Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 151
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No więc spacer było dłuuuugi i pełen wrażeń, przynajmniej dla Muńka - WSZYSTKO go interesuje! Właściwie to nic dziwnego po tak długim pobycie w boksie. W każdym razie Muniek jest małym ADHD-owcem, ma niespożytą energię, co sprawia, że trochę ciężko skupia uwagę, a jeśli tak się dzieje to na krótko. Po prostu dookoła dzieje się zbyt dużo ciekawych rzeczy! Poza tym Muniek jest kochany, myślę, że jeszcze kilka spotkań i może troszkę się uspokoi. Póki co staram się być cierpliwa i konsekwentna, co bywa trudne... Trzymajcie za nas kciuki!

Posted

Muniek na wczorajszym dniu otwartym był nieźle zakręcony - za dużo wrażeń dla psiaka, który już raz wyrwał się ze schronu, ale musiał wrócić do boksu, który jest stanowczo za mały, aby zaspokoić jego potrzeby ruchu i odkrywania świata! Był bardzo niespokojny i roztrzepany, sam nie wiedział, w którą stronę iść, kogo obserwować itd. Mam wielką nadzieję, że z czasem zacznie mnie dostrzegać w gąszczu atrakcji i że uda nam się nawiązać fajna relację, bo na razie jego zainteresowanie jest skierowane wszędzie, tylko nie na mnie hehe nawet parówki zawodzą :( ale jestem cierpliwa i mam nadzieję, że mnie w końcu zauważy ;)

Posted

Nie chcę zapeszać, ale chyba dziś nastąpił jakiś przełom!! :multi:

Muniek skupił się na mnie na baaaaardzo długo, PIĘKNIE ćwiczył, zaczął przybijać piątki i tulić się do mnie :loveu: w ogóle dziś dużo się działo.

Po pierwsze, Muniek dostał szelki, bo bardzo ciągnął. Na szelkach chodzi o wiele ładniej, ale musimy jeszcze poćwiczyć!

Po drugie, Muniek okazał się weganinem :crazyeye::lol: hahahaha otóż jako że olewał parówki (takie mięsne), tzn. początkowo jadł, potem tracił zupełnie zainteresowanie, to dziś przyniosłam mu niby super smakołyki, wprawdzie suche, ale pani w sklepie zoologicznym zachwalała, że wątróbka, że to, że tamto, więc wzięłam... a Muniek oczywiście pogardził :eviltong: A że nie chciałam tracić dnia i nie ćwiczyć z klikerem, a zrobiłam wcześniej zakupy spożywcze dla siebie i kupiłam m.in. parówki sojowe.... to stwierdziłam, że spróbuję, a nuż! Szczerze mówiąc nie miałam wielkich nadziei, ale nie miałam też nic do stracenia (no, oprócz mojego jutrzejszego śniadania! ;) ) więc byłam w pełnym :crazyeye: jak zobaczyłam, że Muniek POCHŁONĄŁ pierwszą sojową parówkę, którą potknęłam mu pod nos :lol: momentalnie się skupił, usiadł i wpatrywał się we mnie jak chyba nigdy przedtem!! :lol: chyba znalazłam (TFU TFU!) sposób na szalonego weganina Muńka :evil_lol: HAHAHA

Trzymajcie kciuki! :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...