arabiansaneta Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Te uchole to ma raczej jak miś koala! Quote
majuska Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Łaaaał:crazyeye::crazyeye::loveu::loveu::loveu: Beciu ładuj baterię w telefonie!!! Quote
Becia66 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 matko kochana ale mi się zerwie po łbie co od niektórych... Quote
Becia66 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 [quote name='Dzika_Figa']I jak, dzwonią?[/QUOTE] jedna pani z Poznania póki co, pytała o transport ale nie wdawałam sie z nią w dyskusje bo w tle słyszałam rozdarte małe dzieci i juz wiedziałam że to dom nie dla Puszka. Mam też sms ale to niepoważne i nie odpowiadam. Quote
Becia66 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Jestem umówiona w przytulisku na godz.15 z pewną rodziną z Boguchwały w sprawie Puszka. Oby mi się spodobała. Quote
Becia66 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Puszek pojechał do nowego domku. Był bardzo zestresowany i martwię sie o niego. Zamieszkał w Boguchwale, w domku z ogródkiem, trójka dzieci ale już starszych, w domu kot pers. Miałam własnie telefon, że siedzi w kąciku cichutko i chyba mu gorąco bo zieje, natomiast odżywa na zewnątrz i nawet gania z dziećmi po ogrodzie. Jestem dobrej myśli ale najbliższy czas pokaże bo przy adopcji szczeniaków zawsze boję się siusiania, kupek i niszczenia w domu bo nie wszyscy są cierpliwi i wyrozumiali. Tutaj z nową Panią / najstarsza córka/, w domu sa jeszcze kilkunastoletnie chłopak i dziewczyna. To ich pierwszy piesek i dlatego mam jakieś tam obawy. Quote
Dzika_Figa Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Beciu! Będzie dobrze! Maluch przeżywa pewnie rozstanie z mamą - w końcu zawsze była z nim, ale szybko doceni wygody mieszkania w domu! Quote
majuska Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Myślę, że Puszek w ciągu kilku najbliższych dni sie bardzo otworzy, mając ludzia wciąż 24 na dobę przy sobie powinien szybciutko załapać że jest dobrze :) Nie podejrzewam go również o jakieś spektakularne zniszczenia i dewastacje...ale kupsko na pewno się przydarzy w domu. Quote
karolciasz28 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 O świetnie! :)No to młodocianych mamy z głowy, teraz niech "starzy" zmiatają :) Quote
Becia66 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 Pani Puszka dzwoniła już do mnie z pięć razy. Co zjadł, a czego nie lubi, że wreszcie zrobił kupkę, że skoczył na fotel, że nie chcą go stresować i wykąpią dopiero za kilka dni ale i tak spał z córką w łóżku. Dzisiaj pani Teresa była w gabinecie wet. u Justynki po książeczkę zdrowia malucha i umówiły się na wizytę z Puszkiem za miesiąc. Quote
Florentynka Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Czyli jest dobrze? Państwo przejęci ale nie przestraszeni, jak rozumiem? Quote
majuska Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 A kupka jakiego koloru była...i jakiej konsystencji ?:eviltong::evil_lol: Quote
Dzika_Figa Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 No. Czyli Puszek ma bardzo przejętą i troskliwą rodzinę. Quote
Becia66 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='majuska']A kupka jakiego koloru była...i jakiej konsystencji ?:eviltong::evil_lol:[/QUOTE] nie dociekałam tego ale Pani był szczęsliwa więc chyba dobrego koloru i konsystencji.:cool3: Quote
Agula99 Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 A ja się tam na pewno wybiorę za jakiś czas i zrobię mu kilka fotek, zobaczycie jak wygląda nasze cudo w domciu :) Quote
Dzika_Figa Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Koniecznie się wybierz! Ciekawa jestem, jak się mały Puszek urządził w nowym domu... Quote
Agula99 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 A ja proponuję wreszcie ściągnąć Puszka z pierwszej strony, z grona potrzebującej gromadki!!! :) Quote
Becia66 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Rozmawiałam dzisiaj z Puszkową Panią i mówiła, że Puszek się rozkręca. Boi się jeszcze, jest grzeczniutki, nie szaleje i uwielbia najmłodszą córkę którą traktuje jak mamusię. Cieszy się bardzo i merda ogonem kiedy ona wraca ze szkoły i chodzi za nią krok w krok. Piszczy kiedy ona z domu wychodzi. Śpi z nią w łóżku i to ona najwięcej czasu mu poświęca, praktycznie cały czas...:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.