Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
U mnie już 13.32! Nie mogę się doczekać.Kazik zrób sobie przerwę na "lunch", bo samej mi jakoś tak ciężko.
Kasia, a napiszesz od razu nam coś o Pepinku?
No mój dzisiejszy dzien w pracy to jeden wielki "lunch", bo myśleć nie idzie normalnie a co dopiero pracować. Udaje więc resztką sił, że mróweczka ze mnie, ale moje mrowisko teraz jest we Wrocławiu!;)

martka1982 napisał(a):
spoko, ja też jestem i czekam na wieści a przy okazji zmienię tytuł wątku i napiszę,że Pepino znalazł dom!!!
Oj, to czekamy, czekamy. U mnie już 14.36 więc pewnie to kwestia minut? Matko! Co za uczucie!

Katarzyna Janik napisał(a):
Tak, napiszę już dzisiaj co nieco o Pepino :)
Już się nie mogę doczekać! Pewnie to trochę potrwa,wiem. Ale nic nie może mnie oderwać od myślenia;)

  • Replies 901
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ło matko - ja nareszcie trochę nadrabiam zaległości przy kompie i dogo :)
cieszę się niezmiernie że Pepino wreszcie będzie miał swój własny domek :multi::multi:
Zasługuje na miłość i domek :loveu:
Cieszę się również, że znalazł się kolejny Anioł, który przygarnął starszą bidulkę :loveu:
z niecierpliwością czekam na wieści z nowego domku :)

Posted

martka1982 napisał(a):
jest taniej, tylko że tam gdzie podałam wysyłka za zamówienie powyżej 50zł jest za darmo
Pepino w schronisku miał podawany ten w proszku, przez strzykawkę. nie wiem czy będzie jadł ten gotowy
poradźcie mi co mam kupić..... kilka takich i kilka takich? czy lepiej jednak w proszku do podawania strzykawką?


dawałam ten w kawałkach w sosie kotom-wcinały aż im sie uszy trzęsły
moze macie mozliwosc zakupienia u weta jednej saszetki i zobaczycie czy bedzie jadł
ten w proszku to wiadomo trzeba jakby nie patrzec podawac "na siłe" a ten gotowy moze Pepino sam zje
najlepiej jeden na próbe kupic i wszystko bedzie jasne czy zamawiac czy nie
własciwosci niby takie same bo to conwalescense i to tez tylko niektore niesa w stanie same jesc -ale niepowiem bo to fenomenalny "wynalazek" jest ;)

Posted

Pepino jest już u mnie...
Tylko ja naprawdę nie wiem, co mam napisać... Serce mi pęka, jak na niego patrzę...
Jest brudny, pokołtuniony. Natomiast chudy jest tak bardzo, że czuć wszystkie jego kości, kiedy się go głaszcze... Zjadł już trochę, wypił trochę wody.
Chodzi cały czas w kółko, obija się o meble (mam wrażenie, że on w ogóle nie widzi) - stale za nim chodzę... Zatrzymuje się w momencie, kiedy jest głaskany, ale po chwili znowu zaczyna dreptać - wciąż w kółko...

Posted

Marycha35 napisał(a):
Kasiu nie denerwuj się, daj sobie i jemu trochę czasu. Będzie lepiej:)

Pierwsze kroki w nowym domku sa zawsze najtrudniejsze... czas bedzie Waszym sprzymierzencem, a kazdy dzien bedzie przynosil pozytywne zmiany, wierze w to gleboko! trzymam mooocno kciuki za Wasza rodzinke i wiernie kibicuje!

Posted

Kasiu - to stres związany z nowym miejscem... Zapytaj Primaverci jak Priamek dreptał po przyjeździe do Nich.... dobra wiadomość to to, że zjadł i wypił wodę...i że zatrzymuje się na głaskanie...Musi się zaznajomić z innymi zapachami, dźwiekami i otoczeniem....głaszcz Pepinka jak najwięcej, to na pewno szybciej złagodzi stres...

Jesteśmy z Wami :)

Posted

Ja nie wiem jak z jego wzrokiem, dziewczyny może coś wiedzą.Najlepiej meble pozabierać z drogi i starać się trzymać je w stałych miejscach, on szybko załapie i dobrze sobie poradzi.Niestety stary pies ze schroniska nie pachnie .Może dziś jeszcze nie ,ale jutro go wykąpcie i wyczeszcie, wszystkim nosy odżyją.dobrze ,że je i pije.

Posted

Pepinku,juz teraz bedzie tylko dobrze :lol::loveu:Bardzo sie ciesze, ze psinek ma swoj wymarzony domek i troskliwa rodzinke :multi:Powodzenia! :lol::lol::lol:

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Pepino jest już u mnie...
Tylko ja naprawdę nie wiem, co mam napisać... Serce mi pęka, jak na niego patrzę...
Jest brudny, pokołtuniony. Natomiast chudy jest tak bardzo, że czuć wszystkie jego kości, kiedy się go głaszcze... Zjadł już trochę, wypił trochę wody.
Chodzi cały czas w kółko, obija się o meble (mam wrażenie, że on w ogóle nie widzi) - stale za nim chodzę... Zatrzymuje się w momencie, kiedy jest głaskany, ale po chwili znowu zaczyna dreptać - wciąż w kółko...

No tak.Tego się spodziewałam. Martka pisała, że domek dla Pepinka jest priorytetem. Nic nie przesadzała pisząc o jego stanie.
Sierść było widać na filmiku, tylko czuć nie było:(
A początki są zawsze trudne. Pamiętaj, że Pepinek nie zna życia w ciszy, w domku z ręką człowieka na zawołanie.
Kasiu, teraz juz może być tylko lepiej, choć powoli.
Kasiu, jestem szczęśliwa bardzo, że Pepiś już u Was.

Posted

wlaśnie, jego chudości nie widać ze względu na sierść ale wystarczy dotknąć...skołtuniony też był bardzo. kąpiel na pewno i jemu przyniesie ulgę i Wam, wyczesanie porządne też mu dobrze zrobi. z tym chodzeniem w kółko to tak może być na początku - primaverca przeżywała to samo.

Posted

Pepino bachnął sobie na kołderkę pod szafą - zapewne zmęczył się tym chodzeniem w kółko. Nie śpi - leży sobie.



Przykryłam go lekkim kocykiem, bo trząsł się (być może z zimna?, być może ze strachu?).

Posted

Bezpiecznie sie poczul a to juz wielki sukces :multi:Bedzie dobrze, z dnia na dzien coraz lepiej.Nawet sie nie obejrzysz, jak Pepino sie rozkreci,jak nabierze witalnosci i jak wreszcie pokocha zycie i Was :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...