Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 901
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witaj Beciu na wątku Pepisia! :)
Nie martw sie Kasiu, pewnie to chwilowy brak apetytu i za jakiś czas mały znowu coś skubnie.
Jak wygląda dzisiaj sprawa kaszlu?

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Niech będzie i ślimaczek, ale jeść musi! ]:->

Wysłałam, wysłałam ;)

No to świetnie :) Będę dziś trzymać kciuki :thumbs:
/zastanawiam się czy Pepis był odrobaczany? słyszałam że takie środki obciążają wątrobę, ale z drugiej strony robaki też są beee i moga powodowac brak apetytu/

Posted

Asia_M napisał(a):
/zastanawiam się czy Pepis był odrobaczany? słyszałam że takie środki obciążają wątrobę, ale z drugiej strony robaki też są beee i moga powodowac brak apetytu/


Był odrobaczany w grudniu - wg jego książeczki.
On, generalnie, je ładnie, jeśli ma "dobry dzień", jak np. wczoraj. Dzisiaj, w sumie, ciągle śpi, dlatego mam nadzieję, że zje później - kiedy wstanie. Niebawem wezmę go na dwór, więc może po powrocie zje, o.

Posted

Kasiu - może Pepisiowi, bo to taka kruszynka, starcza podjadanego jedzonka na dłużej w organiźmie...tym bardziej, że w schronie prawie wcale nie jadł...

To dopiero czwarty dzień Pepinia u Ciebie, a tyle już zmian na dobre zaszło...mam nadzieję, że skrzacik robi się coraz silniejszy przez to jedzonko i sen...

Obiadokolacja? U Kasi jest All Inclusive ;-)

Kasiu - kciukasy za wygraną...

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Był odrobaczany w grudniu - wg jego książeczki.
On, generalnie, je ładnie, jeśli ma "dobry dzień", jak np. wczoraj. Dzisiaj, w sumie, ciągle śpi, dlatego mam nadzieję, że zje później - kiedy wstanie. Niebawem wezmę go na dwór, więc może po powrocie zje, o.

Najprościej jest zebrać kupki Pepusia z 3 kolejnych dni(kupuje się specjalne pojemniczki w aptece,wiec sprawa jest ulatwiona,wystarczy jednego "orzeszka") i zbadać ,czy są robale czy nie.Byłabym tez ostrożna już ze szczepieniami, które wbrew pozorom są obciążające dla organizmu.A i pewnie nasz "okruszek" z wiekiem nabył odporności.Tyle rad doktora "Cycka".(U nas się tak mówi)

Posted

Ja jestem, jestem, ale dziś mi się roboty nazbierało i jak zwykle na koniec wszystko zostawiłam. Dlatego muszę śleczeć. Ale zaglądam cały czas. Chętnie bym Pepisia zobaczyła. Kasiu. Jak tam dzień minął?

Posted

Mały się wyspał, wstał i pojadł :)
Potowarzyszył Mamie w kuchni (kiedy smażyła), podreptał, poleżał.
Wzięłam go na dwór i zrobił kupę :) Siku też było, ale wcześniej o wiele - na dywan :P
Po powrocie z dworu znów chętnie zjadł :)

[W Lotto tylko "dwójka" :(]

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Mały się wyspał, wstał i pojadł :)
Potowarzyszył Mamie w kuchni (kiedy smażyła), podreptał, poleżał.
Wzięłam go na dwór i zrobił kupę :) Siku też było, ale wcześniej o wiele - na dywan :P
Po powrocie z dworu znów chętnie zjadł :)

:) no i co ja mam napisać? Nudy;):D Z każda minutą znaczy coraz lepiej i lepiej, i tylko czasem niespodzianka na dywanik kapnie, ale jak widzę zaraz i to się skończy:p;)
Kasiu! Cudnie! jak ja uwielbiam się nudzić! To moja pasja!;)

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Mały się wyspał, wstał i pojadł :)
Potowarzyszył Mamie w kuchni (kiedy smażyła), podreptał, poleżał.
Wzięłam go na dwór i zrobił kupę :) Siku też było, ale wcześniej o wiele - na dywan :P
Po powrocie z dworu znów chętnie zjadł :)

[W Lotto tylko "dwójka" :(]


Wiesz Kasiu - właśnie sobie pomyślałam, że i Ty i Pepinek trafiliście szóstkę znajdując siebie....

No i widzisz jak ładnie zajada kruszynka... może on był po prostu chory (już w schronisku) i musiał odespać najgorszą część dzięki antybiotykowi...
No i coraz więcej zainteresowania aktywnościami kuchenno-pokojowymi - to bardzo dobry znak... A ta kupka na trawce... oh la la...

A jak jego główka? Ciągle przekrzywiona?
Miziam wszystkich za uszkiem ;-)

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Tak, niestety...


Mam wielką nadzieję, że i to się polepszy, albo całkowicie minie... Dobrze, że i sen i jedzenie się normuje... i nie mogę uwierzyć, że to już cztery dni od przyjazdu Pepinka do Ciebie...

Posted

Gdyby nie to, że Pepi zrobił mi prima aprilisowego psikusa, to uznać można byłoby ten poranek za idealny ;)
Obudziłam go, zabrałam na dwór, jednak miał trawkę w pupie dosłownie i na niej siadał jedynie ;)
Po powrocie do domu zjadł ładnie, napił się, zwiedził kuchnię. Teraz śpi.
Gdzie ten psikus? W przedpokoju - ok. 15-20 min. po powrocie z dworu, zesikał się w drodze z kuchni do pokoju ;)

Posted

Po prostu delektował sie przyrodą, a nie tracił czas na "siusianie".Przekonaj go,że jak podleje trawkę, to urośnie, a dywanik ni huhu......
Jak zrobi siusiu na trawce, to go pochwal, może przekupstwem go.....:evil_lol:
Pepinolej jeden :evil_lol:

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Gdyby nie to, że Pepi zrobił mi prima aprilisowego psikusa, to uznać można byłoby ten poranek za idealny ;)
Obudziłam go, zabrałam na dwór, jednak miał trawkę w pupie dosłownie i na niej siadał jedynie ;)
Po powrocie do domu zjadł ładnie, napił się, zwiedził kuchnię. Teraz śpi.
Gdzie ten psikus? W przedpokoju - ok. 15-20 min. po powrocie z dworu, zesikał się w drodze z kuchni do pokoju ;)
No pisałam, żeby nudy nie było, musi być niespodzianka;) Idealnie być nie może, nasze Milusińskie już o to potrafią zadbać.
Ale wygląda na to,że pepinek zaczyna wierzyć, że żyje naprawdę! Jak to wspaniale!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...