Mogę przeznaczyć na chłopaków 100 zł. Na czyje konto wpłacić? Quote
Bjuta Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Poker napisał(a):Mam z 1.bazarku kasę, bo cel przeznaczenia uciekł do domku stałego ( 2 łysolki pojechały do DS). Mogę przeznaczyć na chłopaków 100 zł. Na czyje konto wpłacić? To może podam Ci po prostu konto Kikou? (Mam, bo kilka staruszków u niej mamy). Quote
Mysza2 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Zapisuję się. Walczę z bazarkami, a jak się z nimi ogarnę to będę rozsyłać wątek Quote
Bjuta Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Wysłałam 25 to może chociaż na kawałek jednego szczepienia będzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.