Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wypowiedz z 13 marca z forum cockerowego
" Do schronu na pewno go nie oddamy. Ale trzeba mu szukac nowego domu stalego bez zwierzat. Na pewno z moim kotem nie ma szans. :-(( jak go zobaczyl dostal szaleju. Przez godzine nie moglam go uspokoic. Nie wspomne o kocie ktory mnie tak podrapal ze wygladam jak tatar . Kota zabralam z dworu i on zawsze byl dziki, nie ufa nawet ludziom. Chyba jedyna szansa na psa to na bardzo mlodego, co sie poporzadkuje i wychowa z kotem. zrobie nowe zdjecia i podesle to porozsylamy."

Posted

W takim razie muszę napisać w allegro które ma piesek że jest w DT pod Warszawą i proszę o numer telefonu do osoby, która zajmie się jego adopcją.

Posted

No dobra:koty zjada, a tak poza tym - jaki jest dla ludzi ?
Utrzymuje czystość w domu ?
Oswoił się , czy nadal apatyczny ?
Niszczy, czy raczej leniwie poleguje i tylko miska go interesuje ?
Ciągnie na smyczy, czy chodzi ładnie ?
Czy umie grzecznie zostawać w domu ?

To, że pies z domieszką krwi myśliwskiej goni kota - nie dziwi mnie ani trochę.W ogóle nie dziwi mnie, że pies goni koty.Jestem mile zszokowana zawsze wtedy, gdy widzę psy i koty żyjące w komitywie.Ten stan wydaje mi się zawsze jakimś wybrykiem natury.:evil_lol:
No, ale to moje przemyślenia i odczucia.

Jeśli oprócz "uczulenia na koty" piesek jest okej, to wszystko na dobrej drodze do dobrego domku.Najważniejsze, byśmy ujawnili wszystkie jego zalety.Tylko musimy je koniecznie zobaczyć.Wiek nie przemawia na jego korzyść, ale jeśli ma piekny charakter, to przecież nie można mu odbierać szansy na dobre życie wśród kochających ludzi.

Posted

Oczywiście.Trzeba się koniecznie skontaktować.Mam nadzieję, że zgadzasz się z moją wypowiedzią.;)
A gdyby nadarzyła się okazja, to proszę Pani przekazać moje osobiste podziękowania, że podjęła się opieki nad Kubą.:Rose:
Mimo wszystko.
A może kot zrezygnuje ?:diabloti:

Posted

Eeee tam, jeszcze gdyby był rasowy i rodzice szkoleni pod tym kątem - no dobra, może mieć ciagoty. Ale kundelek? Wychowany w bloku? Raczej po prostu nie miał kontaktu i musi ogarnąć nieco ogłady. Cinek np. kotów nie atakował, a jamnikowato-bassetowaty. Dostał od kota w mordę i od razu się zaprzyjaźnił :evil_lol:

Posted

Nie jestem pewna, czy on blokowy ...Jeśli miał swoje terytorium, to i tu mógł poczuć się panem i władcą.Poza tym biegał po ulicach sam, to i nie jednego kota pogonił.
Zresztą nie po to on się przeprowadzał pod Warszawę, żeby mu tu skórka na korzonki :eviltong: po chałupie się wałęsała.:mad:





Sorki kociarze:buzi:

Posted

mam odp na pytania
wklejam cala wypowiedz


"Pies jest swietny. Wogole nie byl apatyczny ani przez sekunde. Spokojnie podrozuje z nami samochodem i z checia poznaje wszystkich nowych ludzi. Nie zostal wykastrowany w schronisku niestety, a licze na to ze po zabiegu bylby spokojniejszy. Niestety nie dogaduje sie tez z drugim psem(mojej babci) a mamy wspolne podworko. Jest dosyc zaczepny.Wyprowadzamy wiec go glownie na smyczy, no i niestety nie umie na niej chodzic. kupilam mu obroze, a potem szelki bo inaczej by sie udusil. Byl na odrobaczaniu, oddalismy kupe do badania na wszelki wypadek no i leczymy go teraz antybiotykiem bo musial sie przeziebic w schronie i ma zapalenie gornych drog oddechowych. jest niezwykle przyjazny i kochany, ale potrafi powarczec i pokazac zabki jak mu sie cos nie podoba. - np przy zakladnianiu szelek, czesaniu, u weterynarza, i kilka poszczegolnych przypadkow. Ale ja sie go nie boje, bo tak naprawde mnie nie probpowal uryzc, raczej straszyl. Moze czuje sie nie pewnei i to jego forma ochrony. W domu sie nie zalatwia wogole, ale staram sie go wyprowadzac 5-6 razy na dobe, dzis nawet o 5 rano bo slyszalam ze drapie w drzwi. chodzi za nami krok w krok, a jak sie z mezem rozdzielamy to biega od jednego do drugiego. Uwielbiamy go, i jedyna uciazliwosc to moj zestresowany kot , musze non stop pilnowac zeby byli oddzieleni drzwiami. Pies jest wyluzowany i nie przejmuje sie kotem, za to kot caly dzien lezy schowany pod lozkiem. Jak zostaje na caly dzien to chyba lezy grzecznie, bo nic nie zniszczyl, drzwi nie sa podrapane. jak slyszy ze sie krecimy to zaczyna piszczec troche, chociaz teraz dwie noce spal osobno a kot z nami zeby nie czul sie odrzucony i pies spokojnie przesypial noc w drugim pokoju. hmm, nie pamietam czy to wszystkie pytania. Postaram sie w milanowku o darmowe kastrowanie, bo juz mnie kosztowal majatek, a do tego weterynarz mnie straszy ze slyszy cos w sercu i nie wiem czy nie czeka go EKG ;/

W razie pytan jestem do dyspozycji. mamy nadzieje ze z czasem zacznie tolerowac i kota i psa bo nie chcielibysmy go oddawac. Myslimy o odgordzeniu kawalka dla niego zeby zamiast w domu mogl siedziec na dworze jak jest tak cieplo a nas nie ma... zobaczymy jak bedzie dalej, czy relacje sie poprawia i czy wogole znajdzie sie na niego chetny"

Posted

Czytając opinię Pani o psie, odnoszę wrażenie, że Państwo zrobią wszystko , aby Kuba z nimi został.Myślę, że kot sobie poradzi.Trzaśnie starego drania po nosie, może nawet poleje się krew, ale dojdą do jakiegoś kompromisu.
Mimo wszystko Kuba potrzebuje dyscypliny.Ma nawyki dominanta.W końcu samodzielny pies na wolności (czyli ulicy) musiał umieć żyć, żeby przeżyć.Nikt go nie wyprowadzał, dlatego nie umie chodzić na smyczy.No, ale co by nie pisać, to Kuba jest w nowym domu dopiero 4 dzień, więc nie można spodziewać się cudów.Myślę, że zachowanie czytości w domu oraz nie - niszczenie jest ogromnym atutem Kuby. Trzymam kciuki za codzienne polepszanie się relacji między Państwem i psiakiem, który -było nie było - został porzucony jak stary kapeć.:shake:

Posted

Też mam nadzieję, że relacje się unormują, widać, że Państwo kochają psiaka i chcą dla niego jak najlepiej, a z drugiej strony - szkoda im obrażonej godności księciunia kota - domownika. Hm, koty potrafią ciężko konkurencję w domu i może się to niestety nie unormować - kot już może zostać "obrażony" na zawsze, znam kilka takich przypadków.

Posted

No coz,spaniel nie jest mega milym psem...Zdazyl juz pogryzc wlascicielke...warczy,probuje kombinowac...
Dobrze by bylo jak by pani poszla do szkoleniowca,wyslalam nawet namiary ale nie odezwala sie co i jak...

Posted

Cockermaniaczka napisał(a):
No coz,spaniel nie jest mega milym psem...Zdazyl juz pogryzc wlascicielke...warczy,probuje kombinowac...
Dobrze by bylo jak by pani poszla do szkoleniowca,wyslalam nawet namiary ale nie odezwala sie co i jak...


O cholera jasna ... niefajnie bardzo jednym słowem :(

  • 2 weeks later...
Posted

To ja może skopiuję to co pisała Azurro4 o psiaku, bo nie jest dobrze:


2011-03-25:

"Mam mocny problem. wlasnie wrocilam ze szpitala, bo Kuba wczoraj mocno mnie ugryzl w reke. Przejawia dziwne zachowania, wczesniej kladlam to na karb strachu ale wczoraj nie bylo zadnego powodu do agresji. Kilka razy warczal i probowal capnac wczesniej ale wczoraj juz przesadzil. dzisiaj byl caly wesoly dopoki mu tej ugryzionej reki nie pokzalam. od razu zaczal warczec i juz do mnie nie podchodzi. Czy ma ktos kontakt do dobrego behawiorysty albo trenera? nie wiem jak mam postepowac z 10 letnim psem. Juz i tak mam ciagle problemy z odseparowywaniem go od innych zwierzat i troche przerasta mnie teraz problem jego zachowania! Potrzebuje jakiejs rady, pomocy. Czy kastracja zmienia troche zachowanie? uspokaja?"



2011-03-25:

"jedyna rzecz na ktora wpadadlam to alkohol. pilam wieczorem wino ze znajomymi, podszedl do mnie i ugryzl mnie pdczas glaskania. zabralam go do lazienki i skarcilam, podstawilam mu reke pod nos i mowilam co zrobiles, dwrocil dwa razy glowe a za trzecim razem sie rzucil i naprawde mocno mnie ugryzl. najgorsze jest to ze on caly czas tak reaguje warczeniem i agresja na kazde slowne skarcenie. ne czuje sie juz pewnie, no i troche sie martwie. z mojej strony tez nic porozumienia uciekla. boje sie go glskac i nie ufam mu. nie wiem co dalej.przewrocilam zyce do gory nogami zeby go wziac a on nie specjalnie to docenia."



2011-03-26:

"dzieki za rady. przede wszystkim on reki jako takiej sie nie boui, bo ja do niego czesto wyciagam reke, z jedzeniem. on o wszystko podaje lape i zawsze jest nagradzany. staram sie go maksymalnie duzo glaskac itp. Jak mnie ugryzl tu mu ja podstawilam i powiedzialam co zrobiles, na zasadzie zeby wiedzial ze nie wolno. juz na pewno tak nie zrobie. on na kazde skarcenie i co kolwiek mu sie nie podoba reaguje warczeniem. po za tym na mnoja zdrowa reke reaguje normalnie, a na chora jak ja czuje od razu warczy i robi sie taki agresywny....

Co do poslania to potrzebuje pomocy. Bo ja go wysylalam tam jak rozrabial, widze ze to blad. nie wiem co teraz. Ma tam swoja kolderke, mam zmienic miejsce ? skoro ma tam isc bez powodu, to znaczy w jakich momentach. on sie rozklada po calym domu, mam go stamtad zgarniac na jego poslanie i nagradzać? moge sprobowac. wczoraj jak wrocilam ze szpitala to sie pogodzilismy i staram sie byc dla niego ciepla bardzo. alke boje sie jak warczy i pokazuje zeby. a robi to bardzo czesto. np jak mowie zejdz z lozka, odejdz od stolu itp. jak mam go wtedy karcic? dokladnie co powinnam zrobic w takich sytuacjach?

chetnien wyslucham wszystkich rad bo bylam przyzwyczajona do swojego psa i wychowalam go od malego i teraz sie czuje zagubiona, bo zupelnie nie moge sie z tym dogfadac. on juz ma swoje przyzwyczajenia ja swoje.... chetnie sie poslucham zalecen."



2011-04-11:

"z psem strasznie ciezko, nie wiem jak to dalej bedzie. Jak chodzil w kolnierzu, po kastracji to byl dosyc grzeczny. Jak tylko mu zdjelam to wstapil w niego diabel i jest przerazliwie agresywny. Nie wydaje mi sie zeby strach yl podlozem, wrecz przeciwnie. Jak czuje sie silny to zachowuje sie strasznie! Nie wiem jak dlugo to wytrzymam. Stosuje sie do zalecen "behawiorysty" ale moja delikatosc w stosunku do niego tylko poglebia jego zachowania agresywne. Juz mialam go nie raz ochte najzywczajniej w swiecie sprac. No ale jestm spokojna jak nigdy. Nie jestm finansowo przygotowana, na tak trdnego psa, ktoremu piotrzebne jest nie wiem, szkolenie, jakas fachowa pomoc. uwazam ze zamist byc coraz lepiej jest coraz gorzej. troche jestem w kropce."



2011-04-11:

"Ta dziewczyna dala mi namiar na trenera blisko mojego domu. Ale oni nie chetnie podejmuja sie 10 letnich trudnych psow, bo to mniej oplacalne z finansowego punktu widzenia, trudne i czasochlonne. Po za tym, ja nie moge wywalic kolejnych 500-700 zł na szkolenie, bo po prostu juz nie mam. Wydałam juz majatek na tego psa. Siedzialam wczoraj caly dzien i obejrzalam chyba z 10 odcinkow teko zakilinacza psow, i zmieniam troche rzady. Wypisuje wszystkie zachowania, jakie widze analogiczne i jego sposob traktowania psa, zobaczymy co bedzie! Jestem maksymalnie umeczona cala sytuacja, potrzebne sa srodki zaradcze, bo potem sama juz nie wykrzesam z siebie pozytywnej energii, przy takiej frustracji. ciezko w momentach jego szalu, podejsc i powalic go do ziemii. Juz raz mnie dziablal tak ze do tej pory mi sie zabliznia wszystko i nie mam ochoty na kolejne pogryzienia. Ja bym chciala stanowczo go spacyfikowac ale nie wiem w ktorym moemcie taka sytuacja bedzie miala miejsce. mam go caly dzien trzymac w kagancu? to tez srednie wyjscie. On w kolniezu sie podporzadkowal, a jak mu zdjelam to sie zaczal szal. wiec wychowanie w kagancu to taka sciema. Widzialm wczoraj w tych odcinkach kilka rozwiazan no i musze zaryzykowac. Wczoraj np wycieranie lap. Nie moge sie zawachac ani na sekunde, bo jest atak. A nie moze byc tak ze mu odpuszczam bo juz nie mam sily wycierac podlogi co 5 minut, czyscic lozka, bo on tam wlazi itp. Koniec poblazliwosci i delikatnosci, bo on biedny i skrzywdzony."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...