Fuka Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 :o a co to za ukrywanie sie pod nowym nickiem bez przedstawienia się :lol: witaj żono Pszyma :D Quote
nikit1 Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Osz kurcze, no właśnie to z wrazenia, ze udało mi sie wreszcie zalogować na siebie a nie na męża... :oops: No to jestem ja!!!!! :D :D :D Quote
Petra_ Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Fuka Jeszcze nie panikuję :lol: Pomyslałam,że się po prostu poradzę,ale skoro razem z Gosią orzekłyście,że nie ma powodu do strachu to ok:)Łatk chyba też sie cieszy,bo pewnie nie chciałaby mieć klejonych uszek:P Quote
Fuka Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Wiesz na odległość trudno cokolwiek, ale mysle, ze Gocha chyba wie czego się spodziewać po jej psach :roll: Obiecuje, że popytam jak to wygląda u Łezki - siostry Łatki - ona jest w rękach osoby doświadczonej, więc gdyby cos sie działo nie tak - właścicielka na pewno zauważy. Inna rzecz, że uszy jednej nie musza swiadczyć o drugiej. Ale najwyżej Was wyslemy na konsultacje do pani Chwalibóg :D Co jak co - ona b edzie wiedziała co i jak, no i macie ją pod ręką w Związku. Quote
Fuka Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 A teraz pozwalam sobie wkleić wiadomość o uszach od właścicielki Łezki - siostry Łatki: Przeczekać, nic nie robić. Łezka miała też niesymetryczne przez dwa tygodnie i ustabilizowało się. Chrząstki miekkie, uszy się podnoszą i nie nadąża jedno ucho za drugim. Tak samo ogon. Jeśli czasami za bardzo kładzie na grzbiet, to wcale nie znaczy, że tak będzie zawsze. Z wiekiem się usztywni i będzie to o co chodzi. I nie jest to wieśc od debiutanta - tylko od doświadczonego gładkiego foksiarza :D Quote
Petra_ Posted February 15, 2005 Posted February 15, 2005 Przeczekałam,nic nie robiłam,nie masowałam uszów łatce...i efekt jest świetny:)Faktycznie z uszami jest ok,dzięki za odpowiedź Fuka :P Quote
Fuka Posted February 15, 2005 Posted February 15, 2005 To nie mnie - tylko Pani Małgorzacie Zakrzewskiej :D - właścicielce Łezki no i Gośce, że hoduje takie a nie inne psy. Bo z tego co slyszałam z uszami polskich gładyszy bywa bardzo roznie. a patrzac na ostatnie zdjecia Łatki - to te uszy coraz ładniejsze sie robią, odpukac Biedronka może jej pozazdroscić.... Quote
Flaire Posted February 16, 2005 Posted February 16, 2005 A ja się chyba popłaczę :bigcry:. Bo z tym grzybem w uszach, to Misia nadaje się do tej galerii, której link ktoś tu kiedyś wstawił :bigcry:. Tak to jest z tymi uszami - jak tylko coś jest nie tak, to ida w licho. Misia ma wzorcowo małe uszy, to jeszcze łatwiej je popsuć niż u psa z większymi ucholami. :( Quote
Polnegrzyby Posted March 4, 2005 Posted March 4, 2005 Temat był pewnie poruszany sto razy, ale teraz mojej Łatce się robi nietoperz. Usiłowałam jej przykleić ciężarki, przylepcem z apteki, czas przyklejenia 3 godziny, potem zrywa i ciamka. Nietoperza robi już od 4 dni. A udało mi sie dopiero zamontować jej to ustroństwo na uszach 2 razy. Jak przykleić żeby się trzymało? Jakim rodzajem taśmy klejącej? Quote
tanita Posted March 4, 2005 Posted March 4, 2005 Polnegrzyby widzę, że Łatka wyprzedziła braciszka, bo jak na razie uszy Gringa stoją a raczej wiszą równo :wink: A co do uszu to jest tu już taki topik, oto on: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=9188 Tam jest już trochę porad, ja słyszałam, że ma być taśma klejąca przez cały łebek i tak ma piesek chodzić przez ileś tam czasu, ale powiem szczerze, że sobie tego nie wyobrażam :-? Quote
Polnegrzyby Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 Taśmą przez cały łepek to masakra dla psa. Lepiej te diabelne ciężarki co nie chcą się przykleić. Łatka narazie jak robi nietoperza, to potem jej opadają. Zobaczymy jak będzie. Ps. podobno chłopcy dojrzewają wolniej niż dziewczynki, moze tak samo jest z psami? :) Quote
tanita Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 Polnegrzyby a gdzie nowe zdjęcia Piratki? :wink: Życzę powodzenia z uszami, mnie też prędzej czy później to czeka :evilbat: Quote
Flaire Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 W moim doświadczeniu (z inną rasą, ale z podobnym problemem z uszami), ciężarki nie sprawdzają się. Więcej - większość znanych mi hodowców w USA twierdzi, że są one wręcz szkodliwe, bo wzmacniają obciążaną chrząstkę powodując, że ucho staje bardziej na sztorc. Jeżeli problem jest rzeczywiście, że uszy są "nietoperzaste" (czyli noszone na boki, z dodatkową niepożądanym zgięciem z tyłu ucha), raczej niż zbyt lekkie, to może pomóc przyklejenie ich tak, żeby wzmocnić pożądane zgięcie do przodu, oraz przyklejenie do łba (żeby były noszone blisko łba). Trochę to trudno krótko opisać; na stronach hodowli Airedali Serendipity klejenie uszu jest szczegółowo opisane po angielsku, łącznie ze zdjęciami. Uszy foksa mają być noszone wyżej (mniej z boku głowy a bardziej nad nią), więc przyklejone byłyby troszkę inaczej, ale idea jest podobna. Jednak takie klejenie pomaga najbardziej uszom ciężkim (co rzadko jest problemem u foksów) oraz uszom noszonym na boki; na uszy zbyt lekkie nie ma raczej, w moim doświadczeniu, lekarstwa. Quote
Flaire Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 A, i jeszcze: ja nie kleję taśmą, tylko klejem do materiału. Kleję włos do włosa (włos jest krótki), nie skórę. Quote
Petra_ Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 A tak w ogóle...będę off topic-polne grzyby-witaj :lol: :lol: :lol: łatka jakby mogła zamachałaby łapkami: Quote
tanita Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 A ja z offu wróce do sedna 8) , bo właśnie po dokładnym zlustrowaniu Gringa coś mi się wydaje, że prawe uchu mu trochę ucieka w bok. Na razie nic nie robiłam poza masowaniem, ale chyba czas coś zacząć Quote
Polnegrzyby Posted March 18, 2005 Posted March 18, 2005 Mam w końcu znowu internet w domu, po dwóch miesiącach biegania do kafejki:) Byłam w związku w Sopocie, i mi poradzili jednogroszówki, lekkie są w miarę, a jednak trzymają ucho. Robie jej klipsy z plastra, odkleją sie co jakiś czas, przyklejam od nowa. Trochę to pomaga:) Quote
cytryna_egzotyczna Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 mam problem bo moja foksia ma odstające uszy, i teraz nie wiem (może wy mi pomożecie) czy jest mieszańcem czy to jakaś wada genetyczna? wszystko inne ma jak rasowy foks wzrost idealnie osadzony ogon itd tylko te uszy jak u nietoperza! Dodam że nie była kupiona przeze mnie w hodowli tylko ją dostałam w prezencie. Czy nawet rasowym foksom z rodowodem zdarzają się odstające uszy? Quote
geira Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Kwestia odstających uszu zdarza się równierz u psów rasowych. Jest wiele sposobów by poradzić sobie z tym problemem. Po tak długim czasie może się to już nie udać, nie wiem ile foksik ma miesięcy. Proszę podać wiek. Quote
cytryna_egzotyczna Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 moja foksia ma prawie 2 latka. da się jeszcze coś z tym zrobić? Quote
Magdina Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 przepraszam,ze sie wcinam ale mamy znajde Foksteriera ,ok 2 lata ,moze ktoś pomoże:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/kochany-przyjazny-foksterier-szuka-domu-k-poznania-potrzebne-ogloszenia-129501/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.