magdyska25 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Beat2010 napisał(a):Morisowa, proszę o numer konta na PW, nie było mnie tu długo , przepraszam Już wysłałam. Morisowa pewnie zabiegana. Quote
morisowa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Beat2010 - dziękuję! magdyska25 - dzięki za pilnowanie mi wątku :) Malka dochodzi do siebie po operacji, dziś minęły 4 doby, zdjęłam kaftanik i sucz się nie interesuje brzuchem. Wszystko wygląda ładnie i oby tak dalej. Malka czuej się lepiej - wraca ożywienie na spacerach. Jeśli chodzi o karmę to je to samo co większość naszych, nie wymaga specjalnej diety. Zamierzamy wprowadzić karmienie olejem z serkiem :) Ajla polecała podawanie Scanomunne - na pewno nie zaszkodzi. Wreszcie założyłam wątek Jaśminowi (to przez niego Malka jest kolejnym psem u nas ;) ), zapraszam: http://www.dogomania.pl/threads/204608-Ja%C5%9Bmin-m%C3%B3j-kolejny-smutny-w%C4%85tek Quote
magdyska25 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Cieszę się, że Malibu czuje się lepiej :) Dziewczyno, korzystaj z życia jak najdłużej!!! Nie ma sprawy, pilnować będę ;) Quote
justynaz87 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 To i ja się przyłączam do życzeń, oby sunia jak najdłużej i najaktywniej mogła cieszyć się życiem ze Swoim ludziem i stadem. A co do wzmacniania zwierzaków (u swoich też stosowałam czasami scanomune) czy słyszeliście o immunodol-u? Czy ma taką skuteczność jak scanomune, w składzie ma więcej [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2]1,3/1,6 Beta glukanu?[/FONT][/FONT] Quote
KWL Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Jak się Malibu czuje ? Chyba całkiem... Ha zajęłam miejsce Suri ! Pańcia ma nową suczkę na moim miejscu chlip. Quote
morisowa Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 kwl - kłamie!!! :mad: suczki bardzo ładnie dzielą się łóżkiem :cool3: Suri włączyła już Malibu w rytuał wylizywania całego stada :eviltong: (co akurat najlepsze nie jest - Malka znów w kaftaniku, żeby choć brzuch ochronić, ale na szyi ma wylizanego placka - Suri stwierdziła, że skoro Malka sama nie da rady się tam rozlizać, to jej pomoże :roll: ) [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2]1,3/1,6 Beta glukan - wg metody z miau kupujesz preparat z tym w aptece, sprawdzasz skład, liczysz dawki i dzielisz jedną kapsułkę na stado kociaków :cool3:[/FONT][/FONT] wychodzi wielokrotnie taniej niż Scanommune. Quote
magdyska25 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Malibu chyba traktuje łóżko jak swoje posłanie:cool3: Edit: a czy jest u Was pies, który nie preferuje pchania się na łóżko? Quote
Dada M Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 magdyska25 napisał(a):a czy jest u Was pies, który nie preferuje pchania się na łóżko? A takie psy w ogóle istnieją ? ;) Cieszę się, że sucz czuje się dobrze :) Quote
KWL Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 [quote name='APSA']"...I książkę KWL'owi" :evil_lol: Pęd do wiedzy, pęd do wiedzy... uniwersytet trzeciego wieku :-) [quote name='magdyska25']a czy jest u Was pies, który nie preferuje pchania się na łóżko? [quote name='Dada M']A takie psy w ogóle istnieją ? ;) [quote name='APSA']Dziobak - łóżko to ponad niego. On ma własny apartament :cool3: Ferdi. Młody preferuje podłogę :-) Quote
morisowa Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 [quote name='magdyska25']Malibu chyba traktuje łóżko jak swoje posłanie:cool3: tak, to prawda :) Łózko jest jej głównym miejscem pobytu, czasem przemieszcza się do klatki. Antybiotyk skończony, szew ładny, będzie trzeba nitek się pozbyć. Quote
magdyska25 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 SUPER wiadomość!!! Czy przewidziane są jeszcze jakieś badania? Czy na razie Mali odpoczywa od weta? Quote
KWL Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Na kilka tygodni ma spokój jeżdżeniem do weta :-) Jeśli nie wydarzy się nic niepokojącego to najbliższa planowa wizyta to powtórne zdjęcie rtg pod kątem przerzutów do klatki za jakieś 6-7 tygodni. Quote
morisowa Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Malcia załatwiła moim psom lepsze żarełko :) Ze względu na jej wybredność i moją chęć jej rozpieszczania staram się gotować (i mieszamy suche - dla niej rozmoczone z gotowanym), dziś było godzinne obgryzanie surowych gnatów a ja cały ranek kroiłam wołowe skrawki :) Quote
magdyska25 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 morisowa napisał(a):Malcia załatwiła moim psom lepsze żarełko :) Ze względu na jej wybredność i moją chęć jej rozpieszczania staram się gotować (i mieszamy suche - dla niej rozmoczone z gotowanym), dziś było godzinne obgryzanie surowych gnatów a ja cały ranek kroiłam wołowe skrawki :) A śmiałaś się ze mnie że tak latałam nad Kariną jak nie chciała jeść suchego ;) ha ha ha Quote
morisowa Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Miałam mieć dwa dni wolnego - miałam rozliczyć, poogłaszać, porobić wizytówki itp itd - mam dwa dni nadgodzin... więc przepraszam za moja nieobecność na dogo, ale pozostały mi czas poza pracą staram się poświęcać na spacery, głaskanie, zabawy, gotowanie... Quote
magdyska25 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 morisowa napisał(a):Miałam mieć dwa dni wolnego - miałam rozliczyć, poogłaszać, porobić wizytówki itp itd - mam dwa dni nadgodzin... więc przepraszam za moja nieobecność na dogo, ale pozostały mi czas poza pracą staram się poświęcać na spacery, głaskanie, zabawy, gotowanie... Magda- ja to rozumiem i chyba nikt tu nie ma Ci tego za złe!!! Quote
winter7 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Czy mogę prosić o jakieś wieści, żeby wstawić na FB? Bo dopytują o małą. Quote
KWL Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Malka czuje się całkiem nieźle, powolutku przyzwyczaja się do mieszkania w domu. Od początku cichutka i czyściutka teraz małymi kroczkami rozkręca się, a nawet zdarzyło się jej pokazać różki :diabloti:. Coraz częściej wita nas po powrocie do domu i prosi o głaski, grzecznie stoi podczas zakładania szelek. Na spacerze najlepiej się czuje kiedy jest razem z Vitem - czuje się wtedy pewniej i nie panikuje. Quote
magdyska25 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 KWL napisał(a):Malka czuje się całkiem nieźle, powolutku przyzwyczaja się do mieszkania w domu. Od początku cichutka i czyściutka teraz małymi kroczkami rozkręca się, a nawet zdarzyło się jej pokazać różki :diabloti:. Coraz częściej wita nas po powrocie do domu i prosi o głaski, grzecznie stoi podczas zakładania szelek. Na spacerze najlepiej się czuje kiedy jest razem z Vitem - czuje się wtedy pewniej i nie panikuje. No proszę Vit Jej w oko wpadł :) Quote
morisowa Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 magdyska25 napisał(a):A śmiałaś się ze mnie że tak latałam nad Kariną jak nie chciała jeść suchego ;-) ha ha ha Bo szare strachulce widać tak mają ;) Malka suchej karmy nie chce, nawet namoczonej. Potrafi świetnie wybrać z miski to, na co ma ochotę a resztę zostawić. Kombinuję. Najchętniej wcina puszkowe żarełko. Lubi też gotowane, ale część wypełniacza zwykle zostawia. Nie mam sumienia jej głodzić, przetrzymać aż zje normalnie jak grzeczny pies. Jak będzie na jej koncie większy zapasik to bym jednak zainwestowała w puszki. magdyska25 napisał(a):No proszę Vit Jej w oko wpadł :smile: Od początku miałam takie plany wobec Vita :evil_lol: Akurat jak kwl pisał jak to Malcia coraz lepiej, to ja panikowałam, że z nią coś nie tak. Bo rzeczywiście wcześniej się już ładnie witała, cieszyła. A tu nie wstaje z łóżka, jakaś taka wypłoszona, wychodzić nie chce, na spacerze położyła się pod murkiem :/ Ale pies już rozszyfrowany. Przyczyny są dwie i do tego się nałożyły. Po pierwsze ... wiatr! Jak pogoda się popsuła, Malka zaczęła panikować, dopiero jak nasza Roxa zaczęła się denerwować, to zaskoczylam o co Malce chodzi. Bo reszta stada ma pogodę w poważaniu. Po drugie... jednak stawy, łapy ja bolą. Guzy guzami a psica po prostu młoda nie jest. Dostawała antybiotyk i przeciwbólowe po operacji i czuła się dobrze, stąd pogorszenie teraz względem początków u nas. No i deszczowa pogoda też wpływa na dolegliwości. Malibu śpi na łóżku - wskakuje bez problemu ale już do zeskoczenia czai się, przymierza - bo uderzenie łapami o podłogę sprawia jej ból. Zaczęłam podawać jej Carprodyl i już widać poprawę. Oczywiście nie będę jej tego podawać ciągle. Za to suplementy by się przydały. Quote
morisowa Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 Wpłaty marzec: 20 - magdyska25 150 - Asiaf 300 - malibo57 20 - Katarzyna S. Wawa (z FB) 50 - z koszyczka staruszków (apsa) 70 - Bumel 20 - morisowa 10 - BEAT2010 ______ 640 zł Wydatki marzec: 140 - badanie krwi, usg jamy brzusznej i guzów (Boli Łapka) 60 - rtg klatki piersiowej 400 - operacja 29,25 - antybiotyk 8,49- trammal ______ 637,74 zł Stan konta Malibu na 31.03. : 2,26 zł Wpłaty kwiecień: 50 - Asiaf 10 - magdyska25 Stan konta Malibu na 07.04. : 62,26 zł Malka ma ode mnie wyżywienie (suchą karmę mam bez problemu, ale dla Malki jednak muszę gotować), beta-glukan (z dawniejszych zakupów), Carprodyl (z zapasów dla Dziobaka).Muszę jej kupić suplementy na stawy i wreszcie ten olej lniany. Chciałabym też kupić jej puszeczki... Quote
asiaf1 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Magda ja wpłaciłam 100 za bazarek na którym nic nie kupiłam (bo się już skończył czego nie zauważyłam) :-). Wysłałam pieniądze jakiś czas temu tylko zapomniała jak ma na imię Jaśmin i napisałm chyba dla Jaskiera? am nadzieję, że doszły vto może 50 pln daj na Jaśmina i 50 na puszki dla Malibu? PS. Nie znalazłaś w schronie psa o którego Cię pytałam? Quote
magdyska25 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 a masz jakieś suplementy dla Niej? Co proponujesz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.