KatarzynaJanik Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Pepi zrobił siusiu znów...i znów na dworze : D Po powrocie znów zjadł (leki też ]:->). I kupa była - w domu, ale zdążyłam podłożyć papierowe ręczniki (robi "zdrowe kupki", więc nie ma problemu ze sprzątaniem) ;) Quote
Asia_M Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Wspaniale :) Pepinek ma swój własny rytm. Wszystko powolutku. Koopkę trzeba wybaczyć :D Quote
Felka z Bagien Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Kasiu,cudownie,że Pepiś już prawie "uregulowany".Co tam taka maleńka kupka w porę złapana:eviltong:. Quote
kazik132 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Felka z Bagien napisał(a):To ty mi cioteczko ten los zgotowałaś:mad:,podstępem:placz:.Pepisiu idę spać, bo już nie mam siły do tej Kazik.Uzurpatorka, jedna:angryy:(Co to za Kazik, co w spódnicy chodzi:evil_lol:) Śpijcie spokojnie,PaOj Feluś, dasz radę, wierzę w Ciebie:p Ale za to zobacz pod spodem co ten nasz Pepiś wyprawia! Z każdą godziną psiunek normalnieje i rozkochuje w sobie pół świata! A kasa , rzecz nabyta! Jensa fakturka w ta, druga w tamtą;) Nie ma się co przejmować;) Katarzyna Janik napisał(a):Pepi zrobił siusiu znów...i znów na dworze : D Po powrocie znów zjadł (leki też ]:->). I kupa była - w domu, ale zdążyłam podłożyć papierowe ręczniki ;)O! No i co tu dodać? Tylko to,że same cudowne wiadomości! Quote
azalia Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Tak się cieszę,ż Pepiś robi znaczne postępy,a jak Ty Kasiu o nim pięknie piszesz,z miłością... Quote
delfy2000 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Aleście prawdziwie narajcowały Kazik z Felką, aż przez łzy szczęścia zobaczyłam...co to za układziki bagnowo-łzowe :eviltong: Kasiu - wiadomości to nawet cudowne jak na moje bezczelnie oczekiwanie cudów od losu :evil_lol: Pepisiu kochany - ja wiedziałam, że dla ciebie dobre czasy nadchodzą... i że łzy i błagania wylane przed ekranem kiedyś zaowocują.... No i jak tu nie płakać ..... ale łzy radości są takie przyjemne....:multi: Fakturki -oh la la :lol: Quote
KatarzynaJanik Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 azalia napisał(a):Tak się cieszę,ż Pepiś robi znaczne postępy,a jak Ty Kasiu o nim pięknie piszesz,z miłością... Jak Małego nie kochać? :) Quote
kazik132 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 delfy2000 napisał(a):Aleście prawdziwie narajcowały Kazik z Felką, aż przez łzy szczęścia zobaczyłam...co to za układziki bagnowo-łzowe :eviltong: Kasiu - wiadomości to nawet cudowne jak na moje bezczelnie oczekiwanie cudów od losu :evil_lol: Pepisiu kochany - ja wiedziałam, że dla ciebie dobre czasy nadchodzą... i że łzy i błagania wylane przed ekranem kiedyś zaowocują.... No i jak tu nie płakać ..... ale łzy radości są takie przyjemne....:multi: Fakturki -oh la la :lol:Ha! Następna zboczona ciotka na punkcie fakturek;) Kasiu, nie dziw nam się przypadkiem,ze my tak wariujemy z radości nad wklejoną fakturka.I nie pomyśl przypadkiem,ze to dlatego, że podejrzewamy Cię o jakies nieuczciwości! Niech Bóg broni!TO dlatego, że za dużo się ostatnimi czasy napatrzyłyśmy na tym forum! Ludzie niestety przez nieczytelne wątki, które z kolei rodzą domysły, odchodzą z forum, uciekają gdzie pierz rośnie, czemu niestety czasem trudno się dziwić. Dlatego wolimy aby nasze wątki były czytelne, jasne i wiarygodne. To popłaci. Nie dla Ciebie czy dla nas, ale dla Pepisia:) A Ty na wszelki wypadek nie wchodź na żadne podejrzane wątki, bo czytanie ich autentycznie boli Katarzyna Janik napisał(a):Jak Małego nie kochać? :)No tak! To raczej nie jest mozliwe! Zreszta trzeba pamietac,że Ty akurat małego pokochałas od pierwszego spojrzenia!:) Quote
primaverca Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Jejku, będą świadkowie naoczni cudów:multi:.Kazik znów zaleje klawiaturę:evil_lol::evil_lol:.Kasia miziaj i ode mnie małego "kołtunka";). nie wiadomo czy zaleje klawiaturę - bo może też zrobi siku :evil_lol::eviltong: Quote
kazik132 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 primaverca napisał(a):nie wiadomo czy zaleje klawiaturę - bo może też zrobi siku :evil_lol::eviltong:Nie ma szans! Ja przez te płacze juz jestem odwodniona i zapomniałam co to sikanie;) Quote
delfy2000 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kazik132 napisał(a):Nie ma szans! Ja przez te płacze juz jestem odwodniona i zapomniałam co to sikanie;) Kazik - dzięki za sprostowanie... fajnie wiedzieć ;-) Kasiu - nie można Pepisia nie kochać...gdybym była w PL to byś go nie zaadoptowała, bo byłby już u mnie :) Quote
primaverca Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kazik132 napisał(a):Nie ma szans! Ja przez te płacze juz jestem odwodniona i zapomniałam co to sikanie;) no to szybko uzupełniaj płyny - chcesz się całkowicie odwodnić? :eviltong: to kto będzie zaglądał do Pepinka, Priamusia, Falbanka i innych psiaczków?! :mad::angryy: oprócz delfy i innych ciotek? ;) Przecież Ty tez stały bywalec ;p Quote
KatarzynaJanik Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kazik132 napisał(a):Kasiu, nie dziw nam się przypadkiem,ze my tak wariujemy z radości nad wklejoną fakturka.I nie pomyśl przypadkiem,ze to dlatego, że podejrzewamy Cię o jakies nieuczciwości! Niech Bóg broni!TO dlatego, że za dużo się ostatnimi czasy napatrzyłyśmy na tym forum! Ludzie niestety przez nieczytelne wątki, które z kolei rodzą domysły, odchodzą z forum, uciekają gdzie pierz rośnie, czemu niestety czasem trudno się dziwić. Dlatego wolimy aby nasze wątki były czytelne, jasne i wiarygodne. To popłaci. Nie dla Ciebie czy dla nas, ale dla Pepisia:) A Ty na wszelki wypadek nie wchodź na żadne podejrzane wątki, bo czytanie ich autentycznie boli Ja nie wiem nawet, jak mogłabym być nieuczciwą, naprawdę. To może i banał, co piszę, może to i naiwne, ale ja zwyczajnie nie wiem/nie rozumiem, jak można "kręcić" jakkolwiek i jak można wykorzystywać do tego tak bezbronną istotę, jaką jest niechciane zwierzę... A do innych wątków (jakichkolwiek) nie mam sił, póki co. Ja ciągle płaczę, kiedy tu (na DogoManię) zaglądam, a teraz muszę Małego stawiać na łapki, nie mogę więc każdego wieczora spędzać na pogrążaniu się w bezsilności. Teraz bowiem mogę coś zrobić i na tym się będę skupiać. [Jutro Lotto, więc może...] Quote
delfy2000 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Ja nie wiem nawet, jak mogłabym być nieuczciwą, naprawdę. To może i banał, co piszę, może to i naiwne, ale ja zwyczajnie nie wiem/nie rozumiem, jak można "kręcić" jakkolwiek i jak można wykorzystywać do tego tak bezbronną istotę, jaką jest niechciane zwierzę... A do innych wątków (jakichkolwiek) nie mam sił, póki co. Ja ciągle płaczę, kiedy tu (na DogoManię) zaglądam, a teraz muszę Małego stawiać na łapki, nie mogę więc każdego wieczora spędzać na pogrążaniu się w bezsilności. Teraz bowiem mogę coś zrobić i na tym się będę skupiać. [Jutro Lotto, więc może...] Tak jak nas Kasiu - ja wpadam w depresję po przeczytaniu jak niekórzy ludzie potrafią robić biznes na najbiedniejszych psiakach :shake:... Dlatego tak się cieszymy, że jesteś jedną z nas... i robisz tak wiele dla Pepisia... :loveu: Życzę głównej wygranej - mnie ostatnio się nie udało...ale może Tobie :evil_lol: Quote
KatarzynaJanik Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Lotto zdecydowanie nie chce wesprzeć mnie w moich marzeniach/planach, ale wciąż wierzę, że "może tym razem"... ;) Quote
delfy2000 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Lotto zdecydowanie nie chce wesprzeć mnie w moich marzeniach/planach, ale wciąż wierzę, że "może tym razem"... ;) Kasiu - ja żyję w tych marzeniach od lat... na szczęście nie wydaję jakichś ogromnych kwot ...bo jak mam wygrać to za "złotówkę" kupon wystarczy :diabloti: Quote
KatarzynaJanik Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Ja od niedawna, bez szaleństw, bardziej na zasadzie: "a może się uda?" ;) Quote
kazik132 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Ja nie wiem nawet, jak mogłabym być nieuczciwą, naprawdę. To może i banał, co piszę, może to i naiwne, ale ja zwyczajnie nie wiem/nie rozumiem, jak można "kręcić" jakkolwiek i jak można wykorzystywać do tego tak bezbronną istotę, jaką jest niechciane zwierzę... A do innych wątków (jakichkolwiek) nie mam sił, póki co. Ja ciągle płaczę, kiedy tu (na DogoManię) zaglądam, a teraz muszę Małego stawiać na łapki, nie mogę więc każdego wieczora spędzać na pogrążaniu się w bezsilności. Teraz bowiem mogę coś zrobić i na tym się będę skupiać. [Jutro Lotto, więc może...]Kasiu uwierz, że my dokładnie tak samo się nie możemy nadziwić i zrozumieć , jak to w ogóle jest możliwe. W głowie się nie mieści, ale niestety fakty mówią same za siebie. A Ty sobie tym głowy nie zawracja, bo tak jak napisałaś, masz co robić obecnie i to jest ta realna pomoc, prawdziwa z najprawdziwszych:) delfy2000 napisał(a):Tak jak nas Kasiu - ja wpadam w depresję po przeczytaniu jak niekórzy ludzie potrafią robić biznes na najbiedniejszych psiakach :shake:... Dlatego tak się cieszymy, że jesteś jedną z nas... i robisz tak wiele dla Pepisia... :loveu: Życzę głównej wygranej - mnie ostatnio się nie udało...ale może Tobie :evil_lol:Ależ i ja się dołączam do życzen wygranej. Zbudujesz hotel exlusive dla wszystkich najbiedniejszych psiaków a my będziemy tam lokajami;) Quote
KatarzynaJanik Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kazik132 napisał(a):Ależ i ja się dołączam do życzen wygranej. Zbudujesz hotel exlusive dla wszystkich najbiedniejszych psiaków a my będziemy tam lokajami;) Znów zabrzmię banalnie (albo nawet dziecinnie), ale właśnie o tym marzę - by móc (kiedyś) stworzyć warunki, na które zasługują tysiące/setki tysięcy/(jeśli nie miliony) biednych zwierząt...i by móc chociaż części z nich zagwarantować dom i opiekę... Quote
kazik132 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Znów zabrzmię banalnie (albo nawet dziecinnie), ale właśnie o tym marzę - by móc (kiedyś) stworzyć warunki, na które zasługują tysiące/setki tysięcy/(jeśli nie miliony) biednych zwierząt...i by móc chociaż części z nich zagwarantować dom i opiekę... NO to tak jak każda z nas. Gdyby nam się w jednym czasie na róznych zakątkach Ziemi udało wygrać głowną nagrode w LOTTO to w Polsce nie byłoby już problemu bezdomnych i biednych psów:) Wiem,gadam od rzeczy, ale pomarzyć zawsze można;) Quote
KatarzynaJanik Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kazik132 napisał(a):Gdyby nam się w jednym czasie na róznych zakątkach Ziemi udało wygrać głowną nagrode w LOTTO to w Polsce nie byłoby już problemu bezdomnych i biednych psów:) Wiem,gadam od rzeczy, ale pomarzyć zawsze można;) <marzyciel> Quote
kazik132 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):<marzyciel>O tak! Zdecydowanie tak! Quote
delfy2000 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Znów zabrzmię banalnie (albo nawet dziecinnie), ale właśnie o tym marzę - by móc (kiedyś) stworzyć warunki, na które zasługują tysiące/setki tysięcy/(jeśli nie miliony) biednych zwierząt...i by móc chociaż części z nich zagwarantować dom i opiekę... Wpisałam Cie Kasiu na listę osób, które zostaną opiekunkami zwierzątek :p... oczywiście po mojej wygranej...bo mam w planach kilka wzorcowych placówek w 3-5 miejscach - tak, aby pokryć całą Polskę w różnych rejonach... Na dodatek terapie dla dzieci specjalnej troski właśnie z tymi zwierzakami....Ale to dopiero początek :eviltong: Jedna byłaby we Wrocku - dobre strategicznie miejsce, i dostępna pomoc specjalistyczna...;-) Kurczę, teraz to już publicznie wydałam się z moimi marzeniami :oops:... ale co tam, za to się nie płaci :evil_lol: Quote
Asia_M Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Dzień dobry Pepisiu, Dzień dobry Ciocie. Nie uczestniczyłam w Waszej nocnej dyskusji, ale napiszę dziś :) Ja też sobie grywam czasem - tak jak delfy2000 - kuponik za 3zł i zawsze marzę o tym jak zmieniłabym los tych niechcianych istot. Jako że podróże, luksusowe samochody i inne tego typu dobra doczesne w ogóle mnie nie pociągają, zwierzakom przypadłaby znaczna pula :) Zawsze jak ktoś wygra gigantyczną kumulację to zastanawiam się czy to ktoś dobry, ktoś komu pieniądze nie przesłonią zdrowego rozsądku i będzie umiał przeznaczyć chociaż część na cele charytatywne. Zrobić coś dobrego i konkretnego - to dopiero musi być satysfakcja, nieporównywalna z żadnym bogactwem. Dzisiaj kolejne losowanie, więc może...;) Drogie Cioteczki każdej z Was życzę najwyższej wygranej i przy okazji miłego dnia! :) Quote
Felka z Bagien Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Witajcie Pepisiowe Fanki, Czy wiadomo o czym Pepiś dzisiaj śnił?Bo cioteczki o wielkiej kumulacji się rozmarzyły i końca nie widać.U mnie w domu grają,ale nikt potem nie pamięta, żeby wyniki sprawdzić:angryy:.A jak czasem coś wygrali,to tyle co kot napłakał:placz:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.