Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

asiaf1, ok - zmienie, bo zrozumiałam, że tamto 100 dla Jaśmina - podzielę na niego i Malke. Psa nie znalazłam.

magdyska25 - na razie daje jej Arthrofos od Morisa, bo to mam w domu. Naczytałam się o preparatach polecanych na wątku Twojej Majki i teraz mi sie marzy...

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczki, z przyczyn mniej lub bardziej niezaleznych nie miałam czasu by sledzić wszystkie wątki, wiem że deklarowałam się z jakimś bazarkiem czy banerkami, czy jednym i drugim dla malenkiej. gdyby nadal było trzeba prosze o PW, bo niestety zaczynam miec problemy z ogarnianiem wszystkich wątków, a ie chcę stawić obietnic bez pokrycia :(

  • 2 weeks later...
Posted

Z Malką jest niestety coraz gorzej.
Tydzień temu miała powtórzone rtg klatki piersiowej. I nie ma wątpliwości. Guzki na całej powierzchni płuc, urosły znacznie w ciągu miesiąca.
W zeszłym tygodniu Mali czuła się dobrze, byliśmy na "wakacjach" na Natolinie, chętnie chodziła na spacery, sama szła do drzwi gotowa do wyjścia. Kręciła się po okolicy, węszyła, sporo truchtała.
Niestety. Na moich tymczasowiczach wisi jakaś klątwa. Ponieważ Mali coraz bardziej przeszkadzały łapy, robiąc rtg klatki, zrobiliśmy też łapy, żeby obejrzeć stan stawów. I ze stawami az takiej tragedii nie ma. Ale za to widać początku akropachii :( To ponoć sporadycznie zdarzające się schorzenie. Trzeci raz u nas w domu...
W ciągu tygodnia Malce się pogorszyło. Łapy bolą, trzeba ja wyciągać na spacer, chodzi powoli, na coraz bardziej sztywnych łapach. Dostaje steryd.
Florek miał pogorszenia i poprawy. Mam nadzieję, że te gorsze dni Mali minął.

Staram się ją rozpieszczać choć żarełkiem. Od dawna nie ma wciskania jej suchej namoczonej karmy. Je gotowane albo puszki (kupiłam jej zapasik Animondy). Lubi surowe mięso. Kwl ma jej zdjęcia jak obgryza gnata... na łóżku ;)

Biedny, kochany stworek.

Posted

Biedna Malka :(

W spadku po Grubciu Malcia otrzyma 106 zł, ale w takiej sytuacji pieniądze już nie są w stanie wiele zmienić, ech.
Pozostaje trzymać kciuki, by samopoczucie Malki się polepszyło.

Posted

Zdjęcia są, ale nie mogę ich od kwl'a wydobyć...
Pakiety możesz zamówić, ale zrobię, jak uporam się z tym, co zamówione - jednak przerósł mnie ten bazarek...

Malcia raz trochę lepiej raz trochę gorzej. Na spacer nie chce iść, ale jak już wyjdzie to podbiega trochę, trawkę wącha. Niestety w domu jakby jej nie było. Wcześniej już się ładnie otwierała, witała mnie, cieszyła się z głaskania a teraz ma powrót do "niechcemisienic"

Posted

Apsa, Magdyska - dzięki

Malcia niestety słabnie. Sama chodzi po schodach, ale na spacerze zrobi co trzeba i od razu chce wracać. Ostatnio zaczęła też pokasływać :/ Jej główna radość to żarełko - ale tylko gotowane mięsko albo mięsne puszeczki (Animonda i Rocco).

Posted

Malka się coraz szybciej sypie... Jeszcze dwa tygodnie temu było nieźle, a potem zaczęło się niestety coraz szybciej pogarszać. Z dnia na dzień jest coraz gorzej i niestety zmiany postępują coraz szybciej. Mimo wciąż niezłego apetytu Malka wychudła i jest coraz słabsza. Kaszle, momentami dyszy. Teraz w miare spokojnie drzemie, ale jednak oddycha płytko...

Kilka zdjęć z lepszych czasów...
22 marca Mali czyta :-)



11 kwietnia
Drobne psie radości :-)





21 kwietnia
Mali i Suri



Patrząc na ostatnie zdjęcie nie mieści mi się w głowie jak w dwa tygodnie się Malka rozsypała...

Posted

Z biegunka sobie w końcu poradziliśmy. Malka ma wczoraj i dziś dobre dni. Je sporo, stosunkowo mało kaszle i chce troszkę pospacerować. Nie za daleko bo łapki bolą i szybko się męczy, ale jednak. Dziś nawet nie pluła lekami :-)

Posted

Mali wieczorem się pogorszyło. Dyszy, kaszle, nie może znaleźć sobie miejsca. Nie chciała zjeść kolacji :-( Nie śpimy więc razem.

Posted

Malcia odeszła cichutko i spokojnie, tak jak żyła.
Popołudniu poprosiła o spacer, wyszliśmy przed blok, kucnęła pod "swoim" klombem, załatwiła potrzeby, przeszła dwa metry wgłąb trawnika schyliła głowę jakby chciała coś powąchać. Poszedłem za nią pochyliłem się zacząłem głaskać. Mali usiadła tyłem a potem osunęła się na trawę przy moich nogach. W pierwszym momencie wydawało mi sie że się potknęła, rozjechały się jej biedne chore łapy... Podniosłem jej głowę, leciała w dół... Mali była już wiotka i martwa.
Najprawdopodobniej nie wytrzymało jej serce. Miała szybką spokojną śmierć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...