Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
[Nie znoszę tego dywanu -.-"]

Pepi dzisiaj reaguje nieco bardziej na otoczenie, tak mi się wydaje. Tzn. wczoraj zdawał się nie reagować wcale, więc pewien postęp jest w tej kwestii.
Wygląda też trochę lepiej po wstępnym czesaniu. Jutro planuję kolejne, by stopniowo pozbywać się jego kołtunów (chociaż niektóre trzeba, po prostu, odciąć).


A mnie się ten dywan podoba :) Szczególnie z Pepisiem z błyszczącymi oczkami....

Kasiu - naprawdę myślę, że nasz Skarbek już odżył po tych kilku godzinach... Na pewno czuje Waszą miłość, a ona czyni cuda... Jesteście wsapaniałe... Wielkie dzięki dla Ciebie, Mamy, i Siostry... i dla suni i kociuni, że nie chciały pożreć Kruszynki ;-)

  • Replies 901
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

delfy2000 napisał(a):
A mnie się ten dywan podoba :) Szczególnie z Pepisiem z błyszczącymi oczkami....

Kasiu - naprawdę myślę, że nasz Skarbek już odżył po tych kilku godzinach... Na pewno czuje Waszą miłość, a ona czyni cuda... Jesteście wsapaniałe... Wielkie dzięki dla Ciebie, Mamy, i Siostry... i dla suni i kociuni, że nie chciały pożreć Kruszynki ;-)

O! to ja nie mam juz nic do dodania!:) Mnie się wszystko podoba!Wszystko! Kasiu, mam pytanko, możesz mi na PW przesłać swojego maila? Dziewczyna, która jest sponsorem Pepisia chciałaby się z Tobą bardzo skontaktować:) Byłoby to możliwe?

Posted

Czy to zdjęcie jest z domku Pepina?
A skąd ten domek go wypatrzył?
I tak prosto ze schronu pojechał?
Wiem, że nie czytałam wątku dzień w dzień, ale czekałam na ten tytuł:-)

Posted

Asia_M napisał(a):
Marzę, żeby Koruś z mojej sygnaturki też znalazł taki wspaniały dom...

No to brać się za Korusia:mad:!Pepiś,szepnij jak to żeś zauroczył Kasię i całą tę bandę zakochanych w sobie "Cioteczek".

Posted

Asia - na pewno znajdzie....

Awit - Kasia wypatrzyła wydarzenie Pepinka na FB... I napisała tutaj, i .... poszło to wszystko bardzo szybko od Czwartku, łącznie z wizytą przedadopcyjną w Sobotę... od wczoraj Pepino jest u Kasi (prosto z kociarni schroniskowej)...uffffffffffff............

Posted

To teraz mam coś fajnego, jak myślę...
Wczoraj zdarzyła się taka sytuacja, ale podeszłyśmy do tego z dystansem (a przynajmniej ja na pewno). Dzisiaj się to powtórzyło, więc to chyba nie jest przypadek.
Otóż Siostra, po powrocie z pracy, poszła przywitać się z Pepim - głaskała go, mówiła do niego i w pewnym momencie przestała go głaskać, a co zrobił Pepi? Zaczął nosem "dugać Gośkę w dłoń...! :)

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
To teraz mam coś fajnego, jak myślę...
Wczoraj zdarzyła się taka sytuacja, ale podeszłyśmy do tego z dystansem (przynajmniej ja). Dzisiaj się to powtórzyło, więc to chyba nie jest przypadek.
Otóż Siostra, po powrocie z pracy, poszła przywitać się z Pepim - głaskała go, mówiła do niego i w pewnym momencie przestała go głaskać, a co zrobił Pepi? Zaczął nosem "dugać Gośkę w dłoń...! :)

.......................................buuuuuuuu;)
to oczywiscie ze wzruszenia totalnego................

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
To teraz mam coś fajnego, jak myślę...
Wczoraj zdarzyła się taka sytuacja, ale podeszłyśmy do tego z dystansem (przynajmniej ja). Dzisiaj się to powtórzyło, więc to chyba nie jest przypadek.
Otóż Siostra, po powrocie z pracy, poszła przywitać się z Pepim - głaskała go, mówiła do niego i w pewnym momencie przestała go głaskać, a co zrobił Pepi? Zaczął nosem "dugać Gośkę w dłoń...! :)


Kasiuuuuuuuuu - ja się zapłaczę z radości... pisałam już wcześniej, że będę spokojna gdy Pepis zacznie się domagać o pieszczoty... JUŻ JESTEM SPOKOJNA ;-)

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Jest jeszcze Margo' - półtoraroczna (mniej-więcej) kotka ;)


Kasiu - czy Twoja suczka jest wysterylizowana (o Margo się nie boję :eviltong:) , bo Pepiś chyba nie? Jakoś nie mogłam sie tego nigdzie doczytać... a wolę być spokojna...:oops:

Posted

delfy2000 napisał(a):
Kasiu - czy Twoja suczka jest wysterylizowana (o Margo się nie boję :eviltong:) , bo Pepiś chyba nie? Jakoś nie mogłam sie tego nigdzie doczytać... a wolę być spokojna...:oops:


Tak, tak - Luna jest wysterylizowana ;) (Margo' zresztą również ;))

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Tak, tak - Luna jest wysterylizowana ;) (Margo' zresztą również ;))



....uffffffffffffffff - no to teraz naprawę się uspokajam... i Tobie daję chwilkę oddechu ;-)... a Pepinia wymiziałaś ode mnie?

Posted

Katarzyna Janik napisał(a):
Heh, tak, od wszystkich i za wszystkie czasy - wszystkie go miziamy :)


Dzięki Kasiu i pozostałe Panie... co ja bym dała, żeby Pepisia chociaż na jeden dzień mieć koło siebie ;-)

Posted

Ahaha!Ależ my Cię Kasiu wymęczymy!To chyba jest taka forumowa obsesyja, żeby wszystko grało i buczało;)
Ale tak szczerze mówiąc to tu można się takich historii naczytać, że nijak zrozumieć nie idzie. Dlatego wolimy dmuchać na zimne. Zawsze się boję, czy aby osoba się nie zniechęci do tej lawiny pytań, przesłuchiwań, sugestii, podpowiadania no i na koniec do niemalże zmuszania do zdjęć;)
Primaverka już się chyba do nas przyzwyczaiła,tzn mam taką nadzieję, ale nie raz otwierałam post z drżącym sercem, czy nie dostaniemy opr;)
Ty też się przyzwyczaisz do nas, prawda? A jak będziemy przesadzac to walnij na PW gadkę uspokajającą;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...