E-S Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='matrioszka2']Byłam dzisiaj w schronisku.Biegałam od boksu do boksu i wołałam :"Kubaaaa! Kubaaaa!",a on wciąż się nie pokazywał.Jak już tak nawykrzykiwałam, w końcu pomalutku wysunął mordkę z ukrycia i długo mi się przyglądał,a ja wciąż powtarzałam: Kuba, Kubuś, Kubuniu, no chodź ... a on tylko patrzył i słuchał ... i nie wychodził ...To nie jego pani przyszła. I schował się, bo postanowił umrzeć. Jeszcze nigdy nie czułam takiej bezradności ...[/QUOTE] Boże ... wpakowałam go na myśliwskie w potrzebie .... zacytowałam tam Twój post Matrioszko, nie wiem co robić ... :( Quote
matrioszka2 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Kierownik sam mi powiedział, że to jest normalne , że pies po 9 latach bycia w ciepłym domu przy właścicielach, po przyjściu w takie miejsce , jak schronisko - wysiada psychicznie .I dodał :"Z każdym dniem jego jest coraz mniej.Zabierajcie go jak najszybciej, bo on odchodzi". Quote
E-S Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='matrioszka2']Kierownik sam mi powiedział, że to jest normalne , że pies po 9 latach bycia w ciepłym domu przy właścicielach, po przyjściu w takie miejsce , jak schronisko - wysiada psychicznie .I dodał :"Z każdym dniem jego jest coraz mniej.Zabierajcie go jak najszybciej, bo on odchodzi".[/QUOTE] No to nie ma wyjścia niezależnie od współczynnika jego adopcyjności. Wiedząc to co wiesz teraz - jesteś w stanie mu NIE pomóc ? Zablokujemy się, OK. Albo będziemy mieć na sumieniu jego śmierć. On się poddał. Nie umie walczyć. Quote
emilia2280 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Dziewczyny, która robi ogloszenia? No tu sami na wátku gadajác nic nie pomozemy. Quote
as_ko Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Nikt mu nie robi ogłoszeń, bo ja straciłam laptopa :( Korzystam z komputera Tża albo znajomych ale to tylko na chwilkę, żeby się zorientować co się dzieje. Quote
LadyS Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Zastanawia mnie - jak robić ogłoszenia psu, którego nie znamy i który jest w schronisku? Quote
E-S Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='ladySwallow']Zastanawia mnie - jak robić ogłoszenia psu, którego nie znamy i który jest w schronisku?[/QUOTE] I który ma zdjęcia tylko zza krat ? No toż mówię, Matrioszka, zabieramy ? Quote
as_ko Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='E-S']No to nie ma wyjścia niezależnie od współczynnika jego adopcyjności. Wiedząc to co wiesz teraz - jesteś w stanie mu NIE pomóc ? Zablokujemy się, OK. Albo będziemy mieć na sumieniu jego śmierć. On się poddał. Nie umie walczyć.[/QUOTE] E-S ale niestety zabranie go do hotelu nic nie da, bo jego sytuacja się w zasadzie nie zmieni, on nadal będzie w boksie na dworze, wiec obawiam się że mu się nie poprawi, a może się pogorszyć, bo to kolejna zmiana miejsca. Jemu jest potrzebny domowy DT na cito, albo od razu DS. Niestety nie wiemy na ile on w ogóle dojdzie do siebie :( trzeba się z tym liczyć, że jeśli bardzo mocno przeżył rozstanie z właścicielką bo był do niej mocno przywiązany to jego powrót do normalności może trwać baaardzo długo nawet w domu. To ciężka sytuacja. Myślałam żeby w ogłoszeniach opisać jego sytuację i podać numer do kierownika, może ktoś przeczyta tkliwy tekst i się zlituje nad tą bidą i go weźmie. Nic nie więcej nie wymyślimy. Quote
as_ko Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='E-S']I który ma zdjęcia tylko zza krat ? No toż mówię, Matrioszka, zabieramy ?[/QUOTE] Nie ma innych zdjęć, bo on tak siadł w tym koncie i siedział, a zaraz potem zwiał do budy, był tak zestresowany naszą obecnością (a stałyśmy za kratami), że mu odpuściłyśmy wyciąganie z boksu. Quote
E-S Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Jezu ... beznadziejna sytuacja. Nie mam pomysłu. Płakać mi się chce tylko. I do oskrzeli doszła mi grypa żółądkowa, muszę się ewakuować. Quote
matrioszka2 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Jedyne, co mogę teraz zrobić, to wsadzić do izolatki.Może się rozkręci. Quote
E-S Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='matrioszka2']Jedyne, co mogę teraz zrobić, to wsadzić do izolatki.Może się rozkręci.[/QUOTE] Do tej na kurzej łapce ? Będzie mu tam zimno bardzo :( Quote
matrioszka2 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Nie - normalnej, tam dalej.Aaaa -nie wiesz, że tak kurza stopka została obudowana blachą.Nieskromnie napiszę, że na wyraźną moją sugestię.Się ma to "COŚ" w sobie :cool3: Quote
E-S Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='matrioszka2']Nie - normalnej, tam dalej.Aaaa -nie wiesz, że tak kurza stopka została obudowana blachą.Nieskromnie napiszę, że na wyraźną moją sugestię.Się ma to "COŚ" w sobie :cool3:[/QUOTE] No proszę, sex apil obija blachą domki na kurzej łapce :D Gratulacje ! Mogliby jeszcze ze 3 boki wokół blachy styropianem z zewnątrz przykryć, blacha też straszliwie marznie na mrozie a w lecie co się będzie w środku działo to lepiej nie mówić. No ale pal sześć, to potem. Do tej dalej izolatki byłoby dobrze, uruchomisz raz jeszcze w słusznej sprawie swe artybuty ? ;) Kurna dobre zdjęcia na zewnątrz trzeba by mu było strzelić do ogłoszeń ... Quote
matrioszka2 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Na lato zasugeruję rozebrać ;) Nie wiem, co miałaś na myśli , pisząc "atrybuty" :mad:.Zapewne chodziło Ci o "argumenty" :razz: Złożę to na karb niemocy związanej z chorobą :diabloti: Co do zdjęć, to nie obiecuję nic konkretnego, bo jak się nie wywiążę, to będzie mi wstyd, że wyszłam na niesłownego dudka :oops: Będę, to zrobię.Na zewnątrz. Quote
as_ko Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Zrobiłam allegro Kubie: http://allegro.pl/show_item.php?item=1500693014 Jeśli macie jakieś pomysły co mogę tam jeszcze dopisać to dajcie znać. Quote
E-S Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='as_ko']Zrobiłam allegro Kubie: http://allegro.pl/show_item.php?item=1500693014 Jeśli macie jakieś pomysły co mogę tam jeszcze dopisać to dajcie znać. Przepiękne allegro As-co. Co mozna jeszcze zrobić ? Poudostępniac je na Fb ! Quote
E-S Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Ja już: http://www.facebook.com/pages/Psy-my%C5%9Bliwskie-w-potrzebie/103640539712546?tour=1&sk=wall#!/pages/Psy-my%C5%9Bliwskie-w-potrzebie/103640539712546?sk=wall Udostępniajcie, proszę !!! Quote
Asia & Ginger Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Zaraz udostępnię na FB. Zrobiłam Kubusiowi Gumtree: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piekny-psiak-jak-cocker-spaniel-umiera-z-tesknoty-w-schronisku-W0QQAdIdZ266104946 Quote
E-S Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='Asia & Ginger']Zaraz udostępnię na FB. Zrobiłam Kubusiowi Gumtree: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piekny-psiak-jak-cocker-spaniel-umiera-z-tesknoty-w-schronisku-W0QQAdIdZ266104946 Asiu, dzięki wielkie ! Quote
matrioszka2 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 No proszę, jak się sprawy rozkręcają.Dziękuję Wam, kochane.W sobotę pójdę z nim na spacerek.I jakieś foty popełnię. Quote
Cockermaniaczka Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Sluchajcie mamy na cockerowym osobe chetna na wziecie psa na DT. Dziewczyna ma kota,mam nadzieje ze pies go nie zje?;p Potrzebny transport lub pomoc w nim do warszawy. Hop hop!!! Potrzebny transport,chlopak moze wyjsc ze schronu!! Quote
as_ko Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Super wiadomość :) Co do kota to czy w razie gdyby Kuba go nie zaakceptował to ta osoba jest w stanie je odizolować jakoś? W jego przypadku nie ma mowy o zwrocie do schronu bo go to zabije, a nie mamy możliwości sprawdzić jak on będzie reagował na kotki. W takim razie rozglądamy się za transportem. Quote
Cockermaniaczka Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Mysle ze spokojnie,kot byl nauczony zycia z psem wiec mam nadzieje ze tez sie dogadaja.O zwrocie do schronu nie ma mowy,to jest od poczatku mowione.Moge podac nr do tej dziewczyny azzurro4@op.pl tel 606267080 Pani jest z Warszawy. Cyt wypowiedz z cockerowego forum tej Pani "Za nic w swiecie bym go tak nie skrzywdzila. Juz go nie oddam do zadnego schroniska . Dom jest duzy, robi sie cieplo, kota calymi dniami nie dlugo nie bedzie. damy sobie rade. Numer do schroniska jest na dogomanii? Smycz obroża bedzie. Co do transportu, to kurde nie mam samochodu a jeszcze na dodatek jutro o 19 mam gastroskpie :-((( no i nie mam jak tego zorganizowac! moglabym komus zaplacic. Tak czy inaczej bede kombinowac. Dzis jestem do pozno w pracy, ale mysle caly czas. szkoda wziac psa zeby siedzial w obcym domu sam w tyg. tak przez 3 dni bym pilnowala interakcji z nami i kotem. Moze ktos pomoze. ja strasznie chciałam wogole ta malutka adoptowac, taka mieszana spanielke,bo gabarytowo jak moj kot, no ale nie dam temu sie wykonczyc" Mysle ze to brzmi calkiem fajnie i naprawde psiak by byl szczesliwy;D Quote
E-S Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Ja nie będę szybko jakoś jechać do Warszawy ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.