ihabe Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 [quote name='Isadora7']Aukcji "cegiełkowej" na rzecz Zuzi i westa Mucha. Proszę o rozsyłanie. Na wydarzeniu na facebooku już zapodane. http://allegro.pl/zaglodzona-jamnicz...522553895.html ale czy z tą aukcją jest wszystko ok? Nie ma opcji kup teraz tylko licytuj, czy tak powinno być? Quote
conceited Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 ihabe napisał(a):ale czy z tą aukcją jest wszystko ok? Nie ma opcji kup teraz tylko licytuj, czy tak powinno być? dokladnie. Trzeba szybciutko poprawic bo nie ma mozilwosci kupna cegielki za 5 zl. Quote
Isadora7 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 [quote name='Isadora7']Aukcji "cegiełkowej" na rzecz Zuzi i westa Mucha. Proszę o rozsyłanie. Na wydarzeniu na facebooku już zapodane. http://allegro.pl/zaglodzona-jamnicz...522553895.html [quote name='ihabe']ale czy z tą aukcją jest wszystko ok? Nie ma opcji kup teraz tylko licytuj, czy tak powinno być? [quote name='conceited']dokladnie. Trzeba szybciutko poprawic bo nie ma mozilwosci kupna cegielki za 5 zl. No i jest dowód mojego człowieczeństwa, bo sie pomyliłam. Zmęczenie? Być mozę (było po 1 noc jak wsytawiałam), no cóż ten się nie myli kto nic nie robi. Już mi taka jedna Poznańska Pyra OPR zrobiła. Czuję się skruszona, ale też dzięki za uwagę i czujność. Zawsze mi zależy aby na aukcje patrzeć merytorycznie, ochyachy na po, ale sprawdzenie meritum jest bardzo ważne. Dzięki Wam i dzięki Gonia za alarm. Melduję POPRAWIONO. Quote
conceited Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 ;) osobiscie uwazam, ze szata graficzna aukcji jest piekna :) Quote
Evelynkaa Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Atomowka napisał(a):Niezwykłe jest to,że jak Mucho jest łysy to zero nim zainteresowania, a jak tylko sierść odrośnie i będzie wyglądał jak west to telefony się będą urywały Przykra to prawda Musicie sobie dać czas...niestety po Polle też dzwonili do mnie gdzieś dopiero po miesiącu...a ogłoszeń nie zmieniałam i dalej pisało że w trakcie leczenia jest! Widzicie teraz jeszcze dzwonią. Tylko uważajcie z domkiem, trzeba mówić o dobrej karmie o fryzjetrze....bo ludzie tego nie wiedzą i widzą tylko westa za darmo!!! Także Gonia uważaj na ludzi, ja bardzo dużo telefonów odbierałam i ludzie sami rezygnowali!!!to nie jest straszenie...to jest fakt, to jest mały piesek ale dość wymagający. Nawet byłam na wizycie przedadopcyjnej w katowicach i zdecydowałam że tam dziewczyna nie pójdzie. Więc jeśli chłopak jest w BDT to nie ma się co śpieszyć jeśli może zostać tam dłużej, a w końcu przyjdzie ten jeden jedyny najlepszy domek również dla niego :) Quote
dronka Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Czy mucho jest gdzieś w Poznaniu lub nieopodal? Może mogłabym z Ig podjechać pod koniec tygodnia, albo łykendowo fotki pyknąć? Quote
conceited Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Z tego co wiem jest w Poznaniu u Pani Hani, ale nie wiem gdzie to dokładnie. Aktualizuję wpłaty na Mucho : Wklejam rozliczenie wpłat. Gonia, jak tylko dostanie fakturę, wklei rozliczenie wydatków za Mucho Wpływy od 02.03 do 29.03 : Dorota K 60zl Dobromiła A 40zl Maria Sz 50zl Dagmara D 100zl Małgorzata W 200zl Wieslaw W 35zl Ania P 40zl Proart Studio 60zl Dorota K 40zł CWYNAR 30zl Hanna M 50zl Ewa J 50zl Aeksandra S 10zl Urszula B 10zł jest też wpłata od Proart Studio dla Zuzi i Mucho - 50zl więc liczę 25 zl dla Mucho ;) razem: 800zł Przypominam, że rachunek za Mucho wyniósł: 1172,40 zł Quote
GoniaP Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 Mucho ma sie dobrze. Hania opisuje go jako psa bezproblemowego w domu. On potrzebuje jedynie miłości, trochę atencji, możliwości spania na kanapie, wylegiwania się w łóżku i troszkę spacerków i zabawy. Wobec ludzi jest przylepką, jest bardzo zainteresowany innymi pieskami, jedynie nienawiść do kotów w nim jest nie do wyplenienia. Pan doktor był zadowolony podczas ostatniej kontrolnej wizyty. Mucho obrasta puszkiem, choć to jeszcze licha okrywa, to ognisk zapalnych na skórze nie ma, świądu też nie, więc jest szansa na dalsze postępy. Oczywiście psiak musi kontynuować antybiotyk i być kąpany co 2 tygodnie w Hexodermie do całkowitej poprawy. Nie wygląda jeszcze jak prawdziwy wet, ale jemu to nie przeszkadza, bo takim się czuje ;) Quote
GoniaP Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Gdy dziś rano odebrałam telefon od Hani u której jest Mucho i dotarły do mnie Jej słowa, to autentycznie zaniemówiłam... Hania bowiem odkryła tatuaż kynologiczny i w między czasie sprawdziła hodowczynię, do której podała mi numer telefonu. Zadzwoniłam więc i porozmawiałam sobie z p. Agnieszką, która była wstrząśnięta moją opowieścią. Po powrocie z pracy do domu zadzwoniła do mnie i przekazała mi numer telefonu do kobiety, której sprzedała szczeniaczka w wieku 2,5 miesiąca o imieniu FUKS, a było to w 2003 roku. Poszperałam w internecie i znalazłam tą kobietę, nie byłam wcale zaskoczona, że radośnie rozmnaża yoreczki!!!! :angryy: Dzwoniąc do niej musiałam trzymać nerwy mocno na wodzy, żeby dowiedzieć się jak najwięcej o Fuksie. Początkowo przyznała, że dawno temu miała parkę westów, ale żaden z nich nie miał rodowodu, więc to nie może być psiak, o którym mówię. Bardzo szybko zakończyła rozmowę, ale coś musiało ją nieźle nurtować, bo oddzwoniła do mnie za jakiś czas. Zadawałam jej różne podchwytliwe pytania, łącznie z tym, że poprosiłam ją o numer stacjonarnego telefonu, który zgadzał się z tym, który podała mi p. Agnieszka. Zapytałam czy nadal nie pamięta Fuksa, a ona na to, a skąd pani wie jak mój psiak miał na imię???!!! :roll: Powiedziała, że oba psy, Fuksa i jego partnerkę rozpłodową sprzedała za 500zł jakieś 4 lata temu pani mieszkającej pod Poznaniem, ale nazwiska ani adresu, choćby numeru telefonu nie ma, bo ona nie spisuje umów! :angryy: Ciekawość ją dręczyła, więc spytała skąd go mam. Kiedy opowiedziałam w jakim stanie do nas trafił, kazała mi podać mu Advocata, bo Fuks miał alergię na pchły!!! :angryy: I dalej już żadnego komentarza... :angryy: Spytałam czy nie interesuje je w ogóle los psów, które rozmnaża dla zysku, to usłyszałam w odpowiedzi, że jak ktoś płaci 500zł to znaczy, że dobrze się psiakiem zaopiekuje, bo to w końcu nie kundel za złotówkę! :angryy::angryy::angryy: Na tym rozmowę skończyłam, bo nerwy mi już całkiem puściły. :placz: A jak się Fuks znalazł w schronisku? Ano okazuje się, że jechał autobusem z Koziegłów do Poznania - brudny i zapchlony. Akurat tym samym autobusem jechała pani, która gdzieś w Poznaniu widziała ogłoszenia o zaginionym westie. Wzięła więc Fuksa pod pachę i zaprowadziła do pani, której west zginął - a ona przyprowadziła go do schroniska, bo to nie był jej psiak... I co Wy na to? Quote
conceited Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Sam jechał autobusem????? Kurcze, psiak miał fatalne życie i trochę latek już ma. Tym bardziej się cieszę, że jest u Pani Hani. Uczulenie na pchły... Advocate na łysinę... no comment. Ja jestem jednak już przyzwyczajona, dziś na zajęciach jedna Pani pochwaliła mi się, że kupiła debermanka tydzień temu. Zapytałam z ciekawości gdzie, usłyszałam, ze "no jak to gdzie, z hodowli", pytam "z rodowodem?" słyszę "a po co? żadna różnica tylko cena wyższa". To jest norma, mnie to wszystko już nie dziwi. Quote
Rumi. Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 no niestety :( ludzie myślą że nadal jest to bez różnicy, bo to jest któryś tam psiak z miotu i dlatego nie dostał rodowodu i to bez różnicy, no i szczególnie idą na to jak taki "hodoffca" mówi że rodzice są z rodowodem... no i wolą mniej zapłacić za psa skoro ten pies jest "identyczny"... ale o tym można gadać i gadać. imię zostaje czy dajecie jego "rodowite"? Quote
Atomowka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Historia porażająca, aż szkoda słów. Ileż ten biedny psiak przeżył Laseczki moja sugestia, zostawcie mu stare imię nie wracajcie do Fuksa, odetnijcie się i Wy i psiak od jego smutnej przeszłości Quote
Isadora7 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Gonia co ja (i zapewne inni na to) mogę na priva tutaj zbanują. Mięsko, panienki i różne takie mi się cisną na usta. Quote
GoniaP Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 conceited napisał(a):Sam jechał autobusem????? Sam, samiusi. greatmadwomen napisał(a): imię zostaje czy dajecie jego "rodowite"? On w zasadzie jest w dt nazywany Stuart Malutki :-D wieso napisał(a):i jeszcze jeden Fuks z historia...... No właśnie, i to jakie zawiłe te historie :-( Atomowka napisał(a):Historia porażająca, aż szkoda słów. Ileż ten biedny psiak przeżył Laseczki moja sugestia, zostawcie mu stare imię nie wracajcie do Fuksa, odetnijcie się i Wy i psiak od jego smutnej przeszłości No własnie, podejrzewam, że ta 3 właścicielka, co odkupiła 2 psy za 500zł, to jakaś pseudohowoffca. Pewnie wsadziła psiaki do jakiejś obory i produkowała szczeniaki na Sielankę :-( Ubogie jedzenie, brud, pchły zrobiły swoje :-( Isadora7 napisał(a):Gonia co ja (i zapewne inni na to) mogę na priva tutaj zbanują. Mięsko, panienki i różne takie mi się cisną na usta. Ja już się dzisiaj wystarczająco nakwiatkowałam... Quote
mshume Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 A gdzie Mucho miała ten tatuaż, że wcześniej nie był widoczny? Tak z ciekawości pytam ;) Quote
Cockermaniaczka Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 A hodowczyni nie pomoze szukac mu najlepszego domku?Z dwojga zlego...fuks mial fuksa ze trafil do was... Quote
conceited Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Mamy nową wpłatę na Mucho więc aktualizuję wpływy :) Wpływy od 02.03 do 08.04 : Dorota K 60zl Dobromiła A 40zl Maria Sz 50zl Dagmara D 100zl Małgorzata W 200zl Wieslaw W 35zl Ania P 40zl Proart Studio 60zl Dorota K 40zł CWYNAR 30zl Hanna M 50zl Ewa J 50zl Aeksandra S 10zl Urszula B 10zł Agnieszka G 300zł jest też wpłata od Proart Studio dla Zuzi i Mucho - 50zl więc liczę 25 zl dla Mucho razem: 1100zł Przypominam, że rachunek za Mucho wyniósł: 1172,40 zł Dzięki ostatniej wpłacie, rachunek Mucho z kliniki został prawie w całości spłacony ! :loveu:Darczyńcom pięknie dziękujemy, bez Was nie mogłybyśmy pomagać:Rose::Rose::Rose: Quote
GoniaP Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 mshume napisał(a):A gdzie Mucho miała ten tatuaż, że wcześniej nie był widoczny? Tak z ciekawości pytam ;) Nie wiem, dopytam... Cockermaniaczka napisał(a):A hodowczyni nie pomoze szukac mu najlepszego domku?Z dwojga zlego...fuks mial fuksa ze trafil do was... conceited napisał(a): Agnieszka G 300zł Agnieszka G to właśnie hodowczyni, z którą jestem w kontakcie. Jej ukochana sunia (już za TM) miała szczeniaczki tylko raz w życiu, a p. Agnieszka przez 8 lat, do czasu naszej rozmowy, żyla w słodkim przeświadczeniu, że wszystkie żyją w super domach... A oto co pisze: " [FONT="]Witam, dziękuję za przesłanie zdjęć , obejrzałam, historię Fuksa - Mucho przeczytałam i serce mi pęka co ten mały (wypieszczony kiedyś przeze mnie szczeniaczek ) musiał przejść. Gdyby nie to , że mam w domu kota , to zrobiłabym wszystko żeby do nas wrócił . Jest zresztą bardzo podobny do swojej mamy (która nazywana była po domowemu Kluską) nie tylko z wyglądu ale i z charakteru bo też nie znosiła kotów. W maju będzie druga rocznica jej odejścia za tęczowy most. Na razie postaram się w miarę możliwości pomóc finansowo w leczeniu i będę się rozglądała za kimś w 100% zaufanym - aczkolwiek od wczoraj moja wiara w ludzi została mocno zachwiana. Pozdrawiam i oczywiście na bieżąco będę śledzić dalszy los i postępy w leczeniu Fuksa-Mucha. Agnieszka G."[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.