kazik132 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Ale cudny filmik! Jestem pod wrazeniem! Nigdy bym nie pomyślała, że Fiszka taka zabawowa! I jak przynosi piłeczke ślicznie! Super!Dzięki za te filmiki Agnieszko:) Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 jak niewiele jej do szczęścia potrzeba:) Quote
delfy2000 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Niewiele... ale dla niektórych za dużo...dobrze, że Fiszka i Priamek mieli szczęście :) Quote
delfy2000 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Fiszula - zabieraj piłeczkę i lecimy na poranny spacerek...:) Quote
primaverca Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 delfy2000 napisał(a):Fiszula - zabieraj piłeczkę i lecimy na poranny spacerek...:) nie obiecuj, nie obiecuj, bo jeszcze będzie przez okno Cię wypatrywać a jak sie nie zjawisz to co? ;) Quote
delfy2000 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 primaverca napisał(a):nie obiecuj, nie obiecuj, bo jeszcze będzie przez okno Cię wypatrywać a jak sie nie zjawisz to co? ;) Ja duchem to jestem z Wami zawsze...a w realu zobaczymy... może kiedyś sie uda ;-) Quote
primaverca Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 no to narazie nic Fiszce nie będę mówić o tym niech jakaś nadzieja pozostanie :) Quote
delfy2000 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 primaverca napisał(a):no to narazie nic Fiszce nie będę mówić o tym niech jakaś nadzieja pozostanie :) Nie mów, bo po co ma się maluszka stresować :eviltong: Quote
delfy2000 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Primaverco - bardzo się o Was martwię, a szczególnie o Ciebie...wiem, że musi Wam być strasznie ciężko...ale proszę wróć tutaj... Quote
kazik132 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 delfy2000 napisał(a):Primaverco - bardzo się o Was martwię, a szczególnie o Ciebie...wiem, że musi Wam być strasznie ciężko...ale proszę wróć tutaj... Ja tez czekam z utęsknieniem! Wracajcie, proszę! Quote
martka1982 Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 primaverca napisz prosze co u Fiszki.jesli nie chcesz pisac na watku to chociaz pw napisz do mnie albo ktorejs z ciotek, my juz sobie przekazemy jakos Quote
primaverca Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 witamy po długiej przerwie jeszcze przed stratą Priamusia mąż stracił pracę - tak więc nieszczęścia chodzą parami :( poza tym nadal jest nam ciężko i smutno bez Priamusia - stąd milczenie ... musieliśmy dojść do siebie - ja nie mogłam normalnie funkcjonować - normalnie jakby mnie jakaś depresja dopadła (zarówno po stracie jak i co niektórych komentarzach :roll:) dlatego też nie wchodziłam na stronę dogomanii żeby nie dobijać się bardziej - musiałam dać sobie czas ... wiem jednak że mam pod opieką jeszcze Fiszkę i muszę "relacjonować" jej dzienne życie Fiszka chyba też odczuła stratę kogoś bliskiego, stratę "braciszka" wymiotowała i miała rozwolnienie, stała się apatyczna i nie miała apetytu - ponadto nie była już taka wesoła i radosna jak kiedyś całymi dniami leżała, nie przychodziła już po głaskanie ani nie wskakiwała na fotel gdy podchodziliśmy do niej smutno tylko patrzyła i nawet nie cieszyła się z mizianka :roll: musieliśmy troszkę popracować na nią i zająć się żeby wrócił jej "uśmiech" i radość na dzień dzisiejszy jest już o niebo lepiej - prawie jak na początku ;) na spacerach powoli odżywa, apetyt wrócił koo jeszcze plastyczne ale w normie nie łazić za mną paparazzi :eviltong: Quote
caryca26 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Dobrze ,że jesteś i że Fiszka dochodzi do siebie. Wiesz komentarze były wynikiem emocji bo tu każda z nas boleśnie przeżyła tą stratę...Ale Ty kochana jest super osobą i masz wielkie serce.Nie zapominaj o tym.My tu wszystkie to wiemy.Widać ,że Fiszka jest u Was szczęśliwa.Współczuje z powodu straty pracy męża.Wiem ,że teraz jest Wam naprawdę ciężko finansowo.Ale spójrz na to tak.Limit nieszczęść już raczej wyczerpaliście więc będzie tylko lepiej:) Ty i mąż znajdziecie pracę i wszystko się ułoży.A wtedy może przygarniecie dla Fiszki nowego braciszka czy siostrzyczkę:) Quote
delfy2000 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Primaverco - dobrze, że jesteś...Caryca ma rację, że wszystkimi nami wstrząsnęła śmierć Priamka...a emocje nie są dobrym doradcą.... Ja do tej pory nie mogę się odnaleźć... Dobrze, że Fiszulka już lepiej - wymiziaj ją ode mnie podwójnie, proszę... Przykro mi z powodu straty pracy Twojego męża...ale może być tylko lepiej... Pozdrawiam serdecznie... Quote
martka1982 Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 caryca ma również racje w tym ze limit nieszczesc macie wyczerpany na baaaaaaaaaaardzooooooo dlugi czas, wiec teraz moze byc juz tylko lepiej! Quote
primaverca Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 małe słoneczko już się nieśmiało dla nas wyjrzało - mąż w tym albo przyszłym tygodniu zacznie pracę w ... łódzkim zoo :) a Fiszka faktycznie nabiera już sił, nawet dzisiaj za piłeczką pobiegała :) póki co nie mamy w zamiarach adoptowania żadnego psiaka - szybko o Priamusiu NIE zapomnimy Quote
kazik132 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Cieszę się,że u Fiszki wszystko wraca do normy. dziękuję primaverco za informacje. Quote
caryca26 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 No i super ,że praca w zoo. Dla człowieka kochającego zwierzaki to super praca.Cieszę się razem z Wami.Rozumiem ,że o Priamusiu nie zapomnicie bo macie wielkie serducha i bardzo go kochaliscie.Ale kiedyś przyszłosciowo napewno takie serducha pokochają jeszcze jakiegoś biednego stworka.A teraz cieszcie się Fiszką.A my wszystkie jesteśmy z Wami! Quote
primaverca Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 mam takie pytanko do martki - bo inni pewnie nie będą wiedzieć :eviltong: zauważyliśmy u Fiszki przy lewej przedniej łapce taką "gulkę" coś a'la tłuszczak tylko czy to jest tłuszczak czy może jakiś inny tfuu "guz"? postaramy się jutro odwiedzić weta - ale pytam zapobiegawczo Quote
martka1982 Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 nic mi na ten temat nie wiadomo aby cokolwiek miała wczesniej na łapce zapytam Quote
primaverca Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 martka1982 napisał(a):nic mi na ten temat nie wiadomo aby cokolwiek miała wczesniej na łapce zapytam to nie jest na łapce tylko tak jakby na paszce - lewej przedniej byliśmy u weta nakłuł tego "bąbla", ale nic z niego nie wyleciało Fiszunia dostała zastrzyk przeciwzapalny i wet kazał obserwować jeśli wielkość się nie zmieni lub będzie zmniejszał to może się okazać, że to jakiś tłuszczak - Fiszka ostatnio ma apetyt więc może jej się tam odkłada :eviltong: ale jeśli będzie się powiększało to powiedział, że to mogą być węzły chłonne ;/ póki co zajmiemy się obserwacją z nadzieją na zmniejszenie :) Quote
primaverca Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 kazik132 napisał(a):Ups! oby to nie węzły tylko....... też na to liczę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.