Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

czesc witam wszystkich, ja przywiozlam wczoraj papinka do wrocka bo akurat wracalam na studia, byl bardzo grzeczny :) z mojej strony to dzis bede rozmawiac z neurologiem, tzn zakladam ze ma taki straczy zespol przedsionkowy i zapytam o rokowanie bo w moich super ksiazkach raz pisza tak a raz tak, no i mysle ze bede mogla zabrac pepka na badanie neurologiczne do dr wrzoska neurologa, z racji ze mam z nim zajecia mysle ze nie wezmie nic za wizyte lub niewiele, moge tez zapytac dr kielbowicza okuliste o wizyte, z tym ze tutaj to nie wiem czy sie obedzie bez kasy ale zobaczymy,do uslyszenia

  • Replies 901
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witaj Natalko, bardzo Ci dziękuję, że zaopiekowałaś się Pepinkiem w czasie podróży i za to, że nadal o nim myślisz. Byłoby wspaniale, gdyby Pepuś został zbadany przez kilku tak dobrych specjalistów :multi:
Dzisiaj juz jestem troszkę spokojniejsza, wczoraj myślałam dużo o Kasi, o tym jak ona się czuje. Mocno wierzę w to, że na pewno sobie poradzi. Cały czas trzymam kciuki i jestem pełna nadziei. Pozdrawiam wszystkich którzy kochają Pepusia i odwiedzają ten wątek :)

Posted

natalka85n napisał(a):
czesc witam wszystkich, ja przywiozlam wczoraj papinka do wrocka bo akurat wracalam na studia, byl bardzo grzeczny :) z mojej strony to dzis bede rozmawiac z neurologiem, tzn zakladam ze ma taki straczy zespol przedsionkowy i zapytam o rokowanie bo w moich super ksiazkach raz pisza tak a raz tak, no i mysle ze bede mogla zabrac pepka na badanie neurologiczne do dr wrzoska neurologa, z racji ze mam z nim zajecia mysle ze nie wezmie nic za wizyte lub niewiele, moge tez zapytac dr kielbowicza okuliste o wizyte, z tym ze tutaj to nie wiem czy sie obedzie bez kasy ale zobaczymy,do uslyszenia

Oj, no to wielkie dzięki! Natalko! Nie patrz na pieniązki, jesli będą potrzebne do okulisty, to mamy na to!NAjważniejsze, zeby Pepiś był i najlepszych lekarzy i miał specjalistyczne badania, dobrą diagnozę oraz ustawione leczenie!Jak się uda coś darmowo, będzie super, ale jesli nie uda sie wszystkiego, też będzie dobrze, pod warunkiem,że Pepisio bedzie przyjęty:)
czekam na Kasię i relację. Pierwszy wątek do którego dziś zaglądam po pracy!No i teraz biegnę do Priamusia:)

Posted

Byłam z Pepino u weterynarza kilka godzin temu, spędziliśmy tam prawie dwie godziny. (Mały, w tym czasie, zdążył nawet kupkę zrobić w gabinecie, heh.)
Weterynarz obejrzała dotychczasowe wyniki psiaka, obejrzała psiaka. Stwierdziła, że trzeba dać mu kilka dni, żeby zobaczyć, jak się zachowuje, jak reaguje na jedzenie, czy wymiotuje (do tej pory nie wymiotował), czy ma biegunkę (póki co - nie ma) etc.
Powiedziała, że Pepino powinien zostać zbadany przez neurologa i okulistę. Tak więc czekam na wieści od Natalii - czy uda się zorganizować wizytę u dr. Wrzoska.
Na jego przekrzywioną główkę weterynarz powiedziała (oczywiście wstępnie/ogólnie, ona tego zdiagnozować nie może "ot tak"), że to albo uraz mózgu, albo ucho.
Dostał zastrzyk przeciwbólowy i przeciwzapalny na uszy ("zwykły", bez antybiotyku). Z jakimikolwiek antybiotykami weterynarz chce się wstrzymać przez kilka najbliższych dni - poobserwuje(my) go i wtedy zadecyduje o podaniu antybiotyków. A przed zastrzykiem, weterynarz wyczyściła mu uszy. Były brudne, z czego prawe ucho było BARDZO BRUDNE (a to i tak "ładnie" ujęte). Na uszy dostał Surolan - jest podejrzenie drożdżycy w prawym uchu.
Do tego jeszcze, na początek/na spróbowanie, puszka Royal Canin: Convalescence Support i darmowe próbki suchej karmy (Royal Canin: Cardiac).
Po powrocie do domu Pepi od razu zjadł chętnie karmę wraz z lekami, podstępnie w nią wmieszanymi (;)) i napił się. Przemyłam mu oczy, zakropiłam. Podreptał chwilkę dookoła i bachnął na kołderkę. Podejrzewam, że tak mu zleci dzień do końca - trochę podrepcze, potem poleży. Później wezmę go na chwilę na dwór, może dziś skorzysta z trawnika.

Posted

Kasieńko!Ja nic nie mogę teraz dodać, tylko i aż DZIĘKUJĘ!
Dla mnie to,że zrobił kopkę, siku, że zjadł, wypił, to OGROM! To wg. mnie dobrze rokuje, bo czytałam na wielu wątkach,że psy ze stresu po kilka dni się nie załatwiały.No a skoro Pepinek je ładnie, to też chyba znaczy, że dobrze jest! Ale się cieszę!
A jak z tą karmą? Lubi ją nasz Okruszek?

Posted

Kasiu, Ty jestes zlota dziewczyna! A Pepis tak slodko wyglada na tej kolderce, przykryty kocykiem. Podejrzewam, ze juz dawno nie mial takich luksusow.
No tak, pospi, popije, przekasi, wyglaszcza go , wycaluja i coz mu wiecej do zycia potrzeba :)

Posted

On teraz zjadłby dosłownie wszystko, mam wrażenie. Bo i tak, w sumie, jest. Wczoraj jadł ryż z marchewką. Dziś, po powrocie od weta zjadł mokrego Royala, a przed chwilą wcinał suchą karmę. On jest tak chudy, że...ech... Cieszę się, że je i pije, bo - w przeciwnym razie - jutro czekałaby go kroplówka.

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
On teraz zjadłby dosłownie wszystko, mam wrażenie. Bo i tak, w sumie, jest. Wczoraj jadł ryż z marchewką. Dziś, po powrocie od weta zjadł mokrego Royala, a przed chwilą wcinał suchą karmę. On jest tak chudy, że...ech... Cieszę się, że je i pije, bo - w przeciwnym razie - jutro czekałaby go kroplówka.
A jak my się cieszymy,że je! To go wzmocni! A to podstawa! Mnie się wydaje, że skoro zaczyna ładnie jeśc, to depresja zaczyna mu się cofać! Wszystko zaczęło się od tego,że biedaczek przestał jeść i słabł z dnia na dzień! A teraz, jak będzie ładnie jadł i karmy na wzmocnienie, to będzie dochodził do siebie! Kasiu, a tą karme, czy to jest preparat- convalescence, je ładnie? W schronisku podawali mu to strzykawką. Masz jakieś zalecenia odnośnie tej karmy?Sprawdzałaś, czy u Ciebie ją je?
Bo martka chyba chciała zakupić Wam zapas. Napisz też ile za wizytę dziś u weta i wklej rachunek, proszę. Jak kupowałaś jakieś leki dodatkowo, to też podliczaj wszystko.
Napisz też proszę, czy chcesz od razu pieniążki, czy na koniec po neurologu i okuliscie zsumujemy? Bo nie wiem, czy będziesz dysponowała odpowiednią gotówką, jeśli trzeba będzie zapłacić za wizyty u specjalistów?

Posted

ale się dobrze tu toczy sprawa Pepinka. Jemu do szczęścia potrzebny spokojny kącik, głaski , jedzonko w miseczce.
To ,że zrobił kupkę w gabinecie , to nic strasznego , a nawet dobrze, bo można ją było obejrzeć.
Kochane dziewczyny jesteście.
Tak sobie myślę, że może Natalka by załatwiła jeszcze wizytę gratisową u dr.Hildebranda na klinice. Jest bardzo dobry.

Posted

Poker napisał(a):
ale się dobrze tu toczy sprawa Pepinka. Jemu do szczęścia potrzebny spokojny kącik, głaski , jedzonko w miseczce.
To ,że zrobił kupkę w gabinecie , to nic strasznego , a nawet dobrze, bo można ją było obejrzeć.
Kochane dziewczyny jesteście.
Tak sobie myślę, że może Natalka by załatwiła jeszcze wizytę gratisową u dr.Hildebranda na klinice. Jest bardzo dobry.

Poker, a co to za lekarz? Jeśli jest dobry to byłoby cudownie! Myślisz,ze może się udać w gratisie?

Posted

Cześć Kasiu, to super że mały ma apetyt, ale bardzo Cię proszę uważaj żeby nie przejadł się na pierwszy raz - żeby żołądeczek i jelitka zdążyły wszystko strawić. Myślę, że dobrze będzie go karmić mniejszymi porcjami a częściej. Właśnie tez myślałam o takiej superowej karmie dla Pepisia - może z pomocą Dogomaniaków udałoby się nam zakupić zapas. Wiem, że jest to droga karma (chyba pakowana po 14 kg) ale Pepiś będzie ją jadł jadł zważywszy na jego wymiary ;) hihi. W tym miesiącu jestem już niestety spłukana ale w połowie przyszłego deklaruję swój wkład.

Posted

Asia_M napisał(a):
Cześć Kasiu, to super że mały ma apetyt, ale bardzo Cię proszę uważaj żeby nie przejadł się na pierwszy raz - żeby żołądeczek i jelitka zdążyły wszystko strawić. Myślę, że dobrze będzie go karmić mniejszymi porcjami a częściej. Właśnie tez myślałam o takiej superowej karmie dla Pepisia - może z pomocą Dogomaniaków udałoby się nam zakupić zapas. Wiem, że jest to droga karma (chyba pakowana po 14 kg) ale Pepiś będzie ją jadł jadł zważywszy na jego wymiary ;) hihi. W tym miesiącu jestem już niestety spłukana ale w połowie przyszłego deklaruję swój wkład.
Asiu, a jaka to karma? Możesz podac nazwe? Chyba póki co, musimy z karma poczekać, bo może się okazać, że może jeść tylko specjalistyczną. Zresztą już chyba je taka.Wiem,ze ma zalecone Impactine i to jest podobno drogie. Ale ciekawa jestem, jak on to je? Podobno stawia na nogi, tyle tylko, że tego się chyba nie podaje cały czas, tylko jakoś tak cyklicznie. Dobrze myślę dziewczyny? Bo ja to się tu wszystkiego uczę dopiero i poznaję:)

Posted

Miałam na myśli właśnie tą, którą dostała dzisiaj Kasia od pani weterynarz. Przyznam się, że też nie jestem jakąś specjalistką od specjalistycznej karmy ;)

Posted

Kasiu - wielkie buziaki dla Ciebie i Pepinka....niech nabiera sił a potem badania u specjalistów...

Widać, że Skrzacik aklimatyzuje się szybko i to jest dla mnie najfajniejsze w tym momencie...
Super, że Natalka ma możliwości kontaktów ze specjalistami weterynarii...mam dobre przeczucia ;-)

Posted

Kasia jeśli mówisz,że Pepino je puszkę royal canin convalescence, to ja Ci prześlę na Twój adres (bo mam) paczkę takich puszek. Dziewczyna z fb wplacila mi 50zl.
czy reszta osob sie na to zgadza?

Posted

martka1982 napisał(a):
Kasia jeśli mówisz,że Pepino je puszkę royal canin convalescence, to ja Ci prześlę na Twój adres (bo mam) paczkę takich puszek. Dziewczyna z fb wplacila mi 50zl.
czy reszta osob sie na to zgadza?
I pamiętajcie, że ja też mam pieniążki dla Pepinka! Martka, a Ty już zakupiłaś te puszki, tak?Ile jest w komplecie i na ile to ewentualnie wystarczy?No i jaka jest cena? Czy Wasz wet mówił jak długo to się podaje?A może to już ma być element stałej diety?

Posted

Pepi je normalnie, z miski. Ma czasem jakby problem z "nabieraniem" pokarmu, ale radzi sobie, gryzie - wszystko sam. Dostaje małe porcje oczywiście.
Convalescence Support zjadł, póki co, dwie łyżki - taką porcję poleciła podać mu, na początek, weterynarz. Oprócz tego zjadł 50g Cardiac.
Za dzisiejszy zastrzyk, krople do uszu i puszkę karmy zapłaciłam 60 zł - faktura będzie na środę. Co do wizyt u specjalistów - poczekajmy na informacje od Natalii, czy uda się umówić takowe i za ile.

Posted

nie, nie kupiłam ich, bo nie wiedzialam czy lepiej kupic gotowe w puszce czy w proszku. tam gdzie chce kupic jedna saszetka 100gram jest za 4.90. jesli kupuje sie za 50zl to wysylka jest gratis. kupie mu zatem 11 saszetek

Posted

Wstrzymajmy/wstrzymajcie się może z tą karmą, póki co. On to dostał dzisiaj na początek, zobaczymy, czy będzie to jadł dalej i czy weterynarz stwierdzi, że właśnie tym należy go karmić. Przy dawkowaniu, które zaleciła dziś wet, ta puszka wystarczy nawet do końca tygodnia. Poza tym jest także sucha karma, no i zawsze jest opcja z ryżem i marchewką.

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Pepi je normalnie, z miski. Ma czasem jakby problem z "nabieraniem" pokarmu, ale radzi sobie, gryzie - wszystko sam. Dostaje małe porcje oczywiście.
Convalescence Support zjadł, póki co, dwie łyżki - taką porcję poleciła podać mu, na początek, weterynarz. Oprócz tego zjadł 50g Cardiac.
Za dzisiejszy zastrzyk, krople do uszu i puszkę karmy zapłaciłam 60 zł - faktura będzie na środę. Co do wizyt u specjalistów - poczekajmy na informacje od Natalii, czy uda się umówić takowe i za ile.
No nie mogę! Sam je ? I tak pieknie! Aj, płaczę już jak bóbr! Czyli rozumiem,że tą convalescence nie je jako posiłek, tylko, jako taki suplement. Czyli na razie tych 11 torebek od martki wystarczy na jakiś czas:)
Z pieniążkami za wizytę rozumiem, że na razie czekamy?Gdyby coś- to pisz otwarcie. Po to tu jesteśmy i czuwamy:)
Jestem bardzo rozemocjonowana tym wszystkim i taka szczęsliwa!

martka1982 napisał(a):
nie, nie kupiłam ich, bo nie wiedzialam czy lepiej kupic gotowe w puszce czy w proszku. tam gdzie chce kupic jedna saszetka 100gram jest za 4.90. jesli kupuje sie za 50zl to wysylka jest gratis. kupie mu zatem 11 saszetek

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Wstrzymajmy/wstrzymajcie się może z tą karmą, póki co. On to dostał dzisiaj na początek, zobaczymy, czy będzie to jadł dalej i czy weterynarz stwierdzi, że właśnie tym należy go karmić. Przy dawkowaniu, które zaleciła dziś wet, ta puszka wystarczy nawet do końca tygodnia. Poza tym jest także sucha karma, no i zawsze jest opcja z ryżem i marchewką.


martka1982 napisał(a):
ok Kasia, to poczekam, daj mi proszę znać czy wet zaleca podawanie mu tej saszetki cały czas? jeśli tak, to wtedy zakupię i prześlę:)
Aa, no to jeszcze lepiej! Dobra, czekamy więc cierpliwie:)

Posted

Czekamy z karmą, czekamy z pieniędzmi ;)
Na środę zaplanowana jest kolejna wycieczka do weta i prawdopodobnie wtedy dowiem się, co (i jak) Pepi będzie dokładnie jadł. Dowiem się również, czy i jakie antybiotyki/dodatkowe leki będzie dostawał.
Je (tak, tak - sam) i pije, przyjmuje leki - to ważne i pocieszające. Czekamy na wieści od Natalii dot. wizyt u neurologa i okulisty.

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Czekamy z karmą, czekamy z pieniędzmi ;)
Na środę zaplanowana jest kolejna wycieczka do weta i prawdopodobnie wtedy dowiem się, co (i jak) Pepi będzie dokładnie jadł. Dowiem się również, czy i jakie antybiotyki/dodatkowe leki będzie dostawał.
Je (tak, tak - sam) i pije, przyjmuje leki - to ważne i pocieszające. Czekamy na wieści od Natalii dot. wizyt u neurologa i okulisty.
Wieści pocieszające powiadasz Kasiu? No co Ty! To są najcudowniejsze i najważniejsze na dziś wieści na świecie!:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...