obraczus87 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 tusinka22 napisał(a):może to rozwolnienie to jednak wynik stresu, znów zmiana miejsca i znów rozwolnienie, mam nadzieję że szybko minie. Zdecydowanie sucha karma jest wygodniejsza, choć przyznam że moje psiaki dostają też często gotowane, szczególnie w zimie. Niestety niektórych właścicieli cięzko przekonac do suchej :( a szkoda. Quote
mestudio Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Jak fajnie że jedna z dziewczynek ma już domek. Z tym rozwolnieniem to może być tak, że nie stres, a gotowane jedzenie. Bursztyn z mojego podpisu zupełnie nie toleruje gotowanego ryżu/makaronu z mięsem i warzywami, jak chociaż zje jedna porcję to natychmiast mamy zafundowane nocne spacery i rozwolnienie. Cały czas wcina suche, ale takie lepsze. Quote
tripti Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 raczej stres, u nas jadła suche i też było rozwolnienie, dopiero po kilku dniach i lekach uregulowało się. To dla takiego pieska wielkie zmiany. Quote
tusinka22 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 tripti napisał(a):raczej stres, u nas jadła suche i też było rozwolnienie, dopiero po kilku dniach i lekach uregulowało się. To dla takiego pieska wielkie zmiany. oby tylko stres szybko minął, trzymam mocne kciuki za aklimatyzację i przy okazji podbijam pozostałe piękności. Quote
Lidan Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Gotowane czy kupne jedzenie to już kwestia upodobań właścicieli. Każda karma ma swoich zwolenników i przeciwników. Znam 2 psy, które nie mogą jeść suchej karmy, nawet tej z górnej półki bo mają po niej sensację żołądkowe. Moje jedzą rano suchą, wieczorem gotowane (czyli też wbrew zasadom) i mają się świetnie. Najważniejsze jest, żeby wszystkie zmiany wprowadzać powoli, a nie nagle odstawić jedno i podać coś zupełnie innego bo to jest podobno najczęstsza przyczyna problemów żołądkówych. Jeśli właściciele ślicznotki chcą ją karmić domowym jedzeniem niech to robią tylko niech pamiętają o tym, że trzeba dodawać jakieś suplementy kupione u weterynarza bo to młody psiak i jego organizm pewnie jeszcze potrzebuje budulca dla kości. Quote
Nutusia Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Życie tej suni i jej poczucie bezpieczeństwa zostało wywrócone do góry nogami mnóstwo razy w przeciągu miesiąca (porzucenie przez "właściciela", życie w lesie, łapanka, Jeziórko, DT u Tripti, podróż - przechodzenie z rąk do rąk, nocleg u Oli i w końcu objęcia nowych Państwa), więc nie dziwmy się, że Kajusia tak reaguje! I cieszmy się, że "tylko" tak! Jest w nowym miejscu zaledwie od 3 dni... Dajmy jej chwilę czasu, by nabrała przekonania, że jej tułaczka dobiegła końca, że nic jej już nie grozi. Co do karmienia, moje psy też dostają i suche i gotowane i również mają się świetnie. Ja pewnie dla wygody dawałabym tylko suche, ale TZ twierdzi, że ile można wcinać trociny?!?!? :) i gotuje potworom, za co go kochają bezgranicznie :) Quote
tripti Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 tak próbuję sobie wyobrazić co takie małe nierozumne zwierzątko musi czuć, człowiekowi wytłumaczysz, a takiej istocie nie, ona przecież nie wie po co ją wiozą, gdzie, co jej zrobią... dobrze, że już na swoim na zawsze :) a co do karmy, też kiedyś gotowałam, tarłam tą marchewkę, dorzucałam siemię lniane, itd, ale przede wszystkim jak psów przybyło to stało się to niewygodne na wyjazdach, jechać z miskami, jak ciepło to też awaria, bo makaron kiśnie momentalnie, natomiast nasza tymczaska miała suchą karmę od dziewczyn i tak na nią patrzyłam, że tak dobrze wygląda i zaczęłam czytać o karmach, pytać o rady i przestawiliśmy się na suchą. W weekendy czasami w tygodniu dostają coś dla urozmaicenia czyli rosół z kurą, albo czasami pierś z kurczaka, ale one mają już uregulowane żołądki i zakodowały, że sucha karma to podstawowy posiłek. To jest dobrowolny wybór, ale w przypadku Kaji czy szczeniaków wogóle dobra sucha karma sprawdza się o wiele lepiej, przede wszystkim wszystko co potrzebne w niej jest, ściera ząbki i pomaga ich wymanie przez podrażnianie dziąseł, no i formuje koopkę, co przy sprzątanie jest bezcenne ;) Quote
Awit Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Miejmy nadzieję, że biegunka przejdzie, i że to tylko stres. Tyle przeszła, że człowiek w takiej sytuacji przypłaciłby to nerwicą. A co do jedzenia, moje dziewczyny jedzą tylko suche, jak czasem Teresa coś innego zje to zwraca po paru minutach. I suche doradzam każdemu:-) Quote
magdajedral Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Kajusia już zachowuje się prawie normalnie. Nie boi się ludzi, chętnie wychodzi na spacery. W domu chodzi za człowiekiem. Potwornie tęskni za nową panią, gdy ta idzie do szkoły. Kajusia wtedy kładzie się na swoje posłano i popiskuje :(((( Dzisiaj Mirka leżała z nią przez jakiś czas aż się uspokoiła. Kupal się normuje, jest zdecydowanie lepiej. Quote
obraczus87 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Kiedy będzie kastrowany psiak nowych właścicieli ?? :) Quote
obraczus87 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 obraczus87 napisał(a):Kiedy będzie kastrowany psiak nowych właścicieli ?? :) To ja sobie podrzuce, aby nie zginelo. Quote
tusinka22 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 obraczus87 napisał(a):To ja sobie podrzuce, aby nie zginelo. nie wiem kiedy będzie kastrowany. Quote
obraczus87 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 tusinka22 napisał(a):nie wiem kiedy będzie kastrowany. A czy ktos moze sie dowiedziec?? Łatwiej jest wykastrowac psa, niz potem sie martwic czy Kaja zostala przez Niego pokryta czy nie (podczas cieczki) Quote
Plicha Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 obraczus87 napisał(a):A czy ktos moze sie dowiedziec?? Łatwiej jest wykastrowac psa, niz potem sie martwic czy Kaja zostala przez Niego pokryta czy nie (podczas cieczki) Też tak myślę, ona może już bardzo niedługo cieczki dostać. W domu nie dadzą rady ich rozdzielić bo pies świra dostanie. Quote
obraczus87 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Plicha napisał(a):Też tak myślę, ona może już bardzo niedługo cieczki dostać. W domu nie dadzą rady ich rozdzielić bo pies świra dostanie. A robienie potem sterylki aborcyjnej nie jest najlepszym pomyslem.. ponadto nikt NIGDY nie da gwarancji, ze ślepy miot jakby coś zostanie uśpiony...... Quote
tusinka22 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Plicha napisał(a):Też tak myślę, ona może już bardzo niedługo cieczki dostać. W domu nie dadzą rady ich rozdzielić bo pies świra dostanie. jeśli chodzi o rozdzielenie psów na czas cieczki- u mnie nie było z tym problemu.....i do pokrycia nie doszło. Quote
Plicha Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 tusinka22 napisał(a):jeśli chodzi o rozdzielenie psów na czas cieczki- u mnie nie było z tym problemu.....i do pokrycia nie doszło. A ja sobie tego nie wyobrażam. Pies i tak czuje sukę a suka psa i męczą się oboje. Poza tym u siebie w domu to można tego dopilnować jak się bardzo uważa ale jak dopilnujesz u kogoś? Nie wszyscy są tak odpowiedzialni :( Quote
obraczus87 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Plicha napisał(a):A ja sobie tego nie wyobrażam. Pies i tak czuje sukę a suka psa i męczą się oboje. Poza tym u siebie w domu to można tego dopilnować jak się bardzo uważa ale jak dopilnujesz u kogoś? Nie wszyscy są tak odpowiedzialni :( Ponadto ta Pani na początku nie była przekonana do sterylki suni.. nie chcę krakać.. ale chyba dobrze by było przycisnąć kobietę do tego, aby wykastrowała swojego psa. Quote
magdajedral Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Kaja ma się wyśmienicie. Biega, skacze, szczeka.... Dziwna, luźna kupka powoli się normuje. Mirka była z nią u weta i dostaje jakieś zastrzyki antybakteryjne czy coś takiego. Jak już będzie ok to w przyszłym tygodniu zostanie zaszczepiona. Quote
Plicha Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Magda a Ty rozmawiałaś z opiekunką Kaji na temat kastracji tego psiaka? Wiesz coś? Obraczus już kilka razy pytała. Quote
magdajedral Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Rozmawiałam na temat sterylizacji Kai - czekamy na pierwszą cieczkę i będzie sterylka. Quote
magdajedral Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 I wybaczcie nie widzę większości postów (tak dla wyjaśnienia, teraz widzę jedynie 10 stron). Quote
Awit Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Podobno nie trzeba czekać do 1 szej cieczki. Pogadajcie z wetami. Ja bym cięła jak najszybciej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.