delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):[Nie znoszę tego dywanu -.-"] Pepi dzisiaj reaguje nieco bardziej na otoczenie, tak mi się wydaje. Tzn. wczoraj zdawał się nie reagować wcale, więc pewien postęp jest w tej kwestii. Wygląda też trochę lepiej po wstępnym czesaniu. Jutro planuję kolejne, by stopniowo pozbywać się jego kołtunów (chociaż niektóre trzeba, po prostu, odciąć). A mnie się ten dywan podoba :) Szczególnie z Pepisiem z błyszczącymi oczkami.... Kasiu - naprawdę myślę, że nasz Skarbek już odżył po tych kilku godzinach... Na pewno czuje Waszą miłość, a ona czyni cuda... Jesteście wsapaniałe... Wielkie dzięki dla Ciebie, Mamy, i Siostry... i dla suni i kociuni, że nie chciały pożreć Kruszynki ;-) Quote
kazik132 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 delfy2000 napisał(a):A mnie się ten dywan podoba :) Szczególnie z Pepisiem z błyszczącymi oczkami.... Kasiu - naprawdę myślę, że nasz Skarbek już odżył po tych kilku godzinach... Na pewno czuje Waszą miłość, a ona czyni cuda... Jesteście wsapaniałe... Wielkie dzięki dla Ciebie, Mamy, i Siostry... i dla suni i kociuni, że nie chciały pożreć Kruszynki ;-) O! to ja nie mam juz nic do dodania!:) Mnie się wszystko podoba!Wszystko! Kasiu, mam pytanko, możesz mi na PW przesłać swojego maila? Dziewczyna, która jest sponsorem Pepisia chciałaby się z Tobą bardzo skontaktować:) Byłoby to możliwe? Quote
Asia_M Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Marzę, żeby Koruś z mojej sygnaturki też znalazł taki wspaniały dom... Quote
delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 No same zobaczcie ;): .................. W SCHRONISKU...................... ................ W SWOIM DOMKU ................... Quote
Awit Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Czy to zdjęcie jest z domku Pepina? A skąd ten domek go wypatrzył? I tak prosto ze schronu pojechał? Wiem, że nie czytałam wątku dzień w dzień, ale czekałam na ten tytuł:-) Quote
azalia Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Pepiś wygląda ślicznie i widać,że jest ożywiony,on już po prostu czuje że jest kochany. Quote
Felka z Bagien Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Asia_M napisał(a):Marzę, żeby Koruś z mojej sygnaturki też znalazł taki wspaniały dom... No to brać się za Korusia:mad:!Pepiś,szepnij jak to żeś zauroczył Kasię i całą tę bandę zakochanych w sobie "Cioteczek". Quote
delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Asia - na pewno znajdzie.... Awit - Kasia wypatrzyła wydarzenie Pepinka na FB... I napisała tutaj, i .... poszło to wszystko bardzo szybko od Czwartku, łącznie z wizytą przedadopcyjną w Sobotę... od wczoraj Pepino jest u Kasi (prosto z kociarni schroniskowej)...uffffffffffff............ Quote
KatarzynaJanik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 To teraz mam coś fajnego, jak myślę... Wczoraj zdarzyła się taka sytuacja, ale podeszłyśmy do tego z dystansem (a przynajmniej ja na pewno). Dzisiaj się to powtórzyło, więc to chyba nie jest przypadek. Otóż Siostra, po powrocie z pracy, poszła przywitać się z Pepim - głaskała go, mówiła do niego i w pewnym momencie przestała go głaskać, a co zrobił Pepi? Zaczął nosem "dugać Gośkę w dłoń...! :) Quote
kazik132 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):To teraz mam coś fajnego, jak myślę... Wczoraj zdarzyła się taka sytuacja, ale podeszłyśmy do tego z dystansem (przynajmniej ja). Dzisiaj się to powtórzyło, więc to chyba nie jest przypadek. Otóż Siostra, po powrocie z pracy, poszła przywitać się z Pepim - głaskała go, mówiła do niego i w pewnym momencie przestała go głaskać, a co zrobił Pepi? Zaczął nosem "dugać Gośkę w dłoń...! :) .......................................buuuuuuuu;) to oczywiscie ze wzruszenia totalnego................ Quote
delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):To teraz mam coś fajnego, jak myślę... Wczoraj zdarzyła się taka sytuacja, ale podeszłyśmy do tego z dystansem (przynajmniej ja). Dzisiaj się to powtórzyło, więc to chyba nie jest przypadek. Otóż Siostra, po powrocie z pracy, poszła przywitać się z Pepim - głaskała go, mówiła do niego i w pewnym momencie przestała go głaskać, a co zrobił Pepi? Zaczął nosem "dugać Gośkę w dłoń...! :) Kasiuuuuuuuuu - ja się zapłaczę z radości... pisałam już wcześniej, że będę spokojna gdy Pepis zacznie się domagać o pieszczoty... JUŻ JESTEM SPOKOJNA ;-) Quote
Awit Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Chciał żeby "dobrze" trwało i trwało:-) Masz jeszcze inne psiaki? Aż mi oko łzą zaszło.... Quote
KatarzynaJanik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Awit napisał(a):Masz jeszcze inne psiaki? Tak, pięcioletnią suczkę, Lunę :) Quote
kazik132 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Tak, pięcioletnią suczkę, Lunę :)Za mało:p he! Quote
Poker Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 wzruszające wiadomości.On was pokocha całym starym serduszkiem ,a Wy jego. Słodki dziadzio. Quote
delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 kazik132 napisał(a):Za mało:p he! Kazikowa - stonuj babo jedna, bo Kasię przestraszysz.... ale co racja, to racja ;-) Quote
KatarzynaJanik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 kazik132 napisał(a):Za mało:p he! delfy2000 napisał(a):Kazikowa - stonuj babo jedna, bo Kasię przestraszysz.... ale co racja, to racja ;-) Jest jeszcze Margo' - półtoraroczna (mniej-więcej) kotka ;-) Quote
kazik132 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Jest jeszcze Margo' - półtoraroczna (mniej-więcej) kotka ;)No dobra! Na razie Ci damy spokój!;) Ochłoń troszkę:D Quote
delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Jest jeszcze Margo' - półtoraroczna (mniej-więcej) kotka ;) Kasiu - czy Twoja suczka jest wysterylizowana (o Margo się nie boję :eviltong:) , bo Pepiś chyba nie? Jakoś nie mogłam sie tego nigdzie doczytać... a wolę być spokojna...:oops: Quote
KatarzynaJanik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 delfy2000 napisał(a):Kasiu - czy Twoja suczka jest wysterylizowana (o Margo się nie boję :eviltong:) , bo Pepiś chyba nie? Jakoś nie mogłam sie tego nigdzie doczytać... a wolę być spokojna...:oops: Tak, tak - Luna jest wysterylizowana ;) (Margo' zresztą również ;)) Quote
delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Tak, tak - Luna jest wysterylizowana ;) (Margo' zresztą również ;)) ....uffffffffffffffff - no to teraz naprawę się uspokajam... i Tobie daję chwilkę oddechu ;-)... a Pepinia wymiziałaś ode mnie? Quote
KatarzynaJanik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 delfy2000 napisał(a):a Pepinia wymiziałaś ode mnie? Heh, tak, od wszystkich i za wszystkie czasy - wszystkie go miziamy :) Quote
delfy2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Heh, tak, od wszystkich i za wszystkie czasy - wszystkie go miziamy :) Dzięki Kasiu i pozostałe Panie... co ja bym dała, żeby Pepisia chociaż na jeden dzień mieć koło siebie ;-) Quote
kazik132 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Ahaha!Ależ my Cię Kasiu wymęczymy!To chyba jest taka forumowa obsesyja, żeby wszystko grało i buczało;) Ale tak szczerze mówiąc to tu można się takich historii naczytać, że nijak zrozumieć nie idzie. Dlatego wolimy dmuchać na zimne. Zawsze się boję, czy aby osoba się nie zniechęci do tej lawiny pytań, przesłuchiwań, sugestii, podpowiadania no i na koniec do niemalże zmuszania do zdjęć;) Primaverka już się chyba do nas przyzwyczaiła,tzn mam taką nadzieję, ale nie raz otwierałam post z drżącym sercem, czy nie dostaniemy opr;) Ty też się przyzwyczaisz do nas, prawda? A jak będziemy przesadzac to walnij na PW gadkę uspokajającą;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.