Jump to content
Dogomania

Trzy wyrzucone suczki! pilne DT/DS! Jednej po 4 m-ch w dt grozi schronisko


Recommended Posts

  • Replies 603
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mniejsza, od astowatej o wiele, a od szarej trochę. Szczeniak, duża nie urośnie. Czarna puchata, trzyma dystans do człowieka, ale przygląda się ciekawsko do kogo te jej koleżanki tak się przytulają ;) Tak więc tragicznie z nią nie jest, trzeba jej po prostu pokazać, że człowiek jest fajny...

Posted

mnie już chyba nic nie zdziwi.
Dokładnie to było tak, że jechałam późnym wieczorem z moją córką i gdy byłam prawie na wysokości tego lasku, ruszył samochód, jechał na długich i mnie oślepiał więc mu mrygałam, nic nie dało więc w nerwach zapaliłam długie i jeszcze go strąbiłam, jechał dość szybko jak na tą drogę- dziura na dziurze. Gdy go minęłam drogą biegła ta astowata sunia, przystanęłam i wtedy zobaczyłam czarnulkę- tej szarej wcale nie widziałam, jak stanęłam przy lesie i gwizdnęłam astka się wystraszyła i uciekła w pole, nic więcej nie mogłam zrobić bo jechałam z dzieckiem. Na drugi dzień rano pojechałam z nadzieją że może jednak są czyjeś i że za szybko sobie układam historyjkę o wyrzuceniu. Niestety sunie były, byłam zaskoczona bo zobaczyłam 3 a nie 2. Tak to wszystko wyglądało........

Posted

tusinka22 napisał(a):
mnie już chyba nic nie zdziwi.
Dokładnie to było tak, że jechałam późnym wieczorem z moją córką i gdy byłam prawie na wysokości tego lasku, ruszył samochód, jechał na długich i mnie oślepiał więc mu mrygałam, nic nie dało więc w nerwach zapaliłam długie i jeszcze go strąbiłam, jechał dość szybko jak na tą drogę- dziura na dziurze. Gdy go minęłam drogą biegła ta astowata sunia, przystanęłam i wtedy zobaczyłam czarnulkę- tej szarej wcale nie widziałam, jak stanęłam przy lesie i gwizdnęłam astka się wystraszyła i uciekła w pole, nic więcej nie mogłam zrobić bo jechałam z dzieckiem. Na drugi dzień rano pojechałam z nadzieją że może jednak są czyjeś i że za szybko sobie układam historyjkę o wyrzuceniu. Niestety sunie były, byłam zaskoczona bo zobaczyłam 3 a nie 2. Tak to wszystko wyglądało........


niestety na tej trasie bez przerwy wyrzucane są psy.... Przemieszkałam w tamtych okolicach ubiegły rok, wszyscy zjeżdżają z katowickiej w te małe wioski (co by nikt nie zobaczył) i tam wyrzucają psy. Jednego wyrzucono nawet pod nasz podjazd, niestety nie udało mi się go złapać :(

Posted

dziękuje wszystkim za zainteresowanie i wpłaty. Wszystko przeniosę do pierwszego postu, ale w poniedziałek lub wtorek jak wrócę.

I jak? nie ma nadal żadnych nawet awaryjnych chętnych na dt?

Posted

obraczus87 napisał(a):
TUSINKA wyslalam CI PW ;)


jakby było pilne, to pewnie tusinka już dziś nie odczyta a jutro od rana studia, może jakby coś to jeszcze to magdajedral? a jak nie to smskiem?

Posted

tripti napisał(a):
jakby było pilne, to pewnie tusinka już dziś nie odczyta a jutro od rana studia, może jakby coś to jeszcze to magdajedral? a jak nie to smskiem?



Wyslalam Tusince takie info jak Tobie na komorke :) wiec osądź sama :)

Posted

obraczus87 napisał(a):
A teraz napisze raz jeszcze - jesli ktokolwiek ma jakies rzeczy na bazarek, to prosze o info :) jakos musimy uzbierac pieniazki na te pannice :)


potwierdzam i tez proszę o pomoc! Na forum miau postaramy się także utworzyć bazarek dla suniek.

Posted

A moja sunia z cmentarza miała mieć dt od jutra na dwa tygodnie i nie ma....
I jest wielki problem....Bo i pieniędzy też nie ma...
Przepraszam, że się żalę zamiast coś pozytywnego wnieść....

Posted

w przyszłym tygodniu panny muszą opuścić kojec, nie wiem jeszcze gdzie, ale będziemy myśleć, musi być dobrze, zaczęliśmy to trzeba dokończyć z "happy endem".

Pomyślcie proszę Was o tym:
1) czy ktoś może przygarnąć na chwilę do siebie jednego z psiaków;
2) czy ktoś może podarować jakieś rzeczy na bazarek;
3) czy ewentualnie jakieś pieniążki na karmę, czy weta, ewentualnie utrzymanie w płatnym hotelu czy dt;

Psy są trzy, więc jest trudniej, ale MUSI być dobrze, one cały czas mają nadzieję na lepsze jutro, poza tym dogo wyciąga też psy ze schronisk, a tutaj chcieliśmy/musieliśmy oddać, to takie przykre, sama miałam psy głównie z biduli, to te teraz przyszło oddać i rachunek pomocy wyszedłby prawie na zero, co mija się z celem.

Dziewczyny były u psiaków, zdjęcia mają, pewnie wkleją. Czarnulka już zjadła chyba ciasteczko z ręki.

Będzie dobrze, MUSI być!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...