Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na bazarek będę wpadać;)

Co do koni to jazda na Nich i samo obcowanie z Nimi jest tak niesamowitym i magicznym przeżyciem, że bez wątpienia Twoja latorośl to pokocha:wink:

Zdjęcie z pocałunkiem w chrapki postaramy się jeszcze nadrobić. W końcu Fionka kocha cały świat i wszystkich chce całować, więc może się jeszcze skusi;)

Ale za to na pocieszenie zobaczcie sobie jak Fioneczka odpoczywa;)
Pytanie tylko gdzie my mielibyśmy się zmieścić, gdybyśmy chcieli skorzystać z łóżka?:evil_lol: Cóż, chyba musimy zacząć ustalać grafik;)

  • Replies 671
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no, ale do gory kolami jeszcze nie lezy, jak kolega obok, bo..... nie ma miejsca :)

tak patrze... 2 ludziow... 2 takie duze psy... to nie przejdzie, za male wyro

Posted

Nie no Kora, do gory 'kolami' to nie lezy jak pies obok bo Fionka wychowana jest i wie, ze tak nie wypada ;)
Kora:roflt:
Ps.
Evelka co to za psa macie z tymi 'kolami' ?To wasz?

Posted

kora78 napisał(a):
no, ale do gory kolami jeszcze nie lezy, jak kolega obok, bo..... nie ma miejsca :)

tak patrze... 2 ludziow... 2 takie duze psy... to nie przejdzie, za male wyro


W planach mamy już większe, więc będzie wygodniej;)
Ale na szczęście Barry ani Fionka nie wymyślili jeszcze, że można by w łóżku spędzać całe noce (ufff:evil_lol:). Wchodzą tam, gdy my nie leżymy, albo gdy żądają przytulanek a potem schodzą;) Ewentualnie po wyjściu TŻ do pracy, jeśli ja nie wstaje od razu, to wtedy któryś wchodzi po cichutku i dosypia ze mną;)

kizimizi napisał(a):
Nie no Kora, do gory 'kolami' to nie lezy jak pies obok bo Fionka wychowana jest i wie, ze tak nie wypada ;)
Kora:roflt:
Ps.
Evelka co to za psa macie z tymi 'kolami' ?To wasz?


Tak, tak, dokładnie! Bo Fionka to bardzo dobrze wychowana Panienka! Ona dobrze wie co wypada, a co nie. No może poza pakowaniem się na kolana i wskakiwaniem na ręce...:eviltong:
A pies z kołami (:cool3:) to nasz Bariczko:loveu: Nasz ukochany i najcudowniejszy Misio Pysio:loveu: Tak w ogóle to też z przypadku i "odzysku"... Dzięki Niemu wszystko się zaczęło.
A obecnie to zdecydowanie chłopak Fionki:razz:

Posted

kora78 napisał(a):
ups, to trzeba Fioncie wyciachac szybiutko, bo male Barofiątka beda :D


A co nie chciałybyście?:eviltong: Przecież na pewno by były prześliczne:evil_lol::megagrin::roflt:

agata51 napisał(a):
Fionka prześliczna. Ale Barry też przepiękny. A to małe, równie śliczne, to kto? Przepraszam, nie wszystko mam doczytane.


Dziękujemy (w imieniu psiaków rzecz jasna:lol:) za piękne komplementy.
A urocze maleństwo to niepełnosprawna Iskierka, którą mamy na tymczasie (chyba wiecznym...:roll:;)).
W podpisie mam Jej banerek.

kizimizi napisał(a):
Evelka one tak wskakuja do wyrka jak TZ wychodzi bo nie chca zeby miejsce styglo ;)
Aga a co ty tam jeszcze male widzisz?


No tak, tak, ja też tak właśnie uważam:evil_lol: One po prostu dbają o ciągłość dogrzewania łóżka:diabloti:
A małe było na poprzednich zdjęciach;)
Ale oto Ona;):




A sesja Fionki będzie niebawem, bo wiem przecież, że tutaj są głównie Jej wielbiciele:cool1:

W każdym razie powiem Wam, że Dziewczyna się coraz bardziej rozkręca. Na spacerach sama już szuka patyków do zabawy. Z każdym psiakiem chce się witać:) Gorzej, że nie każdy się chce z Nią witać:eviltong:
Z Barrym też szaleją coraz bardziej:) No i coraz częściej pakuje się na łóżko Nicolausa, co Dziadziuś zazwyczaj znosi z wyjątkowym spokojem:diabloti:

Posted

mi to sie wydaje, ze Fiona juz u Was chyba z miesiac jest..... tak mi ten czas leci
bardzo fajnie sie czyta Twoje Evelko opisy :) i fotki podziwia...


a ja donosze, ze z bazarku kosmetykwoego od kizimizi bedzie okolo 260zl zysku dla Fiony :) czekam tylko, az marta mi do reki wreszcie kase da i bede mogla sie oficjalnie pochwalic, ile kizi utargowala dla Fiony :)

Posted

kora78 napisał(a):

a ja donosze, ze z bazarku kosmetykwoego od kizimizi bedzie okolo 260zl zysku dla Fiony :) czekam tylko, az marta mi do reki wreszcie kase da i bede mogla sie oficjalnie pochwalic, ile kizi utargowala dla Fiony :)


No teraz to mi pojechałaś:crazyeye: to bez tego nie mogłaś rozliczyć?:mad: Siostra...........:roll:;););)
Też Cię zacznę za długi ścigać niewdzięcznico:eviltong::eviltong::eviltong:

Cudnie się czyta Evelka Twoje posty. I bardzo się cieszę, żeś Ty jedna z tych, która sobie nie wyobraża by łóżko stygło i pies wręcz "musi" je grzać :D

Posted

mialam tel w sprawie Fionki :)

chyba z ogloszen jeszcze z czasow schroniska, bo teraz przeciez nigdzie oglaszana nie jest
suche fakty:
dom z wroclawia. dzwonila pani pracujaca w szpitalu, dyzury dluzsze, pozniej duzo wolnego. tz egularnie pracuje, ale sa tez dziadkowie w domu. panstwo teraz wynajmuja mieszkanie w domku jednorodzinnym, buduja dom we wrocku. Sunia mialaby pelnic funkcje domowa oczywiscie, zadne kojec, itp. w domu juz jest pies do kolan, znajda, samiec 4 lata. czeka go kastracja. dom bez dzieci. tereny na spacery fajne, lesne.

podalam nr tel do Evelki, pani ma dzwonic, porozmawiac jeszcze, pomyslec i czekamy na odp

aha, sami by pojechali do krk po fioncie :) najpierw na zapoznanie ze swoim pieskiem, bo o jego zazdrosc sie pani baaardzo obawia


Evelka, gdzie jestes? chora jeszcze? chemy fotek! chcemy fotek!

Posted

no i chyba pani nie dzwonila do Evelki jeszcze, bo telefonicznie sie wczoraj umowilysmy, ze gdy tylko zadzwonia, da mi znac chocby sms. moze mysla jeszcze z tzem.. bo i tak maja czas do sterylki. ja mowilam,ze 2-3 tyg, a Evelka mowi,ze za tydzien chyba juz pojda. mieli byc dzis u weta i termin umawiac.
no i Fionka generalnie nie kuleje, nawet jak tyle biega :)

Posted

kora78 napisał(a):
mi to sie wydaje, ze Fiona juz u Was chyba z miesiac jest..... tak mi ten czas leci
bardzo fajnie sie czyta Twoje Evelko opisy :) i fotki podziwia...
(...)


marta0731 napisał(a):
(...)
Cudnie się czyta Evelka Twoje posty. I bardzo się cieszę, żeś Ty jedna z tych, która sobie nie wyobraża by łóżko stygło i pies wręcz "musi" je grzać :D


Bardzo dziękuję za miłe słowa:)
Naprawdę ogromnie mi miło:)

kora78 napisał(a):
mialam tel w sprawie Fionki :)
(...)
Evelka, gdzie jestes? chora jeszcze? chemy fotek! chcemy fotek!


Pani niestety się do mnie nie odezwała...:shake:
A szkoda, bo z tego co mówiła kora to naprawdę brzmiała obiecująco...

Ja już zdrowa na szczęście! Tylko teraz mamy masę na głowie (pakujemy się, przewozimy rzeczy, chadzam na praktyki do uczelnianej stacji, do gęsi kołudzkich:razz:, rozdajemy ślubne zaproszenia:wink:, no i oczywiście spacerujemy z psiakami i je miziamy, miziamy i jeszcze raz miziamy, bo przecież tego nie możemy odpuścić, a nawet gdybyśmy spróbowali zapomnieć, to one skutecznie nam przypomną;))

Tak jak pisała kora, Fionka na szczęście na razie de facto w ogóle nie kuleje!:multi: Więc na razie jeszcze się wstrzymujemy z rtg, bo Ją ciągle obserwujemy.
Wczoraj niestety nie dotarliśmy do weta, bo auto nie chciało odpalić (już się załamywałam, ale po konsultacjach ze znajomymi TŻ okazało się, że to na szczęście tylko zapchany filtr paliwa, no ale jak to wyjaśniliśmy to już niestety nie zdążylibyśmy dojechać), ale jutro pojedziemy. Mam nadzieję, że już nic nam nie stanie na przeszkodzie;)
Sterylkę planuję ustalić na początek przyszłego tygodnia.
Tylko jeszcze muszę popytać krakowskie Cioteczki czy któraś nie ma do pożyczenia posterylkowego fartuszka dla suni jak Fionka, bo wtedy nie trzeba by go kupować.
Może wet będzie miał taki używany do pożyczenia, ale to jeszcze dopytam.

Poza tym to Fionka ciągle coraz bardziej się rozkręca.
Jak bywamy w Brzoskwini to szaleje z Barrym w ogrodzie. Nawet Iskierka się dołącza:razz: Wyrywają sobie patyczki, przepychają się, skaczą na siebie, leżą na sobie i jeszcze wykonują wspólnie wiele atrakcyjnych czynności trudnych do opisania;) Jednak od razu zaznaczam, że absolutnie nie chodzi tutaj o kopulację!:diabloti:
W mieszkaniu też szaleją, ale tam mają znacznie ograniczone pole manewru, no i nie mogą się rozpędzać;)
Ostatnio w stajni chciała wskakiwać za TŻ'tem na konia. Zdecydowanie odradziłam Jej ten pomysł:roll:
No i Fionka niesamowicie się słucha na spacerach!
Naprawdę pięknie reaguje na wszystkie podstawowe komendy. Jesteśmy z Niej strasznie dumni:loveu:
I już standardem jest, że na każdym spacerze znajduje sobie patyczek i musimy go Jej chociaż parę razy rzucić. Jakbyście widziały jak Ona się wtedy cieszy i jakimi susami po niego biegnie!

A dzisiaj rano to psiaki przeszły już same siebie!
Mogliśmy pospać ciut dłużej (TŻ miał wolne, bo mieliśmy kłaść panele, ale się nie wyrobiliśmy:eviltong:), jednak gdy wyciągnęłam rękę po telefon, żeby sprawdzić godzinę to Barry uznał to za wystarczające zaproszenie do łóżka... Zatem zdecydowanym susem wpakował się do nas i rozciągnął na plecach koło ściany... Fionka momentalnie postanowiła pójść w Jego ślady... I położyła się między Nim a mną, gustownie obejmując mnie łapką:wink: Ja wtuliłam się w TŻ'ta;) Jednak gdy On postanowił zyskać trochę przestrzeni i przesunął się troszkę do samej krawędzi łóżka, to rzecz jasna poszłam w Jego ślady (chciałam nieco uwolnić się od naporu Fionki), a wiecie co Ona wtedy zrobiła? Rzecz jasna również się przesunęła, tym razem kładąc na mnie swoją główkę...:evil_lol: A Barry jeszcze bardziej się rozwalił. I tak sobie jeszcze trochę pospaliśmy. Z tym, że my z TŻ'tem zajmowaliśmy zdecydowanie mniej niż połowę łóżka:-D
Ja już zdecydowanie chcę szersze łóżko!:evil_lol:
Swoją drogą to bardzo żałuję, że nie było nikogo kto mógłby nam zrobić wtedy zdjęcie.

A w kwestii zdjęć to już załączam relację z tego spaceru, o którym już Wam pisałam. Koleżanka jak zwykle stanęła na wysokości zadania i zdjęcia moim zdaniem są genialne:lol:






Tutaj nad skrzętnie wykopaną dziurą:evil_lol:
(A bo chyba Wam jeszcze nie wspominałam, że wielką życiową pasją Fionki jest kopanie dziur?!:diabloti:)

Posted

Akcji "dziura" ciąg dalszy;)


"Co się patrzycie?!":diabloti:


"No nie daję już rady głębiej kopać...";)


Fionka odpoczywa po ciężkiej pracy, a reszta towarzystwa Ją wnikliwie obwąchuje;)


Tutaj już po zregenerowaniu sił:)

Posted

Zdjęcie grupowe. Czyż nie są wspaniałe?!:loveu:
(Swoją drogą to ta haszczanka trafiła do nas mega wychudzona i zabiedzona, a spójrzcie same jak teraz pięknie wygląda:) Takie metamorfozy to miód na nasze serca, wtedy nie ma żadnych wątpliwości, że warto robić to co my, że warto pomagać:))


Tutaj chyba chrząknęłam, albo coś i Bariczko z Fionką postanowiły sprawdzić co się dzieje;) Lunka nadal wpatrzona w swoją Panią;)


I na koniec jeszcze portretowo:)


Czyż Ona nie jest przepiękna?!:loveu:


Mamy jeszcze dwa filmiki, ale to już później;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...